Takie tam niedzielne fotki ;-)
No to chyba Cię zaskoczę. Otóż owe dymki to tym razem - skutek pracy panów, których widać na drugim zdjęciu. Panowie po prostu co rano biorą się za wędzenie oscypków.krzymul pisze:Ładnie dymią chaty w Twoim fotoblogu, poranki na Polanie Chochołowskiej są super, wiem coś o tym, nigdzie nie mają takiego uroku, .... a może jestem sentymentalny
Niestety - okazuje się, że typowe dla wiosny czy jesieni - mgły na polanie, latem chyba nie występują tak "obowiązkowo". Tym razem w ogóle ich nie było. Podejrzewam, że po nocnym opadze deszczu prawdopodobieństwo ich wystąpienia, było by znacznie większe.
Zdjęcia są tym razem czarno - białe, w kolorze ten dym jest wyraźnie niebieskawy i pewnie byś go nie pomylił







