Wyskoczyłem na chwilę do Chochołowskiej...
Z niedzieli na poniedziałek planowałem przeczekać do świtu gdzieś między Grzesiem a Wołowcem. Ale zabrakło mi wody, upał był niemiłosierny. Schodząc ostatecznie z Grzesia, włączyłem na chwile telefon. Przyszedł sms od Bogusia Pawłowskiego, z poprzedniego wieczora: "Pozdrowienia z wnętrza śpiwora na 2499 m npm". Nie ma sprawiedliwości - pomyślałem
Swoją drogą, widzę, że beznadziejny pomysł Mariusza, żeby wstawiane na forum zdjęcia były automatycznie przeskalowywane do szerokości 800 pikseli dalej funkcjonuje. Szkoda, bo to się odbija na jakości. Oglądanie zdjęć 800 pikselowych to było dobre za czasów kiedy wynaleziono koło oraz dominowały na biurkach monitory 14-to calowe.
No właśnie, a kiedyś było normalnie. I komu to przeszkadzało?
Pewnie tylko adminowi, który i tak pewnie tu nie zagląda, wiec nie wiem czy zauważy jakiś ruch na rzecz >800px
Alan pisze:Swoją drogą, widzę, że beznadziejny pomysł Mariusza, żeby wstawiane na forum zdjęcia były automatycznie przeskalowywane do szerokości 800 pikseli dalej funkcjonuje. Szkoda, bo to się odbija na jakości. Oglądanie zdjęć 800 pikselowych to było dobre za czasów kiedy wynaleziono koło oraz dominowały na biurkach monitory 14-to calowe.
No właśnie, a kiedyś było normalnie. I komu to przeszkadzało?
Pewnie tylko adminowi, który i tak pewnie tu nie zagląda, wiec nie wiem czy zauważy jakiś ruch na rzecz >800px
_________________
Serio!
Tak na chama umieściłem ten "protest" w wszystkich wątkach. Uzasadnienie ostrzeżenia - flooding.
No coż - "rewolucjoniści" byli zawsze prześladowani.
Świetne zdjęcia, jak zwykle. Mogę zapytać, w jaki sposób uzyskujesz efekt taki jak na zdjęciu pasterza z owieczkyma i na ostatnim widoku? Wszystko to kwestia odpowiedniego doboru przysłony i czasu, czy jest jakiś czarodziejski sposób na zrobienie podobnego zdjęcia?
Odpowiem, tylko musiałbym wiedzieć o jaki efekt chodzi. Jak rozumiem pytasz o jeden efekt występujący na obu zdjęciach. Osobiście nie potrafię go zidentyfikować, bo oba są dla mnie skrajnie różne. Łączyć je może zbliżona ogniskowa, ale tak z pamięci tego nie potwierdzę.
Nie, nie. Nie chodzi mi o efekt łączący obydwa zdjęcia. Chodzi o efekt na jednym i o efekt na drugim. W pierwszym mi chodzi o to, że ta trawa za nimi i przed nimi jest zupełnie na tym zdjęciu nie rzucająca się w oczy. To jak rozumiem jest kwestia głębi ostrości?
A w drugim zdjęciu chodzi mi o to, w jaki sposób zrobić zdjęcie tego typu, że masz góry na pierwszym planie, a reszta jest jakby za poświatą?
W pierwszym przypadku to efekt nałożenia się dwóch zastosowanych elementów - ogniskowej i otworu przesłony. To od nich będzie zależała głębia ostrości. Oczywiście też zależy ona od wielkości materiału światłoczułego, jakim jest w tym przypadku matryca. Im każdy z tych elementów większy - tym głębia mniejsza.
W drugim przypadku to efekt pewnego skrótu - im dłuższa ogniskowa, tym poszczególne palny na zdjęciu będą nieco bliższe i zagęszczone, ale im odleglejsze, tym delikatniejsze. Poświata - wynika z tego, że mamy do czynienia z dużą przestrzenią, powietrze jest nieco zamglone, dodatkowo podświetlone to wszystko światłem w kontrze. Tutaj lepiej nieco przymknąć przesłonę i ewentualnie nałożyć filtr połówkowy, aby zmniejszyć kontrast i uwydatnić dalsze plany.
Właśnie zapomniałem o tym napisać. Myślę, że jeszcze 2-3 tygodnie i jesień da o sobie wyraźnie znać. A teraz ciekawie wyglądają takie przebarwiające się stoki. Myślę, że w Tatrach Zachodnich widać to wyraźniej.
Ładnie dymią chaty w Twoim fotoblogu, poranki na Polanie Chochołowskiej są super, wiem coś o tym, nigdzie nie mają takiego uroku, .... a może jestem sentymentalny
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.