Czy Michał utopi Donalda?

Rozmowy na dowolny temat, niekoniecznie górski... :)
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

Janek pisze:I skąd, kurczaczku, wiesz, że coś takiego się nie stało. Szef ABW to Twój... kuzyn? I tak przy piwku się zwierzył - wiesz, kurna. teh uj Tusk nic nie robi?
Nic nie zrobiono, bo efekty są takie jakie są i nie chodzi tu konkretnie o Tuska, bo w pojedynkę to se On może, chodzi o cały aparat państwowy.
Jak można dopuścić do tego by szefem banku czy parabanku ( jak zwoł tak zwoł ), któremu ludzie powierzają oszczędności życia został oszust recydywista. Kto mu dał koncesję na działalność :think: . To tak jak by pedofilowi wielokrotnie karanemu powierzyć opiekę nad dzieckiem w charakterze "niańka"

PS. I proszę Cię z całym szacunkiem, koguciku, nie organizuj mi czasu, gdyż ja sam dobrze wiem czym mam się zająć. :D
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

krzymul pisze:Kto mu dał koncesję na działalność
Na tym polega, że nikt, bo tej koncesji nie miał.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

Czyli takie prawo mamy, że taką działalność może założyć kryminalista ?

Zabawny tekst ( filmik ) o prawie i prawnikach.
http://vod.gazetapolska.pl/2224-ziemkie ... d-michnika
;-)
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

krzymul pisze:Czyli takie prawo mamy, że taką działalność może założyć kryminalista ?
Prawo funkcjonuje mniej więcej (czasem mniej niż więcej) na zasadzie "co nie jest zabronione jest dozwolone". O ile kryminalista nie może założyć banku to jest masa luk w prawie dopuszczających dziąlanie róznych parabanków. W tym przypadku Amber Gold świadczył usługę przechowania należacego do klienta złota.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

mefistofeles pisze:Na tym polega, że nikt, bo tej koncesji nie miał.
Nie miał, bo nie potrzebował. Tak, nie potrzebował. A nie potrzebował między innymi dlatego, że cała szaja liberalnych ekonomistów na sam dźwięk słowa "koncesja" dostwała nerwowych drgawek a co bardziej popędliwi takie ciągoty koncesyjne nazywała socjalizmem lub zgoła komuną.

A pierwszy sygnał, że z tym jest coś nie tak był w wczesnych latach 90-ych gdy niejaki Grobelny założył Bezpieczną Kasę Oszczędności i naciął kupę ludzi.

Plichta naciął ludzi nna ok. 70 milionów ludzi (o ile naciąłł, bo ja nadal sądże, że oni tą kasę dostaną z powrotem, bo tak naprawdę o coś innego idzie). Takich strat pieniędzy przez zwykłych ludzi był sporo - wystarczy choćby wymienić Drewbud i bankructwa całego szeregu spółek developerskich.

Powiada Krzymul, Mąż Niezłomny i Gniewny, prawedziwy Bicz Boży na rządzących, czyli Atylla z Lublina, że rząd powinien dbać o interesy obywateli. Święte słowa, jestem za, tylko czy rząd to może zrobić.

Na giełdzie a także przez fundusze inwestycyjne obraca się ,iliardami złotych, przy których plichtowe 70 milionów to jest pryszcz. No to spójrzmy jak na tej polskiej giełdzie bywało. Od sierpnia 2001 po kilku lastach stagnacji giełda ruszyła jak burza do góry (czyżby zasługa Millera, który akurat został premierem?). Gnała jak szalona dalej, nie przeszkodził jej upadek SLD, premierostwo Marcinkiewicza a potem Kaczyńskiego aż lipca 2007 roku, w którym pierdyknęło i to ostro (a premierem był wtedy J. Kaczyński). Gnała w dół aż do lutego 2009 (czyli już za Tuska), gdy podjechała dość nieżle do góry ale zaraz potem przystanęła, trochę klapła w sierpniu 2011 a teraz tak wegetuje - dwa, trzy dni rośnie, dwa, trzy dni spada - słowem nędza.

Ma tąpnięciu zapoczątkowanym w lipcu 2007 w samych funduszach inwestycyjnych ludzie, czyli obywatele RP stracili kilkanaście miliardów złotych, potem część odzyskali ale nadal strata wynosi kilka miliardów, w tym również i swój udział ma kolega Krzymul, poprzez swoje składki na II filar, przeciw którego obniżeniu składki kolega Krzymul zapewne protestował ile tylko miał sił, bo to robota tego Tuska.

Na końcu lat 90-ych jak rząd AWS reformował system emerytalny to ludziom obiecywano, że poprzez II filar, który lokuje te składki m.in.na giełdzie będą mieli takie emerytury, że będą opływać w dostatki, czyli robiono dokładnie to samo co Plichta - on obiecywał 16% na rok.

Natomiast nie potrafię się zdobyć na żadne okoliczności łagodzące dla tych prokuratorów co nie dostrzegli, że Plichta ma siedem wyroków w zawiasach a powinien mieć tylko jeden, ten pierwszy, a także tych sędziów z KRS co spokojnie przyklepywali stanowiska prezesa lub członka zarządu lub członka rady nadzorczej w spółkach, czego prawo zabrania. Do kogo mieć o to pretensję? No przecież nie do Plichty!

Na dzisiejszej konferencji prasowej oprócz ministra Rostowskiego był jeszcze minister Gowin a także przewodniczący Komitetu Nadzoru Finansowego.I ten ostatni mnie zaszokował, bo poinformował, że nieomal natychmiast po utworzeniu Amber Goldu złożył doniesienie do prokuratury. Prokuratura odmówiła podjęcia dochodzenia i umorzyła, pan prezes się odwołal, znowu złożył, prokuratura znowu odmówiła i tak trzy razy. Teoretycznie rzecz biorąc pan prezes jest w porządku, zrobił co mógł i tak on chyba uważa. Ja nie wiem - przy moim osobistym temperamencie, to bym po tej drugiej odmowie prokuratury (a może pierwszej) to bym zadręczał premiera telefonami i prośbami o audiencję, a gdyby premier nie reagował to bym demonstracyjnie złożył dymisję, zawiadamiając o tym wszystkie możliwe media.

Czy o tym wszystkim Krzymul i Mefi nie wiedzą? Mefi ma prawo, jest młody, Krzymul powinien wiedzieć, no chyba, że poza fotkami, Tatrami i własną robotą nic go nie interesuje, ale wtedy niech nie zabierac głosu o sprawach, o których nie ma zielonego pojęcia.
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

krzymul pisze:Czyli takie prawo mamy, że taką działalność może założyć kryminalista ?
Jeśli był skazany za bicie żony to może. Jeśli natomiast był skazany za przestępstwa gospodarcze to powinien to uniemożliwić Sąd rejestrowy. Nie zrobił tego i to jest istota problemu.
Ja z doświadczenia wiem, że jak Sąd rejestrowy rejestruje spółkę w ciągu jednego lub dwóch dni a w podobnym czasie Wydział Ksiąg Wieczystych Sądu rdokonuje wpisu o zbyciu lub nabyciu nieruchomości to sprawa mi śmierdzi na odległość, bo normalny obywatel czeka na to tygodniami i miesiącami.
Jestem gorszego sortu...
KubaR

-#5
Posty: 608
Rejestracja: czw 09 lis, 2006
Lokalizacja: Rabka - Zdrój

Post autor: KubaR »

Janek pisze: Możliwa jest i inna teoria - Dołęga - Mostowicz był geniuszem a Nikodem Dyzma jest wiecznie żywy.
Tak na marginesie - w ostatnim akapicie powieści Mostowicza, szef policji nakazuje swoim podwładnym założyć teczkę dla nowo powołanego premiara Dyzmy.
Co do Dyzmy to skojarzenie prima. Natomiast jak chodzi o scenę to o ile mnie pamięć nie myli to takiej w książce w ogóle nie ma, natomaist w filmie jest (gdzieś w okolicach rozmowy o teczce Kunickiego albo Mańki).

Swoją droga zabawna jest różnica między zakończeniami w powieści i w filmie. W filmie mamy wrażenie, że Dyzma został zdemaskowany, natomiast w książce po odrzuceniu propozycji zostania premierem, reakcja wszystkich na demaskujące ekspose Żorża jest diametralnie inna:
Nareszcie udało mu się włożyć monokl. Obrzucił wszystkich pogardliwym spojrzeniem i wyszedł trzaskając drzwiami.

Doktor Litwinek przerażonym i zdumionym wzrokiem przesunął po twarzach obecnych: na każdej był zakłopotany uśmiech, pełen politowania.
- Co to znaczy? - zapytał. - Kto to ten pan? Pani Przełęska odezwała się:
- Niech pan wybaczy, panie dyrektorze, to mój siostrzeniec, a szwagier prezesa. Zwykle bywa spokojny... jest niespełna rozumu.
- To wariat - wyjaśnił wojewoda.
- Biedny chłopak - westchnęła panna Czarska.
- Aha - uśmiechnął się doktor Litwinek - no, oczywiście, wariat.


pozdrowionka,

Kuba

P.S. Sorry za offtopic ale Dyzma to jeden z moich ulubionych utworów, zarówno książka jak i film.
K.[/quote]
KubaR

-#5
Posty: 608
Rejestracja: czw 09 lis, 2006
Lokalizacja: Rabka - Zdrój

Post autor: KubaR »

A i jeszcze jedno mi się przypomniało:

W czerwcu leciałem OLT Express do Gdańska ale nie za 99zł tylko za 199zł co jest podobno na granicy opłacalności. Cieszę się, że wykład w Gdańsku miałem w czerwcu a nie we wrześniu :D

Zdziwił mnie wtedy catering którego zwykel w tanich liniach (a latałem kilkoma, głownie na kierunkach skandynawskich zwykle nie ma).

Kuba
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

Janek pisze: Krzymul powinien wiedzieć, no chyba, że poza fotkami, Tatrami i własną robotą nic go nie interesuje, ale wtedy niech nie zabierac głosu o sprawach, o których nie ma zielonego pojęcia.
Nie trzeba mieć zbyt wiele pojęcia o mechanizmach, prawie, kruczkach, aby wiedzieć i widzieć jak nas wszyscy naokoło dupcą. Przykłady wymieniłeś wyżej ( Amber Gold, II filar, Grobelny i coś tam pewnie ominąłem, a o czym nie wiem )
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

KubaR pisze:Natomiast jak chodzi o scenę to o ile mnie pamięć nie myli to takiej w książce w ogóle nie ma, natomaist w filmie jest (gdzieś w okolicach rozmowy o teczce Kunickiego albo Mańki).
Mea culpa, nie sprawdziłem, rzeczywiście zapamiętałem z filmu. Pamiętam również, że o szef policji był znakomicie ucharakteryzowany na gen. Kordiana Zamorskiego, ministra spraw wewnętrznych w kilku rządach.
krzymul pisze:Zabawny tekst ( filmik ) o prawie i prawnikach.
Fakt, uśmiałem się serdecznie. Podobny tekst usłyszałem o sobie - jeden złotousty adwokat złożył na mnie zażalenie w imieniu swojego klienta. Moja wina polegała na tym, że Sąd zatwierdził umowę sprzedaży upadłego przedsiębiorstwa, którego byłm syndykiem, na rzecz nabywcy, który... złożył wyższą ofertę, czym wg złotoustego naruszył interes jego klienta, który chciał kupić taniej.

Jak się skończyło? Sąd Okręgowy w Warszawie, do którego złożono skargę, całkowicie zgodnie z prawem zażądał wpłacenia tzw. wpisu stosunkowego w kwocie kilkudziesięciu tysięcy złotych. Wpisu nie dokonano, Sąd nie podjął postępowania.

W jakiś czas potem spotkałem w Sądzie złotoustego adwokata - nawet był miły, uśmiechnął się i powiedział - "pan rozumie, tak się to pisze do Sądu".
Gdybyś się Krzymul tak otarł o Sądy jak ja (ale nigdy jak podsądny) to byś się nie chichrał, takie są poprostu obyczaje.

PS.
Wszystkim panom dziennikarzom i publicystom raczej nie radzę w swych tekstach używać ojreślenia "usłużny sędzia" - będą mieli w Sądzie przechlapane. Podobnie nie radzę wobec dyrektora szpitala lub szkoły skarżyć się używając określenia np. "niedouczony lekarz/nauczyciel" - to też grozi przechlapaniem.
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

krzymul pisze:Nie trzeba mieć zbyt wiele pojęcia o mechanizmach, prawie, kruczkach, aby wiedzieć i widzieć jak nas wszyscy naokoło dupcą. Przykłady wymieniłeś wyżej ( Amber Gold, II filar, Grobelny i coś tam pewnie ominąłem, a o czym nie wiem )
Ok, ale ronienie łez, że nas dupczą do niczego nie prowadzi i do złudzenia przypomina mi wieloletnoią b atalię jaką niejaki Lech R. z Poznania toczy przeciwko przewodnikom tutystycznym na dzisiątkach forów turystycznym (dziwnyym przypadkiem na tym akurat nie). Zamiast płakać skorzystaj ze swoich konstytucyjnych praw, to dość trudne ale możliwe.
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

KubaR pisze:Zdziwił mnie wtedy catering którego zwykel w tanich liniach (a latałem kilkoma, głownie na kierunkach skandynawskich zwykle nie ma).

Kuba
Jeśli jakiś bank oferuje Ci odsetki od lokaty znacząco wyższe niż oferują inne banki to jest to sygnał, że ten bank należy omijać w dużym promieniu. Podobnie jak np. rewelacyjnie tanią ofertę biura turystycznego - chyba, że uwielbiasz mieszkać w hotelu z szczurami i karaluchami lub biwakować na lotnisku w oczekiwaniu aż cię pan marszałek województwa wybawi z opresji :D
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

Janek pisze:Ok, ale ronienie łez, że nas dupczą do niczego nie prowadzi i do złudzenia przypomina mi wieloletnoią b atalię jaką niejaki Lech R. z Poznania toczy przeciwko przewodnikom tutystycznym na dzisiątkach forów turystycznym
Janku drogi, nie mam zamiaru żadnych batalii prowadzić. Stwierdziłem tylko fakt, a batalię pozostawię młodym np. Mefiemu. :-)

Aha i do tego grona ....
krzymul pisze:Amber Gold, II filar, Grobelny
... dodał bym Biura Turystyczne.

PS. Uważaj Janek, bo chyba wybierasz się w ciepłe kraje, zapewne z jakimś biurem. Życzę Ci aby nie było to jedno z felernych biur, bo będziesz musiał na wielbłądzie wrócić do kraju. ;-) :-P
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

krzymul pisze:Janku drogi, nie mam zamiaru żadnych batalii prowadzić. Stwierdziłem tylko fakt, a batalię pozostawię młodym np. Mefiemu.
Rozumiem, ale pozostaje kwestia w jaki sposób. Bo można dwojako:
- Michałek, kuzyn Arabskiego itp - bez sensu
- domagać się sprawdzenia czy dziwna indolencja prokuratorów oraz KRS to jednorazowy przypadek (nie wierzę) czy też tumiwisizm (tak przypuszczam) czy też swiadectwo skorumpowania poważnej części tych instytucji.
krzymul pisze:Uważaj Janek, bo chyba wybierasz się w ciepłe kraje, zapewne z jakimś biurem. Życzę Ci aby nie było to jedno z felernych biur, bo będziesz musiał na wielbłądzie wrócić do kraju.
To jeszcze nie byłoby takie złe, gorzej byłoby gdybym musiał tego wielbląda poganiać a w dodatku karmić.
Po tym jak niewiele brakowało bym wpadł w łapy Skuclubu byłem ostrożny - wydałem 17 złotych i sprawdziłem w rejestrze dłużników.

Te Biura Turystyczne, które padły to poza Skuclubem firmy niewielkie, które przeceniły swoje możliwości. No i chciały być tańsze, a to se ne da.

Odnośnie parabanków - to w pewnym stopniu efekt zaleceń Komisji Nadzoru Finansowego, która za bardzo zaostrzyła kryteria udzielania kredytów przez banki. Teraz najważniejszy jest Pesel, jeśli jesteś za stary to nie dostaniesz. Możesz chieć dostać kredyt np. 2 tys. zł a jednocześnie masz w tym banku lokatę 20 tys. zł - nie dostaniesz i cześć, bo bankowi nie będzie się chciało spisać umowy na zamrożenie tych 2 tys. na lokacie. A na to tylko czekają parabanki.
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

krzymul pisze: Rząd ma chronić obywateli.
Przed nimi samymi też ?

Z jednej strony marudzimy że władza się wpieprza nam w życie z butami, a z drugiej chcemy prowadzenia za rączkę ?

Ludzie myślcie, to nie boli.
Każdemu jego Everest...
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

KubaR pisze:
Co do Dyzmy to skojarzenie prima. Natomiast jak chodzi o scenę to o ile mnie pamięć nie myli to takiej w książce w ogóle nie ma, natomaist w filmie jest (gdzieś w okolicach rozmowy o teczce Kunickiego albo Mańki).
O ile mnie pamięć nie myli to w książce też jest mowa o teczce dla Prezesa Dyzmy.

Ale może sprawdzę to w weekend.
Każdemu jego Everest...
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

mefistofeles pisze:W tym przypadku Amber Gold świadczył usługę przechowania należacego do klienta złota.
Którego zresztą klient na oczy nie widział i którego być może nigdy nie było.

Jeśli ludzie tak rozumieją "lokatę w złoto" to ja nie mam więcej pytań. :))
Każdemu jego Everest...
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

andy67 pisze:Przed nimi samymi też ?

Z jednej strony marudzimy że władza się wpieprza nam w życie z butami, a z drugiej chcemy prowadzenia za rączkę ?
Oj, Andy, przecież tu wcale nie chodzi o żaden Amber Gold, no bo co kogo obchodzi, że jakiś naiwniak stracił mniej lub więcej kasy. Tu chodzi o co innego - Ogary poszły w las, zaczęło się polowanie na Tuska. A okazja jest wyjątkowa bo niezbyt rozgarnięty synek wpuścił go w maliny,

A Tusk jest tak samo winny w sprawie Amber Banku jak Kaczyński temu, że w lipcu 2007 pierdyknęły kursy akcji i udziałów w funduszach inwestycyjnych i to na łeb i szyję.

Zresztą takie numery jak Amber Bank zdarzają się w szacownych i zdawna tkwiących w kapitalizmie krajach zachodnich. Głupota i pazerność są wszędzie.

Nie wiem ile wynoszą w sumie wartości lokat bankowych oraz papierów wartościowych, które mają Polacy, ale z całą pewnością jest to kilkadziesiąt miliardów. To 70 milionów, które zebrał Plichta to promile tej kwoty, żaden problem nazbierać tylu głupców.

A zwróc na jedno uwagę - Plichta dbał o PR - eleganckie siedziby, dominujący kolor złoty w wystroju wnętrz, dobór personelu - w Koszalinie mieli stoisko w supermarkecie - urzędowała w nim nobliwa pani w średnim wieku, samym swoim wyglądem wzbudzająca zachowanie.
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

Janek pisze: To 70 milionów, które zebrał Plichta to promile tej kwoty, żaden problem nazbierać tylu głupców.
To co, zakładamy jakieś np. Gold & Platinum Konsorcjum Finansowe ?

Ty będziesz zbierał głupców i wzbudzał zaufanie nobliwym wyglądem, ja zajmę się resztą :D

Nie jestem pazerny - 5 milionów zł mi wystarczy :) Reszta twoja.
Każdemu jego Everest...
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

Janek pisze: A Tusk jest tak samo winny w sprawie Amber Banku jak Kaczyński temu, że w lipcu 2007 pierdyknęły kursy akcji i udziałów w funduszach inwestycyjnych i to na łeb i szyję.
Tu sie nie zgodzę. Bo w sprawie Amber Gold i wyroków pana Plichty państwo kierowane przez pana Tuska jednak nawaliło.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
ODPOWIEDZ