Dorian pisze:a Ty Iw musiałaś oczywiście te kijeczki(teleskopowe dla wyjaśnienia) i ten karabinek zareklamować
hehe-kijki faktycznie reklamuję,bo to super "pomocnicy" podczas górskich wędrówek,mogą też się przydać do samoobrony podczas dłuuuuugich nocnych jazd pociągami Natomiast ten rodzaj karabinka służy(jak sama nazwa wskazuje) "na szczęście"-dostałam go w prezencie,więc noszę
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
Tomek K pisze:dzieki temu wiem, że mamy podobne gusta przyjamniej co do kijków
wydaje mi się,że są dobre.Nie wiem w jakiej cenie teraz,bo swoje kupowałam jakieś 2-3 lata temu(wtedy kosztowały 120zł).Nie ukrywam,że cena jest dla mnie istotnym elementem podczas zakupów aaaa,mam też raki paskowe(koszykowe) tej firmy (przypadkowo tej-bo nie mam hopla na firmówki, cena mnie przekonała ) ale sprawdzałam...są OKI
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
Mnie też się tak wydaje tylko wykorzystałem je raz do nart i trochę mi się pogieły i teraz ciężko się składają.
Co do raków to się nie spodziewałem ponieważ również mam salewowskie półautomaty i podobnie jak u ciebie z czystego przypadku a nie z miłości do firmy. Mozne zaczniemy wymieniać nastepne części sprzętu i garderoby. Jedno jest pewne - majtek koronkowych nie noszę
Czy kijki Salewy nie sa przypadkiem identyczne z konstrukcjami Fizana? Kumpel ma Walkera Salewy, ja mam Fizany i wszystko wyglądało identycznie
(bałem się przekładac części)
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Przed wyjazdem w biesy kupiłem z niebagatelną kwote 99 PLN kijki produkcji HiMountain. Poniewierłem nimi w Bieszczadach i nie ma żadnych problemów.To co zauważyłem to fakt iz są to kije producji włoskiej i zachodzi uzasadnione prawdopodobieństwio że produkowane są na zasadzie subcontractingu w tej samej fabryce na tym samym oprzyżądowaniu co np salewa czy Fizan.nie dajcie sie zwariować. Jeśłi chcecie by kije były naprawde super to kupujcie kije powyżej 250PLN a jeśłi chcecie mieć normalnie kije to kupujcie to co na rynku najtańsze to jakośc kijków za 99PLN jest taka sama jak tych za np 140 PLN .Róźnica w cenie wynika z tego ile firma chce na nas zarobić .
Jacek Venom pisze:a jeśłi chcecie mieć normalnie kije to kupujcie to co na rynku najtańsze
hehe-no i tak właśnie zrobiłam kupując swoje kije Sponiewierałam je ja w Tatrach,poobijała je moja mamusia w Karkonoszach....i dalej są jak nówki-nierdzewki ...no może kilka rysek im przybyło i końcówką jakby delikatniej można popędzić towarzysza- marudera ,ale nadal są OKI
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
A moje kijki kosztowały mnie z 10 ZŁ. Bo sam sobie je zrobiłem z bambusa (można kupić w OBI). Troszkę trzeba się było natrudzić ze zrobieniem końcówek i skórzanych rączek. No ale jak satysfakcja! Wyglądają jakby z przed stu lat. I nikt takich fajnych nie ma!
a masz je składane? i z ilu elementow są?
tez chciałbym takie mieć
moje ostatnie jakoś cudownie zmieniły właściciela, może na kolejny wypad bedę miał extra nówki ( oczywiście z tej pólki po 99 pln - bo nie znam preferencji kolejnego właściciela a prędzej czy później na pewno gdzieś zostawie )