Wybacz ale do mnie by to nie przemówiło.Janek pisze:
Fundusze akcyjne oberwały jeszcze gorzej.
A teraz przychodzi facet, ma piękną elegancką siedzibę i oferujew Ci kilkanaście procent rocznie. W dodatku w oparciu o złoto a do złota ma zaufanie miliony Polaków, jeszcze z czasów wojny a potem komuny. Banki oferują marne 5% - no to polecieli ludziska do "dobroczyńcy"
Im większe ma ktoś reklamy, tym większe ja mam podejrzenia, że coś jest nie tak.
Również zupełnie do mnie nie przemawia "elegancka siedziba".
Jeżeli miałabym 50 000 zł ( a nie mam) - to byłyby to pieniądze ciężko zapracowane i oszczędzone, więc wolałabym powierzyć je znanemu mi bankowi (np. tam gdzie mam konto) i zyskać stosunkowo niewielkie grosze na lokacie terminowej, niż powierzać te pieniądze nie wiadomo komu.
Na "fundusz stabilnego wzrostu" akurat oszczędzam i nie zamierzam zrywać lokaty, bo bym straciła. Są wahania koniunktury - to dla mnie jest zrozumiałe, że się waha i wartość tego funduszu.
Jednak mam nadzieję że jeżeli nie będzie jakiegoś kataklizmu to wzrost funduszu (na przestrzeni wielu lat) będzie przynajmniej zgodny ze stopniem inflacji, na więcej nie liczę, bo cudów w ekonomii nie ma.
No po prostu nie mogę wyjść z zadziwienia że tysiące ludzi po raz kolejny dają się tak nabrać.




