Czy Michał utopi Donalda?

Rozmowy na dowolny temat, niekoniecznie górski... :)
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

mefistofeles pisze:Cytat:
- rozgrzeszanie winnych,
- karanie niewinnych,
- nagradzanie postronnych.

Janku - witamy w IIIRP.
To jest anegdota z taaaaaaaaaaaaaaaaką brodą, chyba połowa lat 70-ych, dotyczyła finałów tgzw. "wielkich budowli socjalizmu", widać wiecznie żywa.
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

Janek pisze:widać wiecznie żywa.
Nie da się ukryć. Zresztą Tusk to Gierek na miarę naszych czasów;)
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

mefistofeles pisze:
Janek pisze:widać wiecznie żywa.
Nie da się ukryć. Zresztą Tusk to Gierek na miarę naszych czasów;)
A Gierek to idol Jarka.

I kółko się zamyka.
Każdemu jego Everest...
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

Co do kuzynów - mój tato ma dziesięcioro rodzeństwa, moja mama dokłada do tego jeszcze dwoje. Ilu mam kuzynów i kuzynek to nawet sam nie wiem.

Na szczęście nie jestem politykiem :D
Każdemu jego Everest...
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

andy67 pisze:A Gierek to idol Jarka.

I kółko się zamyka.
Ano.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

Tusk, Gierek, Kaczyński to bynajmniej nie jedno kółko. To stare jak świat. Nie szukając odległych przykładów - prawie cała twórczość Honoriusza Balzaca to nic innego niż opisy takich zdarzeń. A czy "Kariera Nikodema Dyzmy" to coś innego? Ponoć nieprzekupny F.J. Strauss w RFN też się zamotał, podobnie jak Kohl. Synalek pani Thatcher i to ten ulubiony też był umoczony po uszy. Nawet małżonek królowej belgijskiej też brał w łapę. Chirac, Berlusconi...

W sprawie Amber Goldu uderza mnie co innego - jej w ogóle nie powinno być - gdyby prokurator przy drugiej sprawie pana Plichty (poprzednio Stefańskiego) nie zaniedbał swoich obowiązków, to pan Plichta byłby powędrował do paki, bo zawieszenie winno być odwieszone. Prokurator powinien sprawdzić dotychczasówą karalność, Sędzia takiego obowiązku nie ma, prokurator tak. A to się powtarza jeszcze kilka razy.

Dlaczego tak się stało? Telefony typu "wicie, rozumicie". Może i tak, choć wątpię, raczej zwykłe niedbalstwo i tumiwisizm.

Sprawa młodego Tuska.
Znam nieźle Pomorze Środkowe. Gdyby zwróciła się do mnie jakaś firma proponując mi wykonanie zlecenia w postaci wytypowania miejsca na zainwestowanie np. w hotel z bogatą ofertą usług sportowych i turystycznych, to bym zlecenie przyjął. A gdyby później się okazało, że pstawiono luksusowy burdel lub zgoła ośrodek szkolenia terrorystów, to nie miałbym wyrzutów sumienia, choć pewnie bym się nachodził do prokuratury i policji.

Z dostępnych jednak informacji wynika, że to nie OLT EXPRESS chodził za młodym Tuskiem lecz odwrotnie. Potrafię zrozumieć, że młody człowiek lata za zarobkiem zamiast doić ojca, nawet to chwalebne. Jednakowoż jak się jest synem premiera to trzeba wiedzieć, że ma się pole manewru ograniczone, chociażby dlatego aby ojca nie "umoczyć".

No i jeszcze jedno - nasze media i nie tylko media, opinia publiczna też, jest bardzo podatna na rozmaite "cudowne" przedsięwzięcia gospodarcze. Tanie przeloty - 99 złotych za bilet - toż to sama rozkosz, bat na cholerne molochy co zdzierają z nas skórę. A sprawa śmierdziała na odległość.

To, że panu Plichcie udało się omotać szereg osób w kraju to mnie specjalnie nie dziwi, zwłaszcza, że zakres jest szeroki - od Wajdy z filmem o Wałęsie, po dziennik Rzeczpospolita, Ale w jaki sposób Plichta zdołał omotać wytrawne zapewne zachodnie wygi, że mu wypożyczyli te samoloty to mi trudno pojąć, No chyba, że ci faceci robią bokami bo zapotrzebowanie na samoloty zmalało.
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

Nie od dziś wiadomo że najlepszy kandydat na premiera to bezdzietny stary kawaler mający kota ...
















... na punkcie władzy :D
Każdemu jego Everest...
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

http://banki.wp.pl/kat,6597,title,Likwi ... omosc.html

Teraz Sąd musi wyznaczyć likwidatora Spółki, który odpowiada własnym majątkiem za pokrycie zobowiązań likwidowanej spółki. Ale ma wyjście - może złożyć wniosek o ogłoszenie upadłości. A wtedy zastąpi go syndyk a ten realizuje wg kolejności - wpierw zobowiązania płacowqe, potem wobec US i ZUS, potem posiadacze hipotek a na końcu ci co złożyli pieniądze w Amber Goldzie.
Jeśli kasy nie starczy, to niezaspokojeni dłużnicy mogą wstąpić na drogę postępowania cywilnego - życzę powodzenia :-P

Aha - jeśli w końcu dojdzie do upadłości, to syndyk powinien panu Plichcie "usiąść" na samochód, mieszkanie a także na prywatny majątek - np. jeśli ma 20 koszul, to zostawić 5 a resztę sprzedać itd. Jak znam życie to pan Plichta jest goły i bosy, niczego nie ma a z żoną ma umowę o rozdzielności majątkowej. Samochód pewnie jest wujka...
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

Janek pisze: Jak znam życie to pan Plichta jest goły i bosy, niczego nie ma a z żoną ma umowę o rozdzielności majątkowej. Samochód pewnie jest wujka...
To sie robi inaczej - ustanawiasz alimenty na żone czy córkę w kwocie 300 000 miesięcznie i ich nie płacisz przez co jesteś jej dłużny. A długi alimentacyjne mają pierwszeństwo przed wszystkimi innymi przy egzekucji komorniczej.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

mefistofeles pisze:To sie robi inaczej - ustanawiasz alimenty na żone czy córkę w kwocie 300 000 miesięcznie i ich nie płacisz przez co jesteś jej dłużny. A długi alimentacyjne mają pierwszeństwo przed wszystkimi innymi przy egzekucji komorniczej.
Legenda - nawet początkujący Sędzia Komisarz i zdemenciały syndyk nie dadzą się nabrać na taki numer.Słyszałeś coś może o "skardze pauliańskiej"?
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

Janek pisze: Legenda - nawet początkujący Sędzia Komisarz i zdemenciały syndyk nie dadzą się nabrać na taki numer.Słyszałeś coś może o "skardze pauliańskiej"?
Ostatnio ktoś ten numer odwalił i mu się udało. wic polega na tym, że córeczka jest jednym z wierzycieli.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

mefistofeles pisze:Ostatnio ktoś ten numer odwalił i mu się udało. wic polega na tym, że córeczka jest jednym z wierzycieli
Podejrzewam, że to plotka. Nie sądzę aby znalazł się Sędzia, który by ustalił alimenty w tej wysokości, nawet gdy zobowiązany do alimentacji sam tego chce. Akt dobrowolnego zobowiązania mógłby też sporządzić notariusz, ale w takim przypadku nie korzystałby z pierwszeństwa w postępowaniu upadłościowym. No i nie wyobrażam sobie aby znalazł się notariusz, który by chciał taką umowę spisać - grzecznie by oświadczył, że nie sysponuje czasem i proponuję zwrócenie się innego notariusza - dochody notariuszy są zbyt dobre aby narażać się na postępowanie dyscyplinarne i utratę prawa wykonywania zawodu.
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

ojciec przestrzegał go przed współpracą z OLT i że się nie posłuchał.
:))
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Awatar użytkownika
Basia Z.

-#7
Posty: 4974
Rejestracja: sob 11 lis, 2006
Kontakt:

Post autor: Basia Z. »

A ja się nie mogę przestać dziwić, że na reklamy AG dało się nabrać tyle tysięcy ludzi, że na współpracę z nimi dał się nabrać nawet młody Tusk (przecież ma sporo do stracenia - i on i jego ojciec).

Jak to jest, że jeden hochsztapler tak potrafi omamić całkiem mądrych wydawałoby się ludzi ?

Tyle już było takich "przekrętów" i afer. Poczynając od "Bezpiecznej kasy oszczędności" Grobelnego poprzez sprzedaż emerytom garnków Zeptera za 7000 zet (na kredyt, na wycieczce do Częstochowy) i poprzez oszustwa "na siostrzeńca, który nagle potrzebuje gotówki". Nie wspominając już np. o piramidach finansowych w Albanii.
Przecież prasa, nawet ta brukowa o tym wszystkim pisze, w TV o tym mówią, a ciągle się znajdują tysiące naiwnych, którzy dają się nabierać.

Ja nie pamiętam już nawet ile dostałam "zaproszeń na prezentacje", ze trzy razy nawet na takich byłam, nic nie kupiłam i wyszłam bardzo zniesmaczona, że ktoś usiłuje mi tak na chama wcisnąć abym coś kupiła. Nie rozumiem jak na to ludzie dają się nabierać.

Bilet lotniczy za 99 zł gdybym potrzebowała to bym kupiła, ostatecznie straciłabym te 99 zł, ale ładować oszczędności całego życia w niepewny interes ?
Albo ryzykować znanym nazwiskiem swoim i swojego ojca, podczas gdy interes wygląda podejrzanie - to już jest po prostu głupota.
Ostatnio zmieniony pn 13 sie, 2012 przez Basia Z., łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

Z mojego przeglądy mediów w tej sprawie wynika, że najbardziej zadowolony może być z obrotu sprawy Marcin Plichta. Dochodzenie prokuratorskie skąd właściwie Plichta, jeszcze stosunkowo niedawno drobny oszust - te wszystkie jego wyroki dotyczą niewielkich kwot, potrwa długo, a dla opinii publicznej, szczególnie dla wszystkich co ulokowali pieniądze w Amber Gold, winnym ich tragedii stanie nie kto inny jak Michał Tusk i eo ipso jego ojciec.

Chyba najtrafniej to ujął Lech Wałęsa stwierdzając, że wychodzi na to, że prezydentami, premierami itd w Polsce powinni być tylko starzy kawalerowie lub stare panny i to bez dzieci.

Ciekawy szczegół - firma lotnicza OLT istnieje w RFN od 1958 roku. Niedawno temu kupił ją Marcin Plichta a raczej AMber Gold i od tego czasu działa jako OLT Germany, wczoraj została przez Marcina Plichtę sprzedana.

Istnieje też firma Amber Gold S.A. do której Marcin Plichta i jego żona włożyli 70 mil. zł, pożyczone od Amber Gold Sp, z o,o,, która właśnie ogłosiła, że przechodzi w stan likwidacji

Aut, aut - jeśli Marcin Plichta doszedł do swego majątku nieuczciwie, to powinien możliwie szybko usłyszeć zarzuty i zostać zaaresztowany aby nie mataczył. tomiast zarobił zgodnie z prawem to natychmiast powinien zostać zatrudniony przez min, Rostowskiego jako doradca, bo to fachowiec od robienia kasy jak mało kto.
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

Basia Z. pisze:A ja się nie mogę przestać dziwić, że na reklamy AG dało się nabrać tyle tysięcy ludzi
Basiu - prosta sprawa - kryzys - prześledzmy to na przykładzie uznawanego za dość bezpieczny funduszu inwestycyjnego Pioonier o nazwie "Fundusz stabilnego wzrostu" -

Powstał 1969.09,18 i wtedy jego 1 udział miał wartość 100 zł. Rósł pięknie (z drobnymi odchyleniami) aż do 2007.07.07 i wtedy osiągnął wartość 247.94 zł i zaraz potem spadł na pysk aż do wartości 161.09 w dniu 2009.03.19. Potem znowu zaczął rosnąć by 2011.07.04 osiągnąć wartość 218,00 i zaraz potem znowu spadł na pysk - teraz jest wart 178,39 zł i od kilku miesięcy stoi w miejscu, 50 groszy w lewo, 50 groszy w prawo.


Fundusze akcyjne oberwały jeszcze gorzej.
A teraz przychodzi facet, ma piękną elegancką siedzibę i oferujew Ci kilkanaście procent rocznie. W dodatku w oparciu o złoto a do złota ma zaufanie miliony Polaków, jeszcze z czasów wojny a potem komuny. Banki oferują marne 5% - no to polecieli ludziska do "dobroczyńcy"
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

ciekaie OLT redukowała koszty, jhak na tanią linię przystało. JAk wiemy RyanAir tnie koszt tak - lata na najtańsze lotniska, tankuje gdzie taniej, rezygnuje z cateringu etc. Tymczasem OLT tankował gdzie najdrożej, catering brał od LOTu, nie negocjował stawek opłat lotniskowych tylko godził sie na pierwszą propozycję. "Kupił" też 50 Mini Morrisów by oferowac ich wypożyecznie swoim klientom za śmieszne pieniądze. Oczywiście - za nic nie zapłacił.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

mefistofeles pisze:ciekaie OLT redukowała koszty, jhak na tanią linię przystało. JAk wiemy RyanAir tnie koszt tak - lata na najtańsze lotniska, tankuje gdzie taniej, rezygnuje z cateringu etc. Tymczasem OLT tankował gdzie najdrożej, catering brał od LOTu, nie negocjował stawek opłat lotniskowych tylko godził sie na pierwszą propozycję. "Kupił" też 50 Mini Morrisów by oferowac ich wypożyecznie swoim klientom za śmieszne pieniądze. Oczywiście - za nic nie zapłacił.
Tu się w tym wszystkim nic kupy nie trzyma. Oby kiedyś wyszło.
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

Janek pisze: Tu się w tym wszystkim nic kupy nie trzyma. Oby kiedyś wyszło
Ależ się trzyma. OLT pozyskiwał gotówkę od klientów za bilety jednoczesnie nie ponosząc rzeczywistych kosztów (bo faktur nie płacił). Spółka ma zatem ogromny dług a gotówka wsiąkła w Amber Gold (zapewne pokrywając wypłaty z kończących się lokat).

Czyli wychodzi, że to najklasyczniejsza piramida finansowa.
Ostatnio zmieniony pn 13 sie, 2012 przez mefistofeles, łącznie zmieniany 1 raz.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
ODPOWIEDZ