Tak nawiasem - turniej olimpijski w piłce nożnej na miarę mistrzostw FIFA byłby dużym zgryzem dla organizatorów - stadiony! W przypadku Anglii to nie byby problem ale szereg krajów miałoby, Brazylia akurat też nie, ale Stany Zjednoczone już tak
Janek pisze:A siatkarze chyba przegrali z samym sobą - tak się zdziwili przegraną z Bułgarią, że już nie mogli dojść do siebie.
Dzisiaj Amerykanki tak się zdziwiły wygraną pierwszego seta do 11, że potem już nie mogły dojść do siebie i przegrały gładko kolejne trzy. Siatkówka to przewrotna gra.
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Janek pisze:Tak nawiasem - turniej olimpijski w piłce nożnej na miarę mistrzostw FIFA byłby dużym zgryzem dla organizatorów - stadiony! W przypadku Anglii to nie byby problem ale szereg krajów miałoby, Brazylia akurat też nie, ale Stany Zjednoczone już tak
Chyba zapomniałeś, że w 1994 roku w Stanach Zjednoczonych odbyły się mistrzostwa świata w piłce nożnej. To co, stadiony popadły w ruinę?
Nie wiem, ale się nie zdziwibym gdyby zostały rozebrane, tak jak to się stało z prawie wszystkimi obiektami w Atlancie. Piłka nożna nie cieszy się specjalnie wielką popularnością w Stanach Zjednoczonych. No i trzeba jeszcze wziąść pod uwagę lokalizację w stsosunku do miasta Olimpiady - w Anglii wszędzie blisko, w Stanach niekoniecznie.
Stadiony w USA były zaadaptowane ze stadionów do ichniegu futbolu.
Do turnieju olipijskiego wystarcza jeden stadion - po prostu dziennie rozgrywa się na nim nawet i 8 spotkań. W piłce czas jest stały więc nie ma takich problemów jak w tenicie czy siatce.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Mefi - a nie jest to przypadkiem kwestia jakości murawy? 8 spotkań w ciągu dnia na jednym stadionie? No nie wiem, chyba nie bez powodu na euro jest wymóg 1 stadionu na 2 reprezentacje, co daje 8 stadionów na 16 drużyn.
No i jeszcze w grę wchodzi godzina rozegrania - nie wszystkie pory są pożądane przez reklamodawców, już sobie wyobrażam te awantury w przypadku 8 spotkań na jednym stadionie w jeden dzień.
Bohdan Tomaszewski mówi, że tenis zawsze miał swój świat. Ale skoro na olimpiadzie grają dziś zawodowi koszykarze, hokeiści, siatkarze i szczypiorniści (tylko piłka nozna zachowała amatorski charakter - właśnie zaczyna się finał Brazylia - Meksyk) to i tenis może być.
Pokaż mi Mefi tych "amatorów" na IO w piłce nożnej
Jest tylko sztuczne ograniczenie wieku, z wyjątkami zresztą. I dlatego też z piłki nożnej na IO obejrzałem kilka minut.
To Amewrykanek w 4x100 też nie widziałeś? To była uczta! Gdyby jeszcze Angole mieli lepszego reżysera transmisji - widziałem już lepsze zdjęcia z sztafet.
Ogólnie rzecz biorąc to słabe te transmisje były, nie tylko ze stadionu la. Niby XXI wiek już trochę trwa a tu chała.
Ogólnie co do sportu to problem jest również i w tym że generalnie na dłuższą metę nie trenują dzieciaki najbardziej utalentowane i z charakterem, a te które akurat mają lepiej sytuowanych rodziców, bo innych po prostu nie stać by przez 10 czy więcej lat wspierać karierę małego hokeisty czy innej tenisistki.
Np. w skokach narciarskich był jakiś program sponsorowany przez Lotos (czyli nas wszystkich) i efekty jednak widać.
W hokeju niejeden junior z centralnej ligi ma np. problemy z płynną jazdą przekładanką tyłem, ale za to łyżwy czy kij taki sam jak Owieczkin czy inny Crosby - bo rodziców stać. Po prostu nie ma selekcji w/g talentu i pracy, a o kontynuowaniu kariery często rozstrzyga kasa lub jej brak.
Ale żeby nie było - w hokeju amerykańskim czy kanadyjskim też rodzice muszą niemałą kasę włożyć w karierę swoich pociech, tyle że tam poziom życia jednak wyższy, a koszty sprzętu porównywalne, a nawet często niższe.