Czy Michał utopi Donalda?
Czy Michał utopi Donalda?
Coś zaczyna na to wyglądać (każdy ma swego "Rywina"). Szczerze mówiąc - specjalnie bym się nie zmartwił - może wreszcie "klasa polityczna" dostanie nauczkę, że należy staranniej dobierać znajomych - zarówno sami, jak i żony i dzieci - szczególnie w sferach byznesowychi.W tym konkretnym przypadku naiwność sięgnęła Everestu - gdyby to się zdarzyło dwudziestolatkowi to można by to uznać za młodzieńczą naiwność, ale Michałek ma chyba 28 lat. czyli więcej od tego cwaniaczka z Amber Goldu.
A wyroków naliczono już 9. Pan Prokurator Generalny powinien urządzić "jesien średniowiecza" na swoim podwórku, ale chyba ustawowe prokuratorskie przywileje na to nie pozwolą.
A wyroków naliczono już 9. Pan Prokurator Generalny powinien urządzić "jesien średniowiecza" na swoim podwórku, ale chyba ustawowe prokuratorskie przywileje na to nie pozwolą.
Ostatnio zmieniony ndz 12 sie, 2012 przez Janek, łącznie zmieniany 1 raz.
Jestem gorszego sortu...
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
Widać jak się jest kuzynem ulubionego ministra premiera (tego co nie dostał się do Sejmu ale i tak tekę ministra dostał) to możesz robic co chcesz.Janek pisze:A wyroków naliczono już 9. Pan Prokurator Generalny powinien urządzić "jesien średniowiecza" na swoim podwórku, ale chyba ustawowe prokuratorskie przywileje na to nie pozwolą.
Co do młodego Tuska wolę się póki co nie wypowiadać. Chłopak zachowuje się jak gówniarz i chyba po prostu nim jest.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Grzegorz Braun
-
Mało zdjęć z Tatr
-

- Posty: 263
- Rejestracja: śr 13 cze, 2007
- Kontakt:
Ale czyim kuzynem - prokuratora Seremeta czy tego z Amber Goldu? Czy też jeszcze kogoś innego?Mało zdjęć z Tatr pisze:Arabski jeśli się nie mylę.
Tak nawiasem - jak czasem czytam o umorzeniach lub zawieszeniach z powodu "znikomej szkodliwości czynu" to się zastanawiam jak dalece trzeba się "postarać" aby trafić do paki.
Jestem gorszego sortu...
-
Mało zdjęć z Tatr
-

- Posty: 263
- Rejestracja: śr 13 cze, 2007
- Kontakt:
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
Tego z Amber GoldJanek pisze:Ale czyim kuzynem - prokuratora Seremeta czy tego z Amber Goldu?
A to bardzo proste - wystarczy nie płacić alimentów tudzież ukraść coś drobnego. Im wyższa kwota kradziezy tym szansa na więzienie maleje.Janek pisze: to się zastanawiam jak dalece trzeba się "postarać" aby trafić do paki.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Grzegorz Braun
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
-
Mało zdjęć z Tatr
-

- Posty: 263
- Rejestracja: śr 13 cze, 2007
- Kontakt:
Nie przychodzi mi akurat nic konkretnego do głowy, ale pamiętam, że sporo umorzeń, czyli w ogóle nie kierowania do Sądu jest w przypadku niekiedy dość drastycznych przypadków ewidentnego chuligaństwa a także elementarnego lekceważenia przepisów w zakresie bezpieczeństwa w zakładach pracy, zwłaszcza w budownictwie. Ja rozumiem, że to jest czasami trudne ale zupełnie inaczej to wygląda gdy pracownik uległ wypadkowi a całe niezbęne wyposażenie miał tylko majster nie dopilnował aby co trzeba założył. a inaczej gdy świadomie, aby zaoszczędzić tego wyposażenia nie zakupiono i wydano.mefistofeles pisze:Im wyższa kwota kradziezy tym szansa na więzienie maleje.
Czy może ktoś wie jak się to skończyło w przypadku zawalenia się dachu w tej hali katowickich targów, bo tam w śledztwie było niezłe poplątanie. Podejrzewam, że nikt nie oberwał.
Jestem gorszego sortu...
-
Mało zdjęć z Tatr
-

- Posty: 263
- Rejestracja: śr 13 cze, 2007
- Kontakt:
i to jest przykład jak zmienić temat. Mefistofeles ? Co o tym sądzisz ?Janek pisze:Nie przychodzi mi akurat nic konkretnego do głowy, ale pamiętam, że sporo umorzeń, czyli w ogóle nie kierowania do Sądu jest w przypadku niekiedy dość drastycznych przypadków ewidentnego chuligaństwa a także elementarnego lekceważenia przepisów w zakresie bezpieczeństwa w zakładach pracy, zwłaszcza w budownictwie. Ja rozumiem, że to jest czasami trudne ale zupełnie inaczej to wygląda gdy pracownik uległ wypadkowi a całe niezbęne wyposażenie miał tylko majster nie dopilnował aby co trzeba założył. a inaczej gdy świadomie, aby zaoszczędzić tego wyposażenia nie zakupiono i wydano.mefistofeles pisze:Im wyższa kwota kradziezy tym szansa na więzienie maleje.
Czy może ktoś wie jak się to skończyło w przypadku zawalenia się dachu w tej hali katowickich targów, bo tam w śledztwie było niezłe poplątanie. Podejrzewam, że nikt nie oberwał.
Ostatnio zmieniony ndz 12 sie, 2012 przez Mało zdjęć z Tatr, łącznie zmieniany 1 raz.
Dymisja to jedna strona medalu, a postawienie się do dyspozycji zwierzchnika inna.Mało zdjęć z Tatr pisze:jak sądzę. dymisji nie będzie.
Miałem kilku kuzynów, których nigdy w życiu nie widziałem, lub ostatni raz gdy miałem 10 lat (ten akurat właśnie rzeczywiście nabroił), dlaczego miałbym tracić funkcję z ich powodu, ale stwierdzenie - "tak, to mój kuzyn, pan premier zechce zadecydować co dalej" to minimum tego co powinno się stać. I to jeszcze zanim media zaczną o tym trąbić.
Jestem gorszego sortu...
Już złapałem, taki zdemenciały jeszcze nie jestem. Jak mniemam, chodzi o to, że Mefistofeles coś napisał o Arabskim w powiązaniu z 10 kwietnia 2010 roku? Tak? I tak mi było to niewygodne, że skierowałem temat w inny nurt. Otóż to klasyczny serw w siatkę, by pozostać przy sportowych porównaiach. Po prostu uważałem, że zawężenie sprawy do kradzieży jest niestosowne i zlekka populistyczne i rąbnięcie nawet i miliona złotych jest mniej szkodliwe, niż samowlne zmienienie konstrukcji dachu a potem ginie kilka osób (było takie coś w Szczecinie, wyroku nie znam o ile w ogóle był) a w dodatku pisząc ten post nie znałem tego postu Mefiego z ową feralną datą, bo zacząłem pisać go wcześnie a rozmowa telefoniczna mi przeszkodziła w jego szybkim zakończeniu.Mefistofeles ? Co o tym sądzisz ?
A co do tego 10 kwietnia 2010 - to jakby inna sprawa i inny wątek. Polecam wypowiedź abp. Michalika.
Jestem gorszego sortu...
Nijak się nie skończyło, jeśli chodzi o sprawę karną. Podejrzewam, że nie ustalili sprawców i sprawa się rozmyła.Janek pisze: Czy może ktoś wie jak się to skończyło w przypadku zawalenia się dachu w tej hali katowickich targów, bo tam w śledztwie było niezłe poplątanie. Podejrzewam, że nikt nie oberwał.
Pracę straciła pani inspektor nadzoru budowlanego, skądinąd bardzo dobry fachowiec. Czegoś pewnie faktycznie nie dopilnowała, ale niestety praktyka jest taka, że inspektor reaguje jak ktoś coś zgłosi, bo jak w 100 000 mieście w którym połowa domów ma > 100 lat pracują w inspektoracie 2 osoby (na więcej nie ma pieniędzy) - to to jest trochę mało.
Firma która była właścicielem hali splajtowała, ze 2 miesiące temu miasto przejęło jej teren i budynki za długi (zaległości w podatku od nieruchomości).
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
A ja ostatnio widziałem w jednym programie publicystycznym kolesia, który dostał pół roku za niespłacanie rat za telewizor... Miał szczęście, ze zastosowano dla niego "bransoletkę" może siedzieć w domu. Więc nie trzeba się aż tak starać, wystarczy być nikim.Janek pisze: Tak nawiasem - jak czasem czytam o umorzeniach lub zawieszeniach z powodu "znikomej szkodliwości czynu" to się zastanawiam jak dalece trzeba się "postarać" aby trafić do paki.

