Chce w Dolomity!
Chce w Dolomity!
Od jakiegoś czasu marzę żeby wyjechać w Dolomity. Do tej pory najwyższymi zdobytymi przeze mnie górami były Tatry. Ale ja pragnę czegoś wiecęj! Letnia wyprawa na którą już zdążyłam sie napalić niestety się nie odbędzie:(
Ale ja nie tracę nadziei:) i mam nadzieję że mi pomożecie:) gdyby ktoś coś wiedział na temat niedrogich wypraw lub sam szukał towarzysza na lato lub jesień to PROSZE! o kontakt. Gosia
ewentualnie to moje gg 6894199
Ale ja nie tracę nadziei:) i mam nadzieję że mi pomożecie:) gdyby ktoś coś wiedział na temat niedrogich wypraw lub sam szukał towarzysza na lato lub jesień to PROSZE! o kontakt. Gosia
ewentualnie to moje gg 6894199
Kilka wątków niżej, temat wyjazdu w Dolomity, rozpoczęła Iwonka 
http://www.bozym.com/tatry_bb/viewtopic.php?t=607
Witaj na forum Gosza
http://www.bozym.com/tatry_bb/viewtopic.php?t=607
Witaj na forum Gosza
Witaj Gosza na forum
Jak już pewnie wyczytałaś,planujemy wyjazd z Dorianem w sierpniu.Być może pojedzie z nami Grażynka wiec jeszcze nie wiem jak będzie z miejscem.Porozmawiam z Dorim i odezwę się do Ciebie albo skrobnij do mnie maila-bo coś zagoniona jestem ostatnio 
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
dr kidler pisze:Chyba nie chcecie mnie wziąć.
Oki-kawa na ławę: Ja i Dori jedziemy na bank(no chyba,że nagły kataklizm nas zatrzyma-tfuuuu
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
Witam Iwona 
Dziękuję za odpowiedz
Tak czyałam już na forum o twoich planach i przy okazji dowiedziałam sie wielu ciekawych rzeczy
Mam nadzieję że do 15 czerwca u mnie też już sie wszystko rozjaśni i będę wiedziała czy jadę i z kim.. ale tak na wszelki wypadek jeśli będziecie mieć jeszcze miejsce to napiszcie.
Auta niestety nie posiadam wiec w tej sprawie nie pomogę
aaa i jeszcze pytanie: wybieracie sie w pierwszej czy drugiej połowie sierpnia??
pozdrawiam
Dziękuję za odpowiedz
Tak czyałam już na forum o twoich planach i przy okazji dowiedziałam sie wielu ciekawych rzeczy
Mam nadzieję że do 15 czerwca u mnie też już sie wszystko rozjaśni i będę wiedziała czy jadę i z kim.. ale tak na wszelki wypadek jeśli będziecie mieć jeszcze miejsce to napiszcie.
Auta niestety nie posiadam wiec w tej sprawie nie pomogę
aaa i jeszcze pytanie: wybieracie sie w pierwszej czy drugiej połowie sierpnia??
pozdrawiam
Planujemy wyjazd po 10 sierpniaGosza pisze:aaa i jeszcze pytanie: wybieracie sie w pierwszej czy drugiej połowie sierpnia??
możesz o wszystko pytać śmiało,jeśli tylko będę umiała,to z chęcią pomogęGosza pisze:przy okazji dowiedziałam sie wielu ciekawych rzeczy
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
Sam wyjazd to będzie niezła sumka, a do tego trzeba dodać kase na zakup sprzętu który też sobie troche kosztuje. Ja tak kupuje i kupuje i widze ile jeszcze musze kupić(ale zachowuje póki co żelazne nerwy)dr kidler pisze:Tak sobie czytam o tym wyjeździe, dodaje cyferki i wychodzi mi ładna sumka do wydania.
To dokładnie tak jak ja, chociaż mnie już powoli te nerwy puszczają - ja zaczynam od ubrania, potem sprzęt a potem dopiero koszty wyjazdu.Dorian pisze:Ja tak kupuje i kupuje i widze ile jeszcze musze kupić(ale zachowuje póki co żelazne nerwy)
Ja już nie liczę w setkach, ale w tysiącach.
Mam tylko nadzieję, że jak już kupię ubranie i sprzęt to mi starczy na wyjazd, bo jak nie to będę w tym całym sprzęcie musiał maszerować po swoim ogródku.
Proponuję dobrze poszukać zanim coś się kup,bo nieraz można nieźle przepłacić np.taki kask Petzla (w promocji) kosztuje ok 180zł,natomiast dzięki uprzejmości jednego z forumowych kolegów znalazłam kask Salewy za 149zł ....to samo dotyczy uprzęży,lonży itd,itd. Często (a w sumie przeważnie) płaci się za "firmę",więc jeśli ktoś nie musi chodzić od stóp do głów w Mamucie,Petzlu itp- to warto się porozglądaćdr kidler pisze:Ja już nie liczę w setkach, ale w tysiącach
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
na przyszłość trzeba inaczej....stopniowo kupować ,a nie potem wszystko od razu jest potrzebne -bleeeee. Przez lata całe inwestowałam w książki to teraz mam.... "goły tyłek"- upssssDorian pisze:znowu będą kolejne wydatki
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."





