Frekwencja w schroniskach jesienią (słowackich i polskich)

Także o noclegach, mapach, pogodzie, literaturze...
ODPOWIEDZ
Joanna

-#1
Posty: 48
Rejestracja: pn 30 lip, 2012
Lokalizacja: 1000 km za daleko

Frekwencja w schroniskach jesienią (słowackich i polskich)

Post autor: Joanna »

Na ogół tak mi wypada, że ląduję w Tatrach dość późną jesienią - pod koniec października albo na przełomie października i listopada. Kosztowało to czasem parę taktycznych odwrotów ;), ale wielkim plusem jest oczywiście brak tłoku w schroniskach.
W tym roku będę jednak miała okazję pojechać trochę wcześniej, co oczywiście też ma swoje plusy - choćby długość dnia.

W związku z tym pytanie do bywalców: czy jest jakaś zasadnicza różnica w obłożeniu schronisk, słowackich i polskich, między
a) końcem września
b) początkiem października
c) końcem października (to znam, więc będę miała porównanie)?

Z góry dzięki za info!
Awatar użytkownika
dagomar

-#7
Posty: 4327
Rejestracja: wt 17 sie, 2004
Lokalizacja: Tomaszów Maz.
Kontakt:

Post autor: dagomar »

z jakichś dziwnych powodów w tym terminie nie mam problemów w Roztoce, Terince i Zbójnickim. Nigdy natomiast, o ile nie rezerwuję pół roku wczesniej, nie udało mi się w Murowańcu i 5 stawach. W Popradzkim miejsca są zawsze, a w Moku różnie, tyle moich doswiadczeń, w Zachodnich nie spałem
Joanna

-#1
Posty: 48
Rejestracja: pn 30 lip, 2012
Lokalizacja: 1000 km za daleko

Post autor: Joanna »

O, dzięki!
To mi pasuje, przylatuję tak późno, że dalej jak do Roztoki pierwszego dnia mogę nie dotrzeć, więc dobrze wiedzieć że mam jakiś plan B przed przelezieniem na Słowację.
Czy trzeba zamiawiać z góry Brnčalkę pod koniec września?

Ja to chyba mam szczęście, bo w Murowańcu spałam zeszłej jesieni dwa razy, zupełnie bezproblemowo mimo tej pięknej pogody, a nawet w Piątce, i to w łóżku! w sam długi weekend zaduszkowy - mimo że kiedy dość wcześnie tego dnia dzwoniłam ze Szpiglasowego, to twierdzili, że już nie ma miejsc :think:
Gość

Post autor: Gość »

Na początek powiem, że jestem tu nowy więc witajcie :)

Mam pytanie również związane z noclegiem jesienią. Otóż planujemy ze znajomymi wybrać się we wrześniu w okolice Doliny 5 stawów. Zastanawiam się jaka jest szansa noclegu w schroniskach, zakładając że spanie na glebie nie jest problemem?
Wiem, że teoretycznie w górach noclegu się nie odmawia ale biorąc pod uwagę ilość ludzi może po prostu nie być miejsca. Tylko co wtedy? Pozwolą się może rozbić gdzieś przy schronisku? Spanie w lesie też nie przedstawia problemu (technicznego) ale ktoś w jakimś celu stworzył jednak park narodowy i wolał bym tego uniknąć. Nie chodzi nawet o to czy można czy nie ale o to że jakby tak sobie każdy piknik zrobił to po jakimś czasie nic by nam z gór nie zostało :(

Z góry przepraszam jeśli moje pytania wydadzą się idiotyczne ale myślę sobie, że lepiej tak niż pojechać z założeniem, że "jakoś to będzie"
Awatar użytkownika
Basia Z.

-#7
Posty: 4974
Rejestracja: sob 11 lis, 2006
Kontakt:

Post autor: Basia Z. »

eRZet pisze:Na początek powiem, że jestem tu nowy więc witajcie :)

Mam pytanie również związane z noclegiem jesienią. Otóż planujemy ze znajomymi wybrać się we wrześniu w okolice Doliny 5 stawów. Zastanawiam się jaka jest szansa noclegu w schroniskach, zakładając że spanie na glebie nie jest problemem?
W Pięciu Stawach nie powinno być problemu, to schronisko jest chyba z gumy.
Z tym że na miejsce inne niż "gleba" raczej nie należy liczyć.
eRZet pisze: Wiem, że teoretycznie w górach noclegu się nie odmawia ale biorąc pod uwagę ilość ludzi może po prostu nie być miejsca. Tylko co wtedy? Pozwolą się może rozbić gdzieś przy schronisku? Spanie w lesie też nie przedstawia problemu (technicznego) ale ktoś w jakimś celu stworzył jednak park narodowy i wolał bym tego uniknąć. Nie chodzi nawet o to czy można czy nie ale o to że jakby tak sobie każdy piknik zrobił to po jakimś czasie nic by nam z gór nie zostało :(
Namiotu rozbić nie można, przy ładnej pogodzie i dużym tłoku ludzie śpią na karimatach w kosówce (lasu tam nie ma), przy gorszej - na tarasie schroniska, pod dachem.

Problemem dla śpiących na zewnątrz może być niedźwiedź, który tam się czasem kręci.
Joanna

-#1
Posty: 48
Rejestracja: pn 30 lip, 2012
Lokalizacja: 1000 km za daleko

Post autor: Joanna »

Podbijam temat, bo muszę zamawiać loty itp.
Chyba trochę mętnie sformułowałam pytanie, więc próbuję jeszcze raz:
Czy istnieje jakaś systematyczna różnica w obłożeniu schronisk w Wysokich Tatrach pomiędzy początkiem a końcem października?
Z góry dzięki :)
Aleksandra

-#5
Posty: 801
Rejestracja: pn 09 paź, 2006
Lokalizacja: Toruń

Post autor: Aleksandra »

Joanna, wszystko zależy od pogody. Wiele rezerwacji jest często anulowanych gdy przychodzi załamanie pogody. Jeśli będziemy mieli słoneczny i w miarę ciepły październik to może być full, jeśli zimny to miejsca na pewno się znajdą. W zeszłym roku podczas mojego pobytu, pod koniec września było bardzo tłoczno, ale wystarczyło że spadł śnieg i miejsca się znalazły:)
Joanna

-#1
Posty: 48
Rejestracja: pn 30 lip, 2012
Lokalizacja: 1000 km za daleko

Post autor: Joanna »

Olusia pisze:Joanna, wszystko zależy od pogody. Wiele rezerwacji jest często anulowanych gdy przychodzi załamanie pogody. Jeśli będziemy mieli słoneczny i w miarę ciepły październik to może być full, jeśli zimny to miejsca na pewno się znajdą. W zeszłym roku podczas mojego pobytu, pod koniec września było bardzo tłoczno, ale wystarczyło że spadł śnieg i miejsca się znalazły:)
Haha, ja przyjechałam właśnie PO tym śniegu: trzy tygodnie bez chmurki na niebie i... pustki w schroniskach 8).
Dzięki za zwrócenie uwagi na to, ile zależy od pogody, nie pomyślałam bo dla mnie takie spontaniczności są technicznie niewykonalne. Wydawało mi się że 1/10 to jakaś granica, bo zaczyna się rok akademicki, ale rzeczywiście masz rację - nie ma się co zastanawiać, tylko łapać tanie bilety lotnicze i liczyć na szczęście.

edit. bilety zaklepane ;)
ODPOWIEDZ