Tatry 2012 - CZYSTE TATRY

Wspomnienia z pobytu w górach, relacje, plany wyjazdów.
Awatar użytkownika
Alan

-#7
Posty: 3033
Rejestracja: czw 30 cze, 2005
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Alan »

igła pisze:strach przed wytrzepaniem gnoju ze mnie przez tego "kafara"
Igła po prostu cierpi na rupofobię i to zdaje się jakąś okropną odmianę - nawet strach przed własnym wypróżnianiem.
Należy współczuć.
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

andy67 pisze:O to biega żeby za daleko nie biegać... w krzaki
aha. Powiem tak - jak się na stosunkowo niewielki obszar chroniony wpuszcza ok. 3 milionów ludzi rocznie i nie zabezpiecza odpowiedniej ilości latryn to ludzie będą srać w krzakach. Łudzenie się, że te 3 miliony są tak kulturalne, że będą sikać do butelki a kupkę pakować w woreczek i znosić do Zakopanego świadczy o kompletnym rozminięciu z rzeczywistością, Hogh, powiedział Sokole Oko.
Jestem gorszego sortu...
igła

-#4
Posty: 336
Rejestracja: czw 13 wrz, 2007

Post autor: igła »

Alan pisze:igła napisał/a:
strach przed wytrzepaniem gnoju ze mnie przez tego "kafara"

Igła po prostu cierpi na rupofobię i to zdaje się jakąś okropną odmianę - nawet strach przed własnym wypróżnianiem.
Należy współczuć.
Z dwojga złego lepiej być rupofobem niż koprofilem, chociaż w drugim przypadku jest ten plus że się nie cierpi. :D
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

Żabi Koń pisze:Jakich my czasów dożyliśmy, że człowiek nie wie czy gada z babą czy z facetem?! Po prostu dramat!
Teraz to takie modne.... tzn. afiszowanie się z tym. ;-)
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

igła pisze: bandę Indian wschodu
A czy nie obrażasz Ty Indian ?, bo niby gdzie Oni mieli to robić ? jedyny plus to, że papieru nie używali, to i szlaku papieskiego nie wytyczali .... ale to byli poganie.
Janek pisze:Hogh, powiedział Sokole Oko.
O jeden czerwonoskóry już poczuł ..... się urażony. ;-) :-P
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

krzymul pisze:O jeden czerwonoskóry już poczuł ..... się urażony.
Wcale nie - raczej rozbawiony. Kapitalny gówniany wątek.
Jestem gorszego sortu...
Joanna

-#1
Posty: 48
Rejestracja: pn 30 lip, 2012
Lokalizacja: 1000 km za daleko

Post autor: Joanna »

Stwierdzam z rosnącą fascynacją, że decydując się na dołączenie do szanownego grona, trafił*m na ciekawy moment w historii forum :-P

Nieodparta potrzeba niektórych uczestników dyskusji ustalenia płci swoich rozmówców, to tylko mały bonus ;-)
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

Joanna pisze:Nieodparta potrzeba niektórych uczestników dyskusji ustalenia płci swoich rozmówców, to tylko mały bonus
Łatwiej pisać w swoim imieniu jak się zna swoją płeć, a nie raz : "zjadłam" , a innym razem "wydaliłem" .... ale skoro taka jej/jego wola... :think:
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Awatar użytkownika
Zakochani w Tatrach

-#7
Posty: 3234
Rejestracja: pn 22 paź, 2007
Lokalizacja: Zawiercie

Post autor: Zakochani w Tatrach »

Sposób załatwienia na wycieczce w górach „tych spraw” zależy od kultury osobistej turysty.
W publicznej ubikacji też jeden zostawi po sobie czyste pomieszczenie, a inny upapraną muszlę i mokrą podłogę, zasłaną porwanym papierem toaletowym (przecież to za darmo) .

Wielu osobom - mającym z pewnością o sobie wysokie mniemanie – słoma z butów wyłazi wszędzie..... niestety na szlakach górskich również :? .

Wcale się Igle nie dziwię, że go to tak denerwuje....mnie to też wkurza i podnosi mi ciśnienie.

Uważam za wyjątkowe chamstwo zostawiania po sobie jakichkolwiek śladów - zwłaszcza śmierdzących - zaraz przy szlakach, czy stołach ustawionych do odpoczynku i posiłku w sytuacji, gdy można wejść głębiej w las, jakoś to zamaskować i nie obrzydzać innym przyjemności przebywania w tak pięknych okolicach.
Z całą pewnością twierdzę, że da się.

Tej paniusi – o której pisze Igła - sr...cej na środku szlaku, wypadałoby zasadzić solidnego kopa w wypiętą d.... :x i jeśli bym się opanowała, to na pewno bym ją mocno opyskowała.
Zakochani w Tatrach
Żabi Koń

-#6
Posty: 1550
Rejestracja: wt 08 gru, 2009

Post autor: Żabi Koń »

krzymul pisze:
Żabi Koń pisze:Jakich my czasów dożyliśmy, że człowiek nie wie czy gada z babą czy z facetem?! Po prostu dramat!
Teraz to takie modne.... tzn. afiszowanie się z tym. ;-)
To się nazywa tolerancja ponoć teraz.
Joanna

-#1
Posty: 48
Rejestracja: pn 30 lip, 2012
Lokalizacja: 1000 km za daleko

Post autor: Joanna »

krzymul pisze:
Joanna pisze:Nieodparta potrzeba niektórych uczestników dyskusji ustalenia płci swoich rozmówców, to tylko mały bonus
Łatwiej pisać w swoim imieniu jak się zna swoją płeć, a nie raz : "zjadłam" , a innym razem "wydaliłem" .... ale skoro taka jej/jego wola... :think:
Być może, ale to problem nadawcy (osobiście nie mam potrzeby pamiętania o mojej płci, kiedy coś piszę na forum).
A w tym wypadku problem mają odbiorcy ;-)

Bardziej serio: naprawdę nie chciał*bym, żeby odbiór tego co piszę załeżał od mojej płci, i oczywiście mam nadzieję, że tak nie odbieram wypowiedzi moich rozmówców.
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

Joanna pisze:Bardziej serio: naprawdę nie chciał*bym, żeby odbiór tego co piszę załeżał od mojej płci, i oczywiście mam nadzieję, że tak nie odbieram wypowiedzi moich rozmówców.
Może i masz rację, ale po co pisać do kobiety - "byłeś na Orlej Perci", nie prościej było by napisać - "byłaś na Orlej Perci", niby nie ma to żadnego znaczenia, ale w zwrotach grzecznościowych.... :think:

PS.Muszę się Wam przyznać : nigdy nie srałem ani nie siusiałem na szlaku. Serio...
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Żabi Koń

-#6
Posty: 1550
Rejestracja: wt 08 gru, 2009

Post autor: Żabi Koń »

Joanna pisze:Bardziej serio: naprawdę nie chciał*bym, żeby odbiór tego co piszę załeżał od mojej płci, i oczywiście mam nadzieję, że tak nie odbieram wypowiedzi moich rozmówców.
A w życiu codziennym to też się jakoś kamuflujesz? A to po co taki nick jak tak Ci na tym zależy? Trzeba było się zaszyć za jakimiś numerkami.

Mój image sieciowy i mój image rzeczywisty. Tutaj jestem Żabim Koniem, a w realu Żabią Szkapą. Nie wiadomo czy ciągnę, czy mi będzie ciągnięte. Oczywiście cały czas mowa o saniach... (celowo te brytanizmy).
Awatar użytkownika
Basia Z.

-#7
Posty: 4974
Rejestracja: sob 11 lis, 2006
Kontakt:

Post autor: Basia Z. »

Też nie widzę sensu ukrywania swojej płci.
Taka jaką mam mi bardzo odpowiada.
Najlepszy na świecie kurs przewodnicki :)
http://www.skpg.gliwice.pl/kurs/
Żabi Koń

-#6
Posty: 1550
Rejestracja: wt 08 gru, 2009

Post autor: Żabi Koń »

Rozumiem, że tekst o pamiętaniu o swojej płci to żart... Tylko co on miał nam opowiedzieć?

A może to coś w stylu babskiego "skręć w prawo, tylko w które prawo?"????
Joanna

-#1
Posty: 48
Rejestracja: pn 30 lip, 2012
Lokalizacja: 1000 km za daleko

Post autor: Joanna »

Basia Z. pisze:Też nie widzę sensu ukrywania swojej płci.
Taka jaką mam mi bardzo odpowiada.
Pełna zgoda, szczególnie w ostatim punkcie ;-)
Jeśli chodzi o punkt pierwszy, to sensu nie byłoby w najlepszym ze światów, bo tam nikt by nie interpretował moich wypowiedzi w zależności od mojej płci.

Jak widzicie, jestem optymistą pod tym względem i zalogowałm się pod jednoznacznym nickiem, ale rozterki Żabiego Konia trochę tym optymizmem wstrząsnęły: jeśli aż tak ważne jest wiedzieć, czy mówi facet, czy baba, to może było lepiej wynaleźć coś neutralnego, żeby odnoszono się do moich wypowiedzi, a nie do mojej osoby.
Żabi Koń pisze:Rozumiem, że tekst o pamiętaniu o swojej płci to żart... Tylko co on miał nam opowiedzieć?.
Ano tylko tyle, i aż tyle:
Joanna pisze:nie chciałabym, żeby odbiór tego co piszę zależał od mojej płci
Kurczę, ciągle się daję wciągnąć w jakiś OT - sorry.
Żabi Koń

-#6
Posty: 1550
Rejestracja: wt 08 gru, 2009

Post autor: Żabi Koń »

W rzeczywistym świecie rozmawia się z człowiekiem, a nie z amebą. Też Ci to przeszkadza?
Joanna

-#1
Posty: 48
Rejestracja: pn 30 lip, 2012
Lokalizacja: 1000 km za daleko

Post autor: Joanna »

Żabi Koń pisze:W rzeczywistym świecie rozmawia się z człowiekiem, a nie z amebą. Też Ci to przeszkadza?
No właśnie: z człowiekiem. Kiedy ja rozmawiam z człowiekiem, to płeć nie jest jedynym (ani nawet niezbędnym) kryterium jego człowieczeństwa... :think: No chyba, że rozmawiam w określonym celu 8)

Może podzielmy info o nadawcy na istotne i nie. To, że w ogóle piszę, to chyba wystarczająca gwarancja tego, że nie jestem amebą. To, że piszę po polsku, daje Ci ogromnie dużo dodatkowej informacji - n.p. możesz liczyć na sporo wspólnych uwarunkowań kulturowych, wspólnie przeczytane książki i pewien wspólny zasobu wiedzy o Polsce i świecie.
Ale do czego, na forum o górach, potrzebne Ci info o mojej płci? Gdyby to było forum o ciąży i rodzeniu dzieci, to rozumiem.


No cóż, Szanowni Forumowicze, pozwoliłam sobie na kontynuację lekkiej kpiny Igły z naszej (mojej też) skłonności do automatycznego warunkowania odbioru według płci nadawcy. Język polski ma to do siebie, że płeć natchmiast się uwidacznia przy pisaniu w pierwszej osobie, i ponieważ czytuję to forum od pewnego czasu, to płeć kol. Igły jest dla mnie oczywista. Umknęła jednak jednemu z forumowiczów, co wywołało najpierw Igły a potem moją ochotę zażartowania ze stereotypów.

Żabi Koniu, to nic personalnego - refleksja o naszych nieświadomych schematach myślowych jest ogólna i dotyczy także mnie samej.
Awatar użytkownika
Smolik

-#6
Posty: 1619
Rejestracja: pn 30 lip, 2007
Lokalizacja: Podhale

Post autor: Smolik »

Tyle,że jak człowiek zaczyna ściemniać w tak prozaicznej sprawie to rozmowa z nim na inne tematy może być lekko mało wiarygodna.

Temat defekacji czy diurezy dobowej w górach zostawiam sobie dla mojej wiedzy :D
"Góry są środkiem, celem jest człowiek.
Nie chodzi o to aby wejść na szczyt, robi się to,
aby stać się kimś lepszym."
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

Joanna pisze:Stwierdzam z rosnącą fascynacją, że decydując się na dołączenie do szanownego grona, trafił*m na ciekawy moment w historii forum :-P

Nieodparta potrzeba niektórych uczestników dyskusji ustalenia płci swoich rozmówców, to tylko mały bonus ;-)
No cóż, wydaje mi się że zawsze to miło wiedzieć chociaż mniej więcej kto tam jest po drugiej stronie.

Ale to tylko moje zdanie nie poparte żadnymi badaniami.
Każdemu jego Everest...
ODPOWIEDZ