ŁEBA

W kraju i na świecie - byliśmy, widzieliśmy, polecamy.
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Zakochani w Tatrach

-#7
Posty: 3234
Rejestracja: pn 22 paź, 2007
Lokalizacja: Zawiercie

ŁEBA

Post autor: Zakochani w Tatrach »

Sentymentalna podróż do Łeby chodziła za mną za każdym razem kiedy byliśmy w Gąskach samochodem.
Dość daleko, ale chęć odwiedzenia grobów rodzinnych i starych kątów zwyciężyła.
Ostatni raz byliśmy tam w 2005 roku i już wtedy zszokowały nas zmiany jakie się dokonały od ostatniego naszego pobytu. Teraz doszły kolejne.

Pierwsze kroki oczywiście na cmentarz, dawniej maleńki ... on też się rozrósł. Bardzo rzadko ze względów oczywistych tu bywamy.
Trzeba było się sporo nachodzić żeby odszukać rodzinne groby, a niejako przy okazji - dowiedzieć się jak wiele znajomych osób przeniosło się na tamtą stronę światła.....


Plaża szeroka – pogłębiarka kilka lat pracowicie dosypywała wydobyty z dna morskiego piach, ale nie jest on już taki „jedwabisty” jak kiedyś....
Pięknie wyłożone płytkami wejście na plażę koło Neptuna, nowy podest – ale i wątpliwej urody „budowle kulinarne” psujące krajobraz...

1.
Obrazek

No i dalej się zabudowuje :? ....

2.
Obrazek

3.
Obrazek

Port ….. serce Łeby, miejsce kiedyś magiczne – teraz trochę tej magii straciło.
Coraz mniej kutrów i rybaków pracujących przy układaniu sieci, a więcej wycieczkowych dziwolągów, a nawet „jadłodajni na wodzie”.

4.
Obrazek

5.
Obrazek

Pozostał jedynie specyficzny portowy zapach, choć brak w nim elementu wędzarni, która już nie działa nad kanałem...
Jak dawniej - jest ulubionym miejscem spacerowiczów, tym bardziej że po zmianie ustroju można przejść od mostu przy ulicy Kościuszki aż do samej plaży, a potem jeszcze do końca wejścia do portu.
Dawniej był tam punkt graniczny i o takich spacerach można było tylko pomarzyć.

6.
Obrazek

7.
Obrazek

8 .
Obrazek


9.
Obrazek

Ulica Kościuszki – od przecznicy prowadzącej na dworzec zamieniona w deptak.
Ławeczki, latarenki....dobrze że choć dawna zabudowa po obu stronach została.

10.
Obrazek

11.
Obrazek

12.
Obrazek

Stareńka księgarnia w tym samym miejscu i taka sama :).

13.
Obrazek

Skwer Kościuszki też zupełnie inaczej niż kiedyś się prezentuje.

14.
Obrazek

Tylko kino Rybak trwa w swojej niezmienionej szacie …

15.
Obrazek

Ulica Brzozowa...nie wiem czy z sentymentu - ale dla mnie najładniejsza i najbardziej klimatyczna w Łebie.
Wąska ( obecnie jednokierunkowa), z krzywymi chodnikami, ale te stare brzozy nadają jej wyjątkowy urok .......

16.
Obrazek

Amanda....ileż wspomnień przywołuje ten mały domek......jak tu bywało wesoło w wakacje.....
Do dziś przy rodzinnych spotkaniach opowiadane są anegdoty i wydarzenia które niezmiennie do łez ze śmiechu doprowadzają.
Nie ma już Rodziców ani szwagra rybaka, który jest przeważnie głównym bohaterem tych wesołych opowiadań.
Dusza człowiek i – jak to rybak (przynajmniej dawny) nie wylewający za kołnierz, co oczywiście skutkowało wesołymi, a czasem niebezpiecznymi sytuacjami.

17.
Obrazek

Ul. Nadmorska – zabudowana straciła cały urok.
Żal mi ogromnie tej dawnej „spacerówki”, pachnącej sosnowymi olejkami i specyficznym morskim powietrzem.
Takie tam teraz widoki :

18.
Obrazek

a te - zasłonięte …. .

19.
Obrazek


Mam nieodparte wrażenie że tak jak pachnie lasek sosnowy na wydmach w Łebie – nie pachnie żaden inny na świecie.

Neptun...zbudowany w 1907 roku, od zawsze najbardziej znany chyba hotel w Łebie - a to z racji swojego położenia, Każdy by chciał chociaż w czasie urlopu aby do snu ukołysał go szum morskiej wody, a rano oglądać z okna widok morza aż po horyzont.
:think: tylko czy każdego na to stać.....cena na noc – od…. 365 zł...i wcale nie stoi pusty ...

20.
Obrazek

21.
Obrazek

Zajrzeliśmy też na drugą stronę kanału, gdzie uchował się niewielki obszar równie niewielkich wydm, z jedwabistym delikatnym piaskiem.

22.
Obrazek

Na deser marina – z mnóstwem zacumowanych kolorowych żaglówek, motorówek cieszących oczy. To zawsze był taki trochę ekskluzywny zakątek Łeby …....

23.
Obrazek

24.
Obrazek

Rybak zapraszający na smaczną rybkę ….no niestety, coraz rzadziej można taką zjeść w smażalni, Nie ma ciągłych połowów, więc rybka przeważnie z zamrażalki.
Jeśli ktoś ma możliwość korzystania z kuchni, może kupić świeżą fląderkę lub rzadziej – dorsza, upiecze na świeżym oleju, albo margarynie (lepsza), no i wtedy dopiero poczuje jak smakuje rybka prosto z kutra.
Wspaniale.

25.
Obrazek


Miasto się rozwija, przybywa nowych pensjonatów, deptaków, ulic, rond, uporządkowane są skwery....
Z małego miasteczka zrobił się kurort pełną gębą.
Młodzi którzy tu zawitają z pewnością będą zachwyceni....

Niestety to już nie „nasza” Łeba :? ….i choć uroku trudno jej odmówić, to człowiek tęskni za tą dawną - może nie taką ładną, ale z niepowtarzalnym klimatem, zapachem portu rybackiego, dzikimi, cichutkimi miejscami spacerowymi, kilkoma straganami z egzotycznymi w tamtych czasach smakołykami, które przywozili marynarze z kapitalistycznego Zachodu.

Dziś wszystko zabudowane pensjonatami, stragany z pamiątkami ciągną się wzdłuż głównych ulic, smakołyki spowszedniały i nie są już żadną atrakcją, hałas z przybytków rozrywkowych …. wszechobecna komercja.....

Ale może tak ma być ….a człowiek tęskni za swoją młodością która niestety już nie wróci …..
Tak samo, jak dawna kochana Łeba.

26.
Obrazek



Ala :).
Ostatnio zmieniony wt 17 maja, 2016 przez Zakochani w Tatrach, łącznie zmieniany 1 raz.
Zakochani w Tatrach
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

No niestety, nie wszystkie zmiany w takich miejscowościach są zmianami na lepsze.

To tęczowe szkaradztwo na 4 zdjęciu zasługuje na torpedę :D

Że takie coś pływa i komuś się podoba ... litości ...
Każdemu jego Everest...
Awatar użytkownika
Angie84

-#5
Posty: 632
Rejestracja: śr 07 mar, 2012
Lokalizacja: Sosnowiec
Kontakt:

Post autor: Angie84 »

Oj Łeba jak większość łatwo dostępnych miejscowości nadmorskich zmieniła się w kurort dokładnie pod klientele urlopowiczów. Byłam tam w 2010 roku i tego kolorowego szkaradztwa :x nie było ale była łajba gdzie wieczorem słychać było wycie :)) tj śpiew karaoke.

A to co jest na drugim zdjęciu o ile dobrze kojarzę to jest przy wejściu na plażę od strony wejścia do portu? To nie jest nic nowego wtedy też była taka knajpka: trochę drewna jakiś materiał a'la dach i sofy dla drinkujących. To chyba tylko na sezon budują i rozbierają zaraz po nim. Co do zachodniej plaży jest ona i miększa ( jeśli chodzi o piasek) i mniej zatłoczona toteż można sobie wypocząć od zgiełku :-) A deptaku jeszcze wtedy też nie było.

Piękna relacja Alu i zdjęcia również, podróż pełna wspomnień i sentymentalnych uniesień coś pięknego :-)

A tu jak mogę się podpiąć pod temat :think: zdjęcia z mojej wyprawy dwa lata do tyłu https://picasaweb.google.com/1111838972 ... 77/Eba2010
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

Kontynuując temat - slideshaw z lipca ubiegłego roku (wtedy jeszcze nad Bałtykiem zdarzało się słońce, nie tak jak w tym roku).

https://picasaweb.google.com/1153672880 ... 1503787410

To co było w brzuszku tej pani już się urodziło, jest dorodnym chłopcem, moim imiennikiem i kilka dni temu zaliczyło wraz z rodziacami i bratem swój pierwszy trzytysięcznik w Alpach (a raczej stację kolejki pod szczytem Kitzsteinhornu w Alpach Austriackich) a potem jeszcze pojechało pod Tre Cime di Lavaredo w Dolomitach.

Wydmy są również kawałek dalej w Czołpinie, ale to było następnego dnia i już pogoda była gorsza:

https://picasaweb.google.com/1153672880 ... 9002100834
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

Zakochani w Tatrach pisze:Miasto się rozwija, przybywa nowych pensjonatów, deptaków, ulic, rond, uporządkowane są skwery....
Z małego miasteczka zrobił się kurort pełną gębą.
Łebski burmistrz musi być w tym mieście.
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

krzymul pisze:Łebski burmistrz musi być w tym mieście.
Nie wiem czy to ten aktualny, ale swego czasu, któryś rzucił hasło - Łeba letnią stolicą Polski (podobnie jak Zakopane zimową). Można to różnie oceniać ale gdyby ktoś zrobił konkurs na najlepszą plażę, to szczególnie ten odcinek koło wydm byłby w Polsce najlepszy, a kto wie, może i w Europie..
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
Zakochani w Tatrach

-#7
Posty: 3234
Rejestracja: pn 22 paź, 2007
Lokalizacja: Zawiercie

Post autor: Zakochani w Tatrach »

Angie84 pisze:Piękna relacja Alu i zdjęcia również, podróż pełna wspomnień i sentymentalnych uniesień coś pięknego
Dziękuję :D .
Angie84 pisze:zdjęcia z mojej wyprawy dwa lata do tyłu
Twoje zdjęcia bardzo sympatyczne , jak również ich autorka :).

andy67 pisze:To tęczowe szkaradztwo na 4 zdjęciu zasługuje na torpedę
Na tym szkaradztwie jest właśnie jakaś smażalnia, czy "cóś" w tym rodzaju....

Janek pisze:To co było w brzuszku tej pani już się urodziło, jest dorodnym chłopcem
A chłopczyk na zdjęciu, to chyba ten radosny Staś z długimi, pięknymi włoskami, którego zdjęcie w innym temacie kiedyś pokazałeś.

Muszę się przyznać, że podobają mi się panowie z takimi kręconymi kudełkami.....od małego – do starego :)).



Mam też jakieś zdjęcia z Wydm Ruchomych z poprzedniego pobytu, ale nie mam czasu teraz szukać.
Poczciwe, stare Punto wypakowane „z czubem” i jedziemy tam, gdzie płaskości szukać ze świecą ;) .

Wprawdzie pogoda w prognozach – z pięknej zrobiła się okropna :? :)) , ale powiedziałam Violi, że przyjedziemy....a u mnie – wiadomo - „słowo droższe od piniędzy” .
W dodatku jestem w okropnym ciągu :? .

Pozostaje mi tylko liczyć na dobrą robotę mojego Anioła Stróża Górskiego i wmówić sobie, że MUSI BYĆ ŁADNIE .


Pozdrawiam ciepło.


Ala :).
Zakochani w Tatrach
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

Zakochani w Tatrach pisze:A chłopczyk na zdjęciu, to chyba ten radosny Staś z długimi, pięknymi włoskami, którego zdjęcie w innym temacie kiedyś pokazałeś.
Ano, Staś. Włosy po mamie. Młodszy wykapany tata, więc raczej z już na dziewczynkę wyglądać nie będzie. Tak nawiasem, strasznie się gniewał jak w Salzburgu ludzie się pytali Filipa (mojego wnuka) czy to "sister" lub "schwester". Wygłąda jak aniołek a potrafi być humorzasty.

Obrazek

A ustawić się potrafi jak zawodowy model:

Obrazek


Ale najgorzej było namówić do jedzenia. mama sobie radziła, ale wtedy była jeszcze w klinice a nie mogliśmy go przecież zagłodzić (tuutaj w Bechtesgaden w Niemczech)

Obrazek

Ale najlepszy był ten zmęczony życiem "alpinista', co rusz w innej knajpie przy piwku:

Obrazek
Ostatnio zmieniony pt 20 lip, 2012 przez Janek, łącznie zmieniany 3 razy.
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

Zakochani w Tatrach pisze:andy67 napisał/a:
To tęczowe szkaradztwo na 4 zdjęciu zasługuje na torpedę


Na tym szkaradztwie jest właśnie jakaś smażalnia, czy "cóś" w tym rodzaju....
Tym bardziej, że te smażalnie oferują teraz "świeże ryby" z mrożonek.
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

krzymul pisze:Tym bardziej, że te smażalnie oferują teraz "świeże ryby" z mrożonek.
A skąd ma być świeży dorsz - przecież teraz jest okres ochronny i zakaz połowów na Bałtyku.
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

Nie bardzo znam się na okresie ochronnym dorsza, ale o tych smażalniach to w TVN-ie mówili.
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Awatar użytkownika
Mariusz

-#8
Posty: 5763
Rejestracja: pn 15 wrz, 2003
Lokalizacja: Marki

Post autor: Mariusz »

@Zakochani - któreś z was pochodzi z Łeby?
Awatar użytkownika
Zakochani w Tatrach

-#7
Posty: 3234
Rejestracja: pn 22 paź, 2007
Lokalizacja: Zawiercie

Post autor: Zakochani w Tatrach »

Mariusz pisze:@Zakochani - któreś z was pochodzi z Łeby?
Małżonek pochodzi i przez dwadzieścia kilka lat spędzaliśmy tam każdy urlop....stąd Łeba jest dla nas tak bliska sercu.

Teraz tam rozpanoszyły się Tatry, ale sentyment do Łeby gdzieś w kąciku pozostał :).
Zakochani w Tatrach
ODPOWIEDZ