MNICH I KAZALNICA....

Wspomnienia z pobytu w górach, relacje, plany wyjazdów.
zuse

-#1
Posty: 5
Rejestracja: czw 05 maja, 2005
Lokalizacja: Gdansk

MNICH I KAZALNICA....

Post autor: zuse »

Witam jestem znad morza ale gory nie sa mi obce. Szkole sie intensywnie w alpinistyce w 3 miescie. Mam troszke swojego sprzetu. Bardzo mnie interesuje wejscie, w tym roku w wakacje, na Mnicha i/lub Kazalnice. Czy ktos mi moze cos podpowiedziec doradzic.
Pozdrawiam
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

zuse pisze:Bardzo mnie interesuje wejscie, w tym roku w wakacje, na Mnicha i/lub Kazalnice. Czy ktos mi moze cos podpowiedziec doradzic.
Piszesz, że się szkolisz w Trójmieście. To znaczy jak, na ściance? Na Mnicha "przez plecki" to prawie turystyczna droga ale Kazalnica to nie przelewki. Jakie drogi już w Tatrach robiłaś (oczywiście pytam o drogi w znaczeniu alpinistycznym)
Pozdrowki
Jestem gorszego sortu...
aska

-#4
Posty: 408
Rejestracja: ndz 21 wrz, 2003
Lokalizacja: Otwock

Post autor: aska »

Jeśli miałabym coś podpowiedzieć to tylko tyle, że ściana Kazalnicy należy do jednych z najtrudniejszych w Tatrach, jeśli chcesz ją zaliczyć sam to mooocno się do tego przygotuj
marcys

-#4
Posty: 314
Rejestracja: wt 20 sty, 2004
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: marcys »

Janek pisze:
zuse pisze:Bardzo mnie interesuje wejscie, w tym roku w wakacje, na Mnicha i/lub Kazalnice. Czy ktos mi moze cos podpowiedziec doradzic.
Piszesz, że się szkolisz w Trójmieście. To znaczy jak, na ściance? Na Mnicha "przez plecki" to prawie turystyczna droga ale Kazalnica to nie przelewki. Jakie drogi już w Tatrach robiłaś (oczywiście pytam o drogi w znaczeniu alpinistycznym)
Pozdrowki
Mnie się zawsze wydawało, że wejście na Kazalnicę jest jeszcze prostsze niż trasa przez Mnichowe Plecy... Tamtędy szlak przechodzi...
Bo nie wierzę, żeby chodziło tu o północną ścianę...

pozdrawiam
Marcys
Awatar użytkownika
tomtom

-#6
Posty: 1948
Rejestracja: pn 25 kwie, 2005

Post autor: tomtom »

>Szkole sie intensywnie w alpinistyce w 3 miescie

Rownie dobrze mozna sie szkolic w windsurfingu na basenie.
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

tomtom pisze:Rownie dobrze mozna sie szkolic w windsurfingu na basenie
...no ale od czegoś trzeba przecież zacząć ;)
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

aska pisze:ściana Kazalnicy należy do jednych z najtrudniejszych w Tatrach, jeśli chcesz ją zaliczyć sam to mooocno
Czyżby powstawał klub samobójców - północna Kazalnicy samotnie? Nawey najłatwiejszym wariantem mało możliwe. Ale może nie jestem na bieżąco? :D
Jestem gorszego sortu...
aska

-#4
Posty: 408
Rejestracja: ndz 21 wrz, 2003
Lokalizacja: Otwock

Post autor: aska »

Janek pisze:Czyżby powstawał klub samobójców
kto wie Janku, kto wie :) a nóż widelec łyżeczka chłopak lubi samotność ;)
Awatar użytkownika
Czesiek

-#6
Posty: 2015
Rejestracja: sob 20 wrz, 2003
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: Czesiek »

aska pisze:chłopak lubi samotność
:? Może to dziewczynka?
aska

-#4
Posty: 408
Rejestracja: ndz 21 wrz, 2003
Lokalizacja: Otwock

Post autor: aska »

oł, rzeczywiście, tego wykluczyć nie można :)
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

aska

Chłopak czy dziewczyna, wszystko jedno, ale jeśli tu nie chodzi o szczyt Kazalnicy (wiadomo, koło ścieżki) to umiłowanie samotności może zakończyć się samotnością dość radykalną - 1,5 metra pod ziemią. :D
Jestem gorszego sortu...
zgaga100

-#3
Posty: 242
Rejestracja: czw 29 sty, 2004

Post autor: zgaga100 »

Przejscia solowe Kazalnicy mialy juz miejsce. Nie znaczy to oczywiscie, ze Kazalnica jest malo wymagajaca od wspinacza / wspinaczy. Wprost przeciwnie. Zainteresoiwanych odsylam do artykulu: http://www.gory.wyd.pl/archiwum.php?art=1976
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

zgaga100 pisze:Przejscia solowe Kazalnicy mialy juz miejsce.
Od razu zaznaczam - jestem konserwatystą, choćby z racji wieku (!!!). No i mam wątpliwości czy przypadkiem pierwsze stanowisko Klubu Wysokogórskiego a potem PZA w sprawie samotnego wspinania nie było słuszne. Samotne wspinanie, szczególnie "na żywca" na takiej ścianie nie stwarza prawie najmniejszych szans na przeżycie przy każdym, nawet niewielkim błędzie. Rozumiem - samotnik chce coś "udowodnić". Ale komu? Kolegom? Czy sobie samemu. Chce mieć satysfakcję bycia "lepszym" od innych. Cokolwiek z tego - wizyta u psychiatry wydaje się być dość wskazana. Inna rzecz, że frustratów nigdy wśród wspinaczy nie brakowało. W sumie - rozumiem i nie rozumiem czyli trochę jak pan prezydent - jestem za a nawet przeciw lub "zreformowane" - jestem przeciw a nawet za.
Dziękuję za "podesłanie" fascynującej lektury - sporo z osób w niej wymienionych znałem osobiście. No i taka refleksja - Janek Długosz też się zabił samotnie - w gruncie rzeczy na "śmiesznej drodze" (przynajmniej wg obecnych standardów). Szkoda - mógł jeszcze napisać kilka świetnych książek - nawet gdyby przestał się wspinać - miał jeszcze co opisywać.
Jestem gorszego sortu...
zuse

-#1
Posty: 5
Rejestracja: czw 05 maja, 2005
Lokalizacja: Gdansk

Post autor: zuse »

Wiecie co a propo deski z zaglem na basenie to fajna sprawa tez mozna, co do wyprawy na Kazalnice i Mnicha to pytalem o pomoc w uzyskaniu informacji a nie na temat moich mozliwosci samobójczych. Ja nie chce sam tego robic najlepiej z przewodnikiem. Tylko chce wiedziec gdzie takiego czlowieka mozna wynajac, a poza tym nie mam zamiaru pchac sie od razu na najtrudniejsza sciane.
A jesli ktos jest z trojmiasta to powinien wiedziec ze jest kilka obiektow w obrebie do 50 km ktore mozna smialo nazwac wysokosciowymi.

Pozdrawiam
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

zuse
Drogi Kolego - wielkie w tym co piszesz jest materii poplątanie. Piszesz dziś, że chciałbyś na tego Mnicha i/lub Kazalnicę pójść z przewodnikiem. No fajnie. Na Mnicha "przez plecy" (to taka nazwa - nie chodzi o Twoje plecy) to Cię jakiś przewodnik weźmie (nie wszyscy podejmują się wspinaczek) ale na propozycję zrobienia nawet najłatwiejszej drogi na Kazalnicę mogłaby wzbudzić podejrzenie, że jesteś "po użyciu" i spowodować ogólne rozbawienie w sferach przewodnickich. Bo widzisz, Kolego, mnie się wydaje, że Ty nigdy w Tatrach nie byłeś, bo gdybyś był i w dodatku w nich się powspinał na paru drogach to byś tego pytania nie zadał. Wybacz może zbyt ostre słowa, ale czasami trzeba...
A teraz co do obiektów wspinaczkowych wokół Trójmiasta. Doskonale wiem, że jest tam trochę starych fortów, bunkrów, wiaduktów itp czyli obiektów na których można potrenować wspinaczkę. Potrenować! A między treningiem na takim obiekcie a prawdziwą wspinaczką w prawdziwych górach jest dość znaczna różnica. Choćby wysokości ściany. Wiem oczywiście, że zabić się można równie dobrze spadając z 30 metrów i w stosunku do np. 300 metrów będzie tylko różnica, że tak w powiem w "stanie" zwłok, bo zgodnie z prawami fizyki przyspieszenie na odległości 300 metrów będzie większe niż na 30 metrach. Ale nie tylko o to chodzi - chodzi również o wrażenia z gatunku "optycznych" czyli to co może nie dość precyzyjnie nazywa się w górach "ekspozycją".
Drogi Kolego - pewnie jesteś młody, wygimnastykowany, pochodziłeś sobie po sztucznych ściankach, pokonałeś na nich pewnie jakieś ekstremalnie trudne elementy ale między sztuczną ścianką a nawet tym wiaduktem (zapomniałem nazwę) a Kazalnicą, Żółtą Ścianą, Zachodnią Łomnicy itp jest taka różnica jak mniej wiecej między zatoką Pucką a Atlantykiem i naprawdę warto to wiedzieć. No i nie "przeskakiwać" stopni - kurs skałkowy, kurs w Tatrach i Karta Taternika, parenaście starych, dobrych dróg klasycznych, dostanie pare razy "w tyłek" podczas zerwania pogody i.... już będziesz trochę bliżej tej Kazalnicy. A zacznij może od tego, że idź pod nią, przyjrzyj się dokładnie (dobrze byłoby przez lornetkę) i zadaj sobie pytanie czy naprawdę tego chcesz!
Pozdrawiam i życzę powodzenia
Jestem gorszego sortu...
zgaga100

-#3
Posty: 242
Rejestracja: czw 29 sty, 2004

Post autor: zgaga100 »

zuse
W skrocie: na Mnicha przez plecy zabierze Ciebie prawie kazdy przewodnik, natomiast na Kazalnice na polnocno-wschodnia sciane Z-A-D-E-N! Poza tym na Kazalnice wejdziesz sciezka idac na Chlopka. Jesli chcesz ekstremy (IV taternicka dla turysty chyba tak powinna byc postrzegana) to wybierz sie z jednym z lepszych przewodnikow na klasyczna na Zamarlej. Ale raczej wczesniej bedziesz musial sie wykazac przed nim, bo nowicjusza na pierwsza wycieczke i od razu na Zamarla to nie zabierze. Powodzenia!
zuse

-#1
Posty: 5
Rejestracja: czw 05 maja, 2005
Lokalizacja: Gdansk

Post autor: zuse »

Drogi JANKU... na fortach sie nie wspinalem, ale wspinalem sie na jedna wierze kolo gdanska ktora ma 45 m. Cwiczylem na niej wielokrotnie rozne formy ratownictwa etc. W tatrach jestem co roku i zawsze ale to zawsze wchodze na rysy i kilka innych szczytow. Nie kozacze ze swoimi umiejetnosciami a tylko PROSZE O RADE !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! a WY zajebiscie doswiadczeni ALPINISCI zamiast powiedziec mi gdzie mozna znalezc opisy drog, wynajc kogos kto profesjonalnie poprowadzil by mnie dal wskazowki, w razie trodnych sytuacji uratowal dupe, OPOWIADACIE MI JAKIES PIERDOLY !!!!!!!!!!! myslalem ze jak wejde na forum o TATRACH to spodkam kogos kto mi wylozy kawe na lawe a nie "chlopie odpusc sobie" albo "teksty o wspinaniu na fortach" etc. Ja mieszkam w gdansku, nic nie poradze na to ze nie ma tu gor !!! ale sadze ze sprzetowo, kondycyjnie i merytorycznie jestem o wiele lepiej przygotowany niz kilku przedmowcow mojego tematu. A to czy dam rade tam wlezc czy nie to odrebna sprawa. Do puki nie dowiem sie szczegolow sam nie jestem tegoo wstanie stwierdzic. Wiec mialem nadzieje ze, znajde na forum kompetentnych ludzi.... niestety jak widac (narazie) nie.

Do planowanej "wyprawy" mam 3 m-ce i mam zamiar sie do niej pozadnie przygotowac. Nie chce skonczyc na stronie z nekrologami z podpisem: OSZOLOM ALPINISTA

Pozdrawiam
zuse

-#1
Posty: 5
Rejestracja: czw 05 maja, 2005
Lokalizacja: Gdansk

Post autor: zuse »

zgaga100
Witam Cie
Nareszcie ktos kompetentny
Mam pytanie gdzie mozna wynajac przewodnika ktory "by mnie najpierw przetestowal" a potem zmeczyl??

Pozdro
zgaga100

-#3
Posty: 242
Rejestracja: czw 29 sty, 2004

Post autor: zgaga100 »

zatem krotko: http://freerajdy.pl/ i albo Kacperek Ciebie zabierze i uratuje Ci tylek albo powie: Synku jeszcze nie pora.." ;)
zuse

-#1
Posty: 5
Rejestracja: czw 05 maja, 2005
Lokalizacja: Gdansk

Post autor: zuse »

zgaga100
WIELKIE DZIEKIII !!!!!!!!!!!!!!
nareszcie ktos konkretny !!!!!!!!!!


A tak na marginesie wcale nie upieram sie przy KAZALNICY I MNICHU, jestem otwarty na propozycje, najpier latwiejsza ...a aaa potem jak bog da trudniejsza

Pozdro
ODPOWIEDZ