poproszę trochę więcej szczegółów jesli możnaJanek pisze:Nie chcę Cię do grzechu namawiać ale z przełęczy (Priecne Sedlo czyli Czerwona Ławka masz możliwość wejść - beznakowo ale dość wyraźna perć na Siroką Weżę (Mały Lodowy
Hrebienok
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
Iwona pisze:poproszę trochę więcej szczegółów jesli można
Od Teryho chaty 2 hod., str. tazke
Od chaty na przełęcz 1 1/4 godz.
Podaję opis od Czerwonej Ławki
V sedle opustime chodnik a vpravo hore po travnatych lavkach vystupime do skalneho zlabu. Zlabom alebo na jeho lavej strane po schodovitych skalach hore. Vsade je znatelny chodnik. Po dosiahnuti hrebena par metrov dolava lezi na najvyssi bod Sirokej Veze.
Tyle Juliusz Andraszi w Tatranske Vrcholy (było podobno wydane w Polsce po polsku) czyli w jednym z najbardziej genialnych zwięzłych przewodników po Tatrach (tylko Wysokich i tylko słowackich). Moje wydanie jest z 1966 roku i zawiera praktycznie (poza znakowanymi ścieżkami) wszystkie możliwe dla zaawansowanego turysty wejścia pozaszlakowe na prawie wszystkie szczyty lub przełęcze. Opisy są krótkie (znacznie krótsze niż w WHP) ale walor 1 tomiku w miejsce 24 też nie bylejaki. Do tego 5 schematycznych mapek. Skala trudności: chodecky teren, lahke, stredne tazke, tazke. "Tazke" to np. Mięguszowiecki po głazach - jest ich tylko kilka. Ogółem 199 dróg.
Pozdrawiam i życzę powodzenia po tych "schodovitych skalach" i "znatelnym chodnikiem"
JK
PS. Opuściłem niestety te wszystkie daszki i przecinki ale to chyba tu niemożliwe a nie znam odp. klawiszówek.
Monisiu!
Z Nowej Leśnej można bez większego wysiłku zwiedzić całe słowackie Tatry Wysokie i Bielskie, gorzej z Zachodnimi i polskimi bez samochodu. Przy przeciętnej kondycji i przeciętnej pogodzie nie będziesz miała z tym kłopotu. Kolejka elektryczna jeździ świetnie od rana do nocy. Na Hrebienok (Siodełko) kolejka linowo- terenowa kursuje co 30 min., w godzinach zależnych od miesiąca (poza sezonem jeździ krócej). Przy wejściu do Cafe Hepner w Starym Smokowcu (przy zejściu do stacji elekriczki) jest rozkład wszystkich kolejek, który jest też na prawie każdej stacji elektriczki.
Ja nocuję zwykle w Wielkim Sławkowie, o jedną stację dalej w stronę Popradu.
Z Nowej Leśnej można bez większego wysiłku zwiedzić całe słowackie Tatry Wysokie i Bielskie, gorzej z Zachodnimi i polskimi bez samochodu. Przy przeciętnej kondycji i przeciętnej pogodzie nie będziesz miała z tym kłopotu. Kolejka elektryczna jeździ świetnie od rana do nocy. Na Hrebienok (Siodełko) kolejka linowo- terenowa kursuje co 30 min., w godzinach zależnych od miesiąca (poza sezonem jeździ krócej). Przy wejściu do Cafe Hepner w Starym Smokowcu (przy zejściu do stacji elekriczki) jest rozkład wszystkich kolejek, który jest też na prawie każdej stacji elektriczki.
Ja nocuję zwykle w Wielkim Sławkowie, o jedną stację dalej w stronę Popradu.
Iwonie już podałem, ale jeżeli jest większe zainteresowanie, to bardzo proszę: http://www.mujweb.cz/www/vtatry - tu znajdziecie właśnie owe trasy oraz mapki...Janek pisze:Tyle Juliusz Andraszi w Tatranske Vrcholy (było podobno wydane w Polsce po polsku) czyli w jednym z najbardziej genialnych zwięzłych przewodników po Tatrach (tylko Wysokich i tylko słowackich). Moje wydanie jest z 1966 roku i zawiera praktycznie (poza znakowanymi ścieżkami) wszystkie możliwe dla zaawansowanego turysty wejścia pozaszlakowe na prawie wszystkie szczyty lub przełęcze. Opisy są krótkie (znacznie krótsze niż w WHP) ale walor 1 tomiku w miejsce 24 też nie bylejaki. Do tego 5 schematycznych mapek. Skala trudności: chodecky teren, lahke, stredne tazke, tazke. "Tazke" to np. Mięguszowiecki po głazach - jest ich tylko kilka. Ogółem 199 dróg.
pozdrawiam
Marcys




