Ja bym jednak dała szanse na 10 medali ( albo 22 licząc medale siatkarzy ale każdego osobno) Coś dziś w Tv mówili o klątwie 10 medali bo jakoś tak ostatnio wychodziło że tyle zdobywali nasi sportowcy. Może jak się postarają bo do trzech razy sztuka to teraz więcej przywiozą
A co do dyscyplin to do podanych przez krzymula dodałabym jeszcze florecistki . I ciekawa jestem jak pójdzie Phelpsowi ??
No, dali czadu Anglicy! Mało się nie popłkałem z wzruszenia jak na końcu sir Paul Mc Cartney z całym stadionem śpiewał Hey Jud! Pięknie było, co tu dużo gadać i choć kryzys to nie szkoda tej kasy, nie wolno z siebie robić żebraków.
PS.
Co mi podpadło - większość zawodniczek z krajów islamskich defilowała bez chust.
Nie zapominaj, że Londyn to stolica Brytyjskiej Wspólnoty Narodów a w niej krajów afrykańskich od groma. A tak w ogóle to trochę nieładne to zapytanie. Bo antagonizmy łatwo się wznieca ale nie znasię ich zasięgu i co będzie jak Anglicy dojdą do wniosku, że Polacy to nie do końca biali są i każą się naszym wynosić. W Holandii już coś takiego pomrukują.
Janek pisze:No, dali czadu Anglicy! Mało się nie popłkałem z wzruszenia jak na końcu sir Paul Mc Cartney z całym stadionem śpiewał Hey Jud! Pięknie było, co tu dużo gadać i choć kryzys to nie szkoda tej kasy, nie wolno z siebie robić żebraków.
Szkoda, że nie dotrwałem do końca ceremonii...
A co do ilości medali - fajnie by było jakbyśmy zanotowali progres w stosunku do ostatnich dwóch IO i przywieźli co najmniej 11 medali
Ceremonia się udała pięknie i pomysłowo, reprezentacje zaprezentowały kolorowe, wręcz barwne i ciekawe stroje ( co do chust widocznie coś/ktoś pozwolił im ich nie nosić, a ciekawe jak sportowcy Muzułmanie dadzą sobie radę w Ramadanie który akurat obowiązuje w trakcie igrzysk) A muzyczna część gdzie ukazano wszystko co charakterystyczne dla muzyki Wielkiej Brytanii wspaniała.
Janek pisze:sir Paul Mc Cartney z całym stadionem śpiewał Hey Jud!
Nie rozumiem tylko dlaczego nie pojechał Prezydent Komorowski, udział głów państw był powszechny. Wałęsa i Kwaśniewski by na pewno nie odpuścili.
Swoisty smak to udział reprezentacji Iraku, Libii, Afganistanu, Egiptu a także i Syrii. Cztery pierwsze reprezentacje to potwierdzenie faktu, że ich kraje są a ostatniej, że mimo wszystko jest. Nie zauważyłem reprezentacji Vietnamu, może przysnąłem bo jeśli byli to maszerowali w ostatniej partii uczestników. Pocieszającym jest też fakt, że są reprezzentacje wszystkich krajów byłej Jugosławii i to bynajmniej nie w roli Kopciuszków. W sumie świetna sprawa i nie żal ani jednego funta, dolara czy euro, które na to poszły. Jak już napisałem, nie wolno robić za żebraka, choć wielu politykom ta rola bardzo odpowiada.
Niedużo zabrakło do złota!Ale i tak olbrzymi sukces (ta Chinka, z tego co mówił komentator, była aktualną liderką i murowaną faworytką do złotego medalu).
Szkoda. Fatum chorążego widocznie działa. W sumie,jak do tej pory, pierwsze dwa dni raczej na minus jeśli chodzi o wyniki naszych nadziei medalowych...