Samochód - przyjemność czy udręka ?

Rozmowy na dowolny temat, niekoniecznie górski... :)
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

Każdemu jego Everest...
Awatar użytkownika
Keczup

-#6
Posty: 2096
Rejestracja: wt 09 sie, 2005
Lokalizacja: Radom

Post autor: Keczup »

Ten film został usunięty z powodu naruszenia zasad YouTube dotyczących przemocy.
Przepraszamy za usterki.


chyba lekka przesada
"Małżeństwo jest szkołą średnią przyjemności i uniwersytetem rezygnacji" - Tennessee Williams
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

Keczup pisze:Ten film został usunięty z powodu naruszenia zasad YouTube dotyczących przemocy.
Przepraszamy za usterki.


chyba lekka przesada
No dokładnie. Ten filmik pokazuje po prostu że na drodze może się w dwie, trzy sekundy zdarzyć coś nieodwracalnego. Założę się że lepiej zadziałałby na niejednego drogowego wariata niż te wszystkie mądre pogadanki ekspertów.

Ale nie, najlepiej zakazać w imię jakiejś "poprawności".
Każdemu jego Everest...
Awatar użytkownika
Keczup

-#6
Posty: 2096
Rejestracja: wt 09 sie, 2005
Lokalizacja: Radom

Post autor: Keczup »

a tu działa, nie kumam jutuba ;)
http://www.youtube.com/watch?v=LJG7kTJi8AA
"Małżeństwo jest szkołą średnią przyjemności i uniwersytetem rezygnacji" - Tennessee Williams
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

Keczup pisze:a tu działa, nie kumam jutuba ;)
http://www.youtube.com/watch?v=LJG7kTJi8AA
Tak zwykle jest, filmiki szybciej się klonują niż są blokowane.
Każdemu jego Everest...
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

Nu i rzeczywistość za oknem zmusiła mnie do kupna nowszego (czytaj - klimatyzowanego) auta.

Tym samym moje porsze jest na sprzedaż - żal sie rozstawać, ale mus - żona prawka nie ma bym miał pretekst by zostawić :(
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

mefistofeles pisze:Nu i rzeczywistość za oknem zmusiła mnie do kupna nowszego (czytaj - klimatyzowanego) auta.
Upały miną a wydatki na środki antyprzeziębieniowe pozostaną. Polska to nie Hiszpania i bynajmniej nie mam na myśli poziomu piłki nożnej.
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

Janek pisze: Upały miną a wydatki na środki antyprzeziębieniowe pozostaną. Polska to nie Hiszpania i bynajmniej nie mam na myśli poziomu piłki nożnej.
Daj spokój, klimy trzeba umieć uzywać z głową - z obserwacji - większośc ludzi nie potrafi - nastawiają temperaturę na 18 stopni a potem się dziwią, że są chorzy.

moje porsze było czarne,więc nagrzewało się momentalnie do temperatur wystepujących w piekle. Jak sam jechałem to otwierałem okno, ale z dzieckiem to już nie przejdzie. Okazało się, że nawet Toruń był za daleko.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

Nad morzem, może i nie sprawdza się ( zimno, plucha ), ale w centralnej Polsce i na wschodzie jest zbawieniem dla podróżujących, a szczególnie dla stojących w korkach.
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Awatar użytkownika
Szumo

-#2
Posty: 85
Rejestracja: pt 09 lip, 2010
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Szumo »

Janek pisze:Upały miną a wydatki na środki antyprzeziębieniowe pozostaną.
Nie wiem dlaczego, ale w Polsce krąży opinia, że przeziębienia biorą się z klimy. Owszem, biorą się, jeśli się klimatyzacji nie czyści i zalegają w niej bakterie i inne paskudztwa. Ale samo korzystanie z niej, raczej nie ma większego wpływu na przeziębienia. Mówię to ze swojego doświadczenia. Od ponad roku w moim domu rodzice mają samochód z klimą i to jest naprawdę zbawienna rzecz przy takich warunkach, jakie mamy teraz, a jeszcze nikt z tego powodu nie chorował.
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

Szumo pisze:Owszem, biorą się, jeśli się klimatyzacji nie czyści
O, to, to... :-)
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

od klimy można sie zaziębić - ja się załatwiłem w Bośni - w autokarze - 22, na zewnątrz 38. Następny dzień - cięzki katar i gorączka.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
Szumo

-#2
Posty: 85
Rejestracja: pt 09 lip, 2010
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Szumo »

mefistofeles pisze:od klimy można sie zaziębić - ja się załatwiłem w Bośni - w autokarze - 22, na zewnątrz 38. Następny dzień - cięzki katar i gorączka.
Teraz pytanie, czy to przez różnicę temperatur, czy przez klimatyzację bez przeglądu? Chociaż w sumie to i tak każdy organizm odczuwa i reaguje na to wszystko inaczej.. :?
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

mefistofeles pisze:od klimy można sie zaziębić - ja się załatwiłem w Bośni - w autokarze - 22, na zewnątrz 38. Następny dzień - cięzki katar i gorączka.
Wszystko zależy od podatności organizmu, mnie się nie zdarzyło, ale skoro mówisz, to pewnie tak jest, Jeździmy we czterech do pracy, na dworze 34 st., w aucie klima i nikomu nie udało się przeziębić.

Fajnie, że z dnia na dzień chłodniej. ..dzisiaj 30 stopni było, jutro ma być 28. Jeszcze parę stopni w dół i zaoszczędzi się na paliwku. :-)
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

takie cuś wisi dzis na joemonsterze i doskonale oddaje róznice pomiędzy moim starym porsze (czyli Corollą E11) a nowym (prawie) Oplem Astrą:
notlauf:W aucie gaźnikowym naciskam gaz i silnik wchodzi na obroty. W nowoczesnym, superekologicznym pojeździe na te obroty trzeba poczekać i to sporo. Czasem mam wrażenie, że tam pod maską siedzi taki typ z ołóweczkiem i liczy: jeżeli odczyt z przepływomierza to 3,3 V, TPS to 50%, prędkość obrotowa 2348, a temperatura 22C, to dawka paliwa będzie czekaj tu dwa, razy siedem, pięć w pamięci, czyli dwadzieścia cztery plus dwanaście razy eee DOBRA, SIEDEMNAŚCIE KOMA CZTERY! POLEWAJCIE, WTRYSKIWACZE!.
Żeby nie było - Opel jest szybszy, jest mocniejszy, lepiej przyspiesza, ale te ćwierć sekundy opóźnienia pomiędzy wciśnieciem gazu a wzrostem obrotów jest dziwne. Czemu wszystko co fajne musi ktoś zepsuć?
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
ketivv

-#5
Posty: 951
Rejestracja: pn 28 wrz, 2009
Lokalizacja: mama, tato, romantyczny nastroj, wino :-)

Post autor: ketivv »

Szumo pisze:Nie wiem dlaczego, ale w Polsce krąży opinia, że przeziębienia biorą się z klimy
pracująca klimatyzacja osusza powietrze, tak samo wysusza usta i gardło przez co staje się ono łatwiejsze do zainfekowania, jest to wynikiem pękania wyschniętej śluzówki
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

No - tydzień już Astrą jeżdżę, przyzwyczaiłem sie do niej to wrzucę zdjcie:

Obrazek

Teraz jeszcze tylko musze sie nauczyć oszczędniej nią jeździć, bo "po mojemu" daje ponad dychę - no ale też nie ma co oczekiwac, że dość cięzkie auto z nienajsłabszym (115KM) benzynowym silnikiem będzie mało palić.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

A z jakim silnikiem, bo to istotne. Np w Xsarze egzemplarze z silnikiem 1300 palą więcej niż mój 1600.

Z Astry powinieneś być zadowolony, mój zieć już trzecią eksploatuje bez problemów a on strasznie dużo jeździ, ok 15 tys w miesiącu (specyfika firmy).
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

A z jakim silnikiem, bo to istotne. Np w Xsarze egzemplarze z silnikiem 1300 palą więcej niż mój 1600.
benzynowe 1.6 115KM (poliftingowy - ze zmienną fazą rozrządu). Nie jest to demon prędkości,ale zbiera się całkiem ładnie. W ostateczności daje się też chętnie zagazować, ale na razie nie mam na to ochoty.

Cięzko mi powiedzieć ile wóz pali w trasie, bo póki co nie ruszam się z miasta za bardzo.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

Zięc, jak pisałem, jeździ już trzecią - to znaczy, że się spisuje dobrze, bo inaczej by zmienił markę - w tym przedziale cenowym wybór jest obfity. Powinna Ci służyć.
Jestem gorszego sortu...
ODPOWIEDZ