Bankructwa w turystyce

Rozmowy na dowolny temat, niekoniecznie górski... :)
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

mefistofeles pisze:
ana pisze:ale jeśli chodzi o organizację objazdów - to ma dobrą opinię.
Nie mogę zaprzeczać - ja byłem z nimi w Chorwacji, koledzy w Turcji i włoszech - też na objazdówkach - wszyscy bardzo zadowoleni.
A przy okazji objazdówka ma często ten plus że jedzie się wciąż tym samym autokarem, więc w sytuacji awaryjnej wystarczy zrobić zrzutkę na paliwo i dla kierowców.

No chyba że autokar wierzyciele zajmą :D
Każdemu jego Everest...
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

A przy okazji objazdówka ma często ten plus że jedzie się wciąż tym samym autokarem, więc w sytuacji awaryjnej wystarczy zrobić zrzutkę na paliwo i dla kierowców.

No chyba że autokar wierzyciele zajmą
_________________
Ale nie np. w Egipcie - tam jedziesz autokarem miejscowego przewożniika. Zresztą - autokary to miał Orbis za komuny, dzisiejsze biura rurystyczne wynajmują od innych firm.

A poza tym - w procesie upadłościowym z montem zgłoszenia upadłości do Sądu, wierzyciel może sobie poskakać. Nad mieniem upadłego władzę obejmuje Sąd. I potrafi to wyegzekwować.

Upadłość może być korzystna dla upadłego, prawie nigdy dla wierzycieli.
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

Janek pisze: Zresztą - autokary to miał Orbis za komuny, dzisiejsze biura turystyczne wynajmują od innych firm.
Taa ... i te "inne firmy" pokrywają swoje autobusy symbolami i nazwami tychże biur. Chociaż z drugiej strony może i coś w tym jest ... ;-)

No bo gdy się tak zastanowić głębiej nad powszechnie używanym określeniem "biuro turystyczne" to rzeczywiście - po co komu autokar w biurze :D

A przy okazji - zwrócił ktoś uwagę że autokary którymi jeździły drużyny w czasie EURO należały właśnie do naszych biur turystycznych ? Przynajmniej tak było w Polsce.
Każdemu jego Everest...
Awatar użytkownika
Basia Z.

-#7
Posty: 4974
Rejestracja: sob 11 lis, 2006
Kontakt:

Post autor: Basia Z. »

andy67 pisze:
Janek pisze: Zresztą - autokary to miał Orbis za komuny, dzisiejsze biura turystyczne wynajmują od innych firm.
Taa ... i te "inne firmy" pokrywają swoje autobusy symbolami i nazwami tychże biur. Chociaż z drugiej strony może i coś w tym jest ... ;-)

No bo gdy się tak zastanowić głębiej nad powszechnie używanym określeniem "biuro turystyczne" to rzeczywiście - po co komu autokar w biurze :D
To jest różnie.
Ci najwięksi mają na ogół własne autokary, inni stale współpracują z jednym przewoźnikiem.
Niektórzy mali wynajmują te autokary dorywczo.

A znam kilka przypadków, kiedy firma przewozowa (taka posiadająca kilka autokarów) zarejestrowała działalność turystyczną jako pewnego rodzaju "dodatek" do działalności właściwej, bo doszli do wniosku, że im się to będzie opłacać.

Piloci to zwykle "wolni strzelcy", ale mają swoje ulubione biura.

Ja lubię współpracować z małymi biurami, mają zwykle ciekawszą i bardziej urozmaiconą ofertę.
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

andy67 pisze:Taa ... i te "inne firmy" pokrywają swoje autobusy symbolami i nazwami tychże biur.
Widziałes pewnie wiele autokarów z napisem Sindbad - to nie jest biuro turystyczne, to właściciel ok. 1000 autokarów, które wynajmuje biurom turystycznym (ale np woził też reprezentacje na Euro)
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

Chciałbym wyjaśnić moje osobiste zaangażowanie problemem - we wtorek rano miałem zamiar udać się miejscowego agenta Sky Club aby opłacić wycieczkę. Padał deszcz i nie chciało mi zmoknąć po drodze do garażu i wkońcu nie pojechałem. Następnego dnia rano otwrłem telewizor aby dowiedzieć się co nowego - gro informacji było o bankructwie Sky Clubu. Deszczu - bądź błogosławiony!

Informacje, które podają media są niepokojące - w Krajowym Rejestrze Długów (KRD) odnotowane jest 446 biur podróży, czyli prawie jedna pięta wszystkich (jak z tego wynika - jest ich ok. 2500, czy przypadkiem nie za wiele). Tylko w czerwcu przybyło siedem nowych do KRD, Prezes KRD poinformował, że w ich rejestrach jest notowane kilka firm z pierwszej dziesiątki biur turystycznych.

Oczywiście nikt się tym nie chwali ale to można sprawdzić - wystarczy zarejestrowa się na stronach:
www.krd.pl Krajowy Rejestr Długów
www.erif,ol Europejski Rejestr Informacjji Finansiwej
www.infomonitor.pl InfoMonnitor

Media podają też, że klienci Sky Club swoje ew. odszkodowanie nie otrzymają prędzej niż pod koniec roku

Aha - jeszcze jedno - oprócz tych co już Sky Club wysłał zagranicę jest jeszcze 18 000 osób, od których Sky Club pobrał kasę a jeszcze ich nie wysłał zagranicę ,

http://finanse.wp.pl/kat,104124,title,S ... omosc.html
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
Basia Z.

-#7
Posty: 4974
Rejestracja: sob 11 lis, 2006
Kontakt:

Post autor: Basia Z. »

Janek pisze:Chciałbym wyjaśnić moje osobiste zaangażowanie problemem - we wtorek rano miałem zamiar udać się miejscowego agenta Sky Club aby opłacić wycieczkę. Padał deszcz i nie chciało mi zmoknąć po drodze do garażu i wkońcu nie pojechałem. Następnego dnia rano otwrłem telewizor aby dowiedzieć się co nowego - gro informacji było o bankructwie Sky Clubu. Deszczu - bądź błogosławiony!
No to rzeczywiście miałeś szczęście :)

Kolega z pracy jutro po południu wylatuje z rodziną do Egiptu (z innym biurem), zastanawia się czy doleci i czy nie przyjdzie mu kiblować na lotnisku.

Te upadłości czasami są jak kostki domina.

A teraz wszyscy się wzięli za sprawdzanie w "rejestrze długów "swoich" biur.
ana

-#5
Posty: 865
Rejestracja: wt 16 wrz, 2003
Lokalizacja: Józefów

Post autor: ana »

Janek pisze:Mam prośbę - zapytaj Mamy czy to nie jest zbyt wyczerpujące dla nieźle zakonserwowanego pana w wieku 77 lat?
PW
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

Jak wiadomo, płatność za usługę dokonana kartą jest "lepsza" od gotówkowej bo musi być zwrócona. Dlaczego tak jest - nie wiem. No i jak donoszą media dotyczy to głównie nie bankrutujących biur lecz ich agentów. Jak podasno takich transakcjki kartami u agentów jest za ok.7 milionów, co może wielu agentów doprowadzić do ruiny. Jak sobie zaczęli radzić agenci? Normalnie - większość odłączyła terminale do kart płatniczych

Tak nawiasem - ORLEN się odgraża, że też wyłączy na stacjach benzynowych, bo marża ponoć za wielka.
Oj ten polski kapitalizm - co rusz mu słoma wychodzi z butów.
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

Janek pisze:Jak wiadomo, płatność za usługę dokonana kartą jest "lepsza" od gotówkowej bo musi być zwrócona. Dlaczego tak jest - nie wiem.
To zależy kiedy jej dokonano. Operatorzy kart dają sobie dośc długi czas na realizację transakcji,więc jest duża szansa, że pieniądze ciągle są w dyspozycji operatora karty.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

Janek pisze: Tak nawiasem - ORLEN się odgraża, że też wyłączy na stacjach benzynowych, bo marża ponoć za wielka.
Oj ten polski kapitalizm - co rusz mu słoma wychodzi z butów.
Na razie dają 10gr rabatu za płatność gotówką w weekendy.

Faktem jest, że prowizje są spore - wystarczy powiedzieć, że na jednej karcie wraca do mnie 1%, na innej 5% (ale w wybranych sklepach), moja mama ma taką gdzie za większość zakupów wraca do niej 3% (np za paliwo gdybymiała samochód) - a na pewno bank i operator stratni na tym nie są.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

Podobno ten procent pobierany przez operatora jest drastycznie wyższy niż na zachodzie Europy oraz w Stanach Zjednoczonych i Kanadzie. Sprzedawcy jednak zakładają terminale bo coraz większa u kupujących jest niechęc do noszenia większej gotówki przy sobie. Z druhiej strony jest i element psychologiczny, tym razem działający na plus jednostek handlowych - z karty, szczególnie kredytowej, łatwiej się wydaje. Podobno NBP się odgrażał, że wkroczy władczo, ale nie wiem czy ma takie uprawnienia.
To chyba taka niemowlęca choroba kapitalizmu w Polsce, coś w rodzaju ząbkowania, trzeba to przeżyć.
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
Basia Z.

-#7
Posty: 4974
Rejestracja: sob 11 lis, 2006
Kontakt:

Post autor: Basia Z. »

Janek pisze: Tak nawiasem - ORLEN się odgraża, że też wyłączy na stacjach benzynowych, bo marża ponoć za wielka.
Oj ten polski kapitalizm - co rusz mu słoma wychodzi z butów.
Z powodu tejże marży płatności kartą nie przyjmują w urzędach, bo jak niby zaksięgować (na jaki dział, rozdział i paragraf) te prowizje.

Chociaż niektóre urzędy jakoś sobie radzą
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

U nas nad morzem zimno, do ciepłych krajów strach wycieczkę wykupić bo kolejne biura plajtują.

Jak żyć ? :think:
Każdemu jego Everest...
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

andy67 pisze:U nas nad morzem zimno,
Dawno już nie było takiego lata, tak mokrego i zimnego. Mnie tam w końcu wsio rawno, siedzę w własnym domu i mogę na roboczo przyjąć, że jest październik. Ale ci co przyjechali - nie dość, że nic z tego nie mają to jeszcze za to płacą.
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

Janek pisze:
andy67 pisze:U nas nad morzem zimno,
Dawno już nie było takiego lata, tak mokrego i zimnego. Mnie tam w końcu wsio rawno, siedzę w własnym domu i mogę na roboczo przyjąć, że jest październik. Ale ci co przyjechali - nie dość, że nic z tego nie mają to jeszcze za to płacą.
Ale knajpiarze, pamiątkarze czy muzealnicy w takim np. Gdańsku chyba nie narzekają - wszędzie tłok. No bo w końcu coś ci biedni turyści robić muszą, skoro na plaży jesień.
Każdemu jego Everest...
ODPOWIEDZ