EMERYCKIE WOJAŻE PO NADMORSKICH SZLAKACH.

Wycieczki, polecane trasy, relacje, sprzęt i ekwipunek.
Awatar użytkownika
Zakochani w Tatrach

-#7
Posty: 3234
Rejestracja: pn 22 paź, 2007
Lokalizacja: Zawiercie

EMERYCKIE WOJAŻE PO NADMORSKICH SZLAKACH.

Post autor: Zakochani w Tatrach »

EMERYCKIE WOJAŻE PO NADMORSKICH SZLAKACH.

:)

Nawet nie przypuszczałam, że nad morzem są takie wspaniałe ścieżki rowerowe....nie dość, że wokół piękne okolice, to na dodatek równe jak przysłowiowy stół....
Aż uciecha jechać...nie ma podjazdów jak w Pieninach, człowiek się nie utyra :)) ...

1.
Obrazek

2.
Obrazek

3.
Obrazek

Mijając takie wspaniałe widoki, przejechaliśmy 150 km. Małżonek nawet sporo więcej, bo wybrał się sam do Kołobrzegu.
Ja zrezygnowałam, bo bałam się zapowiadanej burzy gwałtownej, której oczywiście nie było.

Ech...... :( .

4.
Obrazek

5.
Obrazek

6.
Obrazek

7.
Obrazek

8.
Obrazek

9.
Obrazek

Popętaliśmy się po Mielnie, Łazach, Ustroniu Morskim, Sarbinowie, Chłopach (ach, ryby prosto z kutra...mniam...)
Dałam rybakom zarobić...ostatnio nawet dostawałam do zakupów jedną dużą rybę gratis :)) .

10.
Obrazek

11.
Obrazek

12.
Obrazek

13.
Obrazek

14.
Obrazek

15.
Obrazek

16.
Obrazek


Jechały nasze rowery przez prawie całą Polskę, ale warto było.
Następnym razem – jak wybierzemy się samochodem – też je zabierzemy na wycieczkę.
A potem one nas :).


Ala :).
Ostatnio zmieniony śr 18 maja, 2016 przez Zakochani w Tatrach, łącznie zmieniany 1 raz.
Zakochani w Tatrach
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

Ale płasko... :-(
Zakochani w Tatrach pisze: ostatnio nawet dostawałam do zakupów jedną dużą rybę gratis
Ty Ala, to potrafisz się wkręcić. ;-) :))
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Awatar użytkownika
Zakochani w Tatrach

-#7
Posty: 3234
Rejestracja: pn 22 paź, 2007
Lokalizacja: Zawiercie

Post autor: Zakochani w Tatrach »

krzymul pisze:Ale płasko...
:? No właśnie - płasko tragicznie wprost.

Jak się tylko te upały i burze uspokoją, zaraz jadę tam, gdzie płaskości szukać ze świecą :-P .

krzymul pisze:Ty Ala, to potrafisz się wkręcić.
:))

I żeby to jeszcze od rybaka....ale od jego żony ... taka babska, rzadko spotykana sympatia ;-) :D :))
Zakochani w Tatrach
Awatar użytkownika
Basia Z.

-#7
Posty: 4974
Rejestracja: sob 11 lis, 2006
Kontakt:

Post autor: Basia Z. »

Wszędzie jest pięknie, również tam gdzie jest płasko (i ja to piszę).
Od dawna chodzi mi po głowie "przejażdżka" rowerem wzdłuż całego wybrzeża.

Pierwsze takie próby, to jest wycieczki z Rodzicami na rowerach po okolicach Łeby odbywałam pod koniec lat 60 XX w. ale wtedy to wszystko jeszcze zupełnie inaczej wyglądało.
Mieszkaliśmy w Łebie, w ośrodku campingowym w drewnianych domkach bez wygód, w sosnowym lesie tuż przy plaży i codziennie jeździli gdzieś na rowerach. Czasem po ubitym piasku nad samym brzegiem morza.

3 lata temu moja koleżanka ze znajomymi i ze swoimi siostrzeńcami przejechała w ciągu dwóch tygodni właśnie tak - rowerem wzdłuż całego wybrzeża - od Świnoujścia do Gdańska.
Nocowali przeważnie w agroturystykach, ale nie na samym wybrzeżu tylko 12-15 km w głąb lądu, gdzie było znacznie taniej. Wspomina tą wyprawę wspaniale.
Najlepszy na świecie kurs przewodnicki :)
http://www.skpg.gliwice.pl/kurs/
Awatar użytkownika
Angie84

-#5
Posty: 632
Rejestracja: śr 07 mar, 2012
Lokalizacja: Sosnowiec
Kontakt:

Post autor: Angie84 »

Tereny "płaskie" też maja swoje uroki. A wyprawa rowerowa wzdłuż wybrzeża to ciekawy pomysł na aktywne wakacje. Można wiele zobaczyć za jednym zamachem zamiast plackiem leżeć na plaży :)

Co do świeżych rybek to fakt te z kutra są jakieś smaczniejsze :) ale lubiłam jeszcze takie prosto z wędzarni, które kupował mój tatko mmm palce lizać :))

Alu piękna wyprawa i relacja, a jaka Wam pogoda się trafiła, teraz koleżanka siedzi w Międzyzdrojach i marudzi że zimno, chmurno i brzydko.
Wyruszyć tam, gdzie sięga wzrok, by dojść hen za horyzont. Trzeba tylko zrobić krok, by zacząć iść tym szlakiem...
https://picasaweb.google.com/lh/myphotos
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

Angie84 pisze:teraz koleżanka siedzi w Międzyzdrojach i marudzi że zimno, chmurno i brzydko.
To niech przyjedzie do Lublina, tu bez deszczu i z upału można ... umrzeć. :))
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Awatar użytkownika
Angie84

-#5
Posty: 632
Rejestracja: śr 07 mar, 2012
Lokalizacja: Sosnowiec
Kontakt:

Post autor: Angie84 »

krzymul pisze:
Angie84 pisze:teraz koleżanka siedzi w Międzyzdrojach i marudzi że zimno, chmurno i brzydko.
To niech przyjedzie do Lublina, tu bez deszczu i z upału można ... umrzeć. :))
No tak, tyle że Ona właśnie z Lublina wyjechała nad morze :D :))
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

Angie84 pisze:No tak, tyle że Ona właśnie z Lublina wyjechała nad morze
To uniknęła tych masakrycznych upałów, powinna być zadowolona. :-)
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Awatar użytkownika
Angie84

-#5
Posty: 632
Rejestracja: śr 07 mar, 2012
Lokalizacja: Sosnowiec
Kontakt:

Post autor: Angie84 »

krzymul pisze:
Angie84 pisze:No tak, tyle że Ona właśnie z Lublina wyjechała nad morze
To uniknęła tych masakrycznych upałów, powinna być zadowolona. :-)
Przekażę i być może poprawię jej humor :-)
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

Zawsze uważałem, że nad nasze morze warto jest jechać, a nie na południe gdzie temperatura w cieniu sięga 38 kresek.
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Nesek

-#4
Posty: 363
Rejestracja: pt 15 lip, 2011

Post autor: Nesek »

Kurcze, ostatni raz nad morzem (Grecja) byłem 11 lat temu, a nad Bałtykiem to ze 12 albo i lepiej...Patrząc na powyższe zdjęcia przyszła mi do głowy myśl, że może warto przypomnieć sobie co to jest prawdziwy relaks i odpoczynek oraz jak to jest spacerować brzegiem morza i podziwiać zachody słońca :-) (zamiast tyrać, nie wiadomo za jakie i czyje grzechy, po tych Tatrach :-P ) Sympatyczna fotorelacja :-)
krzymul pisze:To niech przyjedzie do Lublina, tu bez deszczu i z upału można ... umrzeć. :))
Na Mazowszu to samo :-(
Awatar użytkownika
Zakochani w Tatrach

-#7
Posty: 3234
Rejestracja: pn 22 paź, 2007
Lokalizacja: Zawiercie

Post autor: Zakochani w Tatrach »

Basia Z. pisze:Wszędzie jest pięknie, również tam gdzie jest płasko (i ja to piszę).
Od dawna chodzi mi po głowie "przejażdżka" rowerem wzdłuż całego wybrzeża.
Pewnie, że tak – świat jest piękny, zarówno płaski jak i górzysty.
:think:.... jednak górzysty piękniejszy

A taka wycieczka to byłaby świetna sprawa.

Widziałam sporo ludzi – młodych i starszych – na rowerach z wielkimi sakwami, więc przypuszczam, że to właśnie tacy turyści, którzy wybrali się w dalszą trasę wzdłuż wybrzeża.
Prowadzi tam Bike the Baltic R-10, wspaniała droga, przynajmniej na odcinkach, które poznaliśmy. Myślę, że cała jest taka fajna.

A Łeba....już nie ta sama co kilkanaście lat temu....nie do poznania.
Jak się trochę odrobię (działka mi zarosła pod niebo), to może coś napiszę.


Angie84 pisze:Alu piękna wyprawa i relacja, a jaka Wam pogoda się trafiła, teraz koleżanka siedzi w Międzyzdrojach i marudzi że zimno, chmurno i brzydko
:-)


Pogodę mieliśmy całkiem fajną, nie mam powodu do marudzenia....zresztą ja nie jestem marudna :).
Kurtkę włożyłam tylko dwa razy, jak wiało.
Poza tym było fajnie ciepło, a nawet kilka dni bardzo ciepłych.
Na wycieczce rowerowej do Łaz, posiedzieliśmy sobie na plaży, a w drodze powrotnej do szlaku rowerowego boso po piasku , poparzyłam sobie stopy do bólu, musiałam szybko założyć buty.
Dwa razy była burza – późnym wieczorem i w nocy.
Przez dwa dni był sztorm i wiatr nie pozwolił wyjść na plażę, a jeśli już – to tylko z zachodu na wschód...w przeciwną stronę nie było mocnych....podmuchy zatykały oddech i w dodatku sypało piaskiem po oczach.
Ale i tak było pięknie.

Zdjęcie zrobione ze podestu zejścia na plażę, który aż „chodził” od wiatru.

17.
Obrazek


Wstawione tu zdjęcia są każde z innego dnia.

Wycieczkowych na rowerze nie ujmuję, bo są wyżej.

Jak widać - nie było źle :D.


18.
Obrazek

19.
Obrazek

20.
Obrazek


:think: Jakim cudem to wielkie drzewo się trzyma lądu ???..... zupełnie wisi w powietrzu

21.
Obrazek

22.
Obrazek

23.
Obrazek

A to Łeba - basen jachtowy.

24.
Obrazek

Zachody słońca, to już cała bajka....każdy inny. Było na co popatrzeć.

25.
Obrazek

26.
Obrazek

27.
Obrazek

28.
Obrazek

29.
Obrazek

A jak kiedyś nie poszłam na plażę, to choć z domku miałam namiastkę

30.
Obrazek

Jeżyki miały gniazda wydrążone w skarpie na plaży i nawet się nie bały jak podeszłam blisko, gdy karmiły młode :).

31.
Obrazek

Przynajmniej przez połowę naszego pobytu, a może nawet więcej, może było bardzo spokojne, bez fal. Już dawno nie widziałam tak „stojącego” morza, co było chyba przyczyną, że w jednym ( na szczęście ) miejscu pokazały się glony.

32.
Obrazek

33.
Obrazek

34.
Obrazek

35.
Obrazek

36.
Obrazek

Po wodzie się dało pochodzić, a kąpać się i tak niespecjalnie lubię, tak jak i leżeć „plackiem” na plaży, więc mi nie brakowało tych klimatów :D.

37.
Obrazek

38.
Obrazek


I tak przeleciało – nie wiadomo kiedy – prawie cztery tygodnie.
Jak wszystko będzie dobrze, to pod koniec sierpnia, gdy już wszyscy się wywczasują i pojadą, może tam jeszcze zajrzymy :)
Jest okazja, to trzeba skorzystać ;) :D .


Ala :).
Ostatnio zmieniony śr 18 maja, 2016 przez Zakochani w Tatrach, łącznie zmieniany 1 raz.
Zakochani w Tatrach
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

Zakochani w Tatrach pisze:Jak widać - nie było źle
No pewnie, że nie było źle, cała plaża dla Ciebie. :D
Najbardziej nad morzem lubię zachody i wschody oraz sztorm.
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Awatar użytkownika
Zakochani w Tatrach

-#7
Posty: 3234
Rejestracja: pn 22 paź, 2007
Lokalizacja: Zawiercie

Post autor: Zakochani w Tatrach »

Nesek pisze:.Patrząc na powyższe zdjęcia przyszła mi do głowy myśl, że może warto przypomnieć sobie co to jest prawdziwy relaks i odpoczynek oraz jak to jest spacerować brzegiem morza i podziwiać zachody słońca (zamiast tyrać, nie wiadomo za jakie i czyje grzechy, po tych Tatrach )
Pewno, że warto, naprawdę wypoczęłam.... ale jak mi się teraz okropnie chce utyrać w Tatrach :? :)) ......

Czasem wyszłam pod wieczór sama na spacer nad morze.... pięknie, cicho, delikatny szum wody....a ja :? myślami na szlaku Grześ - Dolina Łatana- Przełęcz Zabrat - Rakoń - Grześ i z powrotem na Siwą Polanę, albo w Dolinie Żarskiej, czy na Przełęczy Banikowskiej - gdzie się chciałabym w tym roku wybrać...

Ech, ta nieuleczalna tatrzańska choroba :? ...
Zakochani w Tatrach
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

Nesek pisze:Na Mazowszu to samo :-(
Wy to tam chociaż jakieś burze i gradobicia macie, a tu posucha, tylko słońce i słońce oraz powyżej 30 stopni i tak dzień w dzień, aż do znudzenia. W nocy powyżej 20 st. .... masakra.
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Awatar użytkownika
Zakochani w Tatrach

-#7
Posty: 3234
Rejestracja: pn 22 paź, 2007
Lokalizacja: Zawiercie

Post autor: Zakochani w Tatrach »

krzymul pisze:Zawsze uważałem, że nad nasze morze warto jest jechać, a nie na południe gdzie temperatura w cieniu sięga 38 kresek.
No i masz rację....jak tu żyć w takim upale z ciśnieniem 83/56 ....toć to można zejść nie wiadomo kiedy, a co tu mówić jeszcze o zwiedzaniu :)) .
Zakochani w Tatrach
Awatar użytkownika
Zakochani w Tatrach

-#7
Posty: 3234
Rejestracja: pn 22 paź, 2007
Lokalizacja: Zawiercie

Post autor: Zakochani w Tatrach »

krzymul pisze:y to tam chociaż jakieś burze i gradobicia macie,
Zawiercie jakoś te kataklizmy na szczęście omijają, wczoraj była burza, spadło parę kropel i spokój.
Dziś też burknęło gdzieś okolicy i ani kropla nie spadła, a nawet by się przydała.

Ale w Czeladzi - niedaleko od nas - tam się narobiło :? ....
Zakochani w Tatrach
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

Zakochani w Tatrach pisze: ciśnieniem 83/56
:O To już wiem dlaczego Cię tak ciągnie w góry. :D , ale lepiej mieć niższe niż wyzsze ciśnienie. Ludzie z niższym żyją dłużej. :-)
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

Zakochani w Tatrach pisze:czy na Przełęczy Banikowskiej - gdzie się chciałabym w tym roku wybrać...
Od Spalonej, czy Parzychwost ?
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Awatar użytkownika
Zakochani w Tatrach

-#7
Posty: 3234
Rejestracja: pn 22 paź, 2007
Lokalizacja: Zawiercie

Post autor: Zakochani w Tatrach »

Normalnie mam wysokie i jestem na lekach, ale przy tej pogodzie wszystko wariuje...na pociechę nie tylko u mnie.

:think: Choć marna to pociecha :))
krzymul pisze:Od Spalonej, czy Parzychwost ?
Od Spalonej :) .
Zakochani w Tatrach
ODPOWIEDZ