mefistofeles pisze:Oddalając się nieco od Tatr - czy ktoś wie czy można wypozyczyć nosidełko w Szczawnicy czy choćby Nowym Targu? Bo z racji dzielących mnie od gór 600km nie opłaca mi sie kupowac na jeden wyjazd w roku z młodym.
Tam nie znam. Jest kilka miejsc w Krakowie oraz w Zakopanem.
mefistofeles pisze:Oddalając się nieco od Tatr - czy ktoś wie czy można wypozyczyć nosidełko w Szczawnicy czy choćby Nowym Targu? Bo z racji dzielących mnie od gór 600km nie opłaca mi sie kupowac na jeden wyjazd w roku z młodym.
Oj, przesadzasz, mieszkasz w pięknych okolicach, wprost idealnych do turystyki pieszej. A poza tym ja bym się bał wsadzić swoje dziecko w używane nosidło.
Ja zajeżdżałem po nosidło do Krakowa. Masakra - dojazd, korki itp. Później okazało się, że takie samo nosidło można wypożyczyć za tę samą cenę na... Krupówkach! Łatwo poznasz, czy jest zniszczone (co sugeruje Janek). Poczytaj tylko w necie, jakie są godne polecenia. Dobrze, żeby miało poduszeczkę z przodu i daszek na wypadek deszczu/słońca.
Przede wszystkim grzybica. Też się trafia maluchom, choć niezbyt często.
Dziecko znajomych córki wypożyczyło buty z łyżwami na lodowisku. Po dwóch tygodniach był problem.
Bardzo fajny zestaw informacji na temat "góry i dzieci" (i nie tylko) jest w ostanim WPROST - nr 30. Dość fachowo zrobiony, specjalnych bubli nie zauważyłem.