Euro 2012 już blisko...
Powiem Ci szczerze co mnie razi w Twojej postotwórczości - to nie stawiania sprawy wprost, tylko wiecznie jakieś aluzje w rodzaju np. dzisiejszego,"że od tyłu niebezpiecznie". Podobnie jak z tymi golami Greków. O co chodzi - pochwała dla Greków, przytyk dla bramkarza niemieckiegi, czy może (zapewne tak) przytyk do reprezentacji Polski bo to przecież, jak mniemam wg. Twego przekonania, tuskowski pomiot.
O tym zamazywaniu tego co sądzisz lub myślisz pisano Ci niejednokrotnie, nie tylko ja, ja więcej bo taki mam charakter, że nie przechodzę obojętnie.
O tym zamazywaniu tego co sądzisz lub myślisz pisano Ci niejednokrotnie, nie tylko ja, ja więcej bo taki mam charakter, że nie przechodzę obojętnie.
Jestem gorszego sortu...
A nie mówiłem, nawet w czysto sportowe sprawy zamieszasz politykę. Jaki kurdę Tyskowy pomiot i gdzie ja kiedykolwiek coś takiego zasugerowałem ?Janek pisze: Podobnie jak z tymi golami Greków. O co chodzi - pochwała dla Greków, przytyk dla bramkarza niemieckiegi, czy może (zapewne tak) przytyk do reprezentacji Polski bo to przecież, jak mniemam wg. Twego przekonania, tuskowski pomiot.
Chodzi o to, że Niemcy powinni trochę uważniej grać w obronie, bo może na Greków i wystarczyło, ale na Włochów, czy Hiszpanów może nie wystarczyć. Tyle... i przestań insynuować.
Dobry żart, grosza wart.Janek pisze:Powiem Ci szczerze co mnie razi w Twojej postotwórczości - to nie stawiania sprawy wprost, tylko wiecznie jakieś aluzje w rodzaju np. dzisiejszego,"że od tyłu niebezpiecznie".
Czy ja muszę mieś takie ( jedynie słuszne ???) poglądy jak Ty ?, a jeżeli ich nie mam to zasługuję na wypisywanie przez Ciebie szpilkujących postów ?
Nic na to nie poradzę, że mam poczucie humoru, takie jakie mam, ale dziwne jest to, że Ci nie przeszkadza naigrywanie się z pewnej opcji i warstwy społecznej, natomiast bardzo ubolewasz nad dowcipami skierowanymi w inną opcję i społeczność.
Twój pluralizm mnie rozwala.
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Janek pisze:Praktycznie chyba nigdzie przy aktualnym planie budowy autostrad. Na Słowacji, w Czechach i w wzmiankowanej Chorwacji prawie wszędzie.
Sama nawierzchnia asfaltowa autostardy to banał. Korpus drogi - to jest problem!
Tak nawiasem - wielokrotnie jadąc pociągiem zastanawiałem się jak zbudowano często dość wysokie nasypy (nawet w terenie nizinnym takie się zdarzają) - toż w czasach, w których powstawały nie było ani koparek, ani spycharek, ani równiarek, ani zgarniarek a także samochodów samowyładowczych. Praktycznie jedynym sprzętem była tzw. szufla konna (zapytać dziś młodego drogowca - nie będzie wiedział co to jest, choć były stosowane jeszcze w pierwszych latach powojennych) tudzież furmanki konne. A jednak zbudowano!
Rozmawiałem kiedyś z jednym starym inżynierem co budował m.in. Gdynię. Jedyna kopalnia kruszywa była za Puckiem - dość daleko. Wozacy zjechali z całej Polski bo miejscowych było za mało. Też wybudowano - nawet dość szybko.
Janek pisze:Adam Skoczylas (albo Jerzy Hajdukiewicz) - teraz już nie wiem, w każdym razie po ekspedycji na Dhaulagiri napisał, że wyprawa himalajska, taka starego typu czyli kilkunastu alpinistów i drugie tyle Szerpów oraz rzesza zwykłych tragarzy napisał, że taka wyprawa to jedno wielkie logistyczne przedsięwzięcie transportowe - kupa ludzi wnosi kilkadziesiąt ton aby dwóch jednych skokiem mogło osiągnąć szczyt.
Podobnie jest z korpusem autostrady - setki tysięcy a raczej miliony ton materiału mineralnego so dowozu lub chciażby tylko do przemieszczenia na miejscu. Ogromne zadanie logostyczne. A logistyka budowy mostu lub wiaduktu jest dosyć prosta. Natomiast wymagania jakościowe niewspółmiernie większe.
Jak Dromex budował swój pierwszy most w Iraku (chyba na Tygrysie) to jedna podpora cosik im nie wyszła. Polacy byli zdania, że da się poprawić - wynajęta przez Bagdad angielska firma zajmująca się nadzorem była nieubłagana - wysadzić w powietrze i zbudować na nowo, oczywiście na własny koszt. No i wysadzono i jeszcze musieli koryto rzeki oczyścić z gruzu. Geodeta o wysokich kwalifikacjach na takich budowach to persona nr 1.
Janek pisze:A to fakt, prezesi wielkich banków mogliby niejedno na ten temat powiedzieć - nie ma lepszego interesu niż światowy kryzys finansowy, banki od dawna nie miały takich zysków.
Oczywiście...andy67 pisze:Tu piszemy o piłce, nie o dupie Maryni panie krzymul
...aby jeszcze być w temacie...krzymul pisze:... a meczów to już nikt nie ogląda ?
andy67 pisze:Nie od dziś wiadomo że w/g Prezesa cel uświęca środki
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
No to nasze poczucia humoru krążą po absolutnie innych orbitach. A z dowcipami to jest tak - jak ktoś opowiada dowcip i dziesięciu słucha, z czego ośmiu się śmieje a dwóch nie rozumie, to znaczy, że dowcip był dobry a tych dwóch to faceci wyprani z poczucia humoru (no chyba, że generał opowiada kiepski dowcip a słucha go 10 poruczników - wtedy wszyscy się śmieją do rozpuku). Inaczej jest jak dowcip jest albo zbyt prosty i oczywisty (większość w internecie) lub tak zawiły, że trzeba się dopytywać o co chodzi. No i tak jest w związku z tym Tuskiem na trybunie w Gdański. Akurat nie widziałem tego fragmentu, widziałem tylko najazd na panią kanclerz po pierwszej bramce - trwało sekundę albo mniej, dojrzałem tylko z boku jakiegoś nieznanego faceta, raczej nie Platiniego. No ale tu posypały się dywagacje typu, że Tusk to mały kajtek i nie zasłaniał tak jak np. Giertych, chłop jak dąb, zwieńczone tym Twoim żartem. Słowo daję - nie rozumiem o co biega a dobre dowcipy łapię w 99% - z wrodzonej mi skłonności do koncyliacji mogę się zgodzić, że to jest ten 1%.krzymul pisze:Dobry żart, grosza wart.
Na temat tzw. świńskich dowcipów rozmawiałem kiedyś z bardzo mądrym i czcigodnym księdzem - ten wspaniały człowiek orzekł, że go zupełnie nie gorszą rubaszne dowcipy - ks. Tischner niejeden raz dupą rzucił, natomiast do mdłości doprowadzają go te aluzyjne, szczególnie o osobach realnych, takich sugerujących, że ten to pedał itp. Podzielam to zdanie.
Co do moich poglądów - mam je i potrafię ich bronić, choć coraz trudniej mi to przychodzi, bo mówiąc szczerze nie identyfikuje się z żadną partią lub środowiskiem do końca. Wypełniając kartkę wyborczą wiem natomiast, kogo absolutnie nie akceptuje a kogo traktuje jako mniejsze zło - absencja nie jest żadnym rozwiązaniem.
Pewnie się zdziwisz, ale prezesa Kaczyńskiego byłbym w stanie zaakceptować, bardzo często wyraża moje myśli (oczywiście nie wtedy gdy snuje baśnie smoleńskie), natomiast prezesa wespół z jego zgrają pochlebców w żaden sposób, bo to banda tryglodytów, z których jedynie Hofman wykazuje się inteligencją, przewrotną inteligencją ale inteligencją. W dodatku bywa uśmiechnięty, czego nie można powiedzieć o reszcie (był jeszcze kiedyś Kurski, ale to teraz inna drużyna). Niedawno temu publicysta Waldemar Kuczyński, człowiek z kręgu premiera Mazowieckiego raczej separujący się od Platformy, powiedział, że znając od lat Jarosława Kaczyńskiego nie jest w stanie uwierzyć, że prezes wierzy w te baśnie smoleńskie i ich popieranie jest z jego strony tylko świadomą grą. Prezes dobrze wie, że prawie całe społeczeństwo nie darzy sympatią Rosjan, z czego znaczna część w sposób biologicznie nienawistny - warto schwycić te głosy, bo absolutna władza to jest to co prezes kocha najbardziej i do czego dąży. Czy byłoby to z pożytkiem dla kraju to inna sprawa.
W czasie stanu wojennego na murach pojawiał się taki napis - "Wracaj Edziu do koryta, lepszy złodziej niż bandyta". Po latach, gdy wiemy więcej można powiedzieć, że nietrafiony bo ani Gierek nie był złodziejem ani Jaruzelski bandytą. Jednak w powiedzonku tym jest pewien sens - wolę partię, która pcha wózek do przodu, nawet wiedząc, że pewna część jej znaczących aktywistów kręci przy swoim kociołku, niż partię, której program gospodarczy (o ile w ogóle istnieje) prowadzi na białoruskę ścieżkę, bo do tego sprowadza się polityka PiS-u.
Gdyby ktoś mnie zaputał jakie poglądy ma Krzymul, to odpowiedziałbym, że nie wiem, bo on jest naogół "za a nawet przeciw". Można powiedzieć że ok, ale nie, ta postawa jest zarezerwowana dla "klasyka" i tylko w jego wykonaniu akceptowalna.
Hestem "siuchciarz" i szczerze się przyznaje - lubie Wałęsę. Nawet wtedy jak głupstwa opowiada lub zadziera nosa. Bo jest w tym autentyczny.
Ostatnio jest moda na nieakceptowanie Niesiołowskiego - powiem tak - razi mnie jego styl ale podziwiam odwagę w mówieniu co myśli a w dodatku facet mówi prawdę - przynajmniej tak ja to widzę.
Na koniec Twoja informacja tutaj o wiadomym moderatorku. Powiem szczerze - perfidna, bo informująca, że ja "znowu" gdzieś rozrabiam. A jaka prawda? Otóż kilka dnio temu jeden użytkownik zarzucił mi, że moje poglądy na coś co już zapomniałem są inspirowane przez Fakt. A ja Fakt może dwa razy w życiu miałem w ręku - ostatnio z nudów w poczekalni u dentysty - innej gazety nie było. No to powiedziałem facetowi, że ja czytam tylko GW i Politykę (bo tak jest) a na resztę szkoda mi czasu i pieniędzy. Wyłowił to ów moderator. Mam z nim na pieńku od czasu gdy ów tryglodyta zarzucił jednej z użytkowniczek, która mieszka i pracuje w Szkocji (i to ciężko pracuje bo zajmuje się zdemenciałymi staruszkami w domu pomocy społecznej), że wybierając emigrację zarobkową zachowuje się jak kurwa - dosłownie. To charakterystyczne dla tego pana, który ma dośc specyficzny sposób bycia, bo deklarując katolickość, co drugie słowo u niego to ch**, p**** lub d***, przy czym on nie stosuje "gwiazdek". No to gnojkowi napisałem wpierw wytwornie, że to nie uchodzi i powinien przeprosić, na co ten zareagował w właściwym dla niego stylu. No to mi się przypomniało, że jestem stary budowlaniec i też potrafię. A teraz przeczytał to o tej GW i Polityce i wyzwał mnie, między innymi od żydów (świadomie piszę z małej litery), A Ty o tych kulisach ani słowa - i to jest właśnie robienie koło dupy w stylu "za a nawet przeciw".
Bez urazy, Kolego, masz za wielkie przekonanie o własnej wiedzy, mądrości, nieomylności itd. Lepiej się poświęć fotografii - to Ci dobrze wychodzi.
Jestem gorszego sortu...
Dokładnie, nawet wiem kto jest tych dwóch.Janek pisze:jak ktoś opowiada dowcip i dziesięciu słucha, z czego ośmiu się śmieje a dwóch nie rozumie
Coś w tym musi być, gzie Janek tam zadyma. Nie wiem, nie znam się, zarobiony jestem ..., a w ogóle to dziś wolna sobota.Janek pisze:Na koniec Twoja informacja tutaj o wiadomym moderatorku. Powiem szczerze - perfidna, bo informująca, że ja "znowu" gdzieś rozrabiam. A jaka prawda? Otóż kilka dnio temu jeden użytkownik zarzucił mi, że moje poglądy na coś co już zapomniałem są inspirowane przez Fakt. A ja Fakt może dwa razy w życiu miałem w ręku - ostatnio z nudów w poczekalni u dentysty - innej gazety nie było. No to powiedziałem facetowi, że ja czytam tylko GW i Politykę (bo tak jest) a na resztę szkoda mi czasu i pieniędzy. Wyłowił to ów moderator. Mam z nim na pieńku od czasu gdy ów tryglodyta zarzucił jednej z użytkowniczek, która mieszka i pracuje w Szkocji (i to ciężko pracuje bo zajmuje się zdemenciałymi staruszkami w domu pomocy społecznej), że wybierając emigrację zarobkową zachowuje się jak kurwa - dosłownie. To charakterystyczne dla tego pana, który ma dośc specyficzny sposób bycia, bo deklarując katolickość, co drugie słowo u niego to ch**, p**** lub d***, przy czym on nie stosuje "gwiazdek". No to gnojkowi napisałem wpierw wytwornie, że to nie uchodzi i powinien przeprosić, na co ten zareagował w właściwym dla niego stylu. No to mi się przypomniało, że jestem stary budowlaniec i też potrafię. A teraz przeczytał to o tej GW i Polityce i wyzwał mnie, między innymi od żydów (świadomie piszę z małej litery), A Ty o tych kulisach ani słowa - i to jest właśnie robienie koło dupy w stylu "za a nawet przeciw".
PS. Napisałem, że nie popieram chamstwa pod żadną postacią jak i szpilkowania również.
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Jak rozumiem to wg zasady Krzymula czyli "za a nawet przeciw" to wyzwać dziewczynę od kurw jest złe, bo to chamstwo, ale wyzwać chama, który się tego dopuszcza od chamów też je złe, bo to szpilkowanie. Zdrowa zasada - stać z boku i mieć wszystko w dupie.krzymul pisze: Napisałem, że nie popieram chamstwa pod żadną postacią jak i szpilkowania również.
Ciekawe czy jak onerwałeś dwóję w szkole to to też uważałeś za szpilkowanie. Pewnie tak.
A teraz:

Krzymul! Daje do myślenia?
Jestem gorszego sortu...
To wszystko jest chamstwo, ale szpilkować gościa za jego poglądy to również jest chamstwo.Janek pisze:Jak rozumiem to wg zasady Krzymula czyli "za a nawet przeciw" to wyzwać dziewczynę od kurw jest złe, bo to chamstwo, ale wyzwać chama, który się tego dopuszcza od chamów też je złe, bo to szpilkowanie.
I to miałem na myśli w stosunku do mojej osoby. Reszta to wasza sprawa.
Wszystko zależy od słuszności, jak ktoś nie był na spalonym, a był i zdobył gola .... to niedopatrzenie, albo celowa zagrywka sędziego.Janek pisze:Ciekawe czy jak onerwałeś dwóję w szkole to to też uważałeś za szpilkowanie. Pewnie tak.
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Aha - to znaczy, że pogląd, że jak dziewczyna z powodu braku pracy zamiast liczyć na mamusię pojechała pracować zagranicą, to jest kurwą, jest godzien najwyższego szacunku i zrugać jego wyznawcę to jest to szpilkowanie. Tak? Dobrze zrosumiałem, bo wiadomo, z Tobą nigdy nie wiadomo - "za a nawet przeciw"krzymul pisze:ale szpilkować gościa za jego poglądy to również jest chamstwo.
Jeśli tak, to nigdy nie dojdziemy do porozumienia.
Jestem gorszego sortu...
W Gdańsku na pewnego żużlowca kibice mówią Oziluszba pisze:Obejrzałam wczoraj kawałek meczu i stałam się fanem Mesuta bo mi bardzo kogoś przypomina![]()
[url=http://img651.imageshack.us/img651/6515/oezilfeldman11958633mbq.jpg]Obrazek[/URL]
Każdemu jego Everest...
Janek pisze:Aha - to znaczy, że pogląd, że jak dziewczyna z powodu braku pracy zamiast liczyć na mamusię pojechała pracować zagranicą, to jest kurwą, jest godzien najwyższego szacunku i zrugać jego wyznawcę to jest to szpilkowanie. Tak? Dobrze zrosumiałem, bo wiadomo, z Tobą nigdy nie wiadomo - "za a nawet przeciw"
Nigdy nie nazwałem nikogo kurvą.krzymul pisze:ale szpilkować gościa za jego poglądy to również jest chamstwo.
I to miałem na myśli w stosunku do mojej osoby. Reszta to wasza sprawa.
Ale już jak jesteśmy przy innym forum, to proszę nakiruj mnie na posta w którym "moderatorek" nazwał użytkowniczkę kurvą. Bo zdawało mi się, że to był zupełnie inny dobrze Ci znany użytkownik.
PS. W tej kwestii mogę się mylić, ale wyprostuj mnie.
Ostatnio zmieniony sob 23 cze, 2012 przez krzymul, łącznie zmieniany 1 raz.
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Znowu odwracasz kota ogonem. To zresztą Twoja norma. Zapędziłeś się sam do narożnika i teraz szukasz wyjścia.krzymul pisze:Nigdy nie nazwałem nikogo kurvą. , jak możesz tak pisać ? ... powtarzam "szpilkowanie" odnosiłem do mojej osoby.
Aha, przystąpiłeś do ataku. Też Twoja norma.krzymul pisze:Ale już jak jesteśmy przy innym forum, to proszę nakiruj mnie na posta w którym "moderatorek" nazwał użytkowniczkę kurvą. Bo zdawało mi się, że to był zupełnie inny dobrze Ci znany użytkownik.
A co do linka. Nie jestem biegły w w tej forumowej wyszuukiwarce. A tak szukać to mi się nie chce. "Sukaj a najdzies" pisano w "spiskach" poszukiwaczy skarbów w Tatrach.
Tak nawiasem - wolna sobota a Ty tak ryjesz w innych forach. Masz już tam profil? Przyznaj się?
Jestem gorszego sortu...
Tak nawiasem - wczoraj przejrzałem, co by się dowiedzieć o warunkach na Szpiglasa i poczytać komentarze o Euro.Janek pisze:Tak nawiasem - wolna sobota a Ty tak ryjesz w innych forach
Please,... zmienię wtedy zdanie o moderatorku.Janek pisze:A co do linka. Nie jestem biegły w w tej forumowej wyszuukiwarce.
Przecież napisałem Ci, że odnośnie szpilkowania to chodziło mi o mnie, a nie o moderatorka.Janek pisze:Znowu odwracasz kota ogonem.
krzymul pisze:krzymul napisał/a:
ale szpilkować gościa za jego poglądy to również jest chamstwo.
I to miałem na myśli w stosunku do mojej osoby. Reszta to wasza sprawa.
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Dobra Janek, coby zakończyć tą jałową dyskusję, dedykuję Ci na ukojenie nerwów takie dwa sympatyczne utworki.... w dowód uznania.
http://www.youtube.com/watch?v=dAefTj7GXwQ
http://www.youtube.com/watch?v=hPG8voDS ... re=related

http://www.youtube.com/watch?v=dAefTj7GXwQ
http://www.youtube.com/watch?v=hPG8voDS ... re=related
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Nie mam siebie, być może błędnie, za głupa lub mało pojętnego ale patrząc na kontekst nijak się tego nie mogłem domyśleć.krzymul pisze: powtarzam "szpilkowanie" odnosiłem do mojej osoby.
No i jeszcze jedno - ja się nigdy nie skarżę płaczliwie, że to niby mnie ktoś krzywdzi, takie sprawy załatwiam sam - jak uważam, że ktoś się zachował jak cham to mu to mówię czy piszę prosto w oczy. Tak jest higieniczniej.
A co do muzyczki - jestem bardzo zobowiązany, ale szczerze mówiąc nie gustuje w takiej. Ale wiadomo, bezguście ze mnie i chma bez kultury słowem "szpilkman".
Jestem gorszego sortu...
Drobna korekta. Skleroza i dość dawna sprawa. Aferę zaczął użytkownik Staszek. A później się głupio wmieszał ów moderator. Potem jeszcze kilka razy atakował rozmaite użytkowniczki. I przy którymś razie ostro interweniowałem. A pan moderator w tej chwili zbiera baty. Nie odemnie. Mam go gdzieś. Podonmie jak Staszka.krzymul pisze:Ale już jak jesteśmy przy innym forum, to proszę nakiruj mnie na posta w którym "moderatorek" nazwał użytkowniczkę kurvą. Bo zdawało mi się, że to był zupełnie inny dobrze Ci znany użytkownik.
A sam wątek jest chyba usunięty bo nijak nie mogę znaleść a z pewnych wypowiedzi w innych wątkach wynika, że został usunięty. Tak wię przepraszam za pewne przeinaczenia nie mające zresztą wpływu na meritum sprawy.
Jestem gorszego sortu...
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:




