MK pisze:Czy mi się śni, czy szliście Dol.Cichą na Tomanową Pol. i dalej przez Smreczyński i Kamienistą na Bystrą ?
Ciekawe ile kosztuje pokuta za taką wyrypkę nad rezerwatem ?
Może są jakieś notowania ?
Kto, ile, gdzie płacił i kto kasował ?
"Pokuty" raczej nie będzie za tą trasę. Mandat - już prędzej. Przeszedłem tą graniówkę w ... 1986, w maju. Na PT zostałem spisany z dokumentów przez dwuosobowy patrol WOP i zobligowany do "odpisania się" u analogicznego patrolu na PP co też uczyniłem, choć nie bez kłopotów, bo patrol był doskonale zaszyty wśród traw. Na TP byłem około 6:00 i wyraziłem swoje rozczarowanie obecnością strażników granic PRL o tak wczesnej porze, co zostało skwitowane stwierdzeniem "aa, my tu całą dobę jesteśmy !". No tak, a ja myślałem, że jak o 3:00 wystartuję z Kir, to będzie chytrze i przebiegle

Na Bystrą nie wchodziłem, bo cykor mnie dopadł na widok ludzi na wierzchołku - że zaczną pytać kto, co, skąd i jakim prawem. Na odcinku Kiry - Siwa Przełęcz (pomijając żołnierzy) spotkałem na ścieżce 0 (słownie: zero) osób.
Co zapamiętałem z tej drogi ? - ha, to moja zachodniotatrzańska "perełka w koronie", do dziś nic jej nie dorównało w moich wędrówkach powyżej granicy lasu, w Reglu jest inna perełka, ale to już zupełnie inna historia. Wtedy czułem się jak zdobywca. Do dziś, gdy przymknę oczy, pod powiekami wyświetlają się fragmenty tej wędrówki między niebem a ziemią.
Dziękuję za tą fotorelację, bo nie wiem czy jeszcze kiedykolwiek przyśni mi się "grań między dwoma sanktuariami"
Garść - kiepskich technicznie (zeskanowany orwochrom) - zdjęć:
http://tinyurl.com/89l9c6t
Aha - jak się stoi na K. i patrzy na południe to widać kuszący grzbiet. Wtedy w 1986 biegła nim granica TANAP-u. Może kiedyś przyśni mi się Hlina ?, kto wie !