Aaaa, czyli ziomal, a gada jak ksiądz.Keczup pisze:Potraktuj to jako "ziom", bo też z Radomia
Kontrowersyjny proceder.
Ostatnio zmieniony czw 21 cze, 2012 przez krzymul, łącznie zmieniany 1 raz.
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
szkoda czasu pewnie znasz jakieś inne portale poza wikipedią więc sobie poradzisz...Keczup pisze:Mniemam, znawco tematu, że mi to wyjaśnisz, tak?
przykład nader mizerny jak i poziom, który kolega prezentuje, czy to że ktoś nosi zaniedbane włosy to wina fryzjera, a to że ktoś nie czyta Biblii to jeszcze nie znaczy, że to satanista, a przyjęcie sakramentów, np. ślub Kościelny nie czyni z nikogo Katolika, pozory często mylą prawda?Keczup pisze:Zatem nie sraj ogniem, "braciszku". Znam wielu "wierzących", Ty również, co z Biblią mają tyle wspólnego, że czasem odkurzą zeń roztocza.
żaden liberalizm... bieda i tylekrzymul pisze:Keczup napisał/a:
Chyba jednak cycki Dody by się Tobie bardziej przydałyń
Jak zrozumiałem z tekstu odnosisz się do księdza czy kogoś w tym rodzaju. Zaprawdę powiadam Ci dalece posunięty liberalizm słowny.
... nie prowokuj.Keczup pisze: Chyba jednak cycki Dody by się Tobie bardziej przydały, ja wiesz, nie mam powodów do narzekań
Ps 61,3
A ja bardzo lubię posłuchać sobie pana Tomasza T. To człowiek elegancki i nie posługuje się wyświechtanymi i obraźliwymi w tonie argumentami. Jeśli to cecha nudy, to najwięcej takiej nudy niech nam nastanie. Podobnie jest zresztą z Markiem Jurkiem.mefistofeles pisze:A i Fronde przestałem odwiedzać jak przejął ją Terlikowski, bo stała się nudna.
Jestem gorszego sortu...
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
Nie, po prostu Fronda opd jego rządami zaczęła poruszać tylko kilka tematów, w dodatku większość ludzi z forum się obraziło na niezapowiedziane zmiany i odeszła zakładając nowe.Janek pisze:Jeśli to cecha nudy, to najwięcej takiej nudy niech nam nastanie
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Grzegorz Braun
Dupa z Ciebie nie humanista, ale to zrozumiałe w Twoim przypadku. A przykładu nie skumałeś. A mnie chodziło o to, że nie trzeba być wierzącym aby mieć monopol na znajomość Biblii, WYZNACZNIKU POZIOMUczambas pisze:przykład nader mizerny jak i poziom, który kolega prezentuje, czy to że ktoś nosi zaniedbane włosy to wina fryzjera, a to że ktoś nie czyta Biblii to jeszcze nie znaczy, że to satanista, a przyjęcie sakramentów, np. ślub Kościelny nie czyni z nikogo Katolika, pozory często mylą prawda?
czambas pisze:Keczup napisał/a:
Chyba jednak cycki Dody by się Tobie bardziej przydały, jak wiesz, nie mam powodów do narzekań
... nie prowokuj.
Znamy się jak łyse konie od lat, a tu nagle dziś zaczynasz zakrawać śmiesznością, zluzuj trochę.... Na Twój post odpisałem kawał tekstu. Jednak uznałem, że to nie ma sensu, zatem usunąłem. Proszę Cię, nie strasz, jakoś się nie boję
P. S. I jeszcze jedno, zmień ton, kolego, bo zaczynasz tatusiować!
"Małżeństwo jest szkołą średnią przyjemności i uniwersytetem rezygnacji" - Tennessee Williams
Dupa z Ciebie nie egzegeta, ale to zrozumiałe w Twoim przypadku... no i daruj sobie obnoszenie się z tym Twoim humanizmem... więksi byli od Ciebie i jakoś się nie obnosiliKeczup pisze:Dupa z Ciebie nie humanista, ale to zrozumiałe w Twoim przypadku
znamy się rzeczywiście, ale ludzie się zmieniają... i tak z poważnych rozmów w blaszaku, przerzuca się Kolega, na "prymitywne" walenie w Kościół i sprawy "kościołopochodne" przy każdej okazji. A że tu na tym Forum nie bardzo znajdujesz (poza kilkoma osobami - i tu szacun) oponentów więc jak widać czujesz się jak ryba w wodzie.Keczup pisze:Znamy się jak łyse konie od lat, a tu nagle dziś zaczynasz zakrawać śmiesznością, zluzuj trochę
To nie jest straszenie, ja po prostu nie zejdę w tej rozmowie na "taki" poziom, mimo Twoich prowokacji.Keczup pisze:Proszę Cię, nie strasz, jakoś się nie boję
Pozdrawiam.
Ps 61,3
Obserwuję niektórych na tym Forum od 8 lat i nadziwić się nie mogę, jak łatwo ludzkie poglądy potrafią się zradykalizować, zawęzić, jak łatwo jedna idea potrafi przesłonić cały świat. Pisząc to nie myślę o peanach na rzecz stonowanych wypowiedzi, w których zawarta jest i przysłowiowa świeczka i ogarek, bo sam też potrafię dowalić mniej parlamentarnie i mocne wypowiedzi innnych mi w niczym nie przeszkadzają.
Natomiast zastanawia zawężenie mózgów, odporność na myślenie po wszczepieniu jakiejś idei, brak umiejętności dyskusji, analizy argumentów, niemożność spojrzenia na całą sprawę z boku, postawa agresji i natychmiastowa, sensowna bądź nie, riposta podczas próby podważenia dogmatów przez innych.
Tę modę zaserwowali nam ostatnio politycy, głównie jednej partii, ale o ile oni to stosują celowo, by wywołać poprzez wielokrotnie powtarzanie kłamstw i sloganów określone skojarzenia u wyborców, podprogowe oddziaływanie poprzez uczucia, gdy przez rozum i prawdę się nie da, to w przypadku forumowiczów, zwykłych szarych ludzi, w dodatku związanych z górami, taka forma dyskusji razi.
Jeden widzi w Tusku księcia ciemności, wszechmocnego pana Zła, inny wprost przeciwnie odgrzewa Świętą Inkwizycję i będzie walczył z czarną zarazą, jeszcze inny koronował by na króla Polski Jarosława Wielkiego.
I na jaki temat by człek nie napisał, to i tak będzie musiał gadać o Tusku, o proboszczu, co żyje z gospodynią, o PISie, o Niesiołowskim i brzozie.
A ja chcę być normalny. Jestem wierzący, nie lubię PISu bardziej, niż Platformy, niespecjalnie mnie obchodzi katastrofa smoleńska, zupełnie mnie nie obchodzi Doda, ALE NIE MUSZĘ O TYM GADAĆ PRZY KAŻDEJ OKAZJI.
Natomiast zastanawia zawężenie mózgów, odporność na myślenie po wszczepieniu jakiejś idei, brak umiejętności dyskusji, analizy argumentów, niemożność spojrzenia na całą sprawę z boku, postawa agresji i natychmiastowa, sensowna bądź nie, riposta podczas próby podważenia dogmatów przez innych.
Tę modę zaserwowali nam ostatnio politycy, głównie jednej partii, ale o ile oni to stosują celowo, by wywołać poprzez wielokrotnie powtarzanie kłamstw i sloganów określone skojarzenia u wyborców, podprogowe oddziaływanie poprzez uczucia, gdy przez rozum i prawdę się nie da, to w przypadku forumowiczów, zwykłych szarych ludzi, w dodatku związanych z górami, taka forma dyskusji razi.
Jeden widzi w Tusku księcia ciemności, wszechmocnego pana Zła, inny wprost przeciwnie odgrzewa Świętą Inkwizycję i będzie walczył z czarną zarazą, jeszcze inny koronował by na króla Polski Jarosława Wielkiego.
I na jaki temat by człek nie napisał, to i tak będzie musiał gadać o Tusku, o proboszczu, co żyje z gospodynią, o PISie, o Niesiołowskim i brzozie.
A ja chcę być normalny. Jestem wierzący, nie lubię PISu bardziej, niż Platformy, niespecjalnie mnie obchodzi katastrofa smoleńska, zupełnie mnie nie obchodzi Doda, ALE NIE MUSZĘ O TYM GADAĆ PRZY KAŻDEJ OKAZJI.
luknij na moje panoramy i galerie
http://www.sfora.pl/Katolicki-szpital-p ... zie-a51872
Dobre, no nie, Czambasie? Wiem, kolejna "prymitywna prowokacja"
Dobre, no nie, Czambasie? Wiem, kolejna "prymitywna prowokacja"
"Małżeństwo jest szkołą średnią przyjemności i uniwersytetem rezygnacji" - Tennessee Williams



