Janek pisze:krzymul pisze:Po obejrzeniu meczu Czechy-Rosja, jestem lekkim pesymistą
Ja też - tak mim się widzi, że z grupy wyjdą Rosja i Grecja.
Dlaczego Smuda na ostatnie piętnaście minut nie wprowadził zmian? Po pierwsze dlatego, że już w przeddzień meczu mówił o satysfakcjonującym remisie i chyba się do tej myśli przywiązał. A po drugie - chyba bał się, że "nowi" pójdą ostro do przodu, poderwą innych a wtedy bramka zostanie "odkryta" i przypadkowa kontra Greków będzie dziecinnie łatwa.
PS.
Gdzie na codzień gra ten Tytoń?
Tytoń gra teraz w PSV Eindhoven, wcześniej Roda Kerkrade.
Co do zmian - Smuda już wcześniej mówił w wywiadach że jeśli będzie około 70 minuty remis to on raczej nie podejmie ryzyka, no i nie podjął. W trzech poprzednich wielkich imprezach dostawaliśmy w d... w pierwszych spotkaniach, więc i punkt dobry.
Mecz mógł się skończyć różnie, szkoda tych pierwszych sytuacji bo naprawdę Grecy na początku nie istnieli, a nasi mogli spokojnie 3 albo i 4 gole strzelić. A potem nagle wszystko się zmieniło, kartka dla Greków, przerwa, gol, karny ... i niestety nie udało się poderwać drugi raz do takiego zrywu jak na początku meczu.
Rosjanie w swoim spotkaniu zagrali wyśmienicie, ale "tak się gra jak przeciwnik pozwala" a Czesi pozwalali im na bardzo dużo. Przy grających w poprzek Grekach już by tylu goli nie zdobyli raczej.
Ale co by nie mówić - oba mecze na pewno nie znudziły widzów, zwykle zaś te inauguracje to jakieś takie nijakie były. A tu już 7 bramek pierwszego dnia, oby tak dalej.
Nie wiem jak w innych miastach, ale w Gdańsku było dziś po prostu biało-czerwono, i to nie tylko w centrum.
andy67 pisze:
ps: 3-1

No i gdyby Lewandoszczak miał lepiej ustawiony celownik to teraz robiłbym za eksperta

Każdemu jego Everest...