Po pracy

Wspomnienia z pobytu w górach, relacje, plany wyjazdów.
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

He, he - "po pracy" to zwykle stoję w korkach.

Ale ostatnio zapomniałem jak to jest, bo już ponad 3 miesiące na zwolnieniu lekarskim. ;-)

Chociaż w sumie ... latem "po pracy" czasem ląduję na wodzie. I też jest przyjemnie choć może nie tak jak górach.
Każdemu jego Everest...
Awatar użytkownika
arturprzeklasa

-#3
Posty: 217
Rejestracja: sob 19 kwie, 2008
Lokalizacja: Zakopane

Post autor: arturprzeklasa »

3 czerwca 2012 po pracy, Małyszów Groń, solo
Znów moje ukochane okolice ... ! G. z nowej perspektywy i pół drogi w deszczu :)

Obrazek

Obrazek

Obrazek
wędrowiec

-#2
Posty: 62
Rejestracja: pt 18 maja, 2012
Lokalizacja: Kraków

Post autor: wędrowiec »

super zjecia :) tez bym tak chcial zawsze po pracy wyjsc w gory i odciac sie od tego wszystkiego :) jak narazie tylko marzenia ale mam nadzieje ze kiedys zamieszkam w górach :)
Marta

-#2
Posty: 76
Rejestracja: wt 13 gru, 2011
Lokalizacja: Wielkopolska

Post autor: Marta »

Też mam takie marzenia. Może... kiedyś...
Jak na razie musi mi wystarczyć mapa na ścianie, codzienne czytanie przewodników i książek związanych z tematem górskim, odliczanie dni do wyjazdu w góry, no i podziwianie takich relacji jak ta :-)
Dziękuję panie Arturze
Awatar użytkownika
Angie84

-#5
Posty: 632
Rejestracja: śr 07 mar, 2012
Lokalizacja: Sosnowiec
Kontakt:

Post autor: Angie84 »

wędrowiec pisze:super zjecia :) tez bym tak chcial zawsze po pracy wyjsc w gory i odciac sie od tego wszystkiego :) jak narazie tylko marzenia ale mam nadzieje ze kiedys zamieszkam w górach :)
Mam podobnie, nieraz mam ochotę trzasnąć drzwiami i znaleźć się na szlaku nawet w dolince byle by móc umysł przewietrzyć i na chwilę wznieść się ponad to co na nizinie ... Szkoda że jeszcze nie opracowali urządzenia do teleportacji jak w Star Treku :-) wiedziałabym co z tym zrobić ;-)
wędrowiec

-#2
Posty: 62
Rejestracja: pt 18 maja, 2012
Lokalizacja: Kraków

Post autor: wędrowiec »

Angie84 pisze:
wędrowiec pisze:super zjecia :) tez bym tak chcial zawsze po pracy wyjsc w gory i odciac sie od tego wszystkiego :) jak narazie tylko marzenia ale mam nadzieje ze kiedys zamieszkam w górach :)
Mam podobnie, nieraz mam ochotę trzasnąć drzwiami i znaleźć się na szlaku nawet w dolince byle by móc umysł przewietrzyć i na chwilę wznieść się ponad to co na nizinie ... Szkoda że jeszcze nie opracowali urządzenia do teleportacji jak w Star Treku :-) wiedziałabym co z tym zrobić ;-)
ze sosnowca nie masz daleko w tatry :) jak by sie tylko dalo to ja bym byl co weekend w górach :) nie ma nic lepszego od "odpoczynku" w takim mijescu :)
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

ze sosnowca nie masz daleko w tatry :) jak by sie tylko dalo to ja bym byl co weekend w górach
a z Krakowa dalej ? ;-)
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Awatar użytkownika
Angie84

-#5
Posty: 632
Rejestracja: śr 07 mar, 2012
Lokalizacja: Sosnowiec
Kontakt:

Post autor: Angie84 »

ze sosnowca nie masz daleko w tatry :) jak by sie tylko dalo to ja bym byl co weekend w górach :) nie ma nic lepszego od "odpoczynku" w takim mijescu :)
No nie mam, muszę jednak liczyć na podróże kolejowe lub autokarowe bo niezmotoryzowana jestem ;)
a z Krakowa dalej ? ;-)
Wiecie jak to jest że jak ma się blisko to się zwyczajnie opatrzy lub ciągle odkłada na później bo blisko i zawsze się można kiedyś tam wybrać ( przykład z nadmorskiej miejscowości co to pewien mieszkaniec ani razu na plaży nie był :)) )

Ale domek górach z Tatrami na podwórku czemu nie :think:
Wyruszyć tam, gdzie sięga wzrok, by dojść hen za horyzont. Trzeba tylko zrobić krok, by zacząć iść tym szlakiem...
https://picasaweb.google.com/lh/myphotos
Marta

-#2
Posty: 76
Rejestracja: wt 13 gru, 2011
Lokalizacja: Wielkopolska

Post autor: Marta »

Angie84 pisze:
Wiecie jak to jest że jak ma się blisko to się zwyczajnie opatrzy lub ciągle odkłada na później bo blisko i zawsze się można kiedyś tam wybrać ( przykład z nadmorskiej miejscowości co to pewien mieszkaniec ani razu na plaży nie był :)) )

Ale domek górach z Tatrami na podwórku czemu nie :think:
Jeśli już jesteśmy w tym temacie, to wiecie że wielu mieszkańców Zakopanego nigdy na szlaku nie postawiło nogi ? Ostatnio mieszkałam u pewnej miłej góralki na Kotelnicy i wieczorem siadałyśmy przed domem i rozmawiałyśmy tak ogólnie o życiu. Kiedy powiedziałam że zazdroszczę jej tego widoku i moim marzeniem jest kiedyś zamieszkać w tej okolicy, to zaczęła się śmiać. Powiedziała, że jak bym miała męża, dzieci i roboty tyle co ona, to po górach by mi się odechciało skakać. :think:
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

Marta1981 pisze:że jak bym miała męża, dzieci i roboty tyle co ona, to po górach by mi się odechciało skakać.
Wszystko zależy od podejścia, nie znaczy, że jak ktoś mieszka blisko lasu to jest myśliwym, lub ... stolarzem. :D
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Marta

-#2
Posty: 76
Rejestracja: wt 13 gru, 2011
Lokalizacja: Wielkopolska

Post autor: Marta »

krzymul pisze:
Marta1981 pisze:że jak bym miała męża, dzieci i roboty tyle co ona, to po górach by mi się odechciało skakać.
Wszystko zależy od podejścia, nie znaczy, że jak ktoś mieszka blisko lasu to jest myśliwym, lub ... stolarzem. :D
Wiem - mój błąd. Do tej pory naiwnie myślałam, że każdy kto ma takie widoki z podwórka, nie może obok przechodzić obojętne.
wędrowiec

-#2
Posty: 62
Rejestracja: pt 18 maja, 2012
Lokalizacja: Kraków

Post autor: wędrowiec »

Angie84 pisze:
ze sosnowca nie masz daleko w tatry :) jak by sie tylko dalo to ja bym byl co weekend w górach :) nie ma nic lepszego od "odpoczynku" w takim mijescu :)
No nie mam, muszę jednak liczyć na podróże kolejowe lub autokarowe bo niezmotoryzowana jestem ;)
a z Krakowa dalej ? ;-)
Wiecie jak to jest że jak ma się blisko to się zwyczajnie opatrzy lub ciągle odkłada na później bo blisko i zawsze się można kiedyś tam wybrać ( przykład z nadmorskiej miejscowości co to pewien mieszkaniec ani razu na plaży nie był :)) )

Ale domek górach z Tatrami na podwórku czemu nie :think:
hehehehe cos o tym wiem :) to fakt im blizej tym czesciej sie odklada :P ja aktualnie tez nie jestem narazie zmotoryzowany wiec pozostaje mi tylko autokar choc ostatnio nawet o miejsce w autobusie jest mega ciezko :/ ostatnio chcialem pojechac pierwszym o godz. 3:15 lecz ostatecznei miesce sie znalazlo dopiero w kursie o 7:10 :/ :/ :/
Awatar użytkownika
arturprzeklasa

-#3
Posty: 217
Rejestracja: sob 19 kwie, 2008
Lokalizacja: Zakopane

Post autor: arturprzeklasa »

Marta1981 pisze:Do tej pory naiwnie myślałam, że każdy kto ma takie widoki z podwórka, nie może obok przechodzić obojętne.
No to ja pozbawiam Twoje myślenie naiwności. Nie jestem jedyny :)
Awatar użytkownika
arturprzeklasa

-#3
Posty: 217
Rejestracja: sob 19 kwie, 2008
Lokalizacja: Zakopane

Post autor: arturprzeklasa »

10 czerwca 2012 po pracy, coś-tam-w-Reglu solo
Tym razem popołudnie z Kasprowym w tle :)

Obrazek

Obrazek

Obrazek
grumblers

-#3
Posty: 232
Rejestracja: pt 17 wrz, 2004
Lokalizacja: Warmia

Post autor: grumblers »

"Bliżej", "dalej", "krócej", "dłużej" — macie po 100, 200 km w góry i narzekacie??? Ja w ten czwartek wsiadam w samochód o 18.00 i jadę nim 40 km. Tu przesiadam się na pociąg, którym jadę niecałe pół godziny, po to, żeby wsiąść w pociąg, który dowiezie mnie do Zakopanego po 9.00. Jedyne 15 godzin podróży! :) Aha - w niedzielę wracam do domu! :D
MK

-#4
Posty: 262
Rejestracja: czw 03 mar, 2005
Lokalizacja: Wielkopolska

Post autor: MK »

Nienasycenie
Znamy to.
Mój przyjaciel Piotr będąc w wojsku w Śremie brał przepustkę i jechał w Tatry.
Bywały odpały np taki:
Rysy percią akademicką
Wśród piwnych żaków z UŚ Gliwice
Bazowalim nad H.Kasprowy. Wicie, rozumicie.
Na PKS do MOka z buta o świcie.
Włosienica - popas piwny. Nobody knew Knorr.
Południe - Czarny Staw – WOPu passkontrol.
Rysy zdobyte po raz wtóry.
Widziałem z pięt (i nosa W.I.L.) strugane wióry.
Powrót trofiejnym Ikarusem.
I piwny skrót do bazy - kłusem z bluesem.
Awatar użytkownika
Basia Z.

-#7
Posty: 4974
Rejestracja: sob 11 lis, 2006
Kontakt:

Post autor: Basia Z. »

MK pisze: Wśród piwnych żaków z UŚ Gliwice
Protestuję - w Gliwicach to jest PŚ (Politechnika Śląska) zaś UŚ (Uniwersytet Śląski) w Katowicach i Sosnowcu (filie mają też w innych miastach).

Jak "piwne żaki" to raczej PŚ.

Absolwentka ;)
Awatar użytkownika
Angie84

-#5
Posty: 632
Rejestracja: śr 07 mar, 2012
Lokalizacja: Sosnowiec
Kontakt:

Post autor: Angie84 »

Potwierdzam UŚ w Kato i S-cu , a PŚ w Gliwicach (ale w kato też mają budynek i wydziały, miałam tam zajęcia - taki wielki szary budynek) :-)
MK

-#4
Posty: 262
Rejestracja: czw 03 mar, 2005
Lokalizacja: Wielkopolska

Post autor: MK »

:O
No to obsuwa.
Nie wiem czy to jakość owego piwa czy mojej pamięci, ale tak mi pod czerepem zostało.

Więcej RAMu
Awatar użytkownika
arturprzeklasa

-#3
Posty: 217
Rejestracja: sob 19 kwie, 2008
Lokalizacja: Zakopane

Post autor: arturprzeklasa »

9 września 2012 po pracy, Regiel Wysoki z Darkiem i Kubą
W górę bardzo stromym źlebem - gdybym miał nim zejść, nie byłoby łatwo :) W dół już mniej stromym źlebem. Spełniłem marzenie z dawnych lat.

Obrazek

Obrazek

Obrazek
ODPOWIEDZ