Kolarski faworyt

Wycieczki, polecane trasy, relacje, sprzęt i ekwipunek.
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Keczup

-#6
Posty: 2096
Rejestracja: wt 09 sie, 2005
Lokalizacja: Radom

Post autor: Keczup »

piękny górski etap dziś w giro się zapowiada
"Małżeństwo jest szkołą średnią przyjemności i uniwersytetem rezygnacji" - Tennessee Williams
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

Keczup pisze:piękny górski etap dziś w Giro się zapowiada
Końcówki nie widziałem bo akurat młodsza Radwańska ganiała Bartoli w te i we wte.

Ale wcześniej porwało się ładnie. No i te widoki na góry, i z góry ... sam miód :)
Każdemu jego Everest...
Awatar użytkownika
wujek

-#3
Posty: 222
Rejestracja: śr 18 maja, 2011
Lokalizacja: Nowy Targ
Kontakt:

Post autor: wujek »

Szczerze? Etap, jak na zapowiedzi, nudny jak fix. Jedyna "atrakcja", to problemy Szmyda i Niemca na początku podjazdu na Giau, i związana z tym konsternacja Basso i Scarponiego.
Emocje dopiero przed nami.
zapraszam na moją stronę w całości poświęconą górskim fotorelacjom --> www.fotografie.nowytarg.pl
Konto na facebooku --> Lubię To :-)
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

I w sumie jakichś wielkich emocji nie było, za to krajobrazy i owszem.
Każdemu jego Everest...
Awatar użytkownika
Keczup

-#6
Posty: 2096
Rejestracja: wt 09 sie, 2005
Lokalizacja: Radom

Post autor: Keczup »

"Małżeństwo jest szkołą średnią przyjemności i uniwersytetem rezygnacji" - Tennessee Williams
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

Każdemu jego Everest...
Awatar użytkownika
Keczup

-#6
Posty: 2096
Rejestracja: wt 09 sie, 2005
Lokalizacja: Radom

Post autor: Keczup »

Koniec Armstronga! Straci wszystkie tytuły

"Mistrz" postanowił nie walczyć więcej o udowodnienie rzekomej niewinności. Amerykańska Agencja Antydopingowa zapowiedziała, że natychmiast anuluje jego wyniki po 1998 roku i zawiesi go dożywotnio w prawach zawodnika.

http://www.eurosport.pl/kolarstwo/konie ... tory.shtml
"Małżeństwo jest szkołą średnią przyjemności i uniwersytetem rezygnacji" - Tennessee Williams
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

wsumie to troche "Proces" Kafki przypominało. Szkoda.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
Alan

-#7
Posty: 3033
Rejestracja: czw 30 cze, 2005
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Alan »

Dziwna sprawa. Osobiście nie wierzę w przekręty Armstronga, ale różnie mogło być. Faktem jest, że miał takie 2-3 tury, w których odjeżdżał wszystkim bez choćby jednego grymasu na twarzy. Nawet Indurain, którego uważam za najwybitniejszego kolarza ostatnich 30 lat, nie miał takiej przewagi u szczytu swojej kariery. Gdyby jeszcze legenda Induraina miała być obalona... on akurat jeździł w czasach kiedy prawdopodobnie miał już miejsce początek erupcji dopingu w kolarstwie, a wykrywalność była wówczas niemal zerowa.
Awatar użytkownika
Keczup

-#6
Posty: 2096
Rejestracja: wt 09 sie, 2005
Lokalizacja: Radom

Post autor: Keczup »

ktoś na jednym z portali zwrocił uwagę, że USADA może Armstrongowi nagwizdać, ponieważ decyzyjna w tego typu sprawach jest UCI. Czyżby mistrzowskie tytuły utracił jedynie na terenie Hameryki? :think:
Alan pisze:on akurat jeździł w czasach kiedy prawdopodobnie miał już miejsce początek erupcji dopingu w kolarstwie, a wykrywalność była wówczas niemal zerowa.
Zdaje się, że erupcja już była na czasów enerdówka i Wyścigu Pokoju
"Małżeństwo jest szkołą średnią przyjemności i uniwersytetem rezygnacji" - Tennessee Williams
Awatar użytkownika
Alan

-#7
Posty: 3033
Rejestracja: czw 30 cze, 2005
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Alan »

Czy ja wiem...
Mnie się zawsze doping kojarzył z kolarstwem zawodowym. Uwe Ampler został chyba przyłapany na dopingu już po rozpoczęciu kariery zawodowej. Ale też i z pewnością na takim Wyścigu Pokoju nikt nie myślał o przeprowadzaniu jakichś kontroli. Kiedyś to były jakby 2 inne światy kolarskie.
Awatar użytkownika
Keczup

-#6
Posty: 2096
Rejestracja: wt 09 sie, 2005
Lokalizacja: Radom

Post autor: Keczup »

"Małżeństwo jest szkołą średnią przyjemności i uniwersytetem rezygnacji" - Tennessee Williams
Awatar użytkownika
Alan

-#7
Posty: 3033
Rejestracja: czw 30 cze, 2005
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Alan »

Dobre!
Cenię obu Panów. Tutaj sprowadzają mocno na ziemię.
Mają ciężki kawałek chleba - od lat zajmują się dyscypliną, która jest chyba najbardziej przesiąknięta dopingiem i można się zastanawiać czy całe ich poświęcenie, zaangażowanie z jakim komentują kolarstwo, ma jakikolwiek sens.

Fajne zdjęcie z mistrzostw świata w Oslo - od lewej: Miguel Indurain, Lance Armstrong, Olaf Ludwig. Ogladałem ten niesamowity wyścig. Nie było szans, żeby grupa pościgowa dorwała wtedy Armstronga. A byli w niej chyba wszyscy najlepsi.
Awatar użytkownika
Keczup

-#6
Posty: 2096
Rejestracja: wt 09 sie, 2005
Lokalizacja: Radom

Post autor: Keczup »

http://www.youtube.com/watch?v=iIraLxVF4DI

Niezły topór, robi wrażenie. Ktoś się podejmuje podjazdu? :P
"Małżeństwo jest szkołą średnią przyjemności i uniwersytetem rezygnacji" - Tennessee Williams
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

Keczup pisze:Ktoś się podejmuje podjazdu?
Chętnie, tylko mnie tam zawieź ;)

Nastromienie nie jest szczególne, wrażenie robi raczej to, że w odkrytym terenie i przewyższenie. Tyle, że taka jazda pod górkę działa jak narkotyk, po kilku zawijasach przestajesz o myśleć o zmęczeniu i chcesz więcej :)
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
Keczup

-#6
Posty: 2096
Rejestracja: wt 09 sie, 2005
Lokalizacja: Radom

Post autor: Keczup »

mefistofeles pisze:Nastromienie nie jest szczególne, wrażenie robi raczej to, że w odkrytym terenie i przewyższenie. Tyle, że taka jazda pod górkę działa jak narkotyk, po kilku zawijasach przestajesz o myśleć o zmęczeniu i chcesz więcej
;)

(...)Na podjazd od strony północnej prowadzi droga o długości 24,3 kilometra przy średnim nachyleniu 7,4 procent, zawierająca 48 ponumerowanych zakrętów. Daje to rzadko spotykane na innych alpejskich drogach przewyższenie trasy wynoszące ponad 1800 metrów. Podjazd od strony południowo-wschodniej liczy 21,5 kilometra przy średnim nachyleniu 7,1 procent (różnica wysokości to 1533 metry).
(...)
Przełęcz często gości kolarzy podczas wyścigu Giro d'Italia, będąc najwyższym punktem wśród trzech wielkich Tour'ów


http://pl.wikipedia.org/wiki/Prze%C5%82%C4%99cz_Stelvio

Chyba nigdy nie miałeś okazji wymiotować z wysiłku lub tracić wzrok? Znam kolarza, który na podjeździe, i to w Górach Świętokrzyskich, najzwyczajniej się zesrał. ;)
"Małżeństwo jest szkołą średnią przyjemności i uniwersytetem rezygnacji" - Tennessee Williams
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

Keczup pisze:Chyba nigdy nie miałeś okazji wymiotować z wysiłku lub tracić wzrok? Znam kolarza, który na podjeździe, i to w Górach Świętokrzyskich, najzwyczajniej się zesrał.
Wymiotować tak, tracić wzrok nie. Kluczowe jest też jedno - to jak szybko się podjeżdża. Szosowcy podjeżdżają pod te górki z prędkością z jaką ja jeżdżę po płaskim, widać to świetnie na transmisjach tv gdy ludzie chcąc im dorównać biegną - i nie dają rady. Na 10% podjeździe.

ale te 1800 to przyznaję jest coś. 4x więcej niż mi się zdarzało na raz robić.

ech, czemu u nas nie ma takich dróg?
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
Keczup

-#6
Posty: 2096
Rejestracja: wt 09 sie, 2005
Lokalizacja: Radom

Post autor: Keczup »

http://www.youtube.com/watch?v=JAySEswKYpw
Taki zjazd to jedno z moich marzeń, jeśli będę w tamtych rejonach, obowiązkowo zabieram moją szosówkę :D
"Małżeństwo jest szkołą średnią przyjemności i uniwersytetem rezygnacji" - Tennessee Williams
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

Keczup pisze:Taki zjazd to jedno z moich marzeń
Trzeba tylko dać daleko odjechać samochodom, bo się strasznie wloką na takich zjazdach.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
caatoosee

-#6
Posty: 1044
Rejestracja: ndz 29 sty, 2006

Post autor: caatoosee »

Keczup pisze: http://www.youtube.com/watch?v=JAySEswKYpw
Taki zjazd to jedno z moich marzeń
jak dla mnie to za duze nachylenie, wole mniej krete zjazdy nie trzeba sie tak koncentrowac ,takie zjazdy jak na filmuku to strasznie meczace i niebezpieczne
"Zdobadz wszystko nie robiac nic"
ODPOWIEDZ