Kolejne wypadki w Tatrach

Także o noclegach, mapach, pogodzie, literaturze...
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

Janek pisze:Gadaj zdrów. I przestań zabawiać się w Pytię. To już nudne.
:-) A co z moją propozycją ...
krzymul pisze:.... i proponuję cobyśmy nie reagowali na siebie tak alergicznie.
...pokoju ?
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Awatar użytkownika
adrian1s

-#1
Posty: 26
Rejestracja: ndz 21 paź, 2007
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: adrian1s »

krzymul pisze: błędem i "złym zadziałaniem" było to, że nie wezwał jednoznacznie pomocy, czyli nie "uruchomił" akcji ratunkowej. Co do schodzenia, hm ... facet był w szoku, dostał w głowę....
Wlasnie to jest blad,ale :
Wypadek, po 3 minutach dzwonie do TOPRU, mowie co sie stalo.
Pytam sie :CO MAM ROBIC?

Pozniejsze telefony byly bezposrednio do dyzurujacych w Moku. W schronisku byli tez na miejscu moi znajomi, ktorzy kilkakrotnie naciskali i mowili, ze powinni pojsc i pomoc.
Ewidentnie robili wszystko zeby nie wyjsc ze schroniska.
Siedzac na werandzie tlumaczyli ze tam sa swiatelka lataerek( jak bylismy w okolicach buli), zaraz zgasna, i pozniej sie zapalą znowu.
pietrek

-#2
Posty: 68
Rejestracja: czw 12 lut, 2009

Post autor: pietrek »

proponuje opisać całe to zdarzenie na spokojnie i wysłać je do naczelnika TOPR-u a nie mówić za plecami jakie te ratowniki to ...uje
"Piekło jest puste, wszystkie diabły są tutaj"
Żabi Koń

-#6
Posty: 1550
Rejestracja: wt 08 gru, 2009

Post autor: Żabi Koń »

Zgadzam się z Basią w całej rozciągłości.

Znam też pewną historię i wiem, że poszkodowany miał skręconą kostkę w miejscu nieprostym w zimie, zadzwonił do TOPR i nawet chciał spróbować dojść do łatwiejszego miejsca. Usłyszał: ":Gdzie? Jak idziesz na kolanach?" Przyleciał śmigłowiec i fru... Właściwie nikt go nie wzywał. Decyzja była "odgórna". Dlatego jestem zdziwiony tą całą sytuacją. Uważam, że to dyspozytor powinien wypytać świadka lub poszkodowanego o wszelkie urazy i kondycję i to on powinien podjąć decyzję. Uważam, ze jakiekolwiek obwinianie świadka jest nie na miejscu. Jeśli świadek nie skłamał świadomie to nie ma o czym gadać.
Gość mógł być w szoku, a świadek nie musiał tego poprawnie ocenić. Po to są służby żeby to zrobić.
Awatar użytkownika
adrian1s

-#1
Posty: 26
Rejestracja: ndz 21 paź, 2007
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: adrian1s »

pietrek pisze:proponuje opisać całe to zdarzenie na spokojnie i wysłać je do naczelnika TOPR-u a nie mówić za plecami jakie te ratowniki to ...uje
Faktycznie, moze o ostatni post byl niepotrzebny...

Ogolnie temat wart jest istnienia,przeczytania. Nie wszyscy czytajacy forum sa pracownikami sluzb ratowniczych. Nie kazdy ma pojecie jak dziala system, jak sie zachowac.
Nie jest to oczernianie instytucji jakim jest TOPR. Sa ludzie i ludzie. Przede wszystkim sa PROCEDURY. W moim przydku zawiodla z mojej winy. Na szczescie wszystko sie skonczylo dobrze. Moze sie komus przyda. Juz sie Pietrek opamietalem.
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

Są różne zdania w tej kwestii, tak jak i w każdej innej. To dobrze, ważne, aby kulturalnie przedstawić swoje opinie. :-)
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

Z najnowszej kroniki TOPR - najazd Holendrów i ratunek przez GPS:

"poniedziałek, 16 kwiecień 2012
Przez ostatnie dwa tygodnie pogoda w górach, jak to w kwietniu, zaprezentowała nam cały wachlarz swoich możliwości. I tak:
W piątek 6.04 w godzinach popołudniowych grupa turystów z Holandii zgubiła szlak w dol.Olczyskiej. Telefonicznie zostali poinformowani jak dotrzeć na szlak. Grupa cało i zdrowo dotarła do wylotu doliny. W tym samym czasie druga grupa Holendrów nie potrafiła odnaleźć szlaku zejściowego w rejonie Murowańca. Tejże grupie zaproponowano nocleg w schronisku i kontynuowanie wycieczki przy blasku następnego dnia.
Przed godziną 20 do centrali TOPR zadzwonili turyści, że zgubili szlak w rejonie kopuły szczytowej Skrajnego Granatu. Ratownik dyżurny telefonicznie i za pomocą współrzędnych GPS(turyści posiadali urządzenie GPS) naprowadził ich do miejsca gdzie dalsze kontynuowanie zejścia było już bezpieczne i nie sprawiało problemów z orientacją w terenie.(...)"
Każdemu jego Everest...
Awatar użytkownika
Keczup

-#6
Posty: 2096
Rejestracja: wt 09 sie, 2005
Lokalizacja: Radom

Post autor: Keczup »

"Małżeństwo jest szkołą średnią przyjemności i uniwersytetem rezygnacji" - Tennessee Williams
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

Z wcześniejszych informacji wynikało jakby oboje razem jechali, a tu widać iż było odwrotnie. Co by nie mówić, ogromny pech.

Teraz pewnie pojawią się głosy "zakazać, zamknąć, nie wpuszczać".
Każdemu jego Everest...
Nesek

-#4
Posty: 363
Rejestracja: pt 15 lip, 2011

Post autor: Nesek »

Straszny pech i tragedia - szkoda ludzi :-(
BTW - wie ktoś jak jest w ogóle uregulowane poruszanie się skiturowców według przepisów TPN?
Awatar użytkownika
Basia Z.

-#7
Posty: 4974
Rejestracja: sob 11 lis, 2006
Kontakt:

Post autor: Basia Z. »

Nesek pisze:Straszny pech i tragedia - szkoda ludzi :-(
BTW - wie ktoś jak jest w ogóle uregulowane poruszanie się skiturowców według przepisów TPN?
Mają takie same prawa / obowiązki / zakazy jak piesi - to znaczy generalnie dozwolone jest poruszanie się po szlakach turystycznych z odstępstwami koniecznymi do bezpiecznego przejścia szlaku, kilka szlaków jest zimą zamkniętych.

W niektórych miejscach (rejon Goryczkowej) są wyznaczone dla skiturowców szlaki jednokierunkowe, ale nie jest to trasa na Rysy.
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

Każdemu jego Everest...
Awatar użytkownika
ketivv

-#5
Posty: 951
Rejestracja: pn 28 wrz, 2009
Lokalizacja: mama, tato, romantyczny nastroj, wino :-)

Post autor: ketivv »

"tylko" Rysy, "tylko" 40 stopni nachylenia,

"TYLKO" 2 ofiary śmiertelne
Awatar użytkownika
Zakochani w Tatrach

-#7
Posty: 3234
Rejestracja: pn 22 paź, 2007
Lokalizacja: Zawiercie

Post autor: Zakochani w Tatrach »

Zakochani w Tatrach
MK

-#4
Posty: 262
Rejestracja: czw 03 mar, 2005
Lokalizacja: Wielkopolska

Post autor: MK »

Mijając górskie kapliczki
Błogosławieni niech będą wielcy i mali,
którzy smak gór poznali.
Albowiem oni wiedzą co to wolność,
co to życia radość i dobra zabawa.
… ale od wszelakich złych przygód racz nas zawsze wybawiać.
wędrowiec

-#2
Posty: 62
Rejestracja: pt 18 maja, 2012
Lokalizacja: Kraków

Post autor: wędrowiec »

a ja jestem tego zdania ze to ludzie sa bardziej niebezpieczni niz same Tatry!!! ludzie wlasnie przeceniaja swoje niby umiejetnosci nie zwazajac na wszystkie istotne aspekty takie jak np. warunki pogodowe, poziom trudnosci trasy, przygotowanie do samej wyprawy itp. moze i te kaski sa dobrym pomyslem ale uwazam ze kazdy powinien sam myslec o swoim bezpieczenstwie i jezeli chce to zaopatrzyc sie w kask przeciez to zadna wiocha zadbac i siebie wkoncu zycie jest piekne. duzo widac tez osob ktore wypija piwko dwa w schronisku i mysla ze moga isc zdobywac gory a wlasnie wtedy dochodzi do tragedii.......czasem sie zastanawiam czemu ludzie sa tak nie odpowiedzialni. ryzykuja nie tylko swoje zycie ale i innych uczestnikow. paranoja
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

jakiś konkretny przypadek opisujesz, czy tak uogólniasz sobie ?, a może odnosisz się do dzisiejszego znalezionego ?
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
wędrowiec

-#2
Posty: 62
Rejestracja: pt 18 maja, 2012
Lokalizacja: Kraków

Post autor: wędrowiec »

krzymul pisze:jakiś konkretny przypadek opisujesz, czy tak uogólniasz sobie ?, a może odnosisz się do dzisiejszego znalezionego ?
juz tak ogolnie napisalem. takie najwieksze grzechy ludzi w gorach. nie ma co ukrywac ale taka jest prawda. troche olekju by sie przydalo niektorym :) oczywiscie nie mowie ze wszyscy tacy sa :)
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

wędrowiec pisze:
krzymul pisze:jakiś konkretny przypadek opisujesz, czy tak uogólniasz sobie ?, a może odnosisz się do dzisiejszego znalezionego ?
juz tak ogolnie napisalem. takie najwieksze grzechy ludzi w gorach. nie ma co ukrywac ale taka jest prawda. troche olekju by sie przydalo niektorym :) oczywiscie nie mowie ze wszyscy tacy sa :)
Nie ma to jak odkryć Amerykę ... w Tatrach :D
Każdemu jego Everest...
wędrowiec

-#2
Posty: 62
Rejestracja: pt 18 maja, 2012
Lokalizacja: Kraków

Post autor: wędrowiec »

andy67 pisze:
wędrowiec pisze:
krzymul pisze:jakiś konkretny przypadek opisujesz, czy tak uogólniasz sobie ?, a może odnosisz się do dzisiejszego znalezionego ?
juz tak ogolnie napisalem. takie najwieksze grzechy ludzi w gorach. nie ma co ukrywac ale taka jest prawda. troche olekju by sie przydalo niektorym :) oczywiscie nie mowie ze wszyscy tacy sa :)
Nie ma to jak odkryć Amerykę ... w Tatrach :D
hahahahahaha tego jeszcze nie bylo :D :) teraz polujemy na grenlandie :P
ODPOWIEDZ