Jej/jemu wolno więcej

Rozmowy na dowolny temat, niekoniecznie górski... :)
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

komorfil pisze:a o co chodzi i do czego (czy też "względem czego") potrzebny jest tu lekarz?
Jakąś dziennikarkę pobili, czy jakoś tak....., kopa jej ktoś zasadził.
Może jest cierpiąca....
;-)
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

dagomar pisze:Ale co to ma do hitlerowców ??
A sporo. Otóż za Hitlera nie wolno było uczyć polskiej literatury, historii a matematyka w szkołach dla ludności miejscowej miała sprowadzać się do prostych rachunków. I jest to kierunek zmian w edukacji lansowanych przez panie ministry (tak się teraz pisze?) Hall i Szumilas. Wycofuje się lektury, naukę historii sprowadza do ogólników a matematykę do rachunków.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

Janek pisze:Radca prawny czy zwykły podpuszczacz?
Nie, serio tak zrozumiałem.
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

komorfil pisze:a o co chodzi i do czego (czy też "względem czego") potrzebny jest tu lekarz?
Dlatego, że o czymkolwiek chciałbyś sobie pogadać w Hyde Parku, np. o żywieniu psów lub kotów, to i tak parę osób sprowadzi to do Niesiołowskiego, potem Tuska, a następnie do sztucznej mgły, brzozy i Putina oraz zdradzania o świcie. No i to chyba mogłoby zainteresować lekarza bo wy wiecie coś więcej o natręctwach i metodach ich leczenia.
mefistofeles pisze:A sporo. Otóż za Hitlera nie wolno było uczyć polskiej literatury, historii a matematyka miała sprowadzać się do prostych rachunków. I jest to kierunek zmian w edukacji lansowanych przez panie ministry (tak się teraz pisze?) Hall i Szumilas. Wycofuje się lektury, naukę historii sprowadza do ogólników a matematykę do rachunków.
Znasz rosyjską anegdotkę o wzięciu za wysokiego tonu? Pewnie nie, więc tak w skrócie - w pewnym carskim pułku był żołnierz, artysta w pierdzeniu, potrafił d*** zagrać hymn "Boże, cara chrani". Do pułku miał przybyć następca tronu i umyślono, że ów "artysta" uświetni tym odegraniem hymnu uroczystość powitania. Następca wkracza do sali bankietowej w kasynie oficerskim, dowódca daje sygnał ukrytemu za kotarą "artyście", ten zaczyna i po sekundzie rozlega się grzmot zamiast muzyki. "Nu, Wania, czto z toboj?" pyta dowódca a Wania na to - "wasze błagorodie, ja odin ton za wysoko wział i się obesrałstwa".
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

Janek pisze:Dlatego, że o czymkolwiek chciałbyś sobie pogadać w Hyde Parku, np. o żywieniu psów lub kotów, to i tak parę osób sprowadzi to do Niesiołowskiego, potem Tuska, a następnie do sztucznej mgły, brzozy i Putina oraz zdradzania o świcie. No i to chyba mogłoby zainteresować lekarza bo wy wiecie coś więcej o natręctwach i metodach ich leczenia.
Dodam upierdliwie, że i do Kaczyńskiego również ... sprowadzi. :-)
gb pisze:- za Hitlera, za komuny, czy ostatnio?
"Mówta co chceta", ale fakt faktem, poziom spada.
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

krzymul pisze:Dodam upierdliwie, że i do Kaczyńskiego również ... sprowadzi
No jak? Przecież było o brzozie i sztucznej mgle? Ale masz rację, trzeba było jeszcze napisać o adaptowanych na pasażerskie bombowcach.
krzymul pisze:"Mówta co chceta", ale fakt faktem, poziom spada.
A tu się zgodzę. A wszystko zaczęło się od usunięcia z programu nauczania łaciny. Piszę serio, nie kpię, tak uważam. Przedwojenny i z pierwszych lat powojennych maturzysta nie miał zielonego pojęcia o rachunku różniczkowym i całkowym ale język Wergiliusza i Seneki był ,u lepiej lub gorzej znany. Dziś obrzydzamy życie (a przy okazji i matematykę) uczniom liceów tymi całkami i różniczkami (które dla przynajmniej 80% maturzystów są potrzebne w dalszej nauce jak dziura w moście a pozbawiliśmy ich podstawy wiedzy o naszej kulturze, czyli śródziemnomorskiej.

I tak jest ze wszystkim, choćby w gastronomii - co prawda istnieje trochę restauracji godnych tej nazwy, ale niestety cholernie drogich, większość Polaków jak już ma coś zjeść poza domem to zasuwa do obrzydliwych Mac Donaldów i innych parodii przyzwoitej knajpy a i w domu nie jest lepiej - zaprosi się gości a potem się ich raczy dowiezioną pizzą lub "chinszczyzną", która ma tyle samo z prawdziwą chińską kuchnią co ja z hodowlą pingwinów. W księgarniach niby się półki uginają, ale spróbuj nabyć coś z klasyki (poza lekturami).
Itd itd

Jestem człowiekiem lagodnym i niezbyt odważnym i pewnie dlatego za komuny niezbyt głośno śpiewałem w kościele "ojczyznę, wolność racz nam zwrócić Panie". Za to teraz jak widzę w kościele idiotuńcia, góra 30 lat drącego się w niebogłosy o tym zwracaniu ojczyzny i wolności' to budzą się we mnie mordercze myśli i miałbym ochotę aby conajmniej go kopnąc w tyłek. Czas na napisanie kolejnego rozdziału o historii głupoty w Polsce.
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

Janek pisze: Przedwojenny i z pierwszych lat powojennych maturzysta nie miał zielonego pojęcia o rachunku różniczkowym i całkowym ale język Wergiliusza i Seneki był ,u lepiej lub gorzej znany. Dziś obrzydzamy życie (a przy okazji i matematykę) uczniom liceów tymi całkami i różniczkami
Nie wiem jak było przed wojną, ale powojenny i ten z lat 60 i 70, a nawet z lat 80-siątych maturzysta miał pojęcie o całkach i różniczkach. Obecnie nie, a zaczęło się to z początkiem lat 90-siątych.
Z nauczaniem historii bywa różnie, ta zmienia się w zależności od potrzeb, ale to nie świadczy o poziomie, tylko zupełnie czym innym.
Janek pisze: Przecież było o brzozie i sztucznej mgle
Nie było, dopuki Ty nie napisałeś.
Oczywiście odnoszę to do wątku o wyczynach Jana T.
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

krzymul pisze:Oczywiście odnoszę to do wątku o wyczynach Jana T.
Stanowczo stwierdzam, że założony przeze mnie wątek bynajmniej nie miał na celu omawianie "wyczynów" Jana T. Piszę to chyba już po raz czwarty. Już prędzej o głupocie części publiczności entuzjazmującej się tym czy Katarzyna W. jest znowu z Bartłomiejem W. czy też znowu się rozstali, choć też nie.
Jestem gorszego sortu...
świster

-#6
Posty: 1981
Rejestracja: śr 05 mar, 2008

Post autor: świster »

Janek pisze:Np o tym - w internecie podano, że już ukazała się w obrocie księgarskim książka - wywiad rzeka - z panią Katarzyną Waśniewską bardziej znaną jako "Matka Madzi". Rekord świata! Pocieszającym jest to, że EMPIK wycofał się z jej sprzedaży. Zby chyba łatwo staje się w tym kraju tzw. celebrytą. Ciekawę kiedy ulica Waśniewskiej lub szkoła podstawowa.
Normalnie ręce opadają :O
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

gb pisze: A Ty się uczyłeś polskiej literatury, historii - za Hitlera, za komuny, czy ostatnio?
Ja się uczyłem w latach '90. Jak było za Hitlera wiem od babci. Jak jest teraz od znajomych lub krewnych nauczycieli.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Żabi Koń

-#6
Posty: 1550
Rejestracja: wt 08 gru, 2009

Post autor: Żabi Koń »

Ciekawe jaka edukacja była za Mao, albo w epoce kamienia łupanego. Wrzućcie kilka przykładów, to Mefiemu będzie łatwiej znaleźć pasujący do dyskusji.

Mogę nawet pomóc: za Hitlera też padał deszcz.
Awatar użytkownika
dagomar

-#7
Posty: 4327
Rejestracja: wt 17 sie, 2004
Lokalizacja: Tomaszów Maz.
Kontakt:

Post autor: dagomar »

Kiedy ja poszedłem na studia, na pierwszych zajęciach z eletrotechniki prowadzący zadziwił się faktem, że nie umieliśmy rozwiązywać równań Laplace'a, ale ponieważ solidne podstawy rachunku różniczkowego i całkowego każdy znał, więc po półgodzinnym wykładzie laplasjany trzaskały aż miło.
Mój syn na zadaniu maturalnym z matematyki liczył procenty od kredytu
To nie jest literatura, historia i łacina, których poziom "wyrównuje się ;-) " do świata, ale matematyka - podstawa rozwoju cywilizacyjnego.
Twierdzę, że w Polsce rząd Buzka i Krzaklewskiego rozwalił działający nienajgorzej system oświaty w interesie nauczycielskich związków zawodowych. Bezsensowne mnożenie szkół - tworzenie obowiązkowych gimnazjów i skracanie nauki w liceach miało na celu jedynie stworzenie nowych miejsc pracy dla nauczycieli.
W dalszym ciągu premiowani są nauczyciele źli, niedouczeni, leniwi oraz schematycznie myślący i przeciętni uczniowie.
Spośród moich szkolnych kolegów wszyscy nieudacznicy, nieuki, lizusy, ściągajacy na potęgę i donoszący na kolegów do dyrektora oraz ci, którzy nie dostali się za pierwszym razem na studia dziwnym trafem zostali nauczycielami (poza jedną koleżanką, która jest w tym zawodzie z powołania).
Dyplomowanym i zasłużonym nauczycielem matematyki jest koleżanka brata - o lotności imadła, która zdała maturę ucząc się na pamięć 6 zbiorów zadań, po czym i tak musiała podmienić pracę na tą pisaną w ubikacji przez przyjaciela.
Poza tym nieznośna polityczna poprawność - założenie, że wszystkie dzieci są dobre, mądre i chętne, za którym idzie zakaz tzw "dyskryminacji" , zmuszanie chętnych i zdolnych dzieci oraz chętnych i zdolnych nauczycieli do wspólnej pracy z idiotami i przestępcami.
Dopóki nauczyciele będą oceniani na podstawie kretyńskich konspektów i ankiet pisanych przez innych nauczycieli, a nie na podstawie efektów ich pracy, dopóki o ich zatrudnieniu będzie decydowała Karta Nauczyciela, a nie dyrektor i rodzice, dopóki polityczna poprawność nie będzie pozwalała karać uczniów, a głąbów odddzielić od geniuszy, dopóty będzie, jak jest, a, podejrzewam, że nawet gorzej.
Awatar użytkownika
Keczup

-#6
Posty: 2096
Rejestracja: wt 09 sie, 2005
Lokalizacja: Radom

Post autor: Keczup »

świster pisze:
Janek pisze:Np o tym - w internecie podano, że już ukazała się w obrocie księgarskim książka - wywiad rzeka - z panią Katarzyną Waśniewską bardziej znaną jako "Matka Madzi". Rekord świata! Pocieszającym jest to, że EMPIK wycofał się z jej sprzedaży. Zby chyba łatwo staje się w tym kraju tzw. celebrytą. Ciekawę kiedy ulica Waśniewskiej lub szkoła podstawowa.
Normalnie ręce opadają :O
Zaraz wystawię na allegro przedmiot pt. "śliski kocyk", idealnie pasuje do panującej wszem i wobec atmosfery. Myślicie, że będzie hitem sezonu?
"Małżeństwo jest szkołą średnią przyjemności i uniwersytetem rezygnacji" - Tennessee Williams
Awatar użytkownika
dagomar

-#7
Posty: 4327
Rejestracja: wt 17 sie, 2004
Lokalizacja: Tomaszów Maz.
Kontakt:

Post autor: dagomar »

śliski kocyk ? , matka Madzi ? , musiałem poguglować, by się zorientować, o co chodzi.
Ale może ja jestem jakiś inny :think:
Żabi Koń

-#6
Posty: 1550
Rejestracja: wt 08 gru, 2009

Post autor: Żabi Koń »

gb pisze:
Żabi Koń pisze:Mogę nawet pomóc: za Hitlera też padał deszcz.
no budowali autostrady...
Z tego wynika, że lepiej nie budujmy autostrad, bo Ruskie na nas napadną i Niemce też, a nawet wcześniej.

A może to my napadniemy Ruskich? Niemców? Polskę?

No tak, wróg czai się wśród nas...
janek754

-#6
Posty: 1216
Rejestracja: sob 21 lis, 2009
Lokalizacja: Lublin

Post autor: janek754 »

mefistofeles pisze:Otóż za Hitlera nie wolno było uczyć polskiej literatury, historii a matematyka w szkołach dla ludności miejscowej miała sprowadzać się do prostych rachunków.
Nie chce mi się szukać, ale czy to nie Ty przypadkiem jakiś czas temu pisałeś o głębokim szacunku jakim Hitler darzył Polaków ?

Pozdrawiam
Jan
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

janek754 pisze: Nie chce mi się szukać, ale czy to nie Ty przypadkiem jakiś czas temu pisałeś o głębokim szacunku jakim Hitler darzył Polaków ?
Owszem. I dlatego tym bardziej dopilnował by kolejne pokolenia Polaków - jeśli przeżyją - były ogłupione. Stąd mordowanie profesorów i zakazy edukacji.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
Smolik

-#6
Posty: 1619
Rejestracja: pn 30 lip, 2007
Lokalizacja: Podhale

Post autor: Smolik »

Skoro jestem w Hyde Parku ( co prawda wirtualnym ,ale zawsze ) pozwolę sobie na wygłoszenie mojego hasła : dawniej rządzili nami debile i złodzieje a dziś... dziś nic się nie zmieniło no może kolejność
"Góry są środkiem, celem jest człowiek.
Nie chodzi o to aby wejść na szczyt, robi się to,
aby stać się kimś lepszym."
Nesek

-#4
Posty: 363
Rejestracja: pt 15 lip, 2011

Post autor: Nesek »

dagomar pisze:nie umieliśmy rozwiązywać równań Laplace'a, ale ponieważ solidne podstawy rachunku różniczkowego i całkowego każdy znał, więc po półgodzinnym wykładzie laplasjany trzaskały aż miło.
No i nasuwa się pytanie: Czy taka wiedza naprawdę jest potencjalnym pracownikom w XXI wieku do czegoś potrzebna???
Ostatnio zmieniony pt 25 maja, 2012 przez Nesek, łącznie zmieniany 1 raz.
janek754

-#6
Posty: 1216
Rejestracja: sob 21 lis, 2009
Lokalizacja: Lublin

Post autor: janek754 »

mefistofeles pisze:Owszem. I dlatego tym bardziej dopilnował by kolejne pokolenia Polaków - jeśli przeżyją - były ogłupione. Stąd mordowanie profesorów i zakazy edukacji.
I dlatego szanował Polaków ? Jak byś napisał że się nas bał, to bym jeszcze zrozumiał, ale szanował ? Dziwne.
Smolik pisze:dawniej rządzili nami debile i złodzieje a dziś... dziś nic się nie zmieniło no może kolejność
No nie wiem czy nie jest nawet nieco gorzej :)
Lech Wałęsa pisze:(..) Ja wiem o tych wszystkich oszustwach, skandalach. Ale musimy przecież zrozumieć, dopiero budujemy kapitalizm, oni (biznesmeni) nie mają na wiele różnych rzeczy, im brakuje na inwestowanie, najpierw trzeba zgromadzić żeby później inwestować
Jak zawsze, szczery do bólu :D

Pozdrawiam
Jan
ODPOWIEDZ