- Mefi nie rozumiemy sięmefistofeles pisze:Ależ oczywiście, że wtórna. Galeria sztuki jak sama nazwa wskazuje jest tylko jednym z rodzajów galerii,
O zgubnych skutkach pisania "witam"
dzieci - Żabi Koniu i Krzymulu!
Rozumiem co chcecie powiedzieć. Rozumiem że wg przywołanej definicji "raczej" odnosi się do ponad 50 %.
A teraz skupcie się i zrozumcie co ja mam na myśli.
Nie jest istotą naszych rozważań definicja "raczej".
Istotą obecnie jest to, że próbuje się mi imputować, że "wiem" że to albo "wiem" że tamto.
A ja zwracam jedynie uwagę że w żadnym razie nie uzurpuję sobie prawa do wiedzy.
Uciekanie w aluzje matematyczno - statystyczne ma się nijak do sytuacji, bo jest jasne jak słońce, że przedstawiam pewną koncepcję i moje wyobrażenie o tym co działo się w głowach moich adwersarzy. Czy naprawdę wasze ciasne technokratyczne podejście obliguje was do spekulowania że "raczej" użyte w wypowiedzi musi koniecznie oznaczać moje wewnętrzne przekonanie o mojej zdolności do obiektywnego rozpoznania większości (matematycznej) adwersarzy, którzy pomyśleli "A" versus mniejszości która pomyślała "B", "C" itd.?
Litości....
Rozumiem co chcecie powiedzieć. Rozumiem że wg przywołanej definicji "raczej" odnosi się do ponad 50 %.
A teraz skupcie się i zrozumcie co ja mam na myśli.
Nie jest istotą naszych rozważań definicja "raczej".
Istotą obecnie jest to, że próbuje się mi imputować, że "wiem" że to albo "wiem" że tamto.
A ja zwracam jedynie uwagę że w żadnym razie nie uzurpuję sobie prawa do wiedzy.
Uciekanie w aluzje matematyczno - statystyczne ma się nijak do sytuacji, bo jest jasne jak słońce, że przedstawiam pewną koncepcję i moje wyobrażenie o tym co działo się w głowach moich adwersarzy. Czy naprawdę wasze ciasne technokratyczne podejście obliguje was do spekulowania że "raczej" użyte w wypowiedzi musi koniecznie oznaczać moje wewnętrzne przekonanie o mojej zdolności do obiektywnego rozpoznania większości (matematycznej) adwersarzy, którzy pomyśleli "A" versus mniejszości która pomyślała "B", "C" itd.?
Litości....
Aha, skąd Wam się to wzięło, że w listach/mailach trzeba na początku koniecznie : witam, dzień dobry i cześć? A nie np. szanowna/szanowny panie, droga Elu, pani Elu, moja Elu, mój drogi, moja droga et cetera.....a co z nie tak dawnym wielmożnym panem, wielmożnym państwem (WP) na kopercie? Piszecie to jeszcze? 
"skromnie przyjmować, spokojnie tracić"
komorfil skoro podnosisz argument logiczności to raczej wypadałoby... no właśnie.
A mi się wydaje, że raczej próbujesz raczej odwrócić kota ogonem poprzez wyszukanie w tekście furtki probabilistycznej w postaci "raczej".
Nawiązując do Tatr, ja np. nie lubię raczej wspinaczki, znaczy się trawersów i złażenia.
A mi się wydaje, że raczej próbujesz raczej odwrócić kota ogonem poprzez wyszukanie w tekście furtki probabilistycznej w postaci "raczej".
Nawiązując do Tatr, ja np. nie lubię raczej wspinaczki, znaczy się trawersów i złażenia.
Ostatnio zmieniony sob 12 maja, 2012 przez Żabi Koń, łącznie zmieniany 1 raz.
Dlaczego zakładasz, że furtki.Żabi Koń pisze:A mi się wydaje, że raczej próbujesz raczej odwrócić kota ogonem poprzez wyszukanie w tekście furtki probabilistycznej w postaci "raczej".
Już Grzegorz wspominał i przyznawał, że niejednokrotnie aspekt indywidualnej i - niech będzie - spekulatywnej opinii jest tak oczywisty, że nie trzeba go opakowywać zastrzeżeniami.
To jest dyskusja, a nie wymiana aksjomatów, twierdzeń i definicji!!!!
Dobrze, ale to jest, jak świetnie wiesz, dramatycznie wyrwane z kontekstu.Taka jest teza:
"witam" jest bezsensowne a na dodatek po prostu, najzwyczajniej w świecie, niegrzeczne.
Najzwyklejsza uczciwość nakazywałaby dopisać cokolwiek o tym kiedy i gdzie jest bezsensowne, skoro ma to być teza, prawda? Była o tym mowa, prawda?
Jeszcze inaczej: to że jest to cytat (wydaje się że dokładny, sprawdzać mi się nie chce) mojej wypowiedzi, to jeszcze nie oznacza, że kiedykolwiek była to, jest, lub będzie jakakolwiek TEZA.
Jak to słowo brzmiało, Żabi Koniu? Logika, czy tak jakoś?
Dlatego napisałem żebyś dopisał założenia.komorfil pisze: Dobrze, ale to jest, jak świetnie wiesz, dramatycznie wyrwane z kontekstu.
Najzwyklejsza uczciwość nakazywałaby dopisać cokolwiek o tym kiedy i gdzie jest bezsensowne, skoro ma to być teza, prawda? Była o tym mowa, prawda?
Logika...
Taki przykład:
Wszystkie liczby można zapisać jako iloraz liczb całkowitych.
Wyrwane z kontekstu co?
Założenie: W zbiorze liczb wymiernych.
Raczej nie jesteś autorytetem o stanowieniu sensowności, czy bezsensowności słowa "witam".
Na mnie ten zwrot nie zrobił wrażenia bezczelnego ani niegrzecznego.
Niezręcznego w danej sytuacji - owszem, ale wg mnie nie było to przecież napisane w złych intencjach.
Propozycje Izabeli też mnie zupełnie nie przekonują.
Pisząc "do firmy" w sprawach czysto służbowych nie piszę "szanowni państwo" bo to nie ten rodzaj korespondencji.
Poza tym nie jestem petentem, ja proszę aby naprawili błędy, tak jakbym pisała do warsztatu samochodowego z informacją co się popsuło.
Jak rozpocząć mail do warsztatu w którym informuję mechanika co się zepsuło ???
Niezręcznego w danej sytuacji - owszem, ale wg mnie nie było to przecież napisane w złych intencjach.
Propozycje Izabeli też mnie zupełnie nie przekonują.
Pisząc "do firmy" w sprawach czysto służbowych nie piszę "szanowni państwo" bo to nie ten rodzaj korespondencji.
Poza tym nie jestem petentem, ja proszę aby naprawili błędy, tak jakbym pisała do warsztatu samochodowego z informacją co się popsuło.
Jak rozpocząć mail do warsztatu w którym informuję mechanika co się zepsuło ???
gdy Żabi Koń napisał pod moim adresem "komorfil, dziecko drogie", to jakoś nie protestowałeś w mojej obronie, że może jednak nie mógłbym być z racji wieku dzieckiem Żabiego Konia.krzymul pisze:A ile Ty masz lat, bo nie wiem, czy możesz być moim tatusiem ?
1. nielogiczne bo autorka stwierdzenia nie miała tytułu (formalnego, logicznego, jakiegokolwiek) by nas "witać". Nie napisała "witam w moim wątku". Napisała "witam" - jak jaśnie pan w chwili łaskawości. Za łaskawość dziękujemy, nielogiczność piętnujemy.gb pisze:komorfil napisał/a:
Prawda.
Ale chodzi także o to, że "witam", będąc może bezosobowym, jest:
1. nielogiczne oraz
2. niegrzeczne.
Dlaczego nielogiczne - bez względu na bycie bezosobowym bądź nie?
Dlaczego niegrzeczne?
2. niegrzeczne z powodu znaczeniowego odcienia izolowanego i nielogicznego "witam".
Trudno tłumaczyć dlaczego coś jest niegrzeczne, Grzegorzu. Albo się to czuje, albo nie.
Ty imputujesz mi że moja odpowiedź na "witam" była niegrzeczna. Ja tego tak nie widzę - i możemy do końca dni się spierać. Kwestia odczuć. Ja odczuwam "witam" jako iegrzeczne, Ty - jak rozumiem - nie. Nie widzę możliwości uzgodnienia stanowiska w tej sprawie.
Nie przypuszczam, by ktoś odbierał dyskutowany wpis jako "napisany w złych intencjach". Ale to przecież nie wyklucza jego "niegrzeczności", prawda?Basia Z. pisze:Niezręcznego w danej sytuacji - owszem, ale wg mnie nie było to przecież napisane w złych intencjach.
Jeśli "nie ten", to jaki? Przyłączam się tutaj do wyrażonego już zdziwienia - a dlaczego mailowa forma miałaby być jakimś szczególnym rodzajem korespondencji?Pisząc "do firmy" w sprawach czysto służbowych nie piszę "szanowni państwo" bo to nie ten rodzaj korespondencji.
Zdecydowanie dobrym początkiem jest "szanowni państwo" i "szanowny panie".
Nieco prowokująco zapytam: to mechanik nie jest "szanownym panem"? A skoro jest, to co zabrania tak rozpocząć maila do niego?jak rozpocząć mail do warsztatu w którym informuję mechanika co się zepsuło ???
Albo po prostu od "dzień dobry"?
Mam niejasne wrażenie wyważania otwartych drzwi. Wywarzania poprzez niegrzeczne i nielogiczne "witanie". Ale rozumiem, że jest aspekt którego chyba nie doceniałem.
Nie sądziłem, że mail jest postrzegany jako "odmienny" rodzaj korespondencji, w którym rzekomo nie działają zwroty "szanowny panie", "dzień dobry".
To dla mnie nowa wiedza, bowiem maile tak zatytułowane i otrzymuję, i wysyłam.
Właśnie tak odebrałam to nieszczęsne witam. Semantycznie nie jest prawidłowe ale biorąc pod uwagę intencje, nie sprawia mi problemu. Uważam że po przeproszeniu przez autorkę należało przyjąć przeprosiny i dać spokój.gb pisze:"Witam wszystkich, którzy zechcą przeczytać moje pytanie i udzielić odpowiedzi, bądź wypowiedzieć się w jakiejkolwiek formie. Mam świadomość, że nie jestem właścicielem Forum, Portalu - ani tym bardziej internetu - oraz, że jestem "nowym" użytkownikiem. Moje powitanie - ma na celu wyłącznie okazanie mojego szacunku dla wszystkich, którzy zechcą w tym wątku zabrać głos, ze szczególnym uwzględnieniem zasłużonych Forumowiczów..."
Ty męczysz i twoja walka o przyznanie ci racji.wiem że walka o poprawność męczy.
Nieprawdopodobne.uszba pisze:należało przyjąć przeprosiny i dać spokój.
........
Ty męczysz i twoja walka o przyznanie ci racji.
Grzegorz wyliczył, że w wątku głos zabrało bodaj 18 osób, z czego 10 - bezpośrednio odnosząc się do tego co piszę.
Wątek ciągnie się przez 9 stron. Grzecznie odpowiadam na komentarze, w tym na ataki, wśród nich na ataki czynione dla samego atakowania.
Ktoś - na pewno nie ja w 10 wcieleniach, bo nie mógłbym podszyć się pod te wszystkie, niektóre niezwykle szacowne, avatary - ciągnie ten wątek.
Oczywiście - ja "męczę". Może i męczę, ale naprawdę, nie ja jestem głuchy na argumentację że "witam" nie równa się "witam w moim wątku" i tak dalej i tak dalej.
krzymul pisze:Może to odebrać jako cynizm, lub ironię.komorfil napisał/a:
Nieco prowokująco zapytam: to mechanik nie jest "szanownym panem"? A skoro jest, to co zabrania tak rozpocząć maila do niego?
Cóż, widocznie żyjemy w alternatywnych rzeczywistościach.
W mojej rzeczywistości uprzejmości z mojej strony mechanik nie odbiera jako cynizm.



