O zgubnych skutkach pisania "witam"

Rozmowy na dowolny temat, niekoniecznie górski... :)
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

mefistofeles pisze:Nie, po prostu młodszy chłopak z długimi włosami wygląda jak dziewczynka. Potem gdy twarz się zmienia już nie ma problemu, choć bywało, że jakaś gorzej widzaca sprzedawczyni pytała mnie "co dla pani?". Ale to raczej były wyjątki, za brzydki byłem
Wydaje mi się, że w takim wieku jak w przypadku tego gentlemena na moim zdjęciu o długości włosów decydowała mama. Od czasu zrobienia tego zdjęcia minęło dwa lata, włosy nadal długie (skończył 9 lat) ale raczej za dziewczynkę go już nie biorą. Zresztą to dzielny chłopiec i ma sporo w górach przedeptane, podejrzewam, że w przypadku Beskidu Żywieckiego (tam mieszka) - znacznie więcej od niejednego z tutejszych użytkowników.
Na długie włosy jak na razie się nie buntuje.
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
Izabela

-#7
Posty: 3578
Rejestracja: czw 27 sty, 2005

Post autor: Izabela »

Basia Z. pisze:Właśnie otrzymałam maila, który pozwolę sobie zacytować prawie w całości:

Cytat:

Witam
Przesyłam skrypt do wykonania na bazie security2.fdb
1. Upewnić się czy nikt nie pracuje na bazach firebird
2. ...................
3. ..................
4. wykonać skrypt z załącznika na security2.fdb skopiowanej do innej lokalizacji
5. po wykonaniu skryptów skopiować bazę security2.fdb do katalogu /opt/firebird/

w razie problemów proszę o przysłanie bazy security2.fdb a ją odeślę zaktualizowaną


pozdrawiam

Xxxxx Yyyyy


Bardzo proszę (-) o określenie jakich słów na początek i na zakończenie tego typu korespondencji należy używać ?

Wysyłam i otrzymuję po kilka do kilkunastu tego typu maili dziennie, nie chciałabym popełniać nietaktu wysyłając korespondencję niezgodną z zasadami pisowni oraz grzeczności.
Basia Z. pisze:W kontaktach osobistych zwracamy się do siebie "pani Basiu, panie Jacku, panie Wojtku".



Panie Jacku,
Pani Basiu,
Panie Wojtku,

- jeśli ogólnie - wg. obiegu poczty

Szanowni Państwo ( Drodzy Państwo, Mili Państwo) - nie ma tu zbyt wiele możliwości....dlatego ekspansywne "Witam" ma się coraz lepiej.... :D

..............treść...............


Pozdrawiam ( osoba z wyższym statusem)

Wyrazy szacunku ( poważania) ( osoba z niższym statusem)

Jeśli jednak piszemy do osoby z wyższym statusem, która nie stwarza między nami dystansu - możemy pozdrowić.

w razie ewentualnych wątpliwości mogą być przydatne:
1."Polszczyzna na co dzień" Mirosław Bańka ( współczesna etykieta i słownik form adresatywnych),
2. "Grzeczność w komunikacji językowej" Małgorzata Marcjanik
"skromnie przyjmować, spokojnie tracić"
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

u mnie w firmie są w ogóle dziwne zwyczaje, bo jak mówiłem do szefa na Pan to mnie zbluzgał.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
komorfil

-#5
Posty: 797
Rejestracja: sob 11 cze, 2005
Lokalizacja: Kraków

Post autor: komorfil »

mefistofeles pisze:u mnie w firmie są w ogóle dziwne zwyczaje, bo jak mówiłem do szefa na Pan to mnie zbluzgał.

zdecydowanie łatwiejsze do zaakceptowania jest oczekiwanie mówienia na "ty" nawet bez przechodzenia na "ty", niż bezczelne "witam".
Jest oczywiście i druga strona zagadnienia.
Widywałem często, gdy szef czy szefowa, w podobnym wieku co podwładny, zaczynała co prawda w naturalny i niewymuszony sposób, mówić do podwładnego na "ty", ale nie powiedziała ani razu wyraźnie, że od podwładnego oczekuje tego samego.
Skutek?Całe lata przełożony mówi "ty", podwładny "proszę pana".

A już zupełny cyrk panuje wśród lekarzy.
Otóż lekarz po studiach trafia na obowiązkowy staż podyplomowy. Jest takim "niecałkowitym lekarzem". Na oddziale - wiadomo - spotyka różnych "całkowitych lekarzy". Jedni starsi od niego o 2 lata, inni o 5, inni o 15, inni o 30. Wszyscy lecą mu równo "ty".
Ordynator - wiadomo, starsi - wiadomo, stażysta odpowiada im "panie doktorze".
A gdzie jest granica mówienia "ty" i "panie doktorze" do starszego, skoro nikt jej nie wskazuje? Tak jest od dziesięcioleci. Skutek?
Widziałem 60 letnią lekarkę i 55 letniego lekarza, oboje z trzema specjalizacjami, podobna pozycja na oddziale, on do niej "pani doktor", ona do niego "Jacku". Na 100 % skutek opisywanego układu i zwyczajów, takich samych 40 lat temu i teraz.
Co zabawniejsze, nikt, absolutnie nikt, zdawał się nie być zaskoczony tym stanem rzeczy.

Cóż, jako lekarz może jestem przeczulony na punkcie słownictwa, na pewno ma znaczenie nieuniknione wypalenie, także związane z wysłuchiwaniem od lat tych samych dziwnych sformułowań, a to na przykład:

powszechne, aczkolwiek dla mnie zupełnie niezrozumiałe, ale występujące w całej Polsce, przeciwstawianie przez pacjentów "gorączki" - "osłabieniu". Obniżoną temperaturę ciała pacjenci wszędzie i zawsze nazywają "osłabieniem".

Określenie "dusi mnie" - które ma znaczyć że ktoś kaszle (gdzie Rzym, a gdzie Krym?)

Matki przyprowadzające dzieci do osłuchania, żeby sprawdzić, czy dziecko "nie ma oskrzeli" (!!!!!)

Może i ktoś będzie się czepiał, ale uwierzcie - takie i inne, moim zdaniem ekstremalnie dziwne, słyszane tysięczny i dziesięciotysięczny raz określenia - męczą.
I wyczulają na słowa. Także na bezczelne "witam".
Awatar użytkownika
Izabela

-#7
Posty: 3578
Rejestracja: czw 27 sty, 2005

Post autor: Izabela »

komorfil pisze:Prawda.
Ale chodzi także o to, że "witam", będąc może bezosobowym, jest:
1. nielogiczne oraz
2. niegrzeczne.

I z tego powodu rejtanię.
- czy jest logiczne i grzeczne nazywanie składu chińskich gaci, wszelkiej maści badziewia i spektakularna promocja chłamu - GALERIĄ? SJP jeszcze w 1974 nie przewidywał galerii....handlowej. Chyba, że ta obecna "galeria handlowa" nie z franc./włos. - tylko z grec. - różna zupełnie od wymienionej - pod galerem i galernika "skazanego na galery" - za słownikiem etymologicznym języka polskiego. Tu zgoda ( choć zapewne pomysłodawca nobilitację miał na myśli)! Ale to działa - niestety. Wszyscy dziś są skazani na handlową galerę...tj. galerię. I po ptakach ! :D
komorfil pisze: (-) przy niektórych tutejszych wypowiedziach (-)
- gdybyś zabawił się bardziej w obserwatora, a mniej w egzekutora, to być może zauważyłbyś szeroki strumień zielonego światła dla niższego rejestru stylistycznego języka. Dzisiejszą poprawność komunikacyjną ciągnie w dół. Te zmiany nastąpiły po II wojnie światowej. Przed nią przestrzegane były rygorystycznie ustalone normy - inne w stosunku do kobiet, inne do mężczyzn, czy profesji ( to tak w uproszczeniu). Publiczne "smętna cipa" pod adresem konkretnej osoby już niewielu gorszy, znajduje przyzwolenie/usprawiedliwienie. Przekracza się to, co do niedawna było nie do przekroczenia.
komorfil pisze: Przecież to najbardziej uniwersalne polskie powitanie.
- hmmm....jeśli ktoś powie Ci witam, to zdystansujesz się do tej osoby właśnie dzień dobry. Zresztą mniejsza z tym. Od kogoś wymaga się więcej, od kogoś mniej....
To że moja podobno pozanetykietowa wypowiedź dotknęła debiutantkę na forum tym bardziej nie powinno dziwić- wypada wszakże najpierw poczytać i poobserwować nowe forum, a wtedy moja lub podobna do mojej reakcja, w moim lub innym wykonaniu- nie powinna dziwić. Określenie jej jako "brak netykiety" - dziwi wyjątkowo.
- skąd wiesz, że nie poobserwowała? Może zauważyła, że się tu witają w zwyczaju? I tak właśnie jest grzecznie? Nie mogłeś być bardziej uprzejmy/ wyrozumiały w kontekście? Tak po prostu? ( pyt. ret.) To chyba znalazło się poza netykietą, i przysporzyło Ci być może tylu przeciwników w skądinąd słusznej sprawie. Im większy napór - tym większy opór :D

Nawiasem - ponoć tegoroczna matura z języka polskiego była na tak niskim poziomie, że sami maturzyści byli tym zniesmaczeni.
"skromnie przyjmować, spokojnie tracić"
Awatar użytkownika
Izabela

-#7
Posty: 3578
Rejestracja: czw 27 sty, 2005

Post autor: Izabela »

Mefi napisał:
u mnie w firmie są w ogóle dziwne zwyczaje, bo jak mówiłem do szefa na Pan to mnie zbluzgał.
- polski system grzecznościowy przechodzi wielkie zmiany. Kiedyś opierał się na dominacji osób starszych, hierarchii, pozycji zawodowej. Kiedyś! Zwyczaj tykania przyjął się od firm zagranicznych/korporacji. Jeśli funkcjonuje symetrycznie nie powinien budzić obaw. W Polsce dość dobrze się przyjmuje ( uwielbiamy obce zwyczaje) budząc aplauz lub niewiarygodność. Utrwala się choć są jeszcze bastiony.
Jak to u nas - czasami działa jednostronnie, bez uprzedzenia, protekcjonalnie wręcz. Wtedy są dylematy. Można by o tym szpalty zapisać.

Pozdrawiam
Izabela
"skromnie przyjmować, spokojnie tracić"
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

komorfil pisze:
powszechne, aczkolwiek dla mnie zupełnie niezrozumiałe, ale występujące w całej Polsce, przeciwstawianie przez pacjentów "gorączki" - "osłabieniu". Obniżoną temperaturę ciała pacjenci wszędzie i zawsze nazywają "osłabieniem".

Określenie "dusi mnie" - które ma znaczyć że ktoś kaszle (gdzie Rzym, a gdzie Krym?)

Matki przyprowadzające dzieci do osłuchania, żeby sprawdzić, czy dziecko "nie ma oskrzeli" (!!!!!)
Bo też i ciemny ten nasz naród, panie tego, niczym tabaka w rogu :D
Każdemu jego Everest...
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

Izabela pisze: czy jest logiczne i grzeczne nazywanie składu chińskich gaci, wszelkiej maści badziewia i spektakularna promocja chłamu - GALERIĄ? SJP jeszcze w 1974 nie przewidywał galerii....handlowej.
Tu się z Tobą nie zgodzę. Galeria bowiem to nie miejsce gdzie wystawia się sztukę, to jest juz wtórne. Galeria to po prostu długi, przechodni balkon. Stąd te np Galeria Gankowa, ale i galeria handlowa (zazwyczaj zbudowana właśnie w ten sposób)

http://pl.wikipedia.org/wiki/Galeria_%28budownictwo%29
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

A co sądzisz o "Galerii fryzur" ? - jako zwykłym fryzjerze. :D
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

krzymul pisze:A co sądzisz o "Galerii fryzur" ? - jako zwykłym fryzjerze.
No to jest idiotyczne, bo fryzur ani się nie wystawia jak obrazów ani architektoniczne znaczenie nie ma sensu.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
komorfil

-#5
Posty: 797
Rejestracja: sob 11 cze, 2005
Lokalizacja: Kraków

Post autor: komorfil »

Izabela pisze:Nie mogłeś być bardziej uprzejmy/ wyrozumiały w kontekście? Tak po prostu? ( pyt. ret.) To chyba znalazło się poza netykietą, i przysporzyło Ci być może tylu przeciwników w skądinąd słusznej sprawie. Im większy napór - tym większy opór :D
Nadal specjalnie nie widzę braku uprzejmości w mojej wypowiedzi. Zresztą - autorka postu z "witam" nie sprawiała wrażenia dotkniętej. Temat mojej rzekomej "niegrzeczności" wynikł raczej z powodu pojawienia się samozwańczych, nieproszonych pseudoobrońców autorki "witam", a potem to już było "huzia na komorfila". I potem każdy, nawet najbardziej żałośnie banalny atak (typu "coś przypadkiem usłyszał i teraz się mądrzy") nie był oszczędzony.

Miło, że dostrzegasz aspekt "skądinąd słusznej sprawy". Co do przyczyn ataku na moją osobę - myślę, że Twoje wnioski nie są słuszne. Myślę, że jest to prostsze.
Otóż jak wiemy, ludziom od zawsze przeszkadzała i uwierała prawda.
Nawet w tak może marginalnej sprawie jak tu dyskutowana.
Sądzę, że niejeden czytelnik tego wątku podskórnie czy podświadomie czuł że "witam" nie jest właściwe. Jeśli nie czuł, może ten wątek zwrócił jego uwagę na tą niestosowność. Ale to by było za proste - po prostu to przyjąć i uznać za słuszne. Nie. Ludzie (ja też) wykazują nieprawdopodobną skłonność do - "obrażania się" to może za wiele powiedziane, ale coś w tą stronę, może - napinania się, gdy przy okazji, wprost, niespodziewanie, uświadomi im się coś co może i przeczuwali, ale nie artykułowali i nie definiowali wprost. Zamiast więc racjonalnej reakcji, np "w sumie ten komorfil może i ma rację, tak naprawdę to pierdoła o czym on pisze, ale w końcu życie składa się z detali i pierdół itd itp.", u moich adwersarzy powstała raczej myśl "no, tak, 'witam' od dawna mi nie pasowało, ale co to za cham z tego komorfila, tu dziewczyna chce się przywitać, zapytać, a ten na nią z góry, cham jeden, z krakówka, myśli sobie że mu więcej wolno, a w ogóle co za pierdołami on się zajmuje, nudzi mu się, a, zaraz mu tak odpowiem, że....". No i właśnie.
komorfil

-#5
Posty: 797
Rejestracja: sob 11 cze, 2005
Lokalizacja: Kraków

Post autor: komorfil »

gb pisze:Chyba jednak przeceniasz swoje zasługi w "walce o prawdę"...
nie sądzę, bo nie widzę żadnych swych zasług. Trudno przeceniać "nic".
przekonanie, że "wiem" jakie myśli powstawały u adewrsarzy - może być błędne...
Czemu przekonanie, że wiem?
Ująłem to tak: "u moich adwersarzy powstała raczej myśl".

Jak dla mnie, nie przekłada się to na komunikowanie światu że "wiem co inni myślą".
Awatar użytkownika
Izabela

-#7
Posty: 3578
Rejestracja: czw 27 sty, 2005

Post autor: Izabela »

mefistofeles pisze:Tu się z Tobą nie zgodzę. Galeria bowiem to nie miejsce gdzie wystawia się sztukę, to jest juz wtórne. Galeria to po prostu długi, przechodni balkon. Stąd te np Galeria Gankowa, ale i galeria handlowa (zazwyczaj zbudowana właśnie w ten sposób)
- Mefi, raczej nie wtórna.

Galeria handlowa - sama nazwa ma przewrotny charakter zabiegu marketingowego sugerującego miejsce ekskluzywne i wyjątkowe, przez analogię do galerii sztuki.

zrewanżuję Ci się też linkiem

W Polsce w jednym znanym mi przypadku mogłabym zaakceptować handlową galerię. Jest nią Stary Browar w Poznaniu. Obiekt sam w sobie stanowi dzieło sztuki, a właścicielka stara się by analogia nie była aż tak przewrotna.

http://pl.wikipedia.org/wiki/Galeria_handlowa
"skromnie przyjmować, spokojnie tracić"
Żabi Koń

-#6
Posty: 1550
Rejestracja: wt 08 gru, 2009

Post autor: Żabi Koń »

raczej - wskazujący na to, że autor zdania nie jest pewny co do jego prawdziwości, ale uznaje za bardziej prawdopodobne, że jest prawdziwe

Zatem statystycznie ponad połowo tak według komorfila pomyślała. Jeśli ktos powie o grupie 10 osób, że oni są raczej zdrowi, to nie należy rozważać sytuacji 0-1, że wszyscy są zdrowi, albo nikt, tylko, że będzie ich większość (może być ona równa całości, co jest mniej prawdopodobne). Zatem komorfil jest w stanie przewidzieć (statystycznie, bo nie mówimy o jednej osobie, co ma świadczyć zwrót u moich adwersarzy - w domyśle wszystkich) myśli ponad połowy udzielających się w tym wątku.
Jest to zdumiewająca umiejętność.
Ostatnio zmieniony sob 12 maja, 2012 przez Żabi Koń, łącznie zmieniany 2 razy.
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

galeria w budownictwie – rodzaj pomieszczenia lub element w budynku
galeria handlowa
galeria sztuki – kolekcja dzieł sztuki lub pomieszczenia, w których łączy się ich wystawianie ze sprzedażą

A no mamy trochę tych galerii, są jeszcze galerianki, no i ....Galeria Gankowa.
Dawniej funkcjonowało określenie ( łodzi ) - "Galera", oraz tam pracujących - galernicy.
...ale to nie ma nic wspólnego z rzeczoną Galerią. :D

PS. Ostatnio jakiś chyba serial leci w TVP p.t. "Galeria"
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
komorfil

-#5
Posty: 797
Rejestracja: sob 11 cze, 2005
Lokalizacja: Kraków

Post autor: komorfil »

Żabi Koń pisze:raczej - wskazujący na to, że autor zdania nie jest pewny co do jego prawdziwości, ale uznaje za bardziej prawdopodobne, że jest prawdziwe

Zatem statystycznie ponad połowo tak według komorfila pomyślała. Zatem komorfil jest w stanie przewidzieć (statystycznie, bo nie mówimy o jednej osobie, co ma świadczyć zwrót u moich adwersarzy - w domyśle wszystkich) myśli ponad połowy udzielających się w tym wątku.
Jest to zdumiewająca umiejętność.
Jest to raczej zdumiewający bełkot Żabiego Konia.

Przeczytaj jeszcze raz definicję, którą sam przywołałeś.
Autor "nie jest pewny" i "uznaje".

Co zrozumiał z tego Żabi Koń?
Że "jest w stanie przewidzieć".

Możesz dalej snuć swe fantasmagorie, ale proszę Cię, nie oczekuj że będziesz traktowany poważnie.
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

Izabela pisze:Mefi, raczej nie wtórna.
Ależ oczywiście, że wtórna. Galeria sztuki jak sama nazwa wskazuje jest tylko jednym z rodzajów galerii, inaczej drugi człon nie byłby potrzebny.
Izabela pisze:Galeria handlowa - sama nazwa ma przewrotny charakter zabiegu marketingowego sugerującego miejsce ekskluzywne i wyjątkowe, przez analogię do galerii sztuki.
To tylko jedna z możliwości. Jak pisałem - typowa galeria handlowa ma budowę własnie galeryjną - sklepy są umieszczone na piętrach, wchodzi się do nich właśnie z galerii otaczających pustą przestrzeń na środku.
Ostatnio zmieniony sob 12 maja, 2012 przez mefistofeles, łącznie zmieniany 1 raz.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Żabi Koń

-#6
Posty: 1550
Rejestracja: wt 08 gru, 2009

Post autor: Żabi Koń »

komorfil przeczytaj jeszcze raz, bo nic nie kumasz.

komorfil, dziecko drogie, piszesz o grupie ludzi, a zatem nie możesz ich traktować jak jedną osobę.

Jak ja powiem, że ludzie w mojej klasie są raczej mądrzy, to znaczy, ze większość jest mądra (według mnie, ale mogę się pomylić, bo to statystyka). To jest stanowienie o przynajmniej połowie (patrz nawias wcześniej).

Oczywiście nic nie jest pewne... Ja nawet nie jestem pewny czy jutro się obudzę, ale jak ktoś mnie spyta to powiem, że się obudzę ( w domyśle z dużym prawdopodobieństwem).
Ostatnio zmieniony sob 12 maja, 2012 przez Żabi Koń, łącznie zmieniany 3 razy.
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

Żabi Koń pisze:raczej - wskazujący na to, że autor zdania nie jest pewny co do jego prawdziwości, ale uznaje za bardziej prawdopodobne, że jest prawdziwe

Zatem statystycznie ponad połowo tak według komorfila pomyślała. Jeśli ktos powie o grupie 10 osób, że oni są raczej zdrowi, to nie należy rozważać sytuacji 0-1, że wszyscy są zdrowi, albo nikt, tylko, że będzie ich większość (może być ona równa całości, co jest mniej prawdopodobne). Zatem komorfil jest w stanie przewidzieć (statystycznie, bo nie mówimy o jednej osobie, co ma świadczyć zwrót u moich adwersarzy - w domyśle wszystkich) myśli ponad połowy udzielających się w tym wątku.
Jest to zdumiewająca umiejętność.
Czyżbyście komorfilu na medycynie logiki nie mieli, lub matematyki ze statystyką ? ... że piszecie taki oto tekst ....
komorfil pisze:Jest to raczej zdumiewający bełkot
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Awatar użytkownika
Izabela

-#7
Posty: 3578
Rejestracja: czw 27 sty, 2005

Post autor: Izabela »

komorfil pisze: Miło, że dostrzegasz aspekt "skądinąd słusznej sprawy".
- oczywiście!
komorfil pisze:autorka postu z "witam" nie sprawiała wrażenia dotkniętej.
- myślę, że trafiłeś na osobę po prostu kulturalną.
komorfil pisze: Ale to by było za proste - po prostu to przyjąć i uznać za słuszne.
- byłoby takie gdyby zostało podane strawnie.
Nie moją sprawą jest Cię przekonywać, czy też coś na siłę udowadniać. Czuję się w tym niezręcznie. Życzę powodzenia.
"skromnie przyjmować, spokojnie tracić"
ODPOWIEDZ