O zgubnych skutkach pisania "witam"
Nie jest to odpowiedź na moje pytanie.
W korespondencji służbowej, zwykle technicznej moja zażyłość z panami z firmy nie jest aż tak wielka aby pisać do nich "cześć", ale nie są to również dla mnie całkiem obce osoby, a korespondujemy ze sobą stale.
W kontaktach osobistych zwracamy się do siebie "pani Basiu, panie Jacku, panie Wojtku".
Jednocześnie wysyłane zgłoszenia mają formę bezosobową, zwykle nie są kierowane do konkretnej osoby a do firmy (ewentualnie działu firmy) jako całości, potem sekretarka je przydziela konkretnym osobom do opracowania.
W korespondencji służbowej, zwykle technicznej moja zażyłość z panami z firmy nie jest aż tak wielka aby pisać do nich "cześć", ale nie są to również dla mnie całkiem obce osoby, a korespondujemy ze sobą stale.
W kontaktach osobistych zwracamy się do siebie "pani Basiu, panie Jacku, panie Wojtku".
Jednocześnie wysyłane zgłoszenia mają formę bezosobową, zwykle nie są kierowane do konkretnej osoby a do firmy (ewentualnie działu firmy) jako całości, potem sekretarka je przydziela konkretnym osobom do opracowania.
Właśnie otrzymałam maila, który pozwolę sobie zacytować prawie w całości:
Wysyłam i otrzymuję po kilka do kilkunastu tego typu maili dziennie, nie chciałabym popełniać nietaktu wysyłając korespondencję niezgodną z zasadami pisowni oraz grzeczności.
Bardzo proszę językowych purystów o określenie jakich słów na początek i na zakończenie tego typu korespondencji należy używać ?Witam
Przesyłam skrypt do wykonania na bazie security2.fdb
1. Upewnić się czy nikt nie pracuje na bazach firebird
2. ...................
3. ..................
4. wykonać skrypt z załącznika na security2.fdb skopiowanej do innej lokalizacji
5. po wykonaniu skryptów skopiować bazę security2.fdb do katalogu /opt/firebird/
w razie problemów proszę o przysłanie bazy security2.fdb a ją odeślę zaktualizowaną
pozdrawiam
Xxxxx Yyyyy
Wysyłam i otrzymuję po kilka do kilkunastu tego typu maili dziennie, nie chciałabym popełniać nietaktu wysyłając korespondencję niezgodną z zasadami pisowni oraz grzeczności.
Ja koresponduję z pracy, w sprawach służbowych, więc na ogół w dzień.krzymul pisze:Hm, ... a jak ktoś odczyta maila, czy sms w nocy, lub wieczorem.Basia Z. pisze:Bo ja jednak od "dzień dobry".![]()
Chociaż zdarza się też, że dostaję maile służbowe wysłane o godz. 23.30.
Czekam na odpowiedź od tych najbardziej purystycznych purystów ;/
Strach się baćkomorfil pisze:Ja bym po powyższej wypowiedzi postawił kropkę, a nie emotikon "andy67 pisze:Nie ma ludzi zdrowych, są tylko nieprzebadani"
Bo to co napisałeś to prawda.
Wystarczy sięgnąć do definicji zdrowia wg WHO. Znasz kogoś zdrowego wg kryteriów definicji zdrowia? Ja nie.
Każdemu jego Everest...
@Komorfil
Dla mnie cała ta historia wygląda tak (taka hipoteza).
1. Usłyszałeś o akcji Rusinka przeciwko "witam".
2. Pomyślałeś - "Wow, a to ciekawe nie wiedziałem tego"
3. Zobaczyłeś nowy post ze słowem "witam" na początku i postanowiłeś błysnąć nową wiedzą.
4. Przypadkiem, a może nie, trafiło na osobę nową na forum, która po takowym przywitaniu więcej nic tu nie napisze
Ogólnie przypierdalanie się dla samego przypierdalania. Maili ze słowem witam na początku dostaje kilka dziennie, nigdy mnie to nie raziło, ale chciałbym mieć takie problemy
Dla mnie cała ta historia wygląda tak (taka hipoteza).
1. Usłyszałeś o akcji Rusinka przeciwko "witam".
2. Pomyślałeś - "Wow, a to ciekawe nie wiedziałem tego"
3. Zobaczyłeś nowy post ze słowem "witam" na początku i postanowiłeś błysnąć nową wiedzą.
4. Przypadkiem, a może nie, trafiło na osobę nową na forum, która po takowym przywitaniu więcej nic tu nie napisze
Ogólnie przypierdalanie się dla samego przypierdalania. Maili ze słowem witam na początku dostaje kilka dziennie, nigdy mnie to nie raziło, ale chciałbym mieć takie problemy
"Czasem się leci ładnie, czasem się na dupę spadnie..." (P.Bukartyk)
Bzdura.Dragan pisze:@Komorfil
Dla mnie cała ta historia wygląda tak (taka hipoteza).
1. Usłyszałeś o akcji Rusinka przeciwko "witam".
2. Pomyślałeś - "Wow, a to ciekawe nie wiedziałem tego"
"Witam" irytuje mnie od lat. Akcja Rusinka była dla mnie kolejnym dowodem, że to nie ja jestem dziwny, tylko że po prostu grupa ludzi zwracających uwagę na znaczenie i kontekst, jest w mniejszości.
Co Wy tu macie za przeczulicę? Jakim "takowym" przywitaniu?4. Przypadkiem, a może nie, trafiło na osobę nową na forum, która po takowym przywitaniu więcej nic tu nie napisze
A podobno górskie twardziele. Nawet Brytana czytywali. A piszą jakby raczej czytywali "Bluszcz".
a skąd ten kosmiczny pomysł?gb pisze:Wprowadziłeś (bo to chyba Twój list?) Autorytet nieco w błąd.
Cytuję wypowiedź pani profesor, jako autorytetu. Nie wiem kto jej zadał pytanie i moim zdaniem to bez znaczenia. Nie ja w każdym razie.
Dla mnie jest jednak spora różnica - konkretny przykład podałam wyżej.gb pisze:
Korespondencję mailową zaczynam i kończę tak samo jak korespondencję "tradycyjną". W zależności do kogo piszę i na jaki list odpowiadam.
Mailem koresponduję zwykle w sprawach "technicznych", po prostu muszę szybko załatwić konkretną sprawę.
Wobec tego mail jest konkretny, często piszę w punktach, co się raczej nie zdarza w korespondencji "papierowej".
Korespondencja papierowa - to całkiem co innego, można się rozpisać, wyrazić swoją opinię, wysyłając list nie zależy mi tak bardzo na czasie.
Co nie znaczy, że nie zdarza mi się napisać mail w tych samych słowach, jakbym napisała list (zwłaszcza w korespondencji prywatnej), ale to jest raczej rzadkość.
Poza tym mail ma opcję cytowania z której skwapliwie korzystam odnosząc się po kolei do każdego problemu przedstawionego przez Interlokutora.
Tak btw, zdarza mi się że otrzymuję maile służbowe, które są po prostu straszne, nie da się w ogóle zrozumieć o co temu człowiekowi chodzi.
Ludzie często nie umieją przelać swoich myśli na papier, lub na tekst w formie elektronicznej.
Wprowadziliśmy w pracy obowiązek pisemnego (nie tylko telefonicznego) zgłaszania wszelkich usterek programowych, za pomocą wewnętrznego obiegu dokumentów.
Czasem bywa tak że po otrzymaniu od kogoś maila muszę dzwonić do tej osoby i pytać o co jej właściwie chodziło.
No, nie był bym taki pewien czy aneta_90 ( userka od której zaczęła się komorfilizacja ), czytuje i pisuje na brytku.komorfil pisze:Cytat:
4. Przypadkiem, a może nie, trafiło na osobę nową na forum, która po takowym przywitaniu więcej nic tu nie napisze
Co Wy tu macie za przeczulicę? Jakim "takowym" przywitaniu?
A podobno górskie twardziele. Nawet Brytana czytywali. A piszą jakby raczej czytywali "Bluszcz".
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
Skąd ja to znam. U nas jest system ticketów (nie wiem jak to sensownie na polski przełożyć, bilet nie pasuje) - każdy problem zgłaszany przez klienta ma swój numer, mamy specjalny system do ich obsługi z setką pól do wypełniania. Tak czy owak klient musi napisac lub podyktowac pani z naszego welcome center co się stało. I bardzo często ni cholery nie wiadomo.Basia Z. pisze: Czasem bywa tak że po otrzymaniu od kogoś maila muszę dzwonić do tej osoby i pytać o co jej właściwie chodziło.
Dlatego nie pozwolę synowi na zapuszczenie włosów przed 15 rokiem zycia (gdyby wyrażał taką wolę)Janek pisze:To nie jest dziewczynka - to chłopiec. Ale nie jesteś pierwszy co się pomylił.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Grzegorz Braun
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
Nie, po prostu młodszy chłopak z długimi włosami wygląda jak dziewczynka. Potem gdy twarz się zmienia już nie ma problemu, choć bywało, że jakaś gorzej widzaca sprzedawczyni pytała mnie "co dla pani?". Ale to raczej były wyjątki, za brzydki byłemandy67 pisze:Jakaś trauma z dzieciństwa ?
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Grzegorz Braun
Za moim synem w wieku lat 16 odwracali się w Rumunii młodzi kawalerowie i gwizdali za nimmefistofeles pisze:Nie, po prostu młodszy chłopak z długimi włosami wygląda jak dziewczynka. Potem gdy twarz się zmienia już nie ma problemu, choć bywało, że jakaś gorzej widzaca sprzedawczyni pytała mnie "co dla pani?". Ale to raczej były wyjątki, za brzydki byłemandy67 pisze:Jakaś trauma z dzieciństwa ?
Teraz już wygląda poważniej.
Ale nigdy nie wtrącałam mu się do wyglądu, przecież to jego sprawa - chciał mieć długie włosy - to miał, chciał obciąć "na zapałkę" - to obciął. Trochę mi było szkoda, bo ma bardzo ładne gęste, proste włosy.
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
Hehe, byłem kiedyś z z kumpem u koleżanek z klasy humanistycznej na campingu. Nas dwóch - długowłosych, ich siedem. Komentarze "kurde, same laski" były słyszalne non stop. No, ale tylko jedna panna w tamtym gronie miałą dłuższe włosy ode mnieBasia Z. pisze:Za moim synem w wieku lat 16 odwracali się w Rumunii młodzi kawalerowie i gwizdali za nim
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Grzegorz Braun





