Izabelo, bardzo miły i bardzo rzeczowy post.
Izabela pisze:
Poraziła mnie jego netykieta - a właściwie jej brak.
Hm, może nie okazałem szczytów kurtuazyjnej grzeczności, niemniej jednak, odnoszę wrażenie że przy niektórych tutejszych wypowiedziach, i tak był to Wersal.
Ani to tłumaczenie, ani samowychwalanie z mojej strony - po prostu tak to odbieram.
To że moja podobno pozanetykietowa wypowiedź dotknęła debiutantkę na forum tym bardziej nie powinno dziwić- wypada wszakże najpierw poczytać i poobserwować nowe forum, a wtedy moja lub podobna do mojej reakcja, w moim lub innym wykonaniu- nie powinna dziwić. Określenie jej jako "brak netykiety" - dziwi wyjątkowo.
Choćby się komorfil nie wiem jak "rejtanił", to analizując posty o "witam" mamy chyba dowód, że idzie nowe. Pozwolę sobie zaprezentować takie stanowisko : w polszczyznie nie ma na chwilę obecną neutralnego powitania którego można byłoby używać w stosunku do każdego i o każdej porze dnia, dlatego zapewne w tej funkcji coraz częściej pojawia się bezosobowe witam.
Prawda.
Ale chodzi także o to, że "witam", będąc może bezosobowym, jest:
1. nielogiczne oraz
2. niegrzeczne.
I z tego powodu rejtanię.
Dzień dobry jest czasem zbyt zdystansowane,
Naprawdę? Przecież to najbardziej uniwersalne polskie powitanie.
Witam może oczywiście razić i razi, ale raczej przyjdzie nam się do niego przyzwyczaić.
Chyba że, skoro nie tylko mnie to razi, damy wyraźny i stały odpór.
Choćby komorfil "rejtanił" do końca swych dni, to ogromne znaczenie ( na zmianę "witam" do formy dopuszczalnej) ma to że, wiele osób przyjmuje bezkrytycznie taki sposób powitania i na witam odpowiada.
wielu ludzi przyjmuje wszystko bezkrytycznie, a jednak nie wszystko przyjmuje się na trwałe. Więcej wiary.
Precz z niegrzecznym "witam" !