a ja lubię Was wszystkich, mordy Wy moje
Ps
Podobno, jeśli nie wiadomo o co chodzi, to musi chodzić o pieniądze, rozumiem, że kasę wykłada Modzio, czy więc nie mamy czasem do czynienia z sytuacją, w której na weselu Ciotka Klotka żąda posadzenia w wybranym przez siebie miejscu w otoczeniu wybranych przez siebie kum, a Wujek Roch, który ma słabą głowę, zaczepia gości, a gdy się odwracają, rzuca męsem. Co w tej sytuacji robią pozostali goście ? Proponuję nie zwracać uwagi i bawić się do białego rana , to może wtedy i gospodarz się rozluźni i coś zje
gb pisze:Kol. Szarotka "tłumacząc" swoje działanie napisała, że przecież Autorów takich "brzydkich" wypowiedzi - nie musi i nie pyta o zdanie moderując ich - tego typu - wypowiedzi. Czyli - jednym zdaniem przyrównała relację Janka do chamskiego zachowania, położywszy pomiędzy nimi znak równości
Czy mogę prosić o zacytowanie mojej wypowiedzi, gdzie rzekomo powiedziałam/napisalam to, co twierdzisz wyżej?
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
Aby zakończyć ten przydługawy wątek (acz zapewne ciekawy dla socjologa) pozwólcie, że w skrócie przedstawię swój punkt widzenia:
- Gdy zobaczyłem, że mojego wątlu nie ma w tym miejscu gdzie go umieściłem, a był to wybór jak najbardziej świadomy, to się wkurzyłem, tymbardziej, że nie mogłem go w wogóle znaleźć i już sądziłem, że poszedł do kosza (gdyby z obawy przed ACTA to mógłbym zrozumieć - ping Floyd..om należnej doli nie odpaliłem).
Teraz wiem, że Szarotka nie zrobiła tego ze złośliwości ani złej woli, tylko raczej z dobrego serca, z tym jednak, że dobre serce czasami akurat działa z wręcz odwrotnym skutkiem. Może na przykładzie (wyimaginowanym) -
W Koszalinie z niektórych wysokich domów położonych w wyżej położonych dzielnicach (Koszalin wbrew pozorom nie jest "patelnią" widać morze. No i powiedzmy, że zaprągnąłem mieć coś takiego i zamówiłem u developera mieszkanie na 8 piętrze. Dom zbudowano i przy odbiorze kluczy się dowiaduję, że owszem, mieszkanie jest, ale na 1 piętrze skąd morza nie widać. No to lecę do dewelopera z pyskiem a ten mi mówi - panie Janku, jest pan wiekowy, windy niestety się psują, wejść tyle pięter na nogach ciężko, to sobie pomyślałem, że na 1 piętrze będzie panu lepiej.
Koniec przykładu.
- No i dobra, wkurzyłem się a nawet wykonałem kilka być może zbyt szybkich ruchów, które spowodowały reakcję użytkowników (jak dotąd 8 stron). Reakcję będące jako żywo przykładem na to (socjologów oraz psychologów przepraszam za być może kiepskie wymądrzanie), że nawet tak mała społecznoość jak forum internetowe jest zawsze odzwierciedleniem szerszej społeczności, czyli kraju nad Wisłą zwanym kiedyś PRL a teraz III RP,którą niektórzy (tui również) radzi by zamienić na IV. I tak:
- Jako pierwsi odezwała się reszta władzy, żupełnie tak samo jak za PRL członkowie Biura Politycznego, gdy się rewizjonista znalazł - "rozrabiacie towarzyszu Janek, nic wam się nie podoba, ale nie, my tu twardo stoimy za linią partii i na rewizjonistom i wrogoim klasowym mówimy twardo "nie"
- Potem zabrał głos tzw. średni aktyw partyjny i to w sposób cholernie podobny do tego co pamiętam z roku 1968 i 1970 - sprzeciwiamy się rozrabiactwu, fotografowie do aparatów, userzy do klawiatury, władza wie lepiej i w dodatku dla waszego dobra. A komu się nie podoba to wont.
- utworzyła się też grupka dysydentów coś tam opowiadając o swobodzie słowa i o tym czy władza jest dla ludu, czy też lud dla władzy (szczególnie ten ciemny)
itd itd itd
Tak już na koniec - jedno mnie ubawiło - jest na tym forum jeden kolega szczególnie cięty na aktualną władzę (ale kraju a nie forum) - stale wymawia jej ignorancję, ciągoty dyktatorskie, szpiegowanie obywateli, załatwianie spraw po cichu itd. I tenże kolega napisał, że aczkolwiek nawet mogłem mieć rację, to jednak nie powinienem tego załatwiać publicznie lecz inaczej, czyli po cichu - żywa ilustracja ciągot każdej władzy aby na zewnątrz prezentować się jako monolit - znowu PRL - partia z ludem, lud z partią. Co ciekawe - ten kolega raczej PRL z autopsji nie pamięta, co dowodzi tego, że ciągoty do autorytatyzmu są niezależne od ustroju.
I tak już na zupełny koniec w sprawie moderacji:
- przesadzacie Koleżanko i Kolego czasami - offtop jest "solą" internetu, jego największym urokiem i czasami jest znacznioe ciekawszy od pierwotnego celu wątku, po co odrazu wkraczać z nożyczkami - szkoda czasu i pracy;
- wypowiedziano tu wojnę tzw. złym obyczajom a szczególnie tzw. chamstwu i brzydkim wyrazom. Ale czasami to przybiera karykaturalne formy. Znowu przykład (też wyimaginowany aby nikogo nie urazić:
Powiedzmy, że znalazł się use o nicku "zielony"r, nawiedzony do sześcianu ekolog, który zamieścił uczony wywód jak to turysta a szczególnie wspinacz niszczy przyrodę tatrzańską, wobec czego należy dać temu stanowczy odpór i zlikwidować turystykę na terenie TPN - w kilku miejscach zrobić tylko odgrodzone od otoczenia punkty widokower aby lud mógł podziwiać majestat Tatr (to nie jest tak do końca wymyślone - są na świecie przykłady).A ci turyści i wspinacze to banda barbarzyńców i niszczycieli natury itp.
Ten post "zielonego" wkurzył usera o nicku "newrwowy", który dość kolokwialnie nazwał "zielonego" "małym zielonym ch******"" co to sam nie wie jakie głupoty wypisuje.
Kto dostanie czerwony kwadracik, no kto????
PS.
Wszystkich urażonych tym i poprzednimi postami przepraszam.
Janek pisze:Gdy zobaczyłem, że mojego wątlu nie ma w tym miejscu gdzie go umieściłem, a był to wybór jak najbardziej świadomy, to się wkurzyłem, tymbardziej, że nie mogłem go w wogóle znaleźć i już sądziłem, że poszedł do kosza
A wystarczyło zrobić drobny ten no... brakuje mi słowa... ooo mam - research
Alan pisze:A wystarczyło zrobić drobny ten no... brakuje mi słowa... ooo mam - research
Tak jest, towarzyszy sekretarzu z powiatu. Partia ma przecież zawsze rację, nie należy wybrzydzać - 8 piętro, 1 piętro co za różnica, ważne, że jest gdzi zamieszkać.
Janek - jednak Cię wciąż przeceniam
Swoją drogą - jak znajdziesz choćby pół mojego zdania na potwierdzenie, że myślę tak jak napisałeś - zasłużysz sobie na tytuł "Forumowy Researcher Roku"
Alan pisze:jak znajdziesz choćby pół mojego zdania na potwierdzenie, że myślę tak jak napisałeś
Już się robi:
I jeszcze jedno - czy na tym forum możliwa jest rejestracja bez akceptacji regulaminu? Chyba nie
czyli pogrożenie paluszkiem - no i po co sie drzesz! Ruki po szwam, milczat sobaka!
Zrozum jedno - z jakichś tam powodów mi zależało aby to było tam gdzie było. Pewnie kiepsko zrozumiałych dla pokolenia 30+. A Ty i inni daliście mi do zrozumienia, że jestem sklerotykiem z niezrozumiałymi pretensjami. Może macie i sporo racji ale - czy wiesz co znaczy słowo "empatia". Jeśli nie to Ci odpowiem - to takie coś, które będziesz potrzebował w odniesieniu do siebie za jakieś 30, 40 lat.
A jednak nie bedzie tytułu
To napisane przeze mnie zdanie, to reakcja na zdziwienie, jakie tu wyrażono, że - forum jest moderowane i w jaki sposób (jakby nagle się okazało, że dopiero od dnia ukazania się Twojej relacji).
Nie ma to nic wspólnego z tym co ja o samej tutejszej moderacji myślę. Już pisałem, że się nie identyfikuję. Natomiast cały czas podkreślam, że powstała tu burza w szklance wody.
gb pisze:Czyli - jednym zdaniem przyrównała relację Janka do chamskiego zachowania, położywszy pomiędzy nimi znak równości
gb pisze:służę uprzejmnie...
Szarotka napisał/a:
Basia Z. napisał/a:
Przecież nie jest to żaden spam.
Tematy spamowe wyrzucam do kosza, też bez pytania "wątkodawcy".
Przesunęłam też temat o kwiatach do Tatr, sprzątam, wycinam, bez pisania o tym elaboratów. Doszukiwanie się w tym drugiego dna jest zbędne, bo go zwyczajnie nie ma.
Bardzo ciekawa nadinterpretacja dla swoich potrzeb
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
Iw, przepraszam, ale, o ile w tym wątku jeszcze można , obiektywnie - nie unoś się
Ci, którzy jeszcze pozostali w dyskusji, starają się ją prowadzić merytorycznie, choć, przyznaję, w sposób akademicko-retoryczny, może nudnawy, ale bez negatywnych emocji.
Po prostu należy sobie odpowiedzieć na pytanie, na ile to Forum jest publiczne, a na ile prywatne ?. To tak, jak z ustrojem Państwa - co wolno Wojewodzie ? I każdy polityk odpowie na to pytanie inaczej, i każdy będzie miał poważne argumenty na poparcie swej racji...
Może by tak drodzy forumowicze na inny temat ??
Tyle ciekawych wątków się marnuje, tylu ciekawych ludzi traci czas, tylu innych ciekawych ludzi siedzi poobrażanych, a tylu jeszcze innych potencjalnie ciekawych dyskutantów boi się zalogować na to górskie forum..