Gwoli informacji

Rozmowy na dowolny temat, niekoniecznie górski... :)
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

Janek pisze:A "ciemna strona księżyca" chyba pasuje jak ulał do tego trochę księżycowego krajobrazu.
Dokładnie, gdy go (album ) usłyszałem w 1973 roku byłem "wniebowzięty" i zachwycony jestem po dziś dzień, tak jak zresztą całą twórczością Barretta, Watersa, Gilmoura, Massona i ŚP. Wrighta.

Szczególnie pasuje tu utwór "Time" i "The Great Gig in the Sky" :-)

Zdjęcia .... nie z tej ziemi. :-)
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Awatar użytkownika
Zakochani w Tatrach

-#7
Posty: 3234
Rejestracja: pn 22 paź, 2007
Lokalizacja: Zawiercie

Post autor: Zakochani w Tatrach »

Szarotka pisze:więc nadal ciągniesz ten temat?
Niczego nie mam zamiaru ciągnąć, a zwłaszcza tematu, który nie ma żadnych szans na wzajemne zrozumienie dyskutujących stron.
Jestem cała zadowolona, że się skończył :).
A Ty Szarotko - dalej czytasz między wierszami :)) .
Szarotka pisze:Jeśli nawet Dagomar Ci łopatologicznie problemu nie wytłumaczył to ja się poddaję
:O :think: Nawet Dagomar :? ...............no to widocznie jestem kompletnie durna skoro calkowicie nie rozumiem i się nie zgadzam z Jego łopatologicznym tłumaczeniem, tym bardziej, że tłumaczy mi jak wygląda przysłowiowa "gruszka", a ja cały czas piszę o "pietruszce" :? :)) .

Co do przeniesienia tematu Janka, uważam, że podszedł do tego zbyt emocjonalnie. Nie posądzam Szarotki o złą intencję, jednak może ze względu na szacunek dla wieku Janka, długoletniego Forumowicza, można było uzgodnić to przeniesienie, lub chociaż dać informację, gdzie został przeniesiony.
Janek pisze:przy okazji dziękuję Fenkowi za za kilka słów uznania - to miłe dla autora dowiedzieć się, że choć jedna osoba oglądnęła z zainteresowaniem.
Każdemu jest miło i Janku - nie zrozum mnie znów żle - ale przypomnij sobie, kiedy Ty "zauważyłeś" jakąś relację i napisałeś do niej komentarz ? :? ....
Twoje relacje z "dalekich stron świata" są bardzo ciekawe, opatrzone pięknymi zdjęciami i przypuszczam, że przez wielu czytane są z zainteresowaniem, bo nie każdy ma możliwości tam jechać ze względów np. na stan zdrowia, finansów, rodzinnych itd.

:think: Skoro jednak Ty nie masz zwyczaju komentować relacji innych, to może i oni nie mają chęci komentować Twoich......tak mi się wydaje...może znów źle :? ....

Ja Twoją relację z Wadi Rum z przyjemnościa sobie obejrzę jak wrócę do domu, bo w moim małym laptopku z internetem na kartę, bardzo wolno ładują się zdjęcia.
Nie ma to jak komputer stacjonarny, z dużym dobrym monitorem...całkiem inny odbiór :) .
Nie zamieniłabym go na żadnego laptopa :D .

Pozdrawiam krokusowo ze słonecznych, pięknych jak zawsze Tatr.


Ala :) .
Zakochani w Tatrach
Awatar użytkownika
Mariusz

-#8
Posty: 5763
Rejestracja: pn 15 wrz, 2003
Lokalizacja: Marki

Post autor: Mariusz »

gb pisze:Chyba jednak nie wszystko zrozumiałeś...
gb pisze:Mam propozycję - nie brnij w tę dyskusję... po co?
Mam kontrpropozycję - odpuść sobie te ojcowsko-mentorskie porady, w co mam brnąć, a w co nie. Dałoby radę? ;)

Jestem administratorem tego forum (niestety nadal - dla niektórych) i moim obowiązkiem jest firmować działalność moderatorów, o ile nie odbiega jakoś rażąco od panujących tu zasad. Iwona dokonała zwykłego technicznego zabiegu umieszczenia wątku użytkownika w bardziej stosownym pokoju. Nikogo nie zbanowała, niczego nie wycięła, nic nie trafiło do kosza itp. To czy skontaktuje się w tego typu sprawie z forumowiczem, czy nie, zależy od tego czy ma na to odpowiednią ilość czasu, który pro bono poświęca dla forum. Ja osobiście na to czasu na przykład nie mam.

Janek - rzucając focha na taki drobiazg techniczny, jak przeniesienie twojego wątku - zachowujesz się (w tym wypadku) nieco dziecinnie.

EOT.
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

Mariusz pisze:Janek - rzucając focha na taki drobiazg techniczny, jak przeniesienie twojego wątku - zachowujesz się (w tym wypadku) nieco dziecinnie.
Nie chciałem jużwracać do tego tematu, ale skoro go ciągniesz to niegrzecznie byłoby nie odpowiedzieć:
- po pierwsze nie dziecinnie, to objawy demencji starczej - już Boy o tym pisał - "bo paraliż postępowy najzacniejsze trafia głowy",
- po drugie - bywają fora niemoderowane - i jest tam niebywały burdel (inna sprawa, że i zarazem ruch w interesie, bo nic tak nie budzi zainteresowania jak nieledwie krwawa jatka)
- bywają fora, na których moderatorzy ubliżają użytkownikom (nie wskaże gdzie, ale nie tutaj)
- bywają fora zbyt moderowane - takie było forum PTTK (nie wiem czy dalej jest - od lat tam nie zaglądałem - ale tam chyba moderator był na etacie i musiał się wykazać)
- no i bywają fora, na których moderacja krąży czasami po dziwnych orbitach - to właśnie tutaj:

Gdybym pojechał np. do Chamonix ale wyłącznie kręcił się po tamtejszych knajpach i fotografował co ładniejsze laski, to taka relacja, acz pełna atrakcji raczej nie powinna znależć się w dziale relacji górskich, chociaż Chamonix to góry jak najbardziej. W Wadi Rum, o dziwo, laski też bywają i nawet mam parenaście zdjęć, ale do relacji ich nie wstawiłem, ograniczyłem się do gór. Umieściłem to w relacjach górskich, zasadniczej kolizji nie było a raczej w ogóle nie było a więc trzeba było tam zostawić. Jeśli ktoś dostarcza jabłka do supermarketu to chyba na stoisko z owocami a nie do alkoholu czy majtek. Cały problem i tyle.
Tak nawiasem - relacja trwa 40 minut, ciekawe czy była obejrzana aż do końca przed przeniesieniem, mam wątpliwości.


PS2
Na forum TG jeden facet zamieścił relację z wejścia na Gross Glockner składającą się z około 400 dużych zdjęć - niby ciekawe, ale jeden problem - nim się te wszystkie zdjęcia "wywołały" na forum to można było spokojnie pójść do kuchni i ugotować obiadzłożony z trzech dań - film lub slide shaw na innej stronie www taki problem rozwiązuje a więc może mój "eksperyment" jest wart zastanowienia.
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
Mariusz

-#8
Posty: 5763
Rejestracja: pn 15 wrz, 2003
Lokalizacja: Marki

Post autor: Mariusz »

Janek pisze:- no i bywają fora, na których moderacja krąży czasami po dziwnych orbitach - to właśnie tutaj:
Moje wypowiedzi w tym wątku nie odnoszą się w zasadzie do twojej konkretnej relacji, bo jej nie czytałem i nie umiem tego ocenić. Być może rzeczywiście powinna pozostać w pierwotnym pokoju. A jeśli ją przesuwać - to być może dobrym pomysłem jest pozostawienie linka w starym pokoju, by nie dezorientować ludzi (nie wiem, czy mechanizm forum pozwala na takie linki).

Pisałem w ogólnym kontekście - nie ma sensu mieć pretensji do moderatora o to że moderuje, bo to taki model forum jest. Tak jak wspomniałeś - są fora niemoderowane i moderowane, a w tych ostatnich moderowane nadgorliwie, liberalnie lub też dziwnie (u nas pewnie przechodziliśmy przez wszystkie te fazy już).

Jeśli ktoś pisze o konieczności konsultowania każdej tego typu decyzji z forumowiczem, oczekiwania na jego akceptację itp nie ma pojęcia o praktycznych aspektach funkcjonowania mechnizmu, jakim jest forum dyskusyjne.
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

Mariusz pisze:Moje wypowiedzi w tym wątku nie odnoszą się w zasadzie do twojej konkretnej relacji, bo jej nie czytałem i nie umiem tego ocenić
Skądś to znam z dyskusji na TVN24 - pan poseł albo nie czytał. albo nie oglądał, ale doskonale wie, że na pewno jest tak, jak on sądzi, że jest.
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
Alan

-#7
Posty: 3033
Rejestracja: czw 30 cze, 2005
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Alan »

Przecież Mariusz nie napisał, że jego zdaniem to była dobra decyzja.
Mariusz pisze:Być może rzeczywiście powinna pozostać w pierwotnym pokoju.
Może ten wątek powstał z nudów.
Sama relacja, poprzez to przeniesienie, też nie utonęła w masie nowych wątków i postów, bo zdaje się, że większość postów w ciągu ostatnich kilku dni napisano w wątku "gwoli informacji" :D

I jeszcze jedno - czy na tym forum możliwa jest rejestracja bez akceptacji regulaminu? Chyba nie :-P
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

Alan pisze:czy na tym forum możliwa jest rejestracja bez akceptacji regulaminu?
Przed chwilą przejrzałem ten regulamin. Stwierdziłem, że jestem notorycznym przestępcą. Dość nietrudna aczwdzięczna rola dla "prokuratora", który sporządzi akt oskarżenia i wystąpi o najwyższy wymiar kary. Podejmiesz się? :-P
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
Alan

-#7
Posty: 3033
Rejestracja: czw 30 cze, 2005
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Alan »

gb pisze:Alanie - regulamin dowolnego forum - nie może naruszać obowiązujących praw. To po pierwsze
A ten narusza? Pytam, bo nie wiem, ale skoro o tym wspominasz, to mnie to zaciekawiło.
gb pisze:Po drugie - dobre wychowanie (które przydaje się w kontaktach interpersonalnych w tzw. realnym świecie, a także w świecie wirtualnym) - nie powinno przestawać obowiązywać - nawet jeśli nie zostało ujęte w regulaminie...
To prawda, ale ja bym aż tak głośno nie wytykał braku kultury, tylko z tego powodu, że ktoś skorzystał z uprawnień moderatora. W każdym razie nie jest to warte wg mnie takiej dysputy i jankowych emocji.
gb pisze:Alan napisał/a:
I jeszcze jedno - czy na tym forum możliwa jest rejestracja bez akceptacji regulaminu? Chyba nie


Otóż właśnie, że tak...
Na "wejściu" - jest odsyłacz do "szczegółowego regulaminu" - ale by się zarejestrować - należy zaakceptować wyłącznie to co jest napisane na tej "wejściowej" stronie.
Tak, masz rację, ale nawet tam jest to zdanie, o którym myślę.

To w tej chwili taki forumowy temat zastępczy - coś na podobieństwo krzyża pod Pałacem Prezydenckim :))
Problem gdzie ma stać krzyż = problem gdzie ma być Janka relacja :-P
Awatar użytkownika
dagomar

-#7
Posty: 4327
Rejestracja: wt 17 sie, 2004
Lokalizacja: Tomaszów Maz.
Kontakt:

Post autor: dagomar »

regulaminy, wątki, pokoje, relacje, niedługo pewnie podpisy elektroniczne i narady redakcyjne. A ja myślałem ,że tu się wchodzi pogadać i może obejrzeć zdjęcia, umieszczone... gdziekolwiek
Ps , to gdzie do k nędzy są teraz te zdjęcia Janka ?
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

dagomar pisze: to gdzie do k nędzy są teraz te zdjęcia Janka ?
voila -> viewtopic.php?t=8042
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
Awatar użytkownika
dagomar

-#7
Posty: 4327
Rejestracja: wt 17 sie, 2004
Lokalizacja: Tomaszów Maz.
Kontakt:

Post autor: dagomar »

dzięki :-)
Awatar użytkownika
Alan

-#7
Posty: 3033
Rejestracja: czw 30 cze, 2005
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Alan »

dagomar pisze:Ps , to gdzie do k nędzy są teraz te zdjęcia Janka ?
No właśnie, a pod relacją jakoś cicho, jak pod krzyżem po przeniesieniu go do kościoła św. Anny :-P
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

Alan pisze:Problem gdzie ma stać krzyż = problem gdzie ma być Janka relacja
Zaczynam się bać, jeszcze moment a Jarosław zorganizuje marsz z pochodniami w tej sprawie.
Alan pisze:No właśnie, a pod relacją jakoś cicho, jak pod krzyżem po przeniesieniu go do kościoła św. Anny
I to jest właśnie jeden z wariantów odpowiedzi, której oczekiwałem. Nie ma takich potrzeb, więcej nie będę. Zadowolony?
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
Alan

-#7
Posty: 3033
Rejestracja: czw 30 cze, 2005
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Alan »

gb pisze:Działania jednego z Moderatorów doprowadziły do rezygnacji z uczestnictwa w Portalu jednego z - ciekawszych i posiadających spore doświadczenie i wiedzę górską - Użytkowników. Zapewne to drobiazg, ale mnie na przykład szkoda...
Racz jednak zauważyć, że ów Użytkownik wcale się swoją bogatą wiedzą górską tu na tym formu nie dzielił - i to z tego powodu może być szkoda - natomiast wykazał się, o ile dobrze pamiętam, brakiem dobrego wychowania, o którym się w tym wątku tak dużo mówi.
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

No i o co ta burza? Ja jestem w sumie zadowolony. Chciałem uzyskać opinię dla czegoś, co tu jeszcze nie było i ją uzyskałem. W sumie, poza Fenkiem i Uszbą negatywną. Czyli wiem - nie ma pokupu. Byłem wkurzony tylko tym odesłaniem do "Podróży", bo tam mało kto zagląda, coś takiego jak przy podłodze w supermarkecie.

Opracuję nową wersję, ale nie tak prędko, mam mnóstwo innych zaległości. Będzie na mojej Picasie, znajomi mają adres.
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
Basia Z.

-#7
Posty: 4974
Rejestracja: sob 11 lis, 2006
Kontakt:

Post autor: Basia Z. »

A Wy jeszcze wałkujecie ten temat ?

Myślałam że każdy już powiedział co myśli i nie ma potrzeby wałkować tego po raz fatnasty.
Ja w każdym razie zdania nie zmieniłam.

Co do samej relacji - niestety łącze w domu mam koszmarnie wolne i nawet zdjęcia mi się ściągają po minucie każde, zaś dla odmiany w pracy gdzie mam szybkie łącze to po pierwsze nie mam czasu na oglądanie relacji a obecnie nawet na czytanie forów, a po drugie - niestety w ogóle nie mogę nawet włączyć dźwięku.

Tak ze jestem od dobrych paru miesięcy pozbawiona możliwości oglądania filmów, składanek zdjęciowych z podkładem muzycznym itd.
A żałuję - chętnie obejrzałabym.
Najlepszy na świecie kurs przewodnicki :)
http://www.skpg.gliwice.pl/kurs/
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

Jeżeli mam być szczery, to nie zgodzę się z twierdzeniem o mniejszej randze pokoju "Podróże". To jest świetny pokój i przeniesienie relacji do tego pokoju wg mnie nie jest żadnym nietaktem, a już na pewno nie złośliwością ..., jest raczej wyróżnieniem.
Podróże duże i małe (z naciskiem na duże ), to świetne miejsce dla tak znamienitej relacji jaką jest Wadi Rum. Toć to w tym pokoju były tak poczytne relacje jak np. ta ...
viewtopic.php?t=6439&start=0
.... i wiele innych znakomitości. Jakoś ta relacja Janka nie pasowała do tego, aby się znajdować posród drętwych opisów wędrowania Strążyską, czy relacji z wejścia na Nosal.
Reasumując, uważam, że przeniesienie tej relacji w towarzystwo tak wybitnych jak ta MiG-a z wejścia na Kilimandżaro, nie powinna przynieść żadnej plamy na honorze i uwłaczać jej.
Moderator/ka wcale nie muszą się tłumaczyć ze swojego słusznie zinterpretowanego postępku i nie doszukujmy się dziury w całym.
Przypomnę tylko, że pierwszym zdezorientowanym i chyba jedynym, byłem ja i to ja mogę się czuć zrobiony w jajo, ale nie czuję się - odnalazłem właściwy wątek i właśnie kontynuuję go.

PS. Co do Filanca, to szkoda chłopa, ale sam się usunął... i to z tak błahego powodu jaim jest przeniesienie.

PS1. Co do kultury, to bywały tu już bardziej niekulturalne zagrywki i padały pod adresem różnych usreów, różne niekulturalne słowa i jakoś nikt burzy w szklance wody nie robił.

Janek pisze:W sumie, poza Fenkiem i Uszbą negatywną.
O przepraszam... :?
Ostatnio zmieniony czw 26 kwie, 2012 przez krzymul, łącznie zmieniany 2 razy.
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

gb pisze:z kim się nie dzielił - z tym się nie dzielił...
Na tym forum ?.... no chyba, że na PW. ;-)
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

krzymul pisze:Jeżeli mam być szczery, to nie zgodzę się z twierdzeniem o mniejszej randze pokoju "Podróże". To jest świetny pokój i przeniesienie relacji do tego pokoju wg mnie nie jest żadnym nietaktem, a już na pewno nie złośliwością ..., jest raczej wyróżnieniem.
Podróże duże i małe (z naciskiem na duże ), to świetne miejsce dla tak znamienitej relacji jaką jest Wadi Rum. Toć to w tym pokoju były tak poczytne relacje jak np. ta ...
http://tatry.inspiration....?t=6439&start=0
.... i wiele innych znakomitości. Jakoś ta relacja Janka nie pasowała do tego, aby się znajdować posród drętwych opisów wędrowania Strążyską, czy relacji z wejścia na Nosal.
Jasna cholera, co ja narobiłem! No to jeszcze raz... Po pierwsze, takie pytanie, czy wszyscy tutaj, Panie i Panowie, są tak wyspokojeni, że nigdy się nie zdarzyło im wybuchnąć w tzw. pierwszym impulsie? Nigdy nie spuściliście "bluzgu" nawet dobremu znajomemu bo akurat na palec nadepnął? Jeśli tak, to gratuluję mężom/żonom, narzeczonym, narzeczonom, dziewczynom/chłopakom - trafił się Wam anioł w ludzkim ciele! Czy jednak aby trochę nie nudno?

Po drugie - będzie wysokie c, ale trudno. Powiedzmy, że jestem pisarzem i napisałem powieść, w moim przekonaniu głęboki dramat psychologiczny. Czy zaniosę go do wydawcy Harlequina? Nie, nawet gdyby chcieli wydrukować i nawet gdyby lepiej płacili niż inni. Autor ma prawo do wyboru, no chyba że mu się popieprzyło tak dalece, że zaniósł książkę kucharską do wydawnictwa raczej wydającego Manna, Prousta lub Joyce. No i ja takiego wyboru dokonałem. Wydawca oczywiście ma prawo mieć inne zdanie i powiedzieć - szanowny panie, naszym zdaniem to raczej kryminał, jeśli go wydamy w naszym znakomitym cyklu kryminałów, to będzie miał większe powodzenie. Ale autor powinien o tym wiedzieć i na to się zgodzić.

Po trzecie - tak całkiem indywidualnie - inicjatorem tego "działu" byłem ja. Admin wyraził zgodę, acz, jak mi się wtedy zdawało, bez specjalnego entuzjazmu, bo to nie po linni i nie na bazie. Owszem, pamiętam relację MiG-a, dziwiłem się, że właśnie tam, w końcu MiG na te Kilimanjaro wlazł na własnych nogach a nie helikopterem ani na plecach tragarzy (bo i tak się na Kili wchodzi - wszystko kwestia kasy. I ja chciałem te Wadi Rum jako gory, przede wszystkim góry, a nie jakiś egzotyk, w którym baby chodzą z chustką na twarzy

Tak jeszcze o tych "Podróżach" - zeszły na psy, tego się nie da ukryć. Choćby kompletną klęską zagadek krajoznawczych. Narzeka się na wyrzucanie historii z szkół, co to niegodziwy Tusk zaordynował, a to przecież była wspaniała nauka historii i geografii. Bo jeżeli np. w krajowych zagadkach ktoś umieścił fragment jakiegoś zamku, w którym się nigdy nie było, to szperając po googlach pod hasłem np. polskie zamki gotyckie, człowiek się przy okazji sporo dowiadywał, zarówno z historii, zarówno z geografii a i historii sztuki i architektury Ale siadło i ostatnio prowadziliśmy sobie dialog z p.pancem, toż możemy to na mailu. A poprzednio tymi zagadkami zajmowali się userzy skąinąd nie tuzinkowi a teraz w większości nie ma ich ani tam, ani wogóle..
gb pisze:Dzięki tej całej historii - w pewnym środowisku pojawi się opinia o tym Portalu, o tym Forum - że to właśnie to - z którego "wypisał się" Filanc.
Nie jestem specjalnie przekonany, by był to powód do dumy...
Filanc jaki jest każdy widzi. Najlepiej jest znany na 321, które mocno podupadło ostatnio (nie tylko ono, nie tylko...). A w niegdysiejszych czasach to większości stałych użytkownikom przydarzyło się oberwać od Filanca tak, że tu ten powód "wielkiego czerwonego czworokąta to kaszka z mlekiem. No i nikt nie miał pretensji, nikt się nie obrażał a jak zniknął na parę miesięcy to wręcz niektóre panie zaczęły się domagać wszczęcia poszukiwań.
Lubie Filanca, choć kilka razy oberwałem. No i mówiąc prawdę zdziwiłem się, że pan profesor wrócił tutaj po zdjęciu "ekskomuniki". Szkoda, że tylko po to aby trzasnąć drzwiami. Ale taki już on jest.


PS.
Bardzo proszę o skończenie tego wątku. Szarotka wyjaśniła mi swoje stanowisko. Wierzę Jej i nie podejrzewam o złą wolę. Jestem chyba trochę w tej kwestii przewrażliwiony, ale to raczej zasługa tych co mi czasami zwracali uwagę - daj sobie spokój z tymi kwestiami ogólnymi, idź raczej w Tatry. Bardzo chętnie, ale już nie mam siły, spróbowałem w 2009 roku i była to totalna klęska, niewiele brakowało abym nabrał do nich obrzydzenia. Wolę pozostać z miłymi wspomnieniami a nie świadomością, że niewiele brakowało abym wykorkował gdy w słoneczny dzień pochodziłem łysym po wichurze zboczem do Slieskiego Domu. Kiedyś trzeba umieć powiedzieć sobie - stop, to już nie dla ciebie.
Jestem gorszego sortu...
ODPOWIEDZ