Zawratowa pisze: Mleka acidofilnego
Wrrrrr! A nie łaska tak po ludzku czyli zsiadłego mleka (najlepsze jest rozlewane systemem gospodarczym czyli w domu a już ideał - w zimnej piwnicy. Moja siostra taką ma i to jest dopiero nektar!
Zawratowa pisze:a o kacu nie mam pojęcia, przykro mi
Hmmm - nawet nie wiesz ile tracisz! Sam kac jest oczywiście obrzydliwy, ale ta ulga jak minie!
Wracając do włoskiego i bliskowschodniego burdeliku - jak tam się trafi do jakiegoś starego miasta to na każdym kroku widzi się jakieś plątaniny kabli, izolowanych i nie, snujących aię po murach, czasami podpartych jakimś kijem lub deską, jakieś bliżej nie określone rury, w dodatku wyraźnie skorodowane, o fatalnych tynkach, rynnach i dachach nawet nie wspominam - nawet bardzo pobłażliwy polski inspektor budowlany lub strażak na taki widok by chyba natychmiast dostał zawału a media obrabiałyby tyłek władzy poczynając od prezydenta i premiera a na sołtysie kończąc, strasząc biednych obywateli, że grożą nam pożary, wybuchy, zatrucia, porażenia i co tam jeszcze jest możliwe.
A tam tak jest - we Włoszech, południowej Francji, praktycznie całych Bałkanach no i oczywiście na całym Bliskim Wschodzie. I co? I nic! Pewnie się czasem coś pali ale chyba nie więcej niż u nas a nawet w tej oazie porządku i czystości czyli w Niemczech
PS.
Porządkując zdjęcia z Chorwacji postanowiłem tym kablom zrobić "kuku" posiłkując się wiadomo czym - No i co - dwie godziny harówki i zaledwie jedno zdjęcie. W dodatku wcale nie wypiękniało bo straciło folklor.
Jestem gorszego sortu...