Wypadki górskie i lotnicze

Rozmowy na dowolny temat, niekoniecznie górski... :)
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

gb pisze:od kogo? i czy dalej pracuje tam gdzie pracował?...
Od ministra obrony narodowej. Było ich dwóch - co do jednego nie wiem co dalej porabia, drugi nie żyje.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
Basia Z.

-#7
Posty: 4974
Rejestracja: sob 11 lis, 2006
Kontakt:

Post autor: Basia Z. »

janek754 pisze:
Janek pisze:PO sama wpędziła się w pułapkę. Jaką pułapkę? Pułapkę trolla!
Problem w tym że ten troll jest potrzebny PO jak woda dla ryby.
Ilu masz znajomych którzy otwarcie deklarują swoje poparcie dla PO ? Ja, jak mam być szczery nie znam żadnego, nawet Ci których poglądy czy wypowiedzi to poparcie sugerują, zapytani wprost zaprzeczają ...
Za to znam bardzo wielu, którzy po prostu nie trawią trolla ...
I tak właśnie wygląda poparcie PO. Zdecydowana większość wyborców, nie popiera PO ale jest przeciwna trollowi, więc głosując wybierają mniejsze zło spośród dwóch partii o największym poparciu ...
Pisałam o tym przed samymi wyborami.

Ja też z tych co "nie chcom ale muszom".

I jeszcze Dagomara namówiłam ;)
Awatar użytkownika
Basia Z.

-#7
Posty: 4974
Rejestracja: sob 11 lis, 2006
Kontakt:

Post autor: Basia Z. »

Opiszę historię trochę związaną ze słowackimi górami, na którą natrafiłam poszukując czegoś co mnie zainteresowało.


Otóż przedwczoraj wracając już do Polski przez miasteczko Brezno nad Hronem zauważyłyśmy stojący na rynku pomnik żołnierza w kepi. Zainteresowane zatrzymałyśmy się i przeczytały podpis, że jest to pomnik generała Milana Rastislava Stefanika. Od dawna mi wiadomo, ze jest on "patronem" znanej chaty pod Dumbierem w Niżnich Tatrach (większość z nas zapewne przypuszczała ze to generał z okresu SNP), więc teraz zaczęłam poszukiwać m.in. w Wikipedii coś więcej o tej osobie. Zaintrygowało mnie że jest przedstawiany w kepi.

Na dodatek dzisiaj na "fejsie" użytkownik "Slovensko na historickych fotografiach" dorzucił do albumów kilkanaście nowych zdjęć m.in. portret M.R. Stefanika (też w kepi).
No to już musiałam poszukać ;)

Milan Rastislav Štefánik żył w latach 1880-1919, był wybitnym astronomem

To że jest w kepi szybko się wyjaśniło, gdyż w polskiej wersji Wiki jest podane "Z chwilą wybuchu I wojny światowej wstąpił jako szeregowiec do lotnictwa armii francuskiej. "
Co jeszcze podaje polska wikipedia:
"W czasie wojny jako działacz słowackiego ruchu niepodległościowego działał m.in. we Francji, Włoszech i USA. Jeden z założycieli niepodległej Czechosłowacji. Zginął 4 maja 1919[2], w katastrofie lotniczej w drodze z Włoch do kraju, gdzie miał objąć urząd ministra wojny. "

Ale co jest ciekawe w słowackiej (podaję troszkę poprawione tłumaczenie googli)
tragiczny wypadek

Do kraju rodzinnego wracał Stefanik bardzo podekscytowany, ponieważ nie odwiedzał go od śmierci ojca (+1913 ). Czwartego Maja 1919 roku ł Stefanik wsiadł na lotnisku Campoformido w Udine w samolot Caproni 450 (nr 11495), wraz z dwoma włoskimi pilotami, porucznikiem Scotta Giotto Mancinelliom sierżantem Umberto Merlin, mechanikiem-radiotelefrafistą Gabriel Aggiustom. Celem jego podróży było lotnisko w Bratysławie Vajnory. Samolot nie wylądował jednak, bo już zbliżał się do miejsca lądowania, nagle rozbił się w pobliżu miejscowości Ivanka pri Dunaju . MR Stefanik i wszyscy członkowie załogi zginęli na miejscu.

Milan Rastislav Stefanik został pochowany w mauzoleum na wzgórzu Bradlo, jego pomnik jest arcydziełem architekta Dušana Jurkoviča .

Oficjalna teoria

Wypadek lotniczy nie był zbadany dokładnie i całkowicie wyjaśniony. Według oficjalnych raportów przyczyną była zła pogoda (które jednak obaliły zeznania - że dzień był słoneczny i słaby wiatr), usterki techniczne samolotu (ale uszkodzenia urządzeń, wielkie możliwości lądowania awaryjnego, i opisywany przez świadków wybuch widoczny z odległości 4 km nie potwierdzają tego) i zestrzelenie przez Węgrów (teoria ta jest bardzo mało prawdopodobne).

Teoria zamachu

Według Emila Karol Kautsky , oparte na analizie historycznych okoliczności śmierci Stefanika, powojennych wydarzeń w Czechach i na Słowacji wskazuje, że był on ofiarą starcia francuskich i włoskich interesów geopolitycznych w Europie Środkowej i ambicji władzy Edwarda Benesza i Thomas G. Masaryka . [3] Ten fakt sugerują ostre starcia pomiędzy Stefanikiem i Beneszem, po ujawnieniu potajemnie podpisanej przez Benesza umowy z Francją (przeciw Włochom) oraz oszustwa przy przejmowaniu darowizn emigrantów na rzecz tworzącego się Czesko-Słowackiego Legionu.

Według zwolenników tej teorii dowodem na to są badania pośmiertne, przebieg wypadku oraz fakt, że świadectwo dotyczące słyszanych strzałów były ignorowane przez władze śledcze.

Niektórzy świadkowie twierdzili, że słyszeli strzały i widzieli żołnierzy strzelających do samolotu. Według zeznań podpułkownika. Rudolfa Fabiana, do samolotu oddawane były strzały choć piloci lecieli nisko, krzycząc i machając białymi chusteczkami. Uznał, że "byłoby możliwe ze do samolotu strzelali właśni żołnierze, rozstawieni na warcie u Ivanki /nazwa miejscowości gdzie spadł samolot/."

Za kolejny dowód jest uznawana historia radiotelegrafisty George'a Formana, opublikowana w dniu 26 maja 1996 w czeskiej gazecie "Sunday Herald" wydawanej w Kanadzie .
Wg niego pierwsze informacje jakie otrzymali dotyczyły przylotu Stefanika, ale w kolejnym samolot oznaczony był jako nieprzyjacielski i wydany został rozkaz strącenia go. Ze strachu przed odpowiedzialnością karną, wraz z kolegami, również świadkami incydentu, wyemigrował do Francji. Po powrocie do ojczyzny nie udało się uzyskać w kontakcie z przyjaciółmi z zespołu, ponieważ już nie żyli (co podały rodziny ofiar - zginęli w wypadku, został znaleziony powieszony je, itp..). Teoria ta zakłada zatem, że niewygodni świadkowie byli stopniowo usuwani przez tajną policję.
Rozważania dotyczą wypadku z 4 maja 1919, tak się składa (całkiem przypadkiem !!!), że jutro jest jego 93 rocznica.

Źródło tekstu:

http://sk.wikipedia.org/wiki/Milan_Rast ... f%C3%A1nik
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

Basia Z. pisze:(większość z nas zapewne przypuszczała ze to generał z okresu SNP),
Też bym tak w "ciemno" powiedział. Niesamowita historia. Ale nie to jest naistotniejsze - to jeszcze jeden dowód na to jak bardzo jesteśmy skupieni na własnych sprawach a prawie nic nie wiemy o historii naszych najbliższych sąsiadów. Jeszcze o Rosji, Ukrainie i Niemczech więcej ale też w specyficzny sposób - tylko o tym co się wiążę z naszymi rzeczywistymi lub urojonymi krzywdami. A z południowymi sąsiadami to czarna rozpacz - co przeciętny Polak wie o historii tego kraju? Dokładnie nic. Z Czechami podobnie. Z historii przed 1945 rokiem pewnie tylko o Zaolziu (i to w sposób wypaczony), no i o Dąbrówce, no może jeszcze o biskupie Wojciechu, o ile był na szkolnej wycieczce w Gnieźnie.

Jaka jest znajomość czeskiej i słowackiej literatury w Polsce? Praktycznie żadna. Muzyki - mało kto wie nawet o Smetanie.
Wydaje mi się, że w stosunkach z Czechami i Słowacją uważamy się za coś w rodzaju starszego, mądrzejszego i bardziej znaczącego starszego brata, a gdy ten "młodszy" ma odmienne zdanie to to on jest winny a przede wszystkim bezczelny. Czyżby to taka "odtrutka" na nasze kompleksy w stosunku do Niemców i Rosjan?
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
Basia Z.

-#7
Posty: 4974
Rejestracja: sob 11 lis, 2006
Kontakt:

Post autor: Basia Z. »

Janek pisze: A z południowymi sąsiadami to czarna rozpacz - co przeciętny Polak wie o historii tego kraju? Dokładnie nic. Z Czechami podobnie. Z historii przed 1945 rokiem pewnie tylko o Zaolziu (i to w sposób wypaczony), no i o Dąbrówce, no może jeszcze o biskupie Wojciechu, o ile był na szkolnej wycieczce w Gnieźnie.
Kiedy w latach 2000-2001 pisałam "Góry Choczańskie" a trzy lata później "Góry Słowacji" natrafiłam na problem - kompletny brak źródeł na temat historii Słowacji.
Jedyne źródła dotyczyły zazwyczaj "ruchu komunistycznego", natrafiłam też na napisaną po polsku książkę przedstawiającą wszystko w konwencji przeciwnej - skrajnie nacjonalistycznej.
Być może były jakieś obiektywne źródła naukowe, ale dla mnie niedostępne.

Trzeba sobie zdać sprawę że do roku 1918 Słowacja była pod panowaniem węgierskim i jako kraj nie miała własnej historii. Niemniej już od polowy XIX w. istniały tam ruchy narodowe o rożnych odcieniach.

Teraz jest już dużo lepiej, głownie dzięki internetowi i dostępowi do źródeł w języku słowackim.
Awatar użytkownika
Darycjusz

-#3
Posty: 140
Rejestracja: wt 19 wrz, 2006
Lokalizacja: Katowice

Post autor: Darycjusz »

Ja generalnie nie jestem maniakiem historii, nie mam talentu do zapamiętywania dat czy szczegółowych wydarzeń, ale przed wyjazdem w jakieś miejsce lubię dowiedzieć się chociaż ogólnej historii danego kraju, regionu, miejsca, no i poznać jakieś ciekawostki historyczne. A za Słowacją i Czechami faktycznie ciężko o takowe. Ogólną historię Słowacji trochę kojarzę z ćwiczeń terenowych na studiach, ale gdyby nie to to byłaby pustka w głowie na ten temat...
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

Dziwne rzeczyu się dzieją ostatnio z panem profesorem Biniendą. Jak wiadomo, stwierdził on swego czasu, że Tupolew nie mógł spaść w wyniku zderzenia z brzozą, lecz znacznie wyżej nastąpił na nim wybuch. Pozostaje pytanie, kto wobec tego ścią solidny kawał brzozy a w drzazgach pozostawił kawałki metalu z poszycia skrzydła, ale to drobiazg - powiedzmy, że krasnoludki.
Pan poseł Macierewicz, który przewodniczy samozwańczemu zespołowi sejmowemu rozpaczał wielce, że niedobra komisja Millera nie chce się spotkać z jego amerykańskim ekspertem i chociażby wysłuchać i jakoś się ustosunkować. Uczciwie stwierdzam, że w tym przypadku miał rację, trzeba było to zrobić, choćby po to aby uciąć dyskusję a w przypadku przyznania racji panu Biniendzie rozpocząć robotę od nowa - chowanie głowy w piasek jest tu raczej kiepską metodą.
Miller milczy i po prawdzie ma wytłumaczenie - jego zespół się rozwiązał i prawnie już nie istnieje ale ktoś jednak powinien temat podjąć, jesli nie premier to minister Nowak, bo on chyba nadzoruje stałą Komisję d/s badania wypadków lotniczych/

Sfery rządowe milczą, ich sprawa, choć robią błąd. Nie milczy natomiast Naczelna Prokuratura Wojskowa, która oświadczyła, że włącza raport profesora Biniendy do akt a w celu przybliżenia sprawy prosi profesora Biniendę aby się stawił do Prokuratury w charakterze świadka - to normalne rutynowe działanie, gdyby chcieli z jakichś powodów przesłuchać prezydenta lub premiera, też by musiał do Prokuratury przyjść i o ile się nie mylę to były już takie przypadki.

No i wtedy zaczął się cyrk - pan Binienda odmówił przyjścia do Prokuratury i oświadczył, że owszem, zeznawać może, ale w neutralnym miejscu i w obecności przedstawiciela ambasady amerykańskiej. Jest to moim zdaniem normalna bezczelność i gdyby to dotyczyło innej sprawy a nie smoleńskiej, to pewnie Prokuratura wysłała by policję albo BOR lub ABW i to o szóstej rano, nie zapominająć zabrać kajdanek.

Prokuratura jednak dla dobra sprawy, jakoś to przełknęła i wyraziła zgodę na warunki pana Biniendy i poprosiła o propozycje miejsca i terminu.

No i dostała ... zaproszenie na posiedzenie prezydium zespołu pana Macierewicza, co oznacza nie co innego niż to, że to nie prokuratorzy mieli przesłuchiwać ale zamierzano ich przesłuchać i to przez osoby absolutnie do takiej czynności nie upoważnione - normalna granda i kpiny w biały dzień z Organów Państwa.

Tego już Prokuratura nie mogła tolerować i odmówiła. I bardzo słusznie, nie pogniewałbym się gdyby przy okazji pokazali gest Kozakiewicza, ale rozumiem, że nie przystoi, choć szkoda.

No i co było dalej? Ano nic. Pan Binienda wsiadł do samolotu i odleciał do USA. Czyżby nie miał ochoty na nieuniknione spotkanie z ekspertami od tych spraw, których Prokuratura z całą pewnością by zaangażowała?

Niektórzy tacy już się trochę wypowiedzieli:

Pan Krzysztof Łoziński, znany alpinista i dziennikarz ale i zawodowy fizyk w rozmowie z Moniką Olejnik oświadczył, że pan Binienda na zamówienie polityczne plecie bzdury, które go kompromitują jako fizyka.

Prezes PAN, profesor Kleiber, minister nauki w rządach Millera i Belki ale i doradca prezydenta Lecha Kaczyńskiego, jeden z światowych prekursorów tego rodzaju wiedzy, którym zajmuje się pan Binienda, na temat jego wynurzeń się nie oświadczył, bo nie miał okazji się z nimi zapoznać, jdnakowoż oświadczył, że nazwisko pana Biniendy usłyszał pierwszy raz wtedy, gdy ten zaczął działać na zlecenie pana Macierewicza. Wielce wymowne!

Ciekawe co zrobi teraz Prokuratura? Czyżby zdecyduje się poprosić FBI o pomoc? Ja bym tak zrobił.

PS.
Panu Macierewiczowi sugerowałbym aby się zwrócił do tego szwajcarskiego hotelarza co to swego czasu wydał kilka dość poczytnych książek, między innymi o tym, że to kosmici wybudowali piramidę Cheopsa. Niestety zapomniałem nazwiska tego pana.
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

Janek pisze: No i wtedy zaczął się cyrk - pan Binienda odmówił przyjścia do Prokuratury i oświadczył, że owszem, zeznawać może, ale w neutralnym miejscu i w obecności przedstawiciela ambasady amerykańskiej. Jest to moim zdaniem normalna bezczelność i gdyby to dotyczyło innej sprawy a nie smoleńskiej, to pewnie Prokuratura wysłała by policję albo BOR lub ABW i to o szóstej rano, nie zapominająć zabrać kajdanek.
prof. Binienda jest obywatelem amerykańskim więc ma do tego pełne prawo.

PS miałem okazję wymienić z prof., Biniedną dwa mejle. To porządny uczciwy człowiek, ale najprawdopodobniej się myli w kilku założeniach. Duzo mniej dobrego mogę powiedzieć o drze Kazimierzu Nowaczyku.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

mefistofeles pisze:prof. Binienda jest obywatelem amerykańskim więc ma do tego pełne prawo.
Zgoda - ale chyba nie w taki sposób jaki zaproponowano bo to jawna granda
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

Sorry ale pan Binienda to taki ekspert od wypadków lotniczych jak ja od baletu.

Sprawa "zamachu" to idealny przykład na zjawisko pt: Nie chodzi o to by złapać króliczka lecz by gonić go :D

I Macierewicz z Kaczyńskim będą go "gonić" tak aby broń boże nie dogonić, aż do usranej śmierci (powiedzonko mojego śp. dziadka), bo na niczym innym nie uzbierają tylu punktów u swoich wiernych wyborców.

Dzięki tej sytuacji mogą sobie oni (lub ich pretorianie) dowolnie używać różnych miłych i przydatnych w polityce zwrotów typu mordercy, zdrajcy, spisek itp. itd. Bo w/g nich sprawa jest niewyjaśniona. I nigdy nie będzie.
Każdemu jego Everest...
Awatar użytkownika
dagomar

-#7
Posty: 4327
Rejestracja: wt 17 sie, 2004
Lokalizacja: Tomaszów Maz.
Kontakt:

Post autor: dagomar »

a jak ta brzoza wypuści nowe pędy ? , czy to może być przełom w śledztwie ?
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

andy67 pisze:Sorry ale pan Binienda to taki ekspert od wypadków lotniczych jak ja od baletu.
Niezupełnie - był ekspertem w śledztwie dotyczacym katastrofy promu columbia.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

Proszę poczytać co pisze na ten temat publicysta dziennika Rzeczypospolita, organu prasowego raczej opozycyjnego w stosunku do Rządu i PO.

http://www.rp.pl/artykul/9157,884969-Sm ... o.html?p=1
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

generalnie sprawa wygląda tak - ludzie od Macierewicza zaczęli wygadywac na lewo i prawo, że prokuratura chce zmusić profesora do podpisania zgody na zachowanie tajemnicy. Niezorientowany w polskim porządku prawnym profesor pewnie w to uwierzył i stąd żądanie obecnosci dyplomaty. A, że MAcierewicz i spółka chcieli by skończyło się tak jak skończyło to oczywiste., Wojna jest jak serial - musi trwać.

Tak czy owak - miałem okazję wymienić z profesorem mejle, ujął mnie jego szczery (i może trochę nawinie pojmowany) patriotyzm. Zdecydowanie wypada pozytywnie na tle głównego machera od Macierewicza czyli Kazimierza Nowaczyka, którego łatwość w rzucaniu oszczerstwami jest nawet na tle jego otoczenia wyjątkowa.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

mefistofeles pisze:generalnie sprawa wygląda tak - ludzie od Macierewicza zaczęli wygadywac na lewo i prawo, że prokuratura chce zmusić profesora do podpisania zgody na zachowanie tajemnicy. Niezorientowany w polskim porządku prawnym profesor pewnie w to uwierzył i stąd żądanie obecnosci dyplomaty. A, że MAcierewicz i spółka chcieli by skończyło się tak jak skończyło to oczywiste., Wojna jest jak serial - musi trwać.
Gdybym kiedykolwiek chciał zagłosować na PiS lub Jarosława Kaczyńskiego, to natychmiast przypomnę sobie zacytowany wyżej tekst i odstąpię od takiego zamiaru. Wielkie dzięki!
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

mefistofeles pisze:Wojna jest jak serial - musi trwać.
Tylko po czyjej stronie racja i kto w tej wojnie wygrywa ?, bo na pewno przegrywa społeczeństwo.
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

Janek pisze:Gdybym kiedykolwiek chciał zagłosować na PiS lub Jarosława Kaczyńskiego, to natychmiast przypomnę sobie zacytowany wyżej tekst i odstąpię od takiego zamiaru. Wielkie dzięki!
Taaaa, już Ci wierzę :D Serio mówiąc - kanalie są we wszystkich partiach, najwięcej zwykle u koryta, ale jak widać - nie tylko.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

krzymul pisze: bo na pewno przegrywa społeczeństwo.
Czy na pewno przegrywa? Społeczeństwo, tak mnie więcej od 1945 roku wie doskonale, że musi sobie radzić samemu. I całkiem nieźle mu to wychodzi.
A to czy to była brzoza czy też wybuch coraz większej jego części staje się doskonale obojętne.
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

Kim Ona kurna jest ? ...
- Polacy! Rozluźnijcie się choć trochę. Przepraszam, że wyzywam od Polaków, ale sami się tak nazywacie! - tak skomentowała całą sytuację artystka.
http://film.wp.pl/idGallery,10089,idPho ... leria.html
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Żabi Koń

-#6
Posty: 1550
Rejestracja: wt 08 gru, 2009

Post autor: Żabi Koń »

Świetną aktorką!
ODPOWIEDZ