Wypadki górskie i lotnicze

Rozmowy na dowolny temat, niekoniecznie górski... :)
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

Krzymul, ale pomyśl ilu ludzi dzięki temu ma zajęcie, temat do rozmów, szansę rozgrywania sprawy na różne sposoby itp. Same korzyści ;-)

A tak to byłaby tylko kolejna katastrofa lotnicza.
Każdemu jego Everest...
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

krzymul pisze:Po co ta cała zadyma wokół tej katastrofy ?, nie można tak po ludzku, uczciwie ?
Nie było by wtedy bzdurnych spekulacji, domysłów...
Nie, nie można. Bo Rosjanom cholernie odpowiada, aby polska scena polityczna była niestabilna. Abyśmy sprawiali wrażenie kraju źle rządzonego, niepewnego w interesach itd. I pan Kaczyński + Macierewicz znakomicie to zadanie wypełniają. Stalin takich ludzi nazywał pożytecznymi idiotami.

Politycy PiS znakomicie im to ułatwiają bo twierdzą, że zależy im na ustaleniu całej prawdy. No to oni wychodzą naprzeciw - rosyjska prokuratura (u nich nazywa się Komitet Śledczy) prowadzi wnikliwe śledztwo. A to wymaga czasu i posiadania w dyspozycji dowodów rzeczowych. A zarówno polskie jak i rosyjskie przepisy jasno stwierdzają - do czasu zakończenia postępowania sądowego a więc i prokuratorskiego dowody rzeczowe pozostają w dyspozycji organów sądowych. No i kółko się zamyka, rosyjska prokuratura prowadzi śledztwo i dlatego musi mieć w dyspozycji dowody. I będzie je prowadzić ad usrantem mortem, co z kolei uniemożliwi zakończenie śledztwa przez polską prokuraturę, która też potrzebuje wraku i skrzynek bo w przeciwnym wypadku zakończenie śledztwa zostanie oprotestowane itd itd

Pewien mądry człowiek napisał kiedyś książkę pt."Z dziejów głupoty w Polsce". Chyba już nie żyje i czas byłby aby ktoś się znalazł i dopisał kolejny tom.

PS.
A może by tak wystąpić do Anglików aby wydali wrak tego Liberatora z katastrofy gibraltarskiej? Może jeszcze gdzieś jest?
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

Problem w tym, że Kaczyński nie miałby nic do rzeczy gdyby nie rzadzili nami niekompetentni na granicy zdrady idioci.

Wypowiedzi Klicha potwierdzają to co było mówione już dawno - polskiemu "rzadowi" nie zależałozupełnie na ustaleniu prawdy w kwestii katastrofy, jakakolwiek by ona nie była - chodziło tylko o urzadzenie propagandowej hucpy z naciskami na pilotów w którą co niektórzy, czasem nawet inteligentni i wykształceni ludzie wierzą do dzisiaj.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

mefistofeles pisze:Problem w tym, że Kaczyński nie miałby nic do rzeczy gdyby nie rzadzili nami niekompetentni na granicy zdrady idioci.

Wypowiedzi Klicha potwierdzają to co było mówione już dawno - polskiemu "rzadowi" nie zależałozupełnie na ustaleniu prawdy w kwestii katastrofy, jakakolwiek by ona nie była - chodziło tylko o urzadzenie propagandowej hucpy z naciskami na pilotów w którą co niektórzy, czasem nawet inteligentni i wykształceni ludzie wierzą do dzisiaj.
Problem nacisków nie ma w tym nic do rzeczy. Ktoś ten samolot pilotował i efekt tego był taki jaki był. Jeżeli prowadząc samochód w nocy zgasną mi światła nie pozostaje mi nic innego jak zjechać na pobocze i spróbować naprawić lub poczekać do ranka. Jak pilot nie widzi lotniska a nie jest ono wyposażone w odpowiednie urządzenia to należy polecieć na inne lotnisko. Koniec, kropka, nie mam nic więcej do dodania.
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

Przeczytane w internecie:

Obchodzimy setną rocznicę zatonięcia Titanica. Wbrew temu co pokazują w polskojęzycznych multipleksach, czy w powtórkach reżimowej TV przebieg katastrofy wyglądał zupełnie inaczej. Niezależnym badaczom znane są następujące fakty:
- obecność armatora i chęć pobicia rekordu prędkości na pokładzie w żaden sposób nie dowodzi naciskom wywieranym na kapitana statku.
- brak jest dowodów stwierdzających obecności armatora na mostku kapitańskim w dniu katastrofy.
- komisji badającej katastrofę nie przekazano wraku statku.
- dwóch wybitnych naukowców twierdzi że nie jest możliwe, aby góra lodowa mogła zatopić tak wielki statek.
- góra lodowa mogła zostać wyprodukowana w sztucznych warunkach, aby odwrócić uwagę od prawdziwych przyczyn katastrofy. Niezależni naukowcy potwierdzają że wykonanie takiej góry jest wykonalne.
- nierzetelnie przeprowadzone sekcje zwłok nie pozwalają stwierdzić jednoznacznie że ofiary utonęły, lub zmarły w wyniku hipotermii.
- pominięto zeznania świadków, twierdzących że żyjące jeszcze ofiary dobijali harpunami wielorybnicy.

Wobec w/w wątpliwości należy stwierdzić że katastrofa ta była niczym innym jak dobrze ukartowanym zamachem. Należy przypomnieć że wpływy z filmu inspirowanego "katastrofą" wyniosły prawie 2 mld USD zasilając budżet syjonistycznej organizacji jaką niewątpliwie jest Hollywood. Nasuwające się dalej wnioski są już tylko oczywistą oczywistością. Sam Titanic zatonął, ale prawda zatopić się nie dała.
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
Basia Z.

-#7
Posty: 4974
Rejestracja: sob 11 lis, 2006
Kontakt:

Post autor: Basia Z. »

Janek pisze:Przeczytane w internecie:

Obchodzimy setną rocznicę zatonięcia Titanica. Wbrew temu co pokazują w polskojęzycznych multipleksach, czy w powtórkach reżimowej TV przebieg katastrofy wyglądał zupełnie inaczej. Niezależnym badaczom znane są następujące fakty:
- obecność armatora i chęć pobicia rekordu prędkości na pokładzie w żaden sposób nie dowodzi naciskom wywieranym na kapitana statku.
- brak jest dowodów stwierdzających obecności armatora na mostku kapitańskim w dniu katastrofy.
- komisji badającej katastrofę nie przekazano wraku statku.
- dwóch wybitnych naukowców twierdzi że nie jest możliwe, aby góra lodowa mogła zatopić tak wielki statek.
- góra lodowa mogła zostać wyprodukowana w sztucznych warunkach, aby odwrócić uwagę od prawdziwych przyczyn katastrofy. Niezależni naukowcy potwierdzają że wykonanie takiej góry jest wykonalne.
- nierzetelnie przeprowadzone sekcje zwłok nie pozwalają stwierdzić jednoznacznie że ofiary utonęły, lub zmarły w wyniku hipotermii.
- pominięto zeznania świadków, twierdzących że żyjące jeszcze ofiary dobijali harpunami wielorybnicy.

Wobec w/w wątpliwości należy stwierdzić że katastrofa ta była niczym innym jak dobrze ukartowanym zamachem. Należy przypomnieć że wpływy z filmu inspirowanego "katastrofą" wyniosły prawie 2 mld USD zasilając budżet syjonistycznej organizacji jaką niewątpliwie jest Hollywood. Nasuwające się dalej wnioski są już tylko oczywistą oczywistością. Sam Titanic zatonął, ale prawda zatopić się nie dała.
Janku - lubię to ;)
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

O tych wielorybnikach to i ja słyszałem.

Teraz rozumiem czemu Lady Pank śpiewało "Zostawcie Titanica".

Jeden wielki spisek, panie.

Lecz choćby przyszło tysiąc Jarusiów,
I każdy wziąłby tysiąc Antosiów
I każdy nie wiem jak się natężał
To Putin z Tuskiem i tak zwyciężą


Jak żyć ? 8)
Każdemu jego Everest...
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

andy67 pisze:Lecz choćby przyszło tysiąc Jarusiów,
I każdy wziąłby tysiąc Antosiów
I każdy nie wiem jak się natężał
To Putin z Tuskiem i tak zwyciężą
A orkiestra na Tytanicu grała aż do końca
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

mefistofeles pisze:hucpy z naciskami na pilotów w którą co niektórzy, czasem nawet inteligentni i wykształceni ludzie wierzą do dzisiaj.
Mefi - takie pytanie mam.

Gdybyś tak na ten przykład całe naczalstwo ze swojej firmy, (tych kilku ludzi od których zależy twoja kariera) wiózł był w charakterze kierowcy samochodem na lotnisko, z którego naczalstwo ruszyć ma w bardzo ważną podróż, i gdybyście byli już w lekkim niedoczasie, (a wiadomo że samolot nie poczeka) - to czy pomimo ograniczeń prędkości, zakazów wyprzedzania, linii ciągłych, a może i mgły czy innych pierdół, nie depnąłbyś gazu nieco mocniej, nawet bez żadnych werbalnych nacisków ze strony naczalstwa, które "nie podjeło jeszcze decyzji" ?







Wiem, wiem - ty jesteś bezkompromisowy twardziel i w życiu nie przekroczyłbyś przepisów żeby jakieś prezesiny nie spóźniły się na samolot.

A może jednak ?
Każdemu jego Everest...
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

andy - oni polityków wozili non stop. Myslisz, że afera z Tbilisi była jedyną gdzie VIP gorził załodze? Oni po porstu musieli być na to juz uodpornieni. Nie mówiąc o tym, że wiadomo było, że za odmowę Kaczorowi ma sie dodatkowo order od ministra zapewniony.

Wrzuta o naciskach, fałszywe stenogramy upublicznione przed wyborami, plotki o debesciakach - to była od początku zakrojona akcja propagandowa.
andy67 pisze: Wiem, wiem - ty jesteś bezkompromisowy twardziel i w życiu nie przekroczyłbyś przepisów żeby jakieś prezesiny nie spóźniły się na samolot.
Ja mam za ciężką nogę by byc zawodowym kierowcą.

W tej chwili wiemy jedno - rząd śledztwo kompletnie olał. Nawet nie sprawdzono ile można od Rosjan uzyskać, na jakich warunkach to badac. Po prostu pozostawiono to Rosjanom by zrzucić problem z siebie. Klich mówi, że nie mógł liczyć na żadne wpsarcie ze strony państwa, MSZ, prokuratury.

A potem się dziwią, że rosną teorie zamachowe.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

Po prostu odpowiedz na pytanie - jechałbyś zgodnie z przepisami (w efekcie prezesi spóźniają się na bardzo ważny lot), czy jednak nie ?
Każdemu jego Everest...
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

Po prostu odpowiedz na pytanie - jechałbyś zgodnie z przepisami (w efekcie prezesi spóźniają się na bardzo ważny lot), czy jednak nie ?
Nie widze związku z tematem.

PS moi szefowie nie są Polakami, więc raczej za szybkeij jazdy by nie pochwalili. A jak wiozłem szefową to jechałem dużo grzeczniej niż na codzień.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

mefistofeles pisze:
Po prostu odpowiedz na pytanie - jechałbyś zgodnie z przepisami (w efekcie prezesi spóźniają się na bardzo ważny lot), czy jednak nie ?
Nie widze związku z tematem.

PS moi szefowie nie są Polakami, więc raczej za szybkeij jazdy by nie pochwalili. A jak wiozłem szefową to jechałem dużo grzeczniej niż na codzień.

Hahahaha :D :D :D :D :D
Każdemu jego Everest...
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

gb pisze:W trakcie wzajemnego oczekiwania na potknięcia przeciwnika - zdarzył się "cud". Jedna ze stron dostała prezent o jakim nie marzyła w najśmielszych majakach nocnych.
I skrzętnie ten prezent wykorzystuje.
Nie da się ukryć. Mało kto ma takie "szczęscie", że opróżnia sie naraz tyle urzedów kadencyjnych pomyślanych tak by aktualna władza nie mogła ich wymienić tak po prostu (np NBP). A tak proszę - prezydent od razu, BBN, NBP, RPO (to może duperel, ale też ważny). Trzeba przyznać - wykorzystano to idealnie, nawet łamiąc prawo (Komorowski przejął urząd kiedy jeszcze nie znaleziono ciała Kaczyńskiego, choć jasno jest napisane, że musoi byc akt zgonu lub uznanie niezdolności przez Zgromadzenie Narodowe - tu przejęto władze na podstawie paska w TVN24).
gb pisze:No i oczywiście nie odczuwałeś żadnej presji by tak czynić (w sensie jechania inaczej niż jeździsz normalnie...). Po prostu taki kaprys miałeś...
no przecież nie mogłem jej narazić na wypadek.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

Janek pisze:Przeczytane w internecie:

Obchodzimy setną rocznicę zatonięcia Titanica. Wbrew temu co pokazują w polskojęzycznych multipleksach, czy w powtórkach reżimowej TV przebieg katastrofy wyglądał zupełnie inaczej. Niezależnym badaczom znane są następujące fakty:
- obecność armatora i chęć pobicia rekordu prędkości na pokładzie w żaden sposób nie dowodzi naciskom wywieranym na kapitana statku.
- brak jest dowodów stwierdzających obecności armatora na mostku kapitańskim w dniu katastrofy.
- komisji badającej katastrofę nie przekazano wraku statku.
- dwóch wybitnych naukowców twierdzi że nie jest możliwe, aby góra lodowa mogła zatopić tak wielki statek.
- góra lodowa mogła zostać wyprodukowana w sztucznych warunkach, aby odwrócić uwagę od prawdziwych przyczyn katastrofy. Niezależni naukowcy potwierdzają że wykonanie takiej góry jest wykonalne.
- nierzetelnie przeprowadzone sekcje zwłok nie pozwalają stwierdzić jednoznacznie że ofiary utonęły, lub zmarły w wyniku hipotermii.
- pominięto zeznania świadków, twierdzących że żyjące jeszcze ofiary dobijali harpunami wielorybnicy.

Wobec w/w wątpliwości należy stwierdzić że katastrofa ta była niczym innym jak dobrze ukartowanym zamachem. Należy przypomnieć że wpływy z filmu inspirowanego "katastrofą" wyniosły prawie 2 mld USD zasilając budżet syjonistycznej organizacji jaką niewątpliwie jest Hollywood. Nasuwające się dalej wnioski są już tylko oczywistą oczywistością. Sam Titanic zatonął, ale prawda zatopić się nie dała.
:))

Janku nie czytaj tych bzdur, chcesz się coś więcej dowiedzieć o tragedii Titanica, pooglądaj sobie *Discovery. Ostatnio powtarzają często program o katastrofie i podają nowe fakty.

* Nie chodzi o ten prom, który przeleciał się na Jumbo Jet'cie
Janek pisze:krzymul napisał/a:
Po co ta cała zadyma wokół tej katastrofy ?, nie można tak po ludzku, uczciwie ?
Nie było by wtedy bzdurnych spekulacji, domysłów...


Nie, nie można. Bo Rosjanom cholernie odpowiada, aby polska scena polityczna była niestabilna.
Pieprzyć politykę. Postaw się w sytuacji faceta któremu w niewyjaśnionych okolicznościach zginęła żona, a winą za śmierć obciążają Ciebie.
Czy nie starał byś się dociec prawdy i znaleźć winnych śmierci ?
Był nawet taki film o podobnej tematyce z Harrisonem Fordem...., a nawet dwa.
"Uznany za niewinnego" i "Ścigany"
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

gb pisze:- wykonując jakąś czynność w sposób odbiegający od standardowego i zwyczajowego dla siebie - prędzej można popełnić błąd, niż robiąc coś "tak jak zawsze"
a mówią, że rutyna gubi. :think:
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

tu bym dyskutował - wykonując jakąś czynność w sposób odbiegający od standardowego i zwyczajowego dla siebie - prędzej można popełnić błąd, niż robiąc coś "tak jak zawsze"...
Ale ja nie jestem zawodowym kierowcą, szefową wiozłem z biura do hotelu może z 3 razy.
skąd wiedziałeś którą ze stron miałem na myśli pisząc o "prezencie/cudzie" i jego wykorzystaniu
To trudne nie było - jedna zyskała władzę, druga straciła nie tylko urzędy, ale i cennych i kompetentnych ludzi.
gb pisze:według mnie ów "cud" skrzętnie wykorzystywany - zdarzył się Jarosławowi. No i oczywiście Jego akolitom oraz wyznawcom...
Bez komentarza.

ALbo jednak skomentuję - w takim razie może życzysz takiego cudu innym?
Ostatnio zmieniony wt 17 kwie, 2012 przez mefistofeles, łącznie zmieniany 1 raz.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

mefistofeles pisze:Nie da się ukryć.
Równie dobrze można zrozumieć słowa @gb o prezencie, jako argumencie danym JK w celu prowadzenia walki politycznej. No ale nie podejrzewam go o to, bo takie sugestie zakrawają na obłudę. :D
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

Taka mała uwaga. Był sobie taki polityk, którego niezbyt lubiłem, choć pewne jego pomysły gdy został ministrem, nie umiałem w czambuł potępić, choć to dość powszechnie czyniono - mówię o Romanie Giertychu.
Przestał być politykiem, wykonuje swój zawód, podobno z dużym powodzeniem, finansowym również. Politykiem nie jest, ale nie stroni od mediów, w których często się wypowiada. Pomijam to, że zawsze, nawet atakowany, zachowuje spokój i nie daje się sprowokować - to kwestia dobrego wychowania a on pochodzi ze starej inteligenckiej rodziny. Pan Roman Giertych mówi rzeczy, z którymi trudno się nie zgodzić. Choćby dzisiaj, gdy powiedział, że w ogniu walki politycznej padają ostre słowa, on też to czynił, jednakowoż na przestrzeni ostatnich przeszło dwudziestu lat nie było przypadku aby ktokolwiek z przeciwników oskarżył o zwykłą kryminalną zbrodnię. Tego dosłownie jeszcze nie robi Kaczyński, jednakowoż Macierewicz tak. I to o zbrodnie dokonowyną w porzozumieniu z osobami zagranicznymi. To jest nawoływanie do wojny domowej - tak stwierdził.
I ja się z tym zgadzam.

Mefi - Andy zadał pytanie, konkretne pytanie. GB je powtórzył. Nie odpowiedziałeś, tzn. odpowiedziałeą, ale nie na temat i kręcąc niczym Adam Hofman (on to jednak robi stanowczo lepiej). Jesteś dostatecznie inteligentny aby wiedzieć, że nie było żadnego zamachu, bo to byłoby absolutnie bez sensu. Ale nie przyznasz się do tego, nawet gdyby Cię posadzono na ognisku i przypalano tyłek. Bo wtedy musiałbyś przekreślić swoje wyznanie wiary. Muszę przyznać, że nawet to podziwiam, bo chyba to robisz z przekonania.

PS.
Czekam z niecierpliwością na 19 kwietnia - to data promocji książki Kamińskiego (tego z PJN) pt. Koniec PiS-u. Są już przecieki z niej - m.in. takie, że Kamiński przewiduje, że gdy nadejdzie dzień id marcowych to Kaczyński wypowie znane słowa - Et tui, Adam contra me. Bo to jest pewne jak dwa razy dwa jest cztery.

Tak nawiasem - Roman Giertych zapytywany co mogłoby sprawić mu największą satysfakcje odpowiedział, że telefon z redakcji TVN24 z prośbą o komentarz dzień po wyborach, w których PiS uzyskał 4.5% głosów. Okropne, ale dowcipne, bardzo odmienne od rąbanki z podejrzanej jatki np. posła Brudzińskiego.
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

gb pisze:albo rutyna - albo naciski...
wyraźnie napisałeś...cytuję :
gb pisze: - wykonując jakąś czynność w sposób odbiegający od standardowego i zwyczajowego dla siebie - prędzej można popełnić błąd, niż robiąc coś "tak jak zawsze"...
to jednak zakrawa na rutynę 8)

czyli odbiegnięcie od rutyny ma gubić ?, czasami pewnie tak. Chociaż utarło się powiedzonko o zgubnym jej działaniu.
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
ODPOWIEDZ