Kianka Expedition 2012
No to po prawie miesięcznym niebycie ogłaszam jestem, wróciłam, Bałkany znów były boskie, Kia Piccanto jako camper całkiem nieźle się sprawdza, mam 40giga fot z prawie 10 krajów, nie brałam prysznica od ponad miesiąca, zjadłam tonę burków sa sirom i burków sa spinachi, słońce wypaliło mi dziury na plecach. Ogólnie czas iść spać po podróży z Rumunii do Polski.
rasy ciasto francuskie ze słonym bałkańskim serem lub ciasto francuskie ze szpinakiem, porem i koperkiemkrzymul pisze:Jakiej rasy były ? , o Koreę, czy Chiny zahaczyliście ?
relacja będzie, choć może niezbyt górskaSzarotka pisze:no to Olka już się nie mogę doczekać relacji
Naszym Najdalszym punktem była Gracja, a dokładniej Kalampaka i Meteory
- druga Martyna nam rośnieruda pisze: nie brałam prysznica od ponad miesiąca,
niecierpliwie czekam na relację
pozdrawiam
Izabela
Ostatnio zmieniony wt 08 maja, 2012 przez Izabela, łącznie zmieniany 1 raz.
"skromnie przyjmować, spokojnie tracić"
Kraje cywilizowane ale spalismy w kiance,nie korzystaliśmy z żadnych campingów czy pensjonatów,kapalismy się w rzekach tudzież morzach i jeziorach,stąd brak prysznica.Oszczedzalismy na czym się da,by moc jak najwięcej jeździć.40giga zdjęć dlatego bo tylko tyloma kartami dysponowałam..zdjęć i tak jest za dużo..kto tk będzie chciał oglądać?????
- Zakochani w Tatrach
-

- Posty: 3234
- Rejestracja: pn 22 paź, 2007
- Lokalizacja: Zawiercie
No to powróciliśmy 
Była Rumunia, Bułgaria, Macedonia, Albania, Czarnogóra, Bośnia.
Chwilka na Węgrzech i w Chorwacji (tranzyt).
Przebyliśmy 5000km (bez 15km).
Spaliśmy głównie na dziko oraz na kilku campingach.
Ogólnie będzie to dla mnie bardzo pamiętny wyjazd nie tylko dlatego, że przywlokłam ze sobą jakąś żołądkową chorobę
Cóż jednak nie codziennie przyjmuje się oświadczyny na pięknej, albańskiej plaży 
Była Rumunia, Bułgaria, Macedonia, Albania, Czarnogóra, Bośnia.
Chwilka na Węgrzech i w Chorwacji (tranzyt).
Przebyliśmy 5000km (bez 15km).
Spaliśmy głównie na dziko oraz na kilku campingach.
Ogólnie będzie to dla mnie bardzo pamiętny wyjazd nie tylko dlatego, że przywlokłam ze sobą jakąś żołądkową chorobę
Podepnę się pod Krzymula i też gratuluję 
Wyruszyć tam, gdzie sięga wzrok, by dojść hen za horyzont. Trzeba tylko zrobić krok, by zacząć iść tym szlakiem...
https://picasaweb.google.com/lh/myphotos
https://picasaweb.google.com/lh/myphotos



