Można to zrobić w bardzo wielu miejscach W T.Łomnicy, Smokowcu, Popradzie i innych.mefistofeles pisze:bo nigdy nie wiem czy nie polezę na Słowację.
Kto zapłaci?
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
Ale mogę poleźć np na Rohacze z Wołowca. Albo do Popardzkieog z Rysów. Albo na Bystrą. Cholera wie - wolę mieć papierek w razie czego, tym bardziej, że ubezpieczenie na cały pobyt to raptem 10-12 złotych.Janek pisze: Można to zrobić w bardzo wielu miejscach W T.Łomnicy, Smokowcu, Popradzie i innych.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Grzegorz Braun
no właśnie. Ja jednak bardziej mam zaufanie do ubezpieczenia w HZS. Orientuje się ktoś, czy jest ono dostępne gdzieś w Zakopanem?kael pisze:Korzystałem z Wojażer – PZU ale czy to mnie by uchroniło od ewentualnych rachunków wystawionych przez Słowaków
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
- ketivv
-

- Posty: 951
- Rejestracja: pn 28 wrz, 2009
- Lokalizacja: mama, tato, romantyczny nastroj, wino :-)
http://www.tygodnikpodhalanski.pl/?mod= ... 1&id=15066
"Turysta prosił o pomoc. Gdy dowiedział się, że lecą po niego Słowacy zniknął"
"Turysta prosił o pomoc. Gdy dowiedział się, że lecą po niego Słowacy zniknął"
-
Gość
ja już któryś rok z rzędu ubezpieczam się on-line (https://www.union.sk/poistenie-nakladov ... h-hzs.html). Wystarczy zwykła karta debetowa.Szarotka pisze:no właśnie. Ja jednak bardziej mam zaufanie do ubezpieczenia w HZS. Orientuje się ktoś, czy jest ono dostępne gdzieś w Zakopanem?kael pisze:Korzystałem z Wojażer – PZU ale czy to mnie by uchroniło od ewentualnych rachunków wystawionych przez Słowaków
ketivv pisze:http://www.tygodnikpodhalanski.pl/?mod= ... 1&id=15066
"Turysta prosił o pomoc. Gdy dowiedział się, że lecą po niego Słowacy zniknął"
Pytanie tylko czy zniknął o własnych siłach, czy może nieszczęśliwie spadł gdzieś niżej.
Każdemu jego Everest...

