Staram się wyszukiwać w sieci różne informacje, z różnych dziedzin i udostępniać je w jednym miejscu. I dla siebie i dla Was
Pozdrawiam serdecznie i zapraszam!
Majka
Na fejsbuku akurat takich stron, profili z Tatrami jest chyba spora liczba, także... będzie Ci ciężko się przebićalinager pisze:na Facebooku brakuje miejsca w którym udostępniane są różne wiadomości, nowinki, aktualności i ciekawostki związane z Tatrami i Zakopanym
Zależy co rozumiesz przez coś nowego. Nie zamierzam powielać linków i informacji zamieszczanych na innych profilach, więc może jednak coś nowegogb pisze:alinager pisze:Oczywiście tam też zaglądam, ale preferuję bardziej "osobisty" i subiektywny wybór tematów na tablicy.czyli nic nowego
stworzyłaś swój profil pod piękną i przyciągającą nazwą
A co to takiego ten "fanpage"? A już imć Mikołaj Rej pisał: "Niechaj narodowie wżdy postronne znają, iż Polacy nie gęsi, iż swój język mają".alinager pisze:Przyciągająca to by była jakby fanpage miał tytuł "sex"
Linki pewnie też będą, trudno tego uniknąć, ale ambitny plan jest jednak pisania dużej części samej (oczywiście nie całkiem z głowy, tylko we wsparciu sporej biblioteczki stojącej przy moim biurkugb pisze: Piszesz, że chcesz "zamieszczać różne ciekawostki". Chyba raczej podawać połączenia do tychże, bądź je kopiować. Czy też może będą to Twoje - autorskie - opracowania w tych rozmaitych tematach?
Do czego Ty mnie Grzegorz namawiasz? To niewinny "klocek" w Janowych 754 portkach zgorszenie wzbudził i gromy się posypały. Ja i tak mam zafajdaną opinię rozmaitymi "montanami" i "łomotami" tudzież Panem Euzebiuszem. A taki tekst tu już byłaby czysta pochwała rui i poróbstwa! Nie ze mną te numery, Brunner!. Bo zaraz byłoby - "rączki, Hans, rączki" i na cztery tygodnie do Hadesu. Filanc już tam cierpi a ja znowu taki towarzyski nie jestem aby płakać razem z nim.gb pisze:Janku - zamieść taki tekst tu na Forum. W ramach - na przykład - relacji
Hmm, byłoby trudno, bo jedyne co wiem o kosodrzewinie, to to, że kłuje. Niestety z autopsji - poślizgnąłem się kiedyś na gównie w Dubrawiskach - cholerne kozice, od tamtego czasu optuje za polowaniami, tak jak kiedyś w starych dobrych czasach.alinager pisze:Tekścik mogę oczywiście zamieścić jeśli będzie ciekawy i choć trochę o kosodrzewinie