Słyszałeś Huczaju o takiej funkcji jak "Zgłoś ten post do Administratora"? To taki wykrzyknik w prawym górnym rogu każdego posta. Z góry cię przepraszam, ale faktycznie nie przykładam się do swoich obowiązków i zaglądam jedynie do nikłego % wątków na forum. A standardy stosuję nawet czasem i poczwórne, bo jak wiadomo admin to zły człowiek, co nie jedna osoba na forum poświadczy.Huczaj pisze:Przepraszam, że się przypieprzam, ale widzę tutaj podwójne standardy. Jakiś czas temu w innym wątku Krzymul padł ofiara Janka z dużo wulgarniejszym epitetem - tego oczywiście nikt nie zauważył?
Złe jest to forum
Huczaj... bo jeszcze ktoś pomyśli, że Ty drażliwy i w dodatku zadziorny jesteś, a tu taki spokojny facet siedzi przed monitorem.
Luz, luz... k***. 
"pamiętaj jak Ci praca lub jakieś studia przeszkadzają w chodzeniu po górach to rzuć to w diabły" Fenek
[galeria zdjęć] http://picasaweb.google.com/103556764021884049151
[galeria zdjęć] http://picasaweb.google.com/103556764021884049151
Nie wiedziałem, dzięki za informacje. Nie wiedziałem, również o tym, że zaglądasz do nikłego procenta wątków - sam też nie zaglądam do wszystkich i też nie zawszę reaguję. Tym razem zareagowałem, bo podobna sytuacja miała miejsce niedawno.Mariusz pisze:Słyszałeś Huczaju o takiej funkcji jak "Zgłoś ten post do Administratora"? To taki wykrzyknik w prawym górnym rogu każdego posta. Z góry cię przepraszam, ale faktycznie nie przykładam się do swoich obowiązków i zaglądam jedynie do nikłego % wątków na forum.
Pani, ja bardzo spokojny jestem, czasem się denerwuję jak mi ktoś na odcisk nadepnieAgaar pisze:bo jeszcze ktoś pomyśli, że Ty drażliwy i w dodatku zadziorny jesteś, a tu taki spokojny facet siedzi przed monitorem.Luz, luz... k***.
Jako, że ten wątek czyta na pewno więcej osób nic pozostałe górskie, to czy ktoś mi może napisać, kiedy zazwyczaj w Chochołowskiej pojawia się to fioletowe zielsko?
Zależy od roku, przez dwa kolejne lata - 2009 i 2010 było to w połowie lub w trzecim tygodniu kwietnia.Huczaj pisze:Chyba tak - mówią na to Krakusy czy jakoś tak -zupełnie nie wiem skąd akurat taka nazwaKeczup pisze:pytasz o to kwietniowe paskudztwo?A więc w kwietniu tak?
(czytam górskie wątki też
Jeszcze jedno - zupełnie ale to zupełnie nie rozumiem przypierniczania się do pierwszego postu na tej stronie a w nim gry półsłówek "stój Halina".
Hasło jest ściśle związane z górami, przypominam sobie taką bardzo fajną nowelkę napisaną przez Zwierza - czyli Wojciecha Kurtykę, gdzie dokładnie ta właśnie "gra półsłówek" została użyta w tekście nowelki.
Jedna z dróg na Raptawickim Murze nosi nazwę "męka w rajtkach"
Ostatnio zmieniony pn 19 mar, 2012 przez Basia Z., łącznie zmieniany 2 razy.
Dzięki, dobra kobieto.Basia Z. pisze:Zależy od roku, przez dwa kolejne lata - 2009 i 2010 było to w połowie lub w trzecim tygodniu kwietnia.
A w Sokolikach jest droga Rój HektoraBasia Z. pisze:Jedna z dróg na Raptawickim Murze nosi nazwę "męka w rajtkach"
Ty defetysto! Dlaczemu nie będzie?Smolik pisze:W tym roku nie będzie Krokusów .
- Zakochani w Tatrach
-

- Posty: 3234
- Rejestracja: pn 22 paź, 2007
- Lokalizacja: Zawiercie
- można śmiało powiedzieć, że ono już jest, ino czeka aż jęzor słońca chlaśnie, "białe dziadostwo" ustąpi i ekspozycja pełna ( tylko nie mów, że pytasz o to po to, by jak Wspaniały "trzepnąć browarka" w scenerii?Huczaj napisał/a:
kiedy zazwyczaj w Chochołowskiej pojawia się to fioletowe zielsko?
Reasumując, jest tak jak napisał Alan (skąd on to wie? );-)
FFZ ( fanka fioletowego zielska)
"skromnie przyjmować, spokojnie tracić"
W nawiązaniu do tego, po dłuższym poszukiwaniu znalazłam.Basia Z. pisze: Hasło jest ściśle związane z górami, przypominam sobie taką bardzo fajną nowelkę napisaną przez Zwierza - czyli Wojciecha Kurtykę, gdzie dokładnie ta właśnie "gra półsłówek" została użyta w tekście nowelki.
Opowiadanie nosi nazwę "Łamaniec" - publikowane było o ile pamiętam w swoim czasie w "Górach" potem w wielu antologiach górskich opowiadań.
Jest dla mnie górską klasyką i mistrzowskim ukazaniem radości ze wspinaczki.
Bardzo wszystkim polecam - przeczytajcie
Raczej nie będę "trzepał browarka" w sceneriiIzabela pisze: tylko nie mów, że pytasz o to po to, by jak Wspaniały "trzepnąć browarka" w scenerii?
Także czekam na raport, kiedy się pojawią. Bądźcie czujni!
Takie małe zapytanie - czy ten psjonujący skądinąd wątek stał się głównym kanałem informacyjnym? Jeśli tak, to trzeba byłoby mu chyba zmienić nazwę.
A tak w ogóle i szczególe to chyba wszyscy zdrowi. Frakcja politykierska wzięła się za relacje tylko jakoś nie widać naśladowców, pewnie czekają na krokusy.
Ja to w antypolitykierskim zapale nawet w ostanim odcinku "syryjskim" powstrzymałem się od nalotów na pana Asada, bo to nigdy nie wiadomo, może ma tu swoich entuzjastów i by się poczuli urażeni. Boję się tylko czy informacja o dwóch głowach św. Jana Chrzciciela przechowywanych i w Damaszku i w Aleppo nie została poczytana jako wiadomy atak, ale cóż, tak niestety jest, ci islamiści zawsze muszą coś namotać... No i mam nadzieję, że informacje o realiach lat 60-ych w wątku "gierlachowskim" nie zostaną poczytane jako kryptoreklama komuny. No i że nie rozpęta się wrzawa o to czy Gierlach czy też Gerlach, bo jak mi się zdaje "nożownicza" wersja też ma swoich wyznawców. Ale ja jak zawsze tak jak Paryski - "Roma locuta, causa finita".
Aha, jeszcze jedno - ksywa "Montana" nie ma nic wspólnego z górami, to nazwa jednego stanu USA, zastanawiałem się nad Oklahomą, Kalifornią tudzież Indianą ale padło w końcu na Montanę. Na tapecie była też Floryda, ale po namyśle zrezygnowałem, miłośnicy krokusów mogliby to źle przyjąć...
A tak w ogóle i szczególe to chyba wszyscy zdrowi. Frakcja politykierska wzięła się za relacje tylko jakoś nie widać naśladowców, pewnie czekają na krokusy.
Ja to w antypolitykierskim zapale nawet w ostanim odcinku "syryjskim" powstrzymałem się od nalotów na pana Asada, bo to nigdy nie wiadomo, może ma tu swoich entuzjastów i by się poczuli urażeni. Boję się tylko czy informacja o dwóch głowach św. Jana Chrzciciela przechowywanych i w Damaszku i w Aleppo nie została poczytana jako wiadomy atak, ale cóż, tak niestety jest, ci islamiści zawsze muszą coś namotać... No i mam nadzieję, że informacje o realiach lat 60-ych w wątku "gierlachowskim" nie zostaną poczytane jako kryptoreklama komuny. No i że nie rozpęta się wrzawa o to czy Gierlach czy też Gerlach, bo jak mi się zdaje "nożownicza" wersja też ma swoich wyznawców. Ale ja jak zawsze tak jak Paryski - "Roma locuta, causa finita".
Aha, jeszcze jedno - ksywa "Montana" nie ma nic wspólnego z górami, to nazwa jednego stanu USA, zastanawiałem się nad Oklahomą, Kalifornią tudzież Indianą ale padło w końcu na Montanę. Na tapecie była też Floryda, ale po namyśle zrezygnowałem, miłośnicy krokusów mogliby to źle przyjąć...
Jestem gorszego sortu...
- Ten widok wysokich, zawieszonych między niebem a ziemią hal zalanych liliową powodzią, zatopionych w słońcu i ciszy, z panoramą wyniosłych, oślepiająco białych, zaśnieżonych szczytów daje człowiekowi poczucie doskonałego, pełnego szczęścia....Huczaj pisze:razem z zielskiem, Twoje życie będzie sielskie
P.S. Huczaj, życzę ciszy - cholernie o nią trudno!
"skromnie przyjmować, spokojnie tracić"



