Złe jest to forum
Signor temporis. Nie ma zapotrzebowania na kanapowce. Jest na obronne. Dziwne tylko, że w schronisku, toż to drogie psy jeśli rasowe. Nop chyba, że się suki nie upilnuje i co z tym zrobićŻabi Koń pisze:Teraz jest moda na bulowate. Wystarczy pójść do schroniska żeby się o tym przekonać
Jestem gorszego sortu...
Znam to, miałem dobermana i padliśmy. Pojechałem na parę w dni Tatry. Wracam, główkuję jak się ustawić w drzwiach aby mnie nie zabił z radości a tu nic. Żona nie wytrzymała - ale znalzła naprawdę "dobre ręce" - pies miał idealnie i sobie pożył.Żabi Koń pisze:tylko, ze później mają problemy wychowawcze i dają sobie spokój z pieskiem.
Jestem gorszego sortu...
Do jasnej cholery !!!Żabi Koń pisze:A mnie się wydaje, że Huczaj nie wrzuca tutaj relacji z tego samego powodu co ja. To nie jest forum górskie.
Będzie bardziej "górskie" gdy znajdzie się na nim więcej relacji itp. tematów. I same się tu nie znajdą, ktoś je musi wstawić zamiast marudzić pięćsetpięćdziesiątypiąty raz, że to, że tamto, że Janek, że Krzymul, że ktoś tam "nie pisze tego co my biedni wyznawcy/miłośnicy gór chcielibyśmy tu poczytać".
Czy to kurwa do was nie dociera baranki jeden z drugim ???
No chyba że chodzi po prostu o to by sobie pomarudzić, ponarzekać i poczuć się lepszym.
Dajcie mi teraz ostrzeżenia czy tam bana, czy jak się te demokratyczne represje zwą. Po prostu jak czytam te jędolenia dorosłych niby ludzi to mnie wzbudza.
Każdemu jego Everest...
- a to co wrzuciłeś w relacje górskie do tej pory, to jak nazwiesz ( na czele z podsumowaniem "Kilerowego roku" )? Tak tylko pytam....andy67 pisze: Żabi Koń napisał/a:
(-) nie wrzuca tutaj relacji z tego samego powodu co ja. To nie jest forum górskie.
P.S.
Czy nie jest tak, że bez sentymentu po prostu wypinasz się na to forum?
Ostatnio zmieniony czw 15 mar, 2012 przez Izabela, łącznie zmieniany 1 raz.
"skromnie przyjmować, spokojnie tracić"
Widzę, że trochę się opisaliście, to i ja coś skrobnę.
Ale chyba ...
Tak serio to nie lubię tego przypierniczania się na każdym kroku, już nie tylko w watkach politycznych, ale i w górskich, nawet w "zagadkach architektonicznych Polska". Ostatnio nie spodobało się mojemu superkontrdyskutantowi od napierdalanki to, że udzielam się wpisami w relacjach. To już jakaś paranoja i obsesja. Ogarnij się Janku.
A z mojej strony, życzę dwustu lat, pogody ducha i mnóstwo poczucia humoru ... nawet w wątkach górskich, oraz wyciągam dłoń na zgodę.
Naprawdę nie warto się szarpać i przejmować wszystkim, lepiej spojrzeć na wszystko z uśmiechem i obrócić w żart niż wypisywać obelgi i wykazywać frustracje oraz dziecinne szpilkowanie typu "pipidówka" i temu podobne.
Zdrowia życzę.
A Ciebie Szarotko jeśli uraziła moja "odezwa" do Marty1981 - serdecznie przepraszam i postaram się mniej żartować.
....
Huczaj pisze:Janek - Krzymul
Huczaj pisze: Janek z Krzymulem
Kurczę... sparowali nas, wypada mi tylko powiedzieć : Kocham Pana Panie Janku....Huczaj pisze: Janek i Krzymul
Ale chyba ...
.... bez wzajemności.Janek pisze: Krzymula nie lubię
O przepraszam, napierdalanka tak, ale w tematach politycznych brylują Janek i Mefi.Huczaj pisze:Tam gdzie jest Janek i Krzymul tam jest napierdalanka i (zazwyczaj) polityka.
wyolbrzymiasz i przesadzasz.Janek pisze:odesłał ją na piwo do Tatliakowej Chaty.
Nie robiiłbym problemu gdyby to robił sporadycznie, ale nie, prawie codziennie, czasami po kilka razy i tak od chyba już trzech lat.
Tak serio to nie lubię tego przypierniczania się na każdym kroku, już nie tylko w watkach politycznych, ale i w górskich, nawet w "zagadkach architektonicznych Polska". Ostatnio nie spodobało się mojemu superkontrdyskutantowi od napierdalanki to, że udzielam się wpisami w relacjach. To już jakaś paranoja i obsesja. Ogarnij się Janku.
A z mojej strony, życzę dwustu lat, pogody ducha i mnóstwo poczucia humoru ... nawet w wątkach górskich, oraz wyciągam dłoń na zgodę.
Naprawdę nie warto się szarpać i przejmować wszystkim, lepiej spojrzeć na wszystko z uśmiechem i obrócić w żart niż wypisywać obelgi i wykazywać frustracje oraz dziecinne szpilkowanie typu "pipidówka" i temu podobne.
Zdrowia życzę.
A Ciebie Szarotko jeśli uraziła moja "odezwa" do Marty1981 - serdecznie przepraszam i postaram się mniej żartować.
Ostatnio zmieniony czw 15 mar, 2012 przez krzymul, łącznie zmieniany 1 raz.
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Aż sprawdziłem:Izabela pisze:- a to co wrzuciłeś w relacje górskie do tej pory, to jak nazwiesz ( na czele z podsumowaniem "Kilerowego roku" )? Tak tylko pytam....andy67 pisze: Żabi Koń napisał/a:
(-) nie wrzuca tutaj relacji z tego samego powodu co ja. To nie jest forum górskie.
P.S.
Czy nie jest tak, że bez sentymentu po prostu wypinasz się na to forum?![]()
8 sierpnia zamieściłem ostatnią relację, chociaż już miałem mieszane uczucia co do tego...
"Kilerowy rok" nie jest typową relacją tylko podsumowaniem. Wrzucam, żeby nie było, że nigdzie nie łażę.
Ostatnio zmieniony czw 15 mar, 2012 przez Żabi Koń, łącznie zmieniany 1 raz.
Bo to generalnie bardzo miłe i dobre psy. Tylko trzeba mieć siłę i wytrwałość aby je wychować. No i warunki - jeśli nie masz ogrodu z solidnym płotem to jesteś bez szans - on się musi wybiegać. A mój był perfidny - stawał przed drzwiami i udawał, że chce pójść załatwić wiadomą potrzebe. No to się zbieram i wychodzę - i nic, ani kropli, chciał sobie po prostu pochodzić. Spuścić go wolno, nawet w kagańcu niesposób bo się ludzie ich panicznie boją. Słowem to nie był pies dla mnie.Alan pisze:Chyba mnie bardzo kochał, bo często patrzył mi prosto w oczy
Jestem gorszego sortu...
- Tak mnie sobą zainteresowałeś, że aż podrążę8 sierpnia zamieściłem ostatnią relację, chociaż już miałem mieszane uczucia co do tego...
"Kilerowy rok" nie jest typową relacją tylko podsumowaniem. Wrzucam, żeby nie było, że nigdzie nie łażę.
Ostatnio zmieniony czw 15 mar, 2012 przez Izabela, łącznie zmieniany 1 raz.
"skromnie przyjmować, spokojnie tracić"
A to, że poczucie humoru to jest pojęcie względne, spróbuję zobrazować na przykładzie pewnej relacji....Janek pisze: Krzymul to prowokator i humorysta z Pipidówki
viewtopic.php?t=5717
Wyznawcy innego poczucia humoru...
tommer91 pisze:Bardzo słaba relacja, bo miała być śmieszna a nie była.
tomek.l pisze:Co zrobić. Może następnym, razem będzie śmieszniej
Janek pisze:Krzymul, co Ty bierzesz? ... Hera, amfa, LSD, kokaina
.....a tu wyznawcy jeszcze innego poczucia humoru :gb pisze:Dziecinna ta relacja
andy67 pisze: mnie się podoba
Mariusz pisze:- fajny pomysł
marchew pisze:Zajebista relacja
Podobnie było z relacją Kilerusa...Ala pisze:fajna relacja
viewtopic.php?t=5648&postdays=0&postorder=asc&start=0
Nie każdy musi rozumieć cudze poczucie humoru, powiem więcej, uważa, że jego własne to jest to właściwe i On, tylko On wie jakie jest najlepsze i w którym momencie należy go ( humor/żart ) stosować.
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:





