Złe jest to forum

Rozmowy na dowolny temat, niekoniecznie górski... :)
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

Huczaj pisze: Mam po prostu zmysł reformatorski i dziś we mnie wstąpił demon reformatora
Jasne. Reformować trzeba. Jest znana metoda - nazywa się "listy proskrypcyjne". Np taki Oktawian August przez dwa pierwsze lata panowania (odświeżam pamięć i cztam "Ja Klaudiusz" Graves'a) umieścił na nich 300 senatorów i 6000 ekwitów i wszystkich przykładnie wysłano do Hadesu, oczywiście w celu reformowania państwa.

No to jest pierwsza lista proskrypcyjna - przejrzałem tylko pierwsze 4 strony HP: o to Ci co zakładali wątki popierdółkowe:

Janek
Filanc (ten już gryzie ziemię)
Cholus
Manfred
Mefistofeles
Izabela
Alan
Caatosee
Szarotka
Mariusz
Bartek84
Żabi koN
Gabriel
Paula
Kisor
BasiaZ
Ana
Krakus
Agaar
Andy67
Smolik
Igła
Krzymul
MORF
Kael
Asik

Niektórzy się splamili jednorazowo, niektórzy wielokrotnie.

A teraz niech kat (Huczaj - jesteś może chętny) czyni swoją pojemność - ubrać w worki pokutne, potem ostatnie życzenie (może być np. napisanie relacji, oczywiście mrożącej krew w żyłach z jakiejś 0+, I lub II) a potem łeb na pniak i ścinać, nikogo nie żywić, trzeba zarazę wyplenić do imentu.

Aha - rowerzystów też nie żywić, podróżników tyż, szczegółnie tych od zagadek - Może ktoś chętny sporządzi listę, bo mi się znudziło...

No i szukujta się ludzie na śmierć, pożegnać dzieci, innych członków rodzin, spisać testamenty aby burdelu nie pozostawić, chałupę wysprzątać aby nie było wstydu na stypie...
Ostatnio zmieniony czw 15 mar, 2012 przez Janek, łącznie zmieniany 1 raz.
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
Huczaj

-#6
Posty: 2841
Rejestracja: śr 28 lis, 2007
Lokalizacja: Kraków/Olkusz

Post autor: Huczaj »

Janek pisze:Jasne. Reformować trzeba. Jest znana metoda - nazywa się "listy proskrypcyjne". Np taki Oktawian August przez dwa pierwsze lata panowania (odświeżam pamięć i cztam "Ja Klaudiusz" Graves'a) umieścił na nich 300 senatorów i 6000 ekwitów i wszystkich przykładnie wysłano do Hadesu, oczywiście w celu reformowania państwa.
Widzisz, Janek ja naprawdę podziwiam, Twoją wiedzę (czasem trochę naciąganą) i zaangażowanie w dyskusje, ale mnie szlag trafia jak znów pierdzielisz o polityce. Nie możesz tej swojej wiedzy i zaangażowania przełożyć na dyskusje na tematy górskie na górskim forum? I przestać być hipokrytą?

A co do listów i Huczaja-kata. Katem ma być Admin/moderator. I obowiązuje zasada prawo nie działa wstecz. Więc nikt nie ucierpi, odetniemy to tzw. "grubą kreską" - (ani mi się waż robić z tego aluzje do polityki :D).
Janek pisze:(może być np. napisanie relacji, oczywiście mrożącej krew w żyłach z jakiejś 0+, I lub II)
To trochę chamówa. Dla kogoś może to być mrożące krew w żyłach dla innych nie. Nie wszyscy robią X w Tatrach i wchodzą zimą na Gasherbruma. Niektórzy mają radochę z przejścia Orlej Perci i co, mają się czuć gorsi? Może dla nich to było mrożące krew w żyłach bo np. mają lęk wysokości, ale się przemogli? Znam takich.
Ostatnio zmieniony czw 15 mar, 2012 przez Huczaj, łącznie zmieniany 1 raz.
janek754

-#6
Posty: 1216
Rejestracja: sob 21 lis, 2009
Lokalizacja: Lublin

Post autor: janek754 »

Huczaj pisze:Niektórzy mają radochę z przejścia Orlej Perci
Ja bym miał radochę jak bym mógł się teraz przejść do Murowańca na kwaśnicę z żeberkiem, ech ...

Pozdrawiam
Jan
Awatar użytkownika
wujek

-#3
Posty: 222
Rejestracja: śr 18 maja, 2011
Lokalizacja: Nowy Targ
Kontakt:

Post autor: wujek »

Jako stosunkowo nowy forumowicz powiem nieskromnie - bierzcie przykład ze mnie :-P :D
Przepraszam 8)
zapraszam na moją stronę w całości poświęconą górskim fotorelacjom --> www.fotografie.nowytarg.pl
Konto na facebooku --> Lubię To :-)
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

Huczaj pisze:Katem ma być Admin/moderator
Admin i moderatorzy też na liście, będzie kłopot...
Huczaj pisze:To trochę chamówa
A tak, chamówa, ale nie wytrzymałem. A mam komplet Paryskiego i mogę sprawdzić... Ale nie lubię celebry. Co szkodzi napisać w relacji - WHP tom taki i taki, droga nr taki i taki, warianty te i te, stopień trudności taki i taki - tak w ramach informacji aby czytający wiedział co go ew. czeka gdyby chciał powtórzyć
Huczaj pisze: Nie możesz tej swojej wiedzy i zaangażowania przełożyć na dyskusje na tematy górskie na górskim forum?
A kogo interesują pierdoły sprzed lat 20-u w najlepszym przypadku. Zwłaszcza bez zdjęć. No i ew. uwagi - ten znowu pier**** o czasach panadługoszowych!
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
Mariusz

-#8
Posty: 5763
Rejestracja: pn 15 wrz, 2003
Lokalizacja: Marki

Post autor: Mariusz »

Huczaj pisze:Albo się reszta zreflektuje, albo forum umrze na dobre i Admin będzie miał więcej czasu na picie piwa
A daj spokój - i tak już wątroba nie NADANŻA :D
Huczaj pisze:Jak się odpolityczni to wrócę do aktywności i nawet relacje powklejam bo lubię pisać

Czegoś tu nie obczajam. Przecież polityka jest dopuszczalna jedynie w Hyde Parku, jak sama nazwa wskazuje. W innych pokojach tego nie ma (albo ja naiwny jestem?). Po cholerę więc zaglądasz do HP i czytasz tamte wątki?
Awatar użytkownika
Huczaj

-#6
Posty: 2841
Rejestracja: śr 28 lis, 2007
Lokalizacja: Kraków/Olkusz

Post autor: Huczaj »

Janek pisze:Admin i moderatorzy też na liście, będzie kłopot...
Toż pisałem o grubej kresce.
Janek pisze:A tak, chamówa, ale nie wytrzymałem. A mam komplet Paryskiego i mogę sprawdzić... Ale nie lubię celebry. Co szkodzi napisać w relacji - WHP tom taki i taki, droga nr taki i taki, warianty te i te, stopień trudności taki i taki - tak w ramach informacji aby czytający wiedział co go ew. czeka gdyby chciał powtórzyć
Relacja nie jest tylko po to żeby opisywać czyste fakty. Mylisz przewodnik z relacją. W relacji mają być emocje tego kogoś, ma być widać, że była walka, albo że jej nie było, ale i tak było fajnie. Ma być, że złamał nartę ale i tak się dobrze bawił. Ma być, że pomylił szlak i wlazł z baranie gówno. Ma być, że mu się lina zaklinowała i zjeżdżał z drogi 5 godzin. Oprócz tego, mają być też informacje praktyczne, dla tych którzy też by tak chcieli, a których nie ma w przewodnikach. (I nie mówię tutaj o wycieczkach na Wołoszyna).
Janek pisze:A kogo interesują pierdoły sprzed lat 20-u w najlepszym przypadku. Zwłaszcza bez zdjęć. No i ew. uwagi - ten znowu pier**** o czasach panadługoszowych!
Mnie do cholery! Napisz, że cykl opowiadań z cyklu "Jak to dawniej w Tatrach bywało" a nie użalaj się nad naszym smutnym krajem.
Mariusz pisze:Czegoś tu nie obczajam. Przecież polityka jest dopuszczalna jedynie w Hyde Parku, jak sama nazwa wskazuje. W innych pokojach tego nie ma (albo ja naiwny jestem?). Po cholerę więc zaglądasz do HP i czytasz tamte wątki?
Tam gdzie jest Janek i Krzymul tam jest napierdalanka i (zazwyczaj) polityka. Przez to, że polityka jest w HP i to w takiej ilości nikt nie zagląda do pokojów górskich. Ja zaglądam do HP i czytam te dyskusje na ile mogę, żeby uderzyć we właściwym momencie :D
Ostatnio zmieniony czw 15 mar, 2012 przez Huczaj, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

janek754 pisze:Ja bym miał radochę jak bym mógł się teraz przejść do Murowańca na kwaśnicę z żeberkiem, ech ...
A ja do Mira w Terince na czosnkową z chlebem. Butelczynę bym kupił na dole...
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

Huczaj pisze:a nie użalaj się nad naszym smutnym krajem.
Ja się nie użalam. Wręcz odwrotnie, jestem generalnie zadowolony. Trochę jak ten emeryt z telewizyjnej reklamy co to odwrócił hipotekę i teraz go stać na odnowienie mieszkania i wakacje. Od narzekania na smutny kraj są tutaj znacznie lepsi specjaliści...
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
Mariusz

-#8
Posty: 5763
Rejestracja: pn 15 wrz, 2003
Lokalizacja: Marki

Post autor: Mariusz »

Huczaj pisze:Przez to, że polityka jest w HP i to w takiej ilości nikt nie zagląda do pokojów górskich
Bezedurrra! ;)
Co ma jedno do drugiego?
Awatar użytkownika
Huczaj

-#6
Posty: 2841
Rejestracja: śr 28 lis, 2007
Lokalizacja: Kraków/Olkusz

Post autor: Huczaj »

Mariusz pisze:Co ma jedno do drugiego?
A to, że dopóki nie zaczęły się mnożyć te wątki jak króliki, to ludzie pisali i dyskutowali o górach, relacjach, wyjazdach i sprzęcie. Jak się pojawiła polityka w wielkich ilościach to większość napędzających ruch (czyli tzw TWA czy tam "starej gwardii") albo znalazła umiłowanie w tematach politycznych albo pouciekała, bo z kim tu gadać, jak tym tylko katastrofy i Tusk z Kaczyńskim w głowie.

To jest ta różnica. Oczywiście możesz się nie zgadzać, nic z tym nie robić, albo wziąć to całe polityczne towarzystwo za morde i powiedzieć "jeszcze mi się który raz odezwie o polityce, to dostenie pustą szklanką po piwie ("ban"). I spokój. Wtedy Huczaj będzie mógł napisać relację i znów będziecie mogli pośmiać się z 3 zł na 3 dni, 20 kg plecaka na dwa dni w Tatry i orgazmach na wschodniej grani na Żabiego Konia. Może wtedy i ktoś więcej coś napisze, może Świster przyjdzie i powie "A to ta przełączka to się nazywa .... a za nią jest...5 metrów w lewo jest..." i będzie niezły fun. Chyba, że wolisz nadal czytać o dupie marynie.
Ostatnio zmieniony czw 15 mar, 2012 przez Huczaj, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

Huczaj pisze:Tam gdzie jest Janek i Krzymul tam jest napierdalanka
Znasz może taką góralską anegdotkę:

Wyszedł baca na halę, ukląkł, przeżegnał się i przemówił - "Za co mnie Panie Bozicku tak ślakujesz no bo - łowieckę niedzwiedź porwał, kózkę wilk zadusił, krowina przestała mliko dawać, kuń złamał nogę a wcoraj na domiar wsystkiego baba mi się puściła z letnikami. Synuś wiecnie pijany a i córecka się tyż kurwi a na dodatek ozeł mi nasrał na kapelus... No więc pytam raz jesce - za co mnie ślakujes?"

A wtedy chmura się odsunęła, Pan Bócek się odsłonił i rzekł - "Bo Cię, Jędriś, nie lubię!"

I ja też Krzymula nie lubię, ale nie tak bez powodu jak Pan Bóg Jędrusia. Ale za to wieczne "krzymulenie", za to gadanie w stylu "jestem za a nawet przeciw", a najczęśniej poto aby cokolwiek powiedzieć nawet wtedy jak nie ma nic do powiedzenia, jak chociażby wczoraj gdy Koleżanka miała bardzo konkretne zapytanie, na które prawdopodobnie nikt tutaj nie zna absolutnie pewnej odpowiedzi, a Krzymul jak to Krzymul - odesłał ją na piwo do Tatliakowej Chaty.
Nie robiiłbym problemu gdyby to robił sporadycznie, ale nie, prawie codziennie, czasami po kilka razy i tak od chyba już trzech lat.
Szarotka się wczoraj zdenerwowała i powiedziała kilka ostrych słów. I co - nic, groch o ścianę!
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
Huczaj

-#6
Posty: 2841
Rejestracja: śr 28 lis, 2007
Lokalizacja: Kraków/Olkusz

Post autor: Huczaj »

I ja też Krzymula nie lubię, ale nie tak bez powodu jak Pan Bóg Jędrusia. Ale za to wieczne "krzymulenie", za to gadanie w stylu "jestem za a nawet przeciw", a najczęśniej poto aby cokolwiek powiedzieć nawet wtedy jak nie ma nic do powiedzenia, jak chociażby wczoraj gdy Koleżanka miała bardzo konkretne zapytanie, na które prawdopodobnie nikt tutaj nie zna absolutnie pewnej odpowiedzi, a Krzymul jak to Krzymul - odesłał ją na piwo do Tatliakowej Chaty.
Nie robiiłbym problemu gdyby to robił sporadycznie, ale nie, prawie codziennie, czasami po kilka razy i tak od chyba już trzech lat.
Szarotka się wczoraj zdenerwowała i powiedziała kilka ostrych słów. I co - nic, groch o ścianę!
To przestań zwracać uwagę, bo się wzajemnie napędzacie.
Awatar użytkownika
Alan

-#7
Posty: 3033
Rejestracja: czw 30 cze, 2005
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Alan »

andy67 pisze:Czyżbym jednak przesadził licząc na inteligencję ludzi chodzących (rzadziej lub częściej) po górach ?


A może tylko udajecie ? Tak, na pewno udajecie głupich
Panie mądraliński - gdyby inteligencja ludzi zależała od wysokości na jakiej bywają - miałbyś spory problem - wszak większość życia spędzasz w okolicy bliskiej zera nad poziomem morza :-P

Huczaj - dobrze byś chciał, ale nie masz racji ;-)
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

Huczaj pisze:To przestań zwracać uwagę, bo się wzajemnie napędzacie
Z miłą chęcią, tylko mnie wyręcz w sprawach takich piw w Tatliakowej Chacie.
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

Huczaj pisze:Relacja nie jest tylko po to żeby opisywać czyste fakty. Mylisz przewodnik z relacją. W relacji mają być emocje tego kogoś, ma być widać, że była walka, albo że jej nie było, ale i tak było fajnie.
I tak i nie. A od czasu internetu zupełnie inaczej. Bo przewodniki bywają naogół takie oficjalne. Ja, ile razy jadę zagranicę to się bardzo starannie przygotowuję. Ot, choćby po to aby jak to jest taka zorganizowana z przewodnikiem/pilotem aby nie być zdanym tylko na niego. Bo bywają różni. Trafiałem na znakomitych, wręcz za dużo gadali, ale byli i tacy co prawie nic lub co gorsza androny i zwykłe nieprawdy. Ale jest też tzw. "czas wolny" i trzeba go zagospodarować.

Jeszcze inaczej jest jak się jedzie samemu, autem, indywidualnie. I wtedy na rozmaitych forach odkrywa się prawdziwe "perełki". Ot, choćby takie jak w przypadku mojej ostatniej Chorwacji. Park Narodowy Krka (wodospady górskie). Chyba cztery parkingi, ale z trzech przewodników książkowych nie sposób ocenić gdzie najlepiej. No to google - Krka, parking - orgia wiadomości, nie takich oficjalnych ale podanych przez ludzi w relacjach. Inna sprawa - Chorwaci mają taką narodową wódkę - orzechówka. Jest w sklepach, fabryczna. A tu w sieci znajduję informację, że tuż przy naszek kwaterze - bazie, o jakieś 5 km zgłównej drogi trzeba zjechać w boczną i tam będzie taki stragan. Był - w szczerym polu zatoka przy drodze - furgonetka, namiot, orzechówka domaszna czyli bimber, rakija - wszystko o jakieś 30% tańsze, I lepsze. W doadatku pomidory, papryka, śliwki itd - jakby przed godziną zbierane i w doadatku też tańsze. A informację podał facet przy dość zresztą dość bnudnej z relacji z Szibenika.
No i co szkodzi podać takie rzeczy, jak coś wiesz, przy okazji relacji np. z Dolomitów??? No co?
Jestem gorszego sortu...
Żabi Koń

-#6
Posty: 1550
Rejestracja: wt 08 gru, 2009

Post autor: Żabi Koń »

A mnie się wydaje, że Huczaj nie wrzuca tutaj relacji z tego samego powodu co ja. To nie jest forum górskie.

Na forum owczarka belgijskiego też nie wrzucam relacji.
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

Żabi Koń pisze:A mnie się wydaje, że Huczaj nie wrzuca tutaj relacji z tego samego powodu co ja. To nie jest forum górskie.
Nie umniejszając zasług TG w tej kwestii to tam też trafiają się konoty, właśnie w relacjach.
Żabi Koń pisze:Na forum owczarka belgijskiego też nie wrzucam relacji.
A masz owczarka? Mojej młodszej siostrze niedawno taki zdechł. I właśnie za pomocą takiej relacji kupiła nowego. Bardzo udanego i sporo taniej.
Jestem gorszego sortu...
Żabi Koń

-#6
Posty: 1550
Rejestracja: wt 08 gru, 2009

Post autor: Żabi Koń »

Moja suka to mieszaniec, ale z belga ma sporo!
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

Żabi Koń pisze:ale z belga ma sporo!
I to widać.
Tak nawiasem - gdyby ktoś zgłębił temat to mógłby napisać interesujące dziełko na temat zmieniającej się mody na rasy psów. Pamiętam taki okres - co drugi pies na ulicy to był cocker-spaniel. A teraz prawie ich się nie widzi. Było sporo takich mód.
Jestem gorszego sortu...
ODPOWIEDZ