Mam na imię Tomek i mieszkam w Krakowie.
Chetnie przyłącze się do tatrzańskiej dyskusji. Do tej pory nieczęsto miałem okazje wędrować po tatrzańskich szlakach. Częście okolice Szczawnicy i Zawoi. Ale bardzo lubie Tatry i uważam, że nie ma piękniejszych gór. W tym roku planuje kilka jednodniowych wypadów w tatry. Przy planowaniu tras muszę uwzględniać możliwości mojego 8-letniego syna. Wyższe partie tatr odpadają i długie (12-godzinne) trasy też. I tu mam pytanie. Po pierwsze jak trudne jest zejście czarnym szlakiem z Doliny Pięciu Polskich Stawów do Doliny Roztoki.
I to samo pytanie o czarny szlak ze Świnickiej Przełęczy. Ten ostatni może być chyba zbyt trudny ( z tego co mi się obiło o uszy ).
Z góry dziękuje za wszelkie informacje i porady.
Pozdrawiam wiosennie. Tomek.






