Stara miłośc nie rdzewieje

Wspomnienia z pobytu w górach, relacje, plany wyjazdów.
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
manfred

-#6
Posty: 1978
Rejestracja: śr 22 sie, 2007
Lokalizacja: nie wiem

Stara miłośc nie rdzewieje

Post autor: manfred »

„Uwaga post zawiera lokowanie produktów”
Jakieś dwa lata temu ostatni raz byłem w Gorcach. Oczywiście plan był inny. Miałem udać się w Tatry z tegoż powodu poczyniłem zakup ochraniaczy stupstuk. Zadzwoniłem do mojego przyjaciela Tadka Grzegorzewskiego który prowadzi i jest właścicielem firmy Montano. Dokonałem zakupu z dużą zniżką i… Otrzymałem wiadomość od mojego szefa iż przyjeżdża na Podhale ten prezydent z Warszawy. I jak to powiedział Siara „wpizdu i wylądował” Najpierw obowiązki wobec ojczyzny a potem przyjemności. Z tegoż powodu nie wybrałem się w Tatry ino umyśliłem se że pójdę na Turbacz od strony Łopusznej. Wstałem rano ale nie za wcześnie żona zmusiła mnie do wyczepania dywanów na co ja ochoczo przystałem. Potem w rekompensacie zrobiła mi jajeczniczkę na pachwinie. Pachwinę zakupiłem w jedynie słusznym sklepie na Kowańcu. Sklep się nazywa U Szeligi a szynka tam kosztuje 33 zeta za kilogram. Jak umyślałem tak zrobiłem i już o godz. 11 mknąłem Toyotą Corollą w stronę Łopusznej. Tu należą się podziękowania dla Manfreda gdyby nie jego Toyota musiałbym długo z buta iść.
1.
Obrazek
2.
Obrazek
3.
Obrazek
4.
Obrazek
5.
Obrazek
Szybko mijam miejscowe wille. A niektóre domy sa naprawdę ho ho ho. Dochodzę do szlaku na Zarębku Wyżnim gdzie kończy się odśnieżana droga a zaczyna się prawdziwy szlak gorczański. Widzę pojedyncze ślady. Zamieniam słowo z gospodarzem ubieram rakietnice na buty i skąpany w słońcu raczę swoje oczy pięknym widokiem okalającym … a to nie ta relacja sorry. Po śladach widzę że piechur przede mną zapadał się aż miło. Myśle se dziad porwał się z motyką na Turbacz. Wyciągam mapę a tu należą się podziękowania dla Manfreda za użyczenie mapy bez której pewnie do dziś błąkałbym się w rejonie czoła Turbacza. Spoglądam kaj jestem i wio do góry. A muszę Wam powiedzieć że odkąd przechadzam się na biegówkach siła w ręcach jest niesamowita. Brak tu przyczepności moich rakiet z podłożem sprawia że na tę chwilę czuję się jak młody koliberek na wiosnę.
6.
Obrazek
7.
Obrazek
8.
Obrazek
W tym uniesieniu po dłuższej chwili jestem na połączeniu szlaków niebieskiego z zielonym. Teraz tylko kilka chwil i już witam się z gąską przy schronisku. Warunki należy tu wspomnieć na przechadzkę są idealne i na narty też.
9.
Obrazek
10.
Obrazek
Wchodzę do schroniska i zakupuję napój za 5 złoty Coca Cola z barwnikiem i smakiem identycznym z naturalnym. Teraz tylko w dół ale jakże tego czego nie spotkałem na wspomnianym szlaku z Łopusznej tutaj jest w nadmiarze. Na gest powitania jednego z nich szybko rzucam( ty skur… jeba…hu…trędowaty) Ahoj piękna pogoda dziś na skuter i nawet spaliny nie śmierdzą.
11.
Obrazek
Szybko tracę wysokość a na myśl przychodzą mi moje snowblejdy które mam w piwnicy a mogłem je mieć na kulasach.
12.
Obrazek
13.
Obrazek
14.
Obrazek
15.
Obrazek
16.
Obrazek
Ot i cała prawda wyszła na jaw. Zachęcam do albo nie siedźcie w domu. Z górskim pozdrowieniem Hejjjjj
Filanc

Post autor: Filanc »

:D
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

No, widzę że Mistrz Manfred w dobrej formie.

Brawo :)
Każdemu jego Everest...
pietrek

-#2
Posty: 68
Rejestracja: czw 12 lut, 2009

Post autor: pietrek »

Manfred ty paleciarzu - nie penisisto(ten co gra w tenisa) i nie ten co zbija palety w magazynie tylko ten co łazi na rakietach śnieżnych inaczej karplach.
Narty są najwspanialszym środkiem transportu w zimie... - tak pisał Mariusz Zaruski i miał racje. Lepiej nawróć się z tej drogi bo zamiast skifoczarzem to zostaniesz Alaskańskim Traperem. No trepem już jesteś albo byłeś - kiedy emeryturka?
A tak na przyszłość jak chcesz fajne i nieoklepane fotki zrobić to polecam Jankówki i zapoznanie się w Gajówce Mikołaja(chatka w dolinie Łopusznej) z tzw Ścieżkami edukacyjnymi. Można kupić takie fajne książeczki w których opisane są poszczególne ścieżki i np zobaczyć wychodnie skalne tej doliny czy przejść się szlakiem partyzanckim po śladach Kurasia "Ognia"
"Piekło jest puste, wszystkie diabły są tutaj"
Awatar użytkownika
manfred

-#6
Posty: 1978
Rejestracja: śr 22 sie, 2007
Lokalizacja: nie wiem

Post autor: manfred »

Nie długo kończę okrągłą rocznicę ....lat może mi ktoś sprawi prezent w postaci fok to się nawrócę na jasną stronę skiturowania. Póki co moje ciało bezgranicznie oddało się rakieciarstwu. Ale rozumiem tęsknicie za moim błyskotliwym humorem i bogatą wiedzą topograficzną.
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

manfred pisze: i skąpany w słońcu raczę swoje oczy pięknym widokiem okalającym … a to nie ta relacja sorry.
No !, na szczęście, żeś się opamiętał i nie spaskudził tekstu. ;-) :))
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

Fajna wycieczka w pięknych okolicznościach przyrody :D
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

pietrek pisze:Manfred (...) ten co łazi na rakietach śnieżnych inaczej karplach
Karpiel-Bułecka ? ;-)
Każdemu jego Everest...
pietrek

-#2
Posty: 68
Rejestracja: czw 12 lut, 2009

Post autor: pietrek »

korpiele to rodzaj buraka dawanego krową jako żarcie.
Więc Sebastiana praprapra dziad dawał krasuli korpiele a som jadł bułecki

Z tymi korpielami to na poważnie. Przypominają buraki z tym,że skórke mają jak marchewka a wewnątrz są powiedzmy beżowe bo nie białe. A na powierzchni rosną dosyć długie łodygi z liśćmi. Bardzo lubią je jeść sarny,łanie,jelenie
"Piekło jest puste, wszystkie diabły są tutaj"
ODPOWIEDZ