Zakupy w schroniskach w Tatrach

Także o noclegach, mapach, pogodzie, literaturze...
ODPOWIEDZ
leszel

-#1
Posty: 15
Rejestracja: pn 27 lut, 2012

Zakupy w schroniskach w Tatrach

Post autor: leszel »

Chodzi mi konkretnie o schronisko nad Morskim Okiem, w Dolinie 5 Stawów oraz Murowaniec. Czy można się w nich zaopatrzyć w pieczywo (w bochenkach), masło (w kostkach) i coś na chleb? Czy pozostają tylko gotowe dania z barków?
Wiadomo, jak się jest calutki dzień w górach to i tam coś zjeść trzeba.
Pozdrawiam
Awatar użytkownika
Basia Z.

-#7
Posty: 4974
Rejestracja: sob 11 lis, 2006
Kontakt:

Re: Zakupy w schroniskach w Tatrach

Post autor: Basia Z. »

leszel pisze:Chodzi mi konkretnie o schronisko nad Morskim Okiem, w Dolinie 5 Stawów oraz Murowaniec. Czy można się w nich zaopatrzyć w pieczywo (w bochenkach), masło (w kostkach) i coś na chleb? Czy pozostają tylko gotowe dania z barków?
Wiadomo, jak się jest calutki dzień w górach to i tam coś zjeść trzeba.
Pozdrawiam
Można ale sucha kromka chleba kosztuje 1 zł.
Stanowczo się nie opłaca, lepiej mieć własne jedzenie, raz na 3 dni zejść do Zakopanego po zakupy.
Awatar użytkownika
dagomar

-#7
Posty: 4327
Rejestracja: wt 17 sie, 2004
Lokalizacja: Tomaszów Maz.
Kontakt:

Post autor: dagomar »

Chleb na bochenki , tak jak i coś w rodzaju kuchenki jedynie w Roztoce, polecam również z innych względów
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

Basia Z. pisze: raz na 3 dni zejść do Zakopanego po zakupy.
Zależy skąd - jak z Murowańca to miły popołudniowy spacer, ale jak z Morskiego Oka czy Pięciu Stawów to cały dzień i koszty mogą być wyższe niż oszczędności. Starannie przemyśleć zapasy - są teraz chleby o długiej odporności na wyschnięcie, wędliny wędzone, z serami żółtymi nie ma problemów - można zabrać zapasy i na tydzień.
Jestem gorszego sortu...
leszel

-#1
Posty: 15
Rejestracja: pn 27 lut, 2012

Post autor: leszel »

Dziękuję za odpowiedzi, czyli jednak trzeba będzie się dociążyć... :-(
krzysgd

-#6
Posty: 1098
Rejestracja: pn 13 gru, 2004
Lokalizacja: Ciemnogród

Post autor: krzysgd »

leszel pisze:Czy można się w nich zaopatrzyć w pieczywo (w bochenkach)
Cena 10-15 zł za bochenek.

Pieniądze jednak są dużo lżejsze od prowiantu ;-)
świster

-#6
Posty: 1981
Rejestracja: śr 05 mar, 2008

Post autor: świster »

dagomar pisze:Chleb na bochenki , tak jak i coś w rodzaju kuchenki jedynie w Roztoce
Czy ja wiem :? Mi się udawało i w Pięciu Stawach i w Moku i na Włosienicy. Co prawda nie całe bochenki, ale krojony chleb nabyć
Janek pisze:Zależy skąd - jak z Murowańca to miły popołudniowy spacer, ale jak z Morskiego Oka czy Pięciu Stawów to cały dzień i koszty mogą być wyższe niż oszczędności.
Z Moka do Zakopanego rzeczywiście się nie opłaci, bo ekstra koszty to ok 24zł, ale na Łysą (a nawet do Jaworzyny stopem z ŁP) jest przecież szybciej niż z Murowańca do nabliższego sklepu spożywczego.
Mi się raz zdarzyło pójść z Moka na spacerek po zakupy (sandałki, spodenki, koszulka i mały plecak) do ... Zdziaru przez Łysą, Zadnie Koperszady, Szeroką Przełęcz Bielską :D
leszel

-#1
Posty: 15
Rejestracja: pn 27 lut, 2012

Post autor: leszel »

świster pisze:Co prawda nie całe bochenki, ale krojony chleb nabyć
Krojony w sensie że cały krojony, czy też liczony na pojedyncze kromki?
Awatar użytkownika
dagomar

-#7
Posty: 4327
Rejestracja: wt 17 sie, 2004
Lokalizacja: Tomaszów Maz.
Kontakt:

Post autor: dagomar »

świster pisze:Mi się udawało i w Pięciu Stawach i w Moku i na Włosienicy
ale człowiek chce w cenie sklepowej, a to akurat mnie się jedynie w Roztoce udawało bez problemu (inna sprawa, że nie cisnąłem zresztą zbyt mocno :think:, może było trzeba ?)
świster

-#6
Posty: 1981
Rejestracja: śr 05 mar, 2008

Post autor: świster »

dagomar pisze:ale człowiek chce w cenie sklepowej, a to akurat mnie się jedynie w Roztoce udawało bez problemu
A on pisał o chleb w cenie sklepowej? Generalnie ok 10zł za cały lub ok 5zł za pół bochenka.

W sumie i tak wszystko zależy od ilościa chleba w schronie, ilości ludzi w schronie, godziny i pory roku, twojego szerokiego uśmiechu czy uporczywego pytania o ten chleb poza tym ważny jest aktualny dobry humor osoby pytanej :))
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

A co wy tak z tym chlebem ?

Chleb jest niezdrowy i tuczący ;-)
Każdemu jego Everest...
Awatar użytkownika
Keczup

-#6
Posty: 2096
Rejestracja: wt 09 sie, 2005
Lokalizacja: Radom

Post autor: Keczup »

Może to jakaś rysa po przeczytaniu noweli "Za chlebem" Henryka Sienkiewicza? ;)
"Małżeństwo jest szkołą średnią przyjemności i uniwersytetem rezygnacji" - Tennessee Williams
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

Panem et Circenses... !!!
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Awatar użytkownika
Keczup

-#6
Posty: 2096
Rejestracja: wt 09 sie, 2005
Lokalizacja: Radom

Post autor: Keczup »

krzymul pisze:Panem et Circenses... !!!
Oj tam, leszel nic o igrzyskach nie wspominał ;)
"Małżeństwo jest szkołą średnią przyjemności i uniwersytetem rezygnacji" - Tennessee Williams
Filanc

Post autor: Filanc »

Janek pisze:są teraz chleby o długiej odporności na wyschnięcie
Tyle że niejadalne :))

PS Bez chleba można się czas jakiś obyć, tylko wkrótce występują problemy ze stolcem.
Polecam otręby.
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

Filanc pisze:
Janek pisze:są teraz chleby o długiej odporności na wyschnięcie
Tyle że niejadalne :))
W Gdańsku piekarnia Pellowskiego robi chleb Morski - jak dla mnie po prostu znakomity, nawet po 4 czy 5 dniach dalej jadalny i smaczny. I do tego można też zamówić tenże Morski w wersji z przedłużoną świeżością. Żeglarze sobie chwalą :-)
Każdemu jego Everest...
Awatar użytkownika
Mariusz

-#8
Posty: 5763
Rejestracja: pn 15 wrz, 2003
Lokalizacja: Marki

Post autor: Mariusz »

andy67 pisze:jak dla mnie po prostu znakomity, nawet po 4 czy 5 dniach dalej jadalny i smaczny
Sól wypadowa czyni cuda :D
Awatar użytkownika
dagomar

-#7
Posty: 4327
Rejestracja: wt 17 sie, 2004
Lokalizacja: Tomaszów Maz.
Kontakt:

Post autor: dagomar »

Kiedy pierwszy raz nocowałem parę dni w Terince, AndrzejZ napisał: " ..,. tylko koniecznie weź dużo chleba, bo strasznie drogi ". Tak więc widząc już oczami wyobraźni siebie zmarzniętego i wyczerpanego kupującego chleb po 3 Euro kromkę (a za nic nie mogłem sobie przypomnieć tych cen, bo do zupy dawali 2 kromki gratis) wtargałem na górę 3 bochenki, czym wzbudziłem wesołość Miro - od razu zapytał, ile ja za ten chleb chcę ? ;-) . Zresztą potem akurat chlebem żywiliśmy się najmniej
Filanc

Post autor: Filanc »

A miał ktoś z Was okazję zajadać chleb z puszki (konserwowany spirytusem)?
leszel

-#1
Posty: 15
Rejestracja: pn 27 lut, 2012

Post autor: leszel »

Cały chleb bez problemu można kupić w Morskim Oku (8 zł) jak i w 5 Stawach (10 zł), względnie porcyjki po 2 kawałki odpowiednio za 80 gr i 1 zł. Można też kupić malutkie porcyjki masła czy tez dżemu względnie serów ale po cenach dość kosmicznych, więc nie wiem czy nie lepiej zamówić jajecznicę lub coś podobnego na śniadanie. Ale w góry lepiej chyba jednak wyruszać z chlebem. W każdym razie jakaś alternatywa jest. :D
ODPOWIEDZ