Zakupy w schroniskach w Tatrach
Zakupy w schroniskach w Tatrach
Chodzi mi konkretnie o schronisko nad Morskim Okiem, w Dolinie 5 Stawów oraz Murowaniec. Czy można się w nich zaopatrzyć w pieczywo (w bochenkach), masło (w kostkach) i coś na chleb? Czy pozostają tylko gotowe dania z barków?
Wiadomo, jak się jest calutki dzień w górach to i tam coś zjeść trzeba.
Pozdrawiam
Wiadomo, jak się jest calutki dzień w górach to i tam coś zjeść trzeba.
Pozdrawiam
Re: Zakupy w schroniskach w Tatrach
Można ale sucha kromka chleba kosztuje 1 zł.leszel pisze:Chodzi mi konkretnie o schronisko nad Morskim Okiem, w Dolinie 5 Stawów oraz Murowaniec. Czy można się w nich zaopatrzyć w pieczywo (w bochenkach), masło (w kostkach) i coś na chleb? Czy pozostają tylko gotowe dania z barków?
Wiadomo, jak się jest calutki dzień w górach to i tam coś zjeść trzeba.
Pozdrawiam
Stanowczo się nie opłaca, lepiej mieć własne jedzenie, raz na 3 dni zejść do Zakopanego po zakupy.
Chleb na bochenki , tak jak i coś w rodzaju kuchenki jedynie w Roztoce, polecam również z innych względów
luknij na moje panoramy i galerie
Zależy skąd - jak z Murowańca to miły popołudniowy spacer, ale jak z Morskiego Oka czy Pięciu Stawów to cały dzień i koszty mogą być wyższe niż oszczędności. Starannie przemyśleć zapasy - są teraz chleby o długiej odporności na wyschnięcie, wędliny wędzone, z serami żółtymi nie ma problemów - można zabrać zapasy i na tydzień.Basia Z. pisze: raz na 3 dni zejść do Zakopanego po zakupy.
Jestem gorszego sortu...
Czy ja wiemdagomar pisze:Chleb na bochenki , tak jak i coś w rodzaju kuchenki jedynie w Roztoce
Z Moka do Zakopanego rzeczywiście się nie opłaci, bo ekstra koszty to ok 24zł, ale na Łysą (a nawet do Jaworzyny stopem z ŁP) jest przecież szybciej niż z Murowańca do nabliższego sklepu spożywczego.Janek pisze:Zależy skąd - jak z Murowańca to miły popołudniowy spacer, ale jak z Morskiego Oka czy Pięciu Stawów to cały dzień i koszty mogą być wyższe niż oszczędności.
Mi się raz zdarzyło pójść z Moka na spacerek po zakupy (sandałki, spodenki, koszulka i mały plecak) do ... Zdziaru przez Łysą, Zadnie Koperszady, Szeroką Przełęcz Bielską
ale człowiek chce w cenie sklepowej, a to akurat mnie się jedynie w Roztoce udawało bez problemu (inna sprawa, że nie cisnąłem zresztą zbyt mocnoświster pisze:Mi się udawało i w Pięciu Stawach i w Moku i na Włosienicy
luknij na moje panoramy i galerie
A on pisał o chleb w cenie sklepowej? Generalnie ok 10zł za cały lub ok 5zł za pół bochenka.dagomar pisze:ale człowiek chce w cenie sklepowej, a to akurat mnie się jedynie w Roztoce udawało bez problemu
W sumie i tak wszystko zależy od ilościa chleba w schronie, ilości ludzi w schronie, godziny i pory roku, twojego szerokiego uśmiechu czy uporczywego pytania o ten chleb poza tym ważny jest aktualny dobry humor osoby pytanej
-
Filanc
W Gdańsku piekarnia Pellowskiego robi chleb Morski - jak dla mnie po prostu znakomity, nawet po 4 czy 5 dniach dalej jadalny i smaczny. I do tego można też zamówić tenże Morski w wersji z przedłużoną świeżością. Żeglarze sobie chwaląFilanc pisze:Tyle że niejadalneJanek pisze:są teraz chleby o długiej odporności na wyschnięcie
Każdemu jego Everest...
Kiedy pierwszy raz nocowałem parę dni w Terince, AndrzejZ napisał: " ..,. tylko koniecznie weź dużo chleba, bo strasznie drogi ". Tak więc widząc już oczami wyobraźni siebie zmarzniętego i wyczerpanego kupującego chleb po 3 Euro kromkę (a za nic nie mogłem sobie przypomnieć tych cen, bo do zupy dawali 2 kromki gratis) wtargałem na górę 3 bochenki, czym wzbudziłem wesołość Miro - od razu zapytał, ile ja za ten chleb chcę ?
. Zresztą potem akurat chlebem żywiliśmy się najmniej
luknij na moje panoramy i galerie
Cały chleb bez problemu można kupić w Morskim Oku (8 zł) jak i w 5 Stawach (10 zł), względnie porcyjki po 2 kawałki odpowiednio za 80 gr i 1 zł. Można też kupić malutkie porcyjki masła czy tez dżemu względnie serów ale po cenach dość kosmicznych, więc nie wiem czy nie lepiej zamówić jajecznicę lub coś podobnego na śniadanie. Ale w góry lepiej chyba jednak wyruszać z chlebem. W każdym razie jakaś alternatywa jest. 





