Ano, i to przy maksymalnych zniżkach na które młody kierowca (niekoniecznie wiekiem) musi sporo lat poczekać i... nie mieć wypadków.Basia Z. pisze:Poważnie ?!? Nie miałam pojęcia że to aż tyle (i to przy zniżkach) !
Mógłbym oczywiście zrezygnować z AC, które jest dobrowolne... Ale, samochód był na kredyt i bank wymagał. Zniżka się zrobiła a i kradzieże się trafiają. W dodatku jestem już nienajmłodszy, moment nieuwagi i latarnia lub jakiś słupek. Znam starszego pana co w własnym ogrodzie w własną gruszkę huknął, gdyby nie miał AC byłby sporo do tyłu.
Podałem te cyfry aby uzmysłowić, że te słowackie 1.50 zł/dzień to nie majątek i naprawdę nie ma o co kruszyć kopii.
Moje chłopaki (wnuki) mają jakieś takie młodzieżowe ubezpieczenie, EURO coś tam, nie pamiętam. Nie kosztueje wiele, są i inne profity, np. zniżka w hostelach, jak do tej pory córka wychodzi na swoje, bo stale coś tam, np. poprzedniej zimy Filip na snowboardzie coś tam i to w Czechach nabroił i rączka w gipsie była. Pocierpiał ale i po rozliczeniu jakaś nowa elektronika się pojawiła. I to było znacznie lepiej niż to ubezpieczenia od organizatora zimowego wyjazdu szkolnego.




