Na czym by tu zarobić?
Na czym by tu zarobić?
Jak się okazuje to i na soli można. W dodatku chyba w aferę wmieszany jest ANWIL Włocławek, czyli olbrzymia firma z grupy ORLEN
Jestem gorszego sortu...
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
Oczywiście, teraz też czasem można kupić, ale tylko na miejscu w kopalni w Wieliczce lub Bochni.Janek pisze: W czasie wojny uwielbiałem taką "czarną" sól z kopalni w Bochni. Urobek chyba jak leci tylko zmielony, pewnie znasz.
Jest tak około 10 razy droższa niż zwykła sól ważona, sprzedawana jako "pamiątka" w ładnych opakowaniach, w kiosku na terenie kopalni.
W obu kopalniach już się zupełnie nie prowadzi wydobycia, za to w obu są trasy turystyczne, sanatoria, sprzedaż pamiątek.
Czasem tam bywam z wycieczkami.
Zawsze tą sól kupuję, bo też bardzo ją lubię.
W zwykłych sklepach lub w marketach czasem, wyjątkowo jest do dostania "sól z mikroelementami", zapewne produkowana w podobny sposób i tylko tak ze 3 razy droższa od "zwyczajnej". Zawsze jak tylko zobaczę to kupuję.
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
Ja ostatnio zauważylem, że sadze normalne ortograficzne babole, parę razy zdązyłem zedytowac znim ktokolwiek zobaczył, a ile razy nie zauważylem wcale...Basia Z. pisze:Oczywiście, ale mi wstyd (nie ma tu takiej ikonki, ze się czerwienię)
Co do soli to angielskie słowo "salary" oznaczające wypłatę pochodzi od słowa "sól"
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Grzegorz Braun
Wtedy, w czasie wojny, ta "czarna sól" była sprzedawana raczej z przeznaczeniem dla bydła. Pamiętam, że ile razy na froncie coś się działo znacznego, np. bitwa pod Stalingradem to w Bochni pojawiało się dziesiątki furmanek chłopskich - kupowali tą czarną sól i gliniane garnki z miejscowej fabryki. Sół rozumiem, ale garnki?Basia Z. pisze:sprzedawana jako "pamiątka" w ładnych opakowaniach, w kiosku na terenie kopalni.
Tak nawiasem, Basiu, czy ta fabryka nadal istnieje? Do dziś mam po mamie taką wielką glinianą michę, w środku chropawa, nie polewaną, nie ma nic lepszego do ciasta, sałatek jarzynowych itp. Fabryka w Bochni była ich chyba jedynym producentem.
Jestem gorszego sortu...
niedawno poznalem goscia ktory dorabia w taki sposob jak widac na filmie,ponoc najwiekszy znaleziony krysztal warty jest pare mil euro,,,wiec jak ktos lubi przygody alpejskie to moze sprobowac szczesciaNa czym by tu zarobić?
http://www.youtube.com/watch?v=YIlmgya9 ... B04898B85C
http://www.youtube.com/watch?v=dRRE6Gr5 ... re=related
"Zdobadz wszystko nie robiac nic"
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
Wszystko się zgadza, tylko po co jeszcze do tego dokładać sól, a może jeszcze coś o czym nie wiemy....gb pisze:czy ktoś się kiedyś zastanawiał nad różnicami - w składzie i działaniu - takich rozmaitych "leków" - jak Apap, Kapap. Epap, i inne z tego typu?
A w ogóle to chlorek sodu jest szkodliwy.
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
Zwłaszcza dla tak nędznego w sumie zysku. Lista tych wszystkich firm, którym się udowodni świadome kupowanie "zaminnika" powinna być ogłoszona i to grubymi literami. Ta sól może nie była taka niezdrowa, ale oszustwo to oszustwo. Połaszczyli się zarobić na soli to mogą się połaszczyć na zarobek na czymś bardziej groźnym. Konsument powinien to wiedzieć i omijać w dużym promieniu.mefistofeles pisze:Tłumaczył to kiedyś Janek - kupowanie u konkurencji lokalnych firm to kopanie sobie grobu.
Jestem gorszego sortu...
Ponoć zarobili miliony.Janek pisze:Zwłaszcza dla tak nędznego w sumie zysku.
http://niezalezna.pl/24193-zarobili-mil ... alnej-soli
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Janek miał jak rozumiem na myśli kupujących a nie sprzedających.krzymul pisze:Ponoć zarobili miliony.Janek pisze:Zwłaszcza dla tak nędznego w sumie zysku.
http://niezalezna.pl/24193-zarobili-mil ... alnej-soli
Nie, raczej miałem na myśli to, że np. na jednym bochenku chleba to pewnie grosz albo i mniej. Ale chyba zapomniałem o efekcie skali - chleb, konserwy i inne - to wszystko sprzedaje się w olbrzymich ilościach.Janek miał jak rozumiem na myśli kupujących a nie sprzedających.
Jestem ciekaw czy śledztwo zdoła ustalić w jakim stopniu ci z ostatniego ogniwa przed zbytem detalicznym zdawali sobie sprawę, że stosują nie taki surowiec jak trzeba. Jeśli tak, to nie rozumiem, tak narazić na szwank imię firmy i to na takim czułym rynku. Ja np. od lat kupuję chleb z piekarni Bravo, duży producent z pod kołobrzeskiej wsi, spory aortyment, porządne opakowanie itd. Gdybym się dowiedział, że oni też, to tracą klienta, nie miałbym już zaufania. Ale mam nadzieję, że nie, poznałem kiedyś właściciela, robił dobre wrażenie.
Jestem gorszego sortu...



