Euro 2012 już blisko...

Rozmowy na dowolny temat, niekoniecznie górski... :)
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

znałem, ale odswieżyłem sobie, Misia też sobie czasem odświeżam i nadal jest zabawny.
....nie tylko Misia. :D, chociaż to "suchary"
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

krzymul pisze:znałem, ale odswieżyłem sobie, Misia też sobie czasem odświeżam i nadal jest zabawny.
....nie tylko Misia. :D, chociaż to "suchary"
Skoro Miś nie stał się sucharem po tylu latach to raczej już nim nie zostanie.

A w/w dowcip przestał mnie śmieszyć jeszcze w wersji z Leszkiem Millerem. :))
Każdemu jego Everest...
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

mefistofeles pisze:
andy67 pisze: No właśnie. Sprawa jest naprawdę dziwna. Albo właśnie nie dziwna tylko normalna. W pewnych kręgach.
Że tak powiem - witamy w III RP
No tak, czyli wina Jarosława, nie posprzątał :))
Każdemu jego Everest...
Awatar użytkownika
czambas

-#4
Posty: 277
Rejestracja: wt 29 lis, 2005
Lokalizacja: radom/kraków

Post autor: czambas »

krzymul pisze:Nie wiem , to jakieś uprzedzenia.... mnie dowcip się podobał.
...zabawny.
andy67 pisze: to jest to suchar i tyle.
nie rozumiesz chyba słowa "subiektywnie" :think:
andy67 pisze:A w/w dowcip przestał mnie śmieszyć jeszcze w wersji z Leszkiem Millerem.
... no tak, ale niektórzy na tym forum żyją krócej niż Ty :D
Ps 61,3
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

andy67 pisze:No tak, czyli wina Jarosława, nie posprzątał
nie da się ukryć.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

Kawały już tak mają. Na początku lat 60-ych krążył po Polsce taki jeden kawał, bardzo obraźliwy w stosunku do Czechów a raczej wtedy "Czechosłowaków". W lecie 1968 byłem w Tarach słowackich i wtedy ten kawał usłyszałem w wersji czechosłowackiej. Tym razem był obraźliwy w stosunku do Polaków.

Co zabawne, był on w obu przypadkach "obiektywny".

PS.
Wracając do tematu wątku - za kilkadziesiąt godzin mecz Polska - Portugalia na Stadionie Narodowym. Czekam z niepokojem i to wcale nie o wynik, będzie jaki będzie. Czekam z niepokojem o to czy aby przypadkiem nie będzie po nim potrzebny spory remont. Może murawy a może i widowni. Oby ani jedny ani drugi. Pożyjemy, zobaczymy...
Jestem gorszego sortu...
krzysgd

-#6
Posty: 1098
Rejestracja: pn 13 gru, 2004
Lokalizacja: Ciemnogród

Post autor: krzysgd »

Wracając do tematu wątku - za kilkadziesiąt godzin mecz Polska - Portugalia na Stadionie Narodowym.
Kiedy jest ten mecz?
Ja wiem, że w tym tygodniu gra krajowa liga.
To zdarzenia (na ogół) sprzeczne.

Nooo, chyba, że Mucha zarządzi inaczej.
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

krzysgd pisze:
Wracając do tematu wątku - za kilkadziesiąt godzin mecz Polska - Portugalia na Stadionie Narodowym.
Kiedy jest ten mecz?
Ja wiem, że w tym tygodniu gra krajowa liga.
To zdarzenia (na ogół) sprzeczne.

Nooo, chyba, że Mucha zarządzi inaczej.
Kibic piłkarski, i nie wie kiedy jest ten mecz ? :think:
Każdemu jego Everest...
krzysgd

-#6
Posty: 1098
Rejestracja: pn 13 gru, 2004
Lokalizacja: Ciemnogród

Post autor: krzysgd »

Kibic piłkarski, i nie wie kiedy jest ten mecz ?
Wiem. Lechia gra dziś o 18 w Łodzi.
Mecze repry PZPN, szczególnie te o pietruszkę, średnio mnie obchodzą. A ten się zapowiada jako propagandowa klaka. Błeee ...
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

krzysgd pisze:
Kibic piłkarski, i nie wie kiedy jest ten mecz ?
Wiem. Lechia gra dziś o 18 w Łodzi.
Mecze repry PZPN, szczególnie te o pietruszkę, średnio mnie obchodzą. A ten się zapowiada jako propagandowa klaka. Błeee ...
Dziwny z ciebie kibic - żeby przedkładać tych nędznych kopaczy z dolnych rejonów "ekstraklasy" nad mecz z Portugalią, nawet i towarzyski.

I jaka "propagandowa klaka" - pierwszy mecz kadry na nowym stadionie. Naprawdę cię to nie cieszy ?
Każdemu jego Everest...
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

Potwierdzam, byłem na tym meczu.
Ale jedno chciałbym dodać - profesor Miodek wspomina o tercecie z Lecha - Anioła, Białas i Czapczyk. Fakt, był taki. Z jedną uwagą - Anioła i Białas byli wychowankami Lecha a raczej wtedy Kolejarza. Natomiast Czapczyk był wychowankiem Warty i grał wiele lat w jej pierwszym składzie. Przeszedł do Kolejarza dopiero wtedy gdy Warcie zaczęło się gorzej powodzić, czego kibice Warty mu nigdy nie podarowali (ja też) a i zdarzały się gwizdy na widowni (moje też). Ale tylko gwizdy.

Wracając do Jacka T. (podpalacza aut). Dziś w tej sprawie wypowiedział się rzecznik Sądu. Zwalił wszystko na Prokuraturę. Otóż wg. Kodeksu Postępowania Karnego, przedstawiając obwinionemu zarzut należy podać szczegóły z śledztwa, podając m.in. nazwiska świadków. Z jednym zastrzeżeniem - jeśli prokuratura jest zdania, że to może być cniecelowe lub niebezpieczne dla świadka, to może wystąpić do Sądu z wnioskiem o zatajenie nazwiska świadka.

Powyższe znam z autopsji. Swego czasu rąbnięto mi w samochodzie oryginalne kołpaki fabryczne wartości ok. 600 zł. Świadkiem kradzieży dokonanej w biały dzień na Osiedlu była sprzątaczja z Spółdzielni Mieszkaniowej, która zapamiętała markę i kolor wozu, którym przyjechali złodzieje oraz połowę nr rejestracyjnego. Zgłosiłem na policję, złodziei złapano (tego dnia obrobili kilkanaście wozów). Dostałem wezwanie na rozprawę. Na tym wezwaniu, podanym do wiadomości oskarżonych były podane nazwiska, adresy i nr rejestracyjne aut obrabowanych ich właścicieli, zarazem świadków.
Oskarżonych było trzech - szef "bandy", student III roku Politechniki Koszalińskiej oraz dwóch nieletnich, których sprawę odesłano do Sądu dla nieletnich. Pan student dostał dwa lata w zawiasach i nakaz wyrównania strat poszkodowanym. Na tą okoliczność wyznaczono mu kuratora. Po roku ów kurator zgłosił się do mnie z zapytaniem czy pan student zwrócił mi pieniądze lub kołpaki. Oczywiście nie zwrócił i wtedy się dowiedziałem, że pan student zwrócił się z prośbą o ułaskawienie do prezydenta Kwaśniewskiego i kancelaria prezydencka zwróciła się z prośbą do Sądu o informację. Motywacja pana studenta była prosta - ,końxczył studia i nie chciał mieć w papierach wyroku bo to by raczej przeszkadzało w uzyskaniu roboty. Minęło kolejne pół roku i nagle odbieram telefon - kancelaria prezydenta, pan minister Ryszard Kalisz - proste pytanie - czy dostałem kasę? Odpowiedziałem, że nie - pan minister skwitował to, w sposób nieco kolokwialny i potem przyrzekł mi, że kasa będzie. I faktycznie - przekaz od matki pana studenta przyszedł chyba po tygodniu. Czy Kwaśniewski ułaskawił? Nie wiem, nie chciało mi się sprawdzać.

Ale to nie koniec sprawy. Minął kolejny rok, zaparkowałem dalej tym samym autem przed budynkiem Sądu, w którym miałem sprawy do załatwienia (nie, nie - nie byłem podsądnym). W bramie Sądu minąłem się z panem studentem, rozpoznał mnie, nie zapanował nad miną. Pierwsza myśl, cofnąć się do auta, ale zrezygnowałem, nie było czasu. Gdy po godzinie wróciłem do auta miało on piękną rysę przez całą długość od przednich do tylnych lamp. Na policję nie pojechałem, człowiek się uczy na doświadczeniach a malowanie auta przed sprzedażą kosztowało więcej niż 600 złotych.

Zapytałem znajomego adwokata jak to jest w tym kodeksie postępowania karnego w kwestii tych informacji dla oskarżonego? Potwierdził w całej rozciągłości, że wszystko było lege artis.
Jestem gorszego sortu...
krzysgd

-#6
Posty: 1098
Rejestracja: pn 13 gru, 2004
Lokalizacja: Ciemnogród

Post autor: krzysgd »

andy67 pisze:Dziwny z ciebie kibic - żeby przedkładać tych nędznych kopaczy z dolnych rejonów "ekstraklasy" nad mecz z Portugalią, nawet i towarzyski.

Nie taki dziwny. Sport to emocje. mam na myśli wydanie kibicowskie, bo sam także dużo kopałem, również przy Traugutta, i mogę powiedzieć: czuję ten sport. Dalej, od dzieciaka biegałem na Lechię, najpierw z ojcem, wujkiem, potem z całą bandą kumpli i ... tak zostało. Tu jakoś nie do końca chodzi o wkłady do koszulek i ich poziom. Może bardziej o ulubione barwy, przynależność do klanu, przyzwyczajenia, tradycje? Ostatnia dekada "od A klasy do ekstraklasy" to było Coś naprawdę fajnego. Zresztą mecz oglądany na żywo ma się nijak do przekazu tv, zdecydowanie na korzyść tego pierwszego oczywiście.

Z drugiej strony, z takimi Rogerami, Perkisami, Beniszami, Obraniakami (kto następny - Arboleda?) itd. emocjonalnie nie łączy mnie dokładnie nic. Co to za reprezentacja Polski, gdzie pół składu to odrzuty, które nie załapały się nigdzie indziej. Próbowałeś kupić bilet na Euro lub inny mecz repry? Jot PZPN!

andy67 pisze:I jaka "propagandowa klaka" - pierwszy mecz kadry na nowym stadionie. Naprawdę cię to nie cieszy ?
Jak widzę i słyszę wszystkie medialne hucpy wokół narodowego np. aerobik Muchy, wokół premij cwaniaczków i znajomków (niby budowniczych) to wybacz - nie cieszy. Po prostu na takie igrzyska naszej władzy państwowej nie stać: ani finansowo, ani organizacyjnie, ani (co najgorsze) mentalnie.
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

Jestem w stanie zrozumieć że miłość do klubu itp. itd. Że bliższa ciału koszula.

Ale oglądam teraz powtórkę wczorajszego meczu ŁKS-Lechia ... Nie, "meczu" to za dużo powiedziane. To jakaś parodia parodii futbolu.

Jak sobie pomyślę ile te patałachy zarabiają za tworzenie takich k... widowisk, jak to wczorajsze, to ... szkoda słów. Zaś nazywanie tego "ekstraklasą" zakrawa po prostu na zamierzony wręcz dowcip.

A co do stadionu - poczytaj choćby np. jak, za ile, i o ile za długo i drożej budowano drugi raz Wembley. W tzw. ojczyźnie futbolu.

Olewam po prostu medialne hucpy - bo dla mnie, podobnie jak w wypadku autostrad czy innych dużych budów, najważniejsze jest po prostu to że wreszcie te stadiony powstają.
Każdemu jego Everest...
krzysgd

-#6
Posty: 1098
Rejestracja: pn 13 gru, 2004
Lokalizacja: Ciemnogród

Post autor: krzysgd »

Ale oglądam teraz powtórkę wczorajszego meczu ŁKS-Lechia ... Nie, "meczu" to za dużo powiedziane. To jakaś parodia parodii futbolu.
Widziałem, aż "zęby bolały".
Jednak wbrew pozorom, nie ma tego złego ...
U bukmachera obstawiam, że w meczu padnie mniej niż 2,5 bramki. Jak grają takie łajzy, co to prosto kopnąć piłki nie potrafią, nie wspominając o skierowaniu jej do siatki (uwaga na swojaki) uzyskuję czysty zysk* w postaci 1-dniowej lokaty oprocentowanej od 40 do 60%. :D :D :D










* = Hazard to bardzo brzydki nałóg
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

krzysgd pisze:Jednak wbrew pozorom, nie ma tego złego ...
U bukmachera obstawiam, że w meczu padnie mniej niż 2,5 bramki. Jak grają takie łajzy, co to prosto kopnąć piłki nie potrafią
Zawsze to jakaś rekompensata za krzywdy moralne. ;-)
Każdemu jego Everest...
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
Keczup

-#6
Posty: 2096
Rejestracja: wt 09 sie, 2005
Lokalizacja: Radom

Post autor: Keczup »

Dyrektor organizacyjny UEFA Martin Kallen zapowiedział, że jeśli sytuacja polityczna na Ukrainie uniemożliwi rozegranie meczów piłkarskich mistrzostw Europy, turniej zostanie przełożony na inny rok. Dodał, że na razie nie przewiduje takiego rozwiązania.

Ciekawa forma straszaka na Janukowycza :D

http://www.sport.pl/euro2012/1,109078,1 ... zenie.html
"Małżeństwo jest szkołą średnią przyjemności i uniwersytetem rezygnacji" - Tennessee Williams
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

Swoją drogą - co ma "sytuacja polityczna" (cokolwiek to znaczy) do rozgrywania imprez sportowych ? Jakoś w Chinach nikomu z "wielkich" to nie przeszkadzało :D
Każdemu jego Everest...
Awatar użytkownika
Keczup

-#6
Posty: 2096
Rejestracja: wt 09 sie, 2005
Lokalizacja: Radom

Post autor: Keczup »

andy67 pisze:Jakoś w Chinach nikomu z "wielkich" to nie przeszkadzało
Ponieważ Chiny mają wspomnianych "wielkich" w ...głębokim poważaniu ;). Jednym słowem mogą Chinom naskoczyć, z Ukrainą sprawa wygląda nieco inaczej.
"Małżeństwo jest szkołą średnią przyjemności i uniwersytetem rezygnacji" - Tennessee Williams
ODPOWIEDZ