Euro 2012 już blisko...

Rozmowy na dowolny temat, niekoniecznie górski... :)
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

andy67 pisze:"Okpili" bo akurat łaskawie nie wszczęli żadnych burd ?
Okpili bo zabawny był widok 10 radiowozów ochraniających 5 kibicó. Swoją drogą kiibice to wyjątkowo karna grupa ostatnio się zrobiła skoro bez szemrania rozeszli się do domu gdy poprosił ich o to Staruch. A było 2000 luda.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

Mefi, naprawdę nie rozumiesz o co chodzi ?
Każdemu jego Everest...
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

andy67 pisze:Mefi, naprawdę nie rozumiesz o co chodzi ?
Rozumiem doskonale, ale moje rozumienie może się różnić od Twojego
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

Nasze elity polityczne, chciałoby się powiedzieć - pożal Boże ekipy polityczne - wypuściłi dżina z butelki i teraz nie wiadomo co z nim zrobić. Ktokolwiek by objął stanowisko premiera, nadal Tusk, Kaczyński, Palikot czy Miller, to nic się nie zmieni, bo nikt nie ma spójnego i realistycznego programu. A poza tym opinię publiczną podnieca (a może nie opinię publiczną, lecz te pożal się Boże elity) np. problem rozegrania meczu na Stadionie Narodowym. Bo co się stało tak naprawdę? Ano policja stwierdziła, że coś nie gra z łącznością między funkcjonariuszami. No i chwatit - trzeba to poprawić i koniec tematu. Zrezygnowano z rozegrania tego meczyku i od razu rozpacz! No i bardzo dobrze, że zrezygnowano, bo istniała obawa, że oszalała tłuszcza zrobi kirpisz i zdemoluje to i owo natym stadionie, choćby tak jak w Bydgoszczy. I to byłby dopiero skandal!
Panowie - wiaderko zimnej wody na łeb, po bacie i do roboty.

Robi się cyrk, że na autostradach stanęły roboty i nie będą skończone. No i bardzo dobrze, że wstrzymano roboty - panowie, jeszcze wczoraj było minus 20. Przy takiej temperaturze to się nie powinno robić takich robót - technologii się nie oszuka i to co byłoby zrobiono to by się za dwa, trzy lata rozleciało a powinno wytrzymać bez remontu conajmniej dwadzieścia.

Scyzoryk w kieszeni się otwiera jak się widzi tą piaskownicę i te żenujące spazmy elit politycznych.
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

Janek pisze: Robi się cyrk, że na autostradach stanęły roboty i nie będą skończone. No i bardzo dobrze, że wstrzymano roboty - panowie, jeszcze wczoraj było minus 20.
Janku, tyle to my wiemy. I tak zima była długo łagodna i pozwalała na prace. Pytanie dlaczego wszystko musi być na styk z temrinami. Czego się nie tkną to spieprzą.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

mefistofeles pisze: I tak zima była długo łagodna i pozwalała na prace
Nawet podczas łagodnych zim pewnych robót się nie robi. Oczywiście wiem, że pojawiły się technologie, które w pewnym sensie to umożliwiają. Ale tylko w pewnym sensie, czyli w niewielkim zakresie i jak to jest absolutnie niezbędne. Bo jest to znacznie droższe i ZAWSZE GORSZE!
mefistofeles pisze:Pytanie dlaczego wszystko musi być na styk z temrinami.
Jak tylko w radosnym nastroju, podnieceni tymi mistrzowstwami ogłoszono ten program budowy autostrad to zebraliśmy się w gronie kolegów z branży, nie ukrywam, samych emerytów, i doszliśmy do zgodnego wniosku - w takim terminie to nie było możliwe zrobić, nie tylko w Polsce, która me prawie zerowe tradycje w budowie autostrad, ale i w Niemczech, Francji, Włoszech czy Wielkiej Brytanii, czyli krajów, w których autostrad jest od cholery, w większości zbudowanych - i to trzeba bardzo mocno podkreślić, z całkowitą pogardą dla wszystkich obszarów Natura 2000 i innych, chciałoby się powiedzieć głupot, ale nie powiem bo byłoby to stanowisko technokraty o ciasnym rozumku. Europa doszła do szanowania ekologii ale... dopiero wtedy jak sobie zbudowała sieć autostrad i teraz tacy biedacy jak Chorwaci, Czesi, Słowacy i my musimy sobie z tym radzić

A tak mówią szczerze - autostradysą nam potrzebne, ale akurat na Euro 2012 niezupełnie i niekoniecznie. Taki przykład - prognozowano, że na Euro przyjedzie 2 miliony turystów, wg ostatnich danych, że góra 200 tysięcy i te mityczne zarobki naszych hoteli, restauracji, sklepów a nawet babci klozetowych to jedna wielka lipa i jak mawiał Wańkowicz - chciejstwo. Dołożymy do tego Euro 2012 jak ta lala i co gorsza będziemy dokładać dalej, bo te stadiony za cholerę nie potrafią zarobić na siebie, bo ile rozmaitych lepszych lub gorszych grajków jesteśmy w stanie sprowadzić i co jeszcze ważniejsze - sprzedać na to bilety.

Podbiliśmy tylko sobie bębenek - silni, zwarci i gotowi zbudujemy stadion narodowy!!! No i nie oddamy ani guzika! Już to było przerabiane.
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

Janek pisze:Nawet podczas łagodnych zim pewnych robót się nie robi.
Ale na kilku obserwowanych przeze mnie budowach estakady pięły się aż furczało mimo zimy. Dopóki było dzień i noc na plusie to luz, ale było sporo dni z nockami pod kreską - ciekawe jaka jest tego trwałość.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

mefistofeles pisze:Ale na kilku obserwowanych przeze mnie budowach estakady pięły się aż furczało mimo zimy. Dopóki było dzień i noc na plusie to luz, ale było sporo dni z nockami pod kreską - ciekawe jaka jest tego trwałość.
Już to przerabialiśmy - na drodze Warszawa - Katowice. Za Gierka. Wiadomo jak się skończyło.
W Koszalinie jedno kluczowe rondo rozgrzebano chyba w wrześniu. Strasznie to utrudniło ruch w mieście. Roboty asfaltowe robiono aż prawie do mrozów. Trudno, nie było można inaczej, skoro rozgrzebano to rondo. Jak długo poleży ten asfalt? Nie wiem, okaże się - nie dałbym więcej niż 5 lat. A powinien conajmniej 15. Zgodnie z zasadami roboty bitumiczne można prowadzić gdy temperatura nocą nie spada poniżej plus 10.

PS.
Jeden nieżyjący już inżynier drogowy, który kierował budową dobrze Ci na pewno znanego węzła w Swieciu mawiał zawsze - Budowa dróg to nie piekarnia, chleb należy wypiekać codziennie,nawet w czasie burzy i huraganu, drogi się buduje w czasie dobrej pogody
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

bajdełej - znasz pewnie stronę skyscrapercity.com ?

Jest tam dział poświęcony drogom - zawsze tam znajdziesz świeże fotki z budowy:
http://www.skyscrapercity.com/forumdisplay.php?f=240
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

mefistofeles pisze:bajdełej - znasz pewnie stronę skyscrapercity.com ?

Jest tam dział poświęcony drogom - zawsze tam znajdziesz świeże fotki z budowy:
http://www.skyscrapercity.com/forumdisplay.php?f=240
Nie znałem, rewelacja, dziękuję za link.
Tylko - nowy złodziej czasu...
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

Na portalu Wirtualna Polska zobaczyłem taki tytuł - "Włosi zabrali się za Polskę na całego. Jak widzą nasz kraj przed EURO 2012?"
Ciarki mnie przebiegły, jak wiadomo Włosi konkurowali z nami o prawo organizacji tego turnieju. Ale klikłem - a tam tekst:

http://euro2012.wp.pl/title,Qui-Touring ... &_ticrsn=3

cytuję:
Szykuje się "skandal na całą Europę" We Włoszech ukazał się specjalny numer prestiżowego dwumiesięcznika turystycznego "Qui Touring", poświęcony w całości Polsce w związku z piłkarskimi mistrzostwami Europy. Pismo przedstawia kompletny obraz kraju - od stadionów po kulturę, przyrodę i historię.

Nadzwyczajne wydanie magazynu w nakładzie 60 tysięcy egzemplarzy powstało z inicjatywy i we współpracy z Polskim Ośrodkiem Informacji Turystycznej w Rzymie oraz konsulatem generalnym RP w Mediolanie.


Na prawie 180 stronach zaprezentowana została Polska jako "motor Europy" i, jak się podkreśla, dumny kraj członkowski Unii Europejskiej oraz przykład odrodzenia ekonomicznego. Wyraża się nadzieję, że czerwcowe mistrzostwa pokażą najlepsze strony kraju.

Numer otwiera wywiad z mieszkającym w Rzymie Zbigniewem Bońkiem, który zapewnia włoskich czytelników, że we wszystkich polskich miastach "można się bawić".

"Wszędzie są lotniska, hotele i stadiony lepsze niż we Włoszech" - dodaje. Rozmowę z byłym piłkarzem, obecnie znanym komentatorem sportowym włoskiej telewizji, uzupełnia historia złotych czasów polskiej piłki.

O przygotowanych na Euro-2012 stadionach w Poznaniu, Gdańsku, Wrocławiu i Warszawie czytamy, że są to "cztery ultra-nowoczesne obiekty". "Wszystko jest gotowe, by gościć najważniejsze wydarzenie sportowe w polskiej historii" - podkreślono.

O Polsce jako państwie "dynamicznym, młodym, o silnym duchu europejskim" pisze dziennikarka "Corriere della Sera" Maria Serena Natale. Kładzie nacisk na to, że kraj jest zjednoczony, mimo że "historia starała się go podzielić". Przywołuje także "szokową terapię" Leszka Balcerowicza po wyborach w 1989 roku oraz katastrofę smoleńską.

Tematem innego artykułu jest polski katolicyzm. Na kolejnych stronach niezwykle starannie wydanego pisma przypomina się tragiczne dzieje Polski w latach II wojny światowej. Znajdują się informacje o nazistowskich obozach zagłady, które - jak się podkreśla - koniecznie należy zwiedzić. Przypomniano historię Oskara Schindlera, którą uwieczniono w muzeum na terenie jego dawnej krakowskiej fabryki.

Opisany został także fenomen barów mlecznych, które przedstawione zostały jako miejsca, gdzie można zjeść, jak u babci, a do tego tylko za kilka euro. Są także informacje o polskiej wódce oraz zwyczajach związanych z jej piciem.

Zaprezentowano nową generację polskich kucharzy - innowatorów i eksperymentatorów, którzy tradycyjną, domową kuchnię zamieniają w "globalny fenomen", inspirowany przez największych światowych guru, jak Ferran Adria i Rene Redzepi. Są także rady, by spróbować tradycyjnych polskich zup, bigosu i pierogów.

Fragmenty na temat Warszawy poświęcone są klubom i życiu muzycznemu. Włochom radzi się również, by odwiedzili prawobrzeżną Pragę. Dzielnica ta została porównana do nowojorskiej Tribeca. Jako prawdziwą perłę turystyczną przedstawiono Kraków.

Włoskich czytelników zaprasza się w Tatry, nad Bałtyk i na Mazury, do Białowieży, Żelazowej Woli i Wieliczki. Do tego ostatniego miejsca włoscy kibice będą mieli wyjątkowo blisko, bo to właśnie tam zatrzyma się ich reprezentacja.

Wiele stron poświęcono kulturze. Wśród najbardziej kultowych polskich filmów wymieniono między innymi "Popiół i diament", "Dekalog", "Pianistę". Zamyka ją zaś "W ciemności" Agnieszki Holland.

Dyrektor Polskiego Ośrodka Informacji Turystycznej w Rzymie Małgorzata Furdal w rozmowie z PAP wyraziła satysfakcję z tej publikacji. "Qui Touring Polonia przedstawia wizerunek Polski nowoczesnej, młodej, kraju z dużą energią, z tradycjami i zarazem patrzącego w przyszłość" - stwierdziła. Jej zdaniem udało się stworzyć całościowy obraz kraju, w którym zaznaczono nie tylko jej dynamizm, ale także kulturę i przyrodę.

Oficjalna prezentacja pisma odbędzie się w czwartek w siedzibie Touring Club Italiano w Mediolanie.

Z Rzymu Sylwia Wysocka

Jak to dobrze, że Włosi poprosili o pomoc Bońka a nie np. Brudzińskiego, Błaszczaka czy Jacusia Kurskiego.
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

Janek pisze: Jak to dobrze, że Włosi poprosili o pomoc Bońka a nie np. Brudzińskiego, Błaszczaka czy Jacusia Kurskiego.
Gorzej jak potem zachęceni turysci zażądają zwortu pieniędzy...
Włochom radzi się również, by odwiedzili prawobrzeżną Pragę.
...i odszkodowań ;)
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

mefistofeles pisze:Gorzej jak potem zachęceni turysci zażądają zwortu pieniędzy...
Marzycieli, jak widzę, nie brak... :-P
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

Kolejny rozdział z "Tomaszewski story" - TVN24 podejrzała jak się świetnie bawił pan Janek dziś w Sejmie - opowiadał sąsiadom przy stole, że z panią minister jest tak jak wypieprzeniem krowy przy pomocy lodu. A jak jest wg. pana Janka - otóż należy postawić krowę na lodzie i sama się wypieprzy. Sąsiedzi pana Janka dosłownie konali ze śmiechu.

Pani Joanna Mucha prawdopodobnie nie była najlepszym kandydatem na ministra, ale jednak od panów posłów można wymagać odrobiny ogłady. Nie tyle, że to pani minister ale dlatego, że to kobieta.

Pan Janek pięknie bronił kiedyś na Wembley i nie tylko. Teraz jako mężczyzna się kompromituje na całej linii. Kiedyś były tytuły w prasie - "Człowiek, który zatrzymał Anglię", teraz niestety nie potrafi nawet zatrzymać jęzora za zębami. Kompletna degrengolada. Jego i jego kumpli.
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

Janek pisze:ie tyle, że to pani minister ale dlatego, że to kobieta.
Nie Janku. Ona jest przede wszyskim ministrem rządu Rzeczypospolitej Polskiej. To, że jest kobietą nie powinno mieć żadnego znaczenia. Jeśli funkcja ją przerosła nie powinna była jej przyjmować bądź też złozyć dymisję.

Zwracam ci uwagę, że np Anglia swoje największe sukcesy miała wtedy gdy rządziły nią kobiety - Elżbieta I, Wiktoria czy lady Małgorzata Thatcher jako premier rządu Elżbiety II. Więc fakt, że polityk jest kobietą nie uprawnia do żadnej taryfy ulgowej.
Jeśli się boisz, już jesteś niewolnikiem!
Grzegorz Braun
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

Ładną prezencję ma Pani Minister...
http://www.interia.tv/wiadomosci,4040,,1,1760271
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
Awatar użytkownika
Janek

-#10
Posty: 19437
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005

Post autor: Janek »

Moim zdaniem było to nadużycie dziennikarskie.
Naogół krytykuje się panią minister zarzucając jej, że nie zna się na sporcie. Ale co to oznacza znać się na sporcie. Wiedzieć dokładnie kiedy jest spalony w piłce nożnej? Idę o zakład, że znaczna część bywalców meczów, wie, że jest spalony gdy sędzia go zasygnalizuje gwizdkiem. W przypadku hokeja przy niewielkim boisku i szybkości akcji to prawie nikt.

Co właściwie takiego stało się ze Stadionem Narodowym, że nagle taki hałas? Ano to, że zarząd ekstraklasy odwołal mecz bo policja uznała, że nie jest w stanie zabezpieczyć mecz o podwyższonym ryzyku. No i miała rację a także i Zarząd Ekstraklasy. Bo ten Stadion nie posiada tych takich zabezpieczeń podobnie jak wszystkie stadiony na których dotychczas rozgrywano Mistrzostwa Europy lub Mistrzowstwa Świata. Bo gdyby były, to by dopiero UEFA i FIFA byłyby zdziwione, że publiczność mistrzostw traktuje się jako bandę zwyrodnialców.
No i jeszcze jedno - pan Jan Tomaszewski stwierdził jeszcze jedno - ano to, że niedawno położona murawa w aktualnie panujących warunkach klimatycznych by nie wytrzymała i zanotowano by szereg bardzo groźnych kontuzji. I tu ja p. Tomaszewskiemu wierzę bo jednak sporo lat grał w piłkę i wie o co chodzi.
Chciałbym być fałszywym prorokiem ale nie jestem tak do końca pewnym, że za kilka dni ta murawa będzie w właściwym stanie na mecz z Portugalią.
Jestem gorszego sortu...
Awatar użytkownika
krzymul

-#9
Posty: 10750
Rejestracja: sob 08 lis, 2008
Lokalizacja: Pipidówa

Post autor: krzymul »

"Prof. Małgorzata Fuszara, socjolog z Uniwersytetu Warszawskiego, ostro skrytykowała Konrada Piaseckiego z radia RMF FM za wywiad z minister sportu Joanną Muchą, w którym dziennikarz zadał pytanie o nieistniejącą trzecią ligę hokeja. Zdaniem socjolożki dziennikarz nadużył "władzy zadawania pytań" i zastawił "pułapkę, z której nie ma wyjścia"."

Jak to nie ma wyjścia.... trza mówić prawdę, a nie łgać.
Janek pisze:Naogół krytykuje się panią minister zarzucając jej, że nie zna się na sporcie
Tu nie o to chodzi, minister nie musi znać się na ligach, wynikach i sędziowaniu. Chodzi o to, że Pani Minister pracuje nad problemami trzecioligowego hokeja....., a może nie pracuje ?
Czyli innymi słowy, mówi nieprawdę, ...że pracuje nad czymś czego nie ma. No ale cóż zdarzały się już przypadki powoływania do wojska zmarłych, lub wysyłania emerytur już nie żyjącym.
Pozdrawiam.
Brudas bez łazienki z wychodkiem za stodołą.
krzysgd

-#6
Posty: 1098
Rejestracja: pn 13 gru, 2004
Lokalizacja: Ciemnogród

Post autor: krzysgd »

Janek pisze:Idę o zakład, że znaczna część bywalców meczów, wie, że jest spalony gdy sędzia go zasygnalizuje gwizdkiem.
Spalonego dokładniej pozycję spaloną sygnalizuje sędzia asystent CHORĄGIEWKĄ, on gwizdka w trakcie meczu nie używa. :-P


krzymul pisze:socjolożki
Piękna nowomowa.
Ha,ha, ostatnio byłem u laryngolożki, potem u logopedki.
A i tak wolę się zajmować się stolarką, a właściwie wężej specjalizowaną pilarką :D
Awatar użytkownika
andy67

-#8
Posty: 9509
Rejestracja: sob 20 maja, 2006
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: andy67 »

krzymul pisze: Czyli innymi słowy, mówi nieprawdę, ...że pracuje nad czymś czego nie ma.
Dokładnie. Dała ciała pani minister i tyle. Mogła po prostu powiedzieć że jeszcze nie wie nic na ten temat i z głowy. A tu jakieś żałosne wymyślanie że to, że tamto.

A tak swoją drogą to zajmowanie się czymś, czego nie ma (zarobkowo oczywiście) to wymarzona robota. Jak tak patrzę na tych wszystkich "ekspertów ekonomicznych" w TV, albo choćby na meteorologów "przewidujących" pogodę. No to jest dopiero przyjemne i nieźle płatne zajęcie. A odpowiedzialność żadna.

I w związku z tym gdyby pani minister potrzebowała kogoś do rozwiązywania problemów trzecioligowego hokeja - jestem gotów podjąć się tego jakże ważnego i trudnego zadania :))
Każdemu jego Everest...
ODPOWIEDZ