oczywiście (-;kael pisze:Kaplica Trójcy Świętej na Zamku Lubelskim
Spektakularne świadectwo spotkania chrześcijańskiego Wschodu i Zachodu
w mieście Unii Korony Polskiej oraz Litwy wraz z Rusią.
Najlepiej zachowany, najmniej zmieniony i najpełniejszy bizantyński program ikonograficzny w Polsce,
zmyślnie i twórczo wpisany w typową architekturę gotyku.
Fundowane przez Jagiełłę, wykonane ok. 8 lat po bitwie grunwaldzkiej przez zespół ruskich ikonopiśców
temperowe malowidła al fresco i al secco.
Na pierwszej fotce sklepienie nawy: przede wszystkim wizerunki aniołów
(przypuszczalnie reprezentujące chóry niższe/mniej ważne od tych z prezbiterium),
wśród nich Etymazja (Hetoimasia) - "Tron Przygotowany" - w Rzymie symbol imperatora,
przejęty i zmodyfikowany jako obraz Boga - niewidzialnego i wyczekiwanego,
do tego filar z 'wspierającymi' Chrześcijaństwo swą ofiarą i pobożnością świętymi (w tym wojownikami).
Na drugim obrazku - wiodąca ku prezbiterium wschodnia ściana nawy, a na niej:(od góry):
Zwiastowanie (Bogurodzica i Gabriel) i (między ww. postaciami) Mandylion
(Christos Acheiropoietos - Nie-Ręką-Ludzką-Uczyniony),
Anastasis (Zstąpienie do otchłani równoważne niewyobrażalnemu Zmartwychwstaniu)
oraz Filoksenia (Gościnność Abrahama = Trójca Starotestamentowa;
BTW: http://www.321gory.pl/phpBB2/viewtopic. ... c&start=40
- duuużo wklejone 26 stycznia o 13.40 ),
Deesis (wstawiennictwo Marii i Jana Chrziciela / Prodromosa jako reprezentatntów Nowego i Starego Przymierza)
oraz św. Paweł i Ojcowie Kościoła (fragment);
poniżej łuku - słabo widoczny wizerunek Jagiełły i napis fundacyjny.
Trzecia fotka to wątek doksologiczny i zarazem patronalny świątyni:
Chrystus Pantokrator w kompozycj Maiestas Domini (mandorla, symbole Ewangelistów / stworzeń apokaliptycznych), także jako współistotny obraz Ojca-Stwórcy, wraz z Duchem w ewangelicznym obrazie Gołębicy, analogiczną mandorlą 'ujętym' w rzeczywistość Nieba;
powtórzone postacie Bogurodzicy i Chrzciciela sprawiają, że ww. wizerunek Trójcy
przenika się z ideą Deesis;
wokół niebiańskie istoty chórów najwyższej triady: Serafiny, Cherubiny i Trony
oraz ósmego, przedostatniego, ale 'specjalnego' chóru: Archaniołowie.
Poniżej ściany ze scenami cyklu pasyjnego.
Naprawdę warto wpaść do Lublina aby znaleźć się w tym miejscu (-;
(...eeee - tzn. nie chodzi o Niebo - "zobaczyć i umrzeć" to o innym mieście było ((-; )
Polecam.
Serdeczności,
Kuba
P.S. - @ kael - gratulacje & zadawajże naturalnie (-;









